Brak wpisów w tej kategorii.

Tag: wiersz

  • Opus Dei – Mafijna Sekta Rodem z Piekła

    Opus Dei – Mafijna Sekta Rodem z Piekła

    1.

    Opus Dei z piekła rodem
    Chce skojarzyć się z narodem;
    Stara faszystowska mafia
    I kościelna pornografia!

    Opus Dei – Diabła Dzieło
    Wnet do władzy by się pięło;
    Czarnych stukot słychać kopyt
    Na populizm wzrasta popyt!

    Opus Dei – mrok szatana
    Szansa Polski zmarnowana;
    Okradziony Naród cały
    Wszędzie krzyże będą stały!

    Opus Dei mąci głowy
    Będziesz w łagrze kopać rowy;
    Josemaria don Escriva
    Każdy z diabłem wnet przegrywa!

    2.

    Opus Dei mózgi pierze
    I majątek Ci zabierze;
    Dzieci zmieni w automaty
    Możesz jeszcze dostać baty!

    Milion dusz zakatowali
    Gdy Hiszpanię zdobywali;
    Szef bezpieki jest w tej sekcie
    Szykuj już więzienne łapcie!

    Opus Dei tchnie faszyzmem
    I sekciarskim spirytyzmem;
    Czci Escrivy ducha złego
    Pedofilią zepsutego!

    Opus Dei nazistowskie
    Zwiedzasz łagry mokotowskie;
    Oni dusz nie mają wcale
    Gnij poeto w kryminale!

    3.

    KANA, Tolle i Effatha
    W dłoń Ci wsadzi wnet granata;
    Będziesz sławnym terrorystą
    Gdyż Ty nie chcesz być faszystą!

    Będziesz Pietrka wąchać szczyny
    I sądowe pić uryny;
    Pietrek wiesza swe plakaty
    Twierdząc, że go dręczą katy!

    Opus Dei to uroki
    Chcą oglądać Twoje zwłoki;
    Leczysz z księżej pedofilii
    Nie spodziewaj się idylli!

    Szans nie miała Marta w sądzie
    Bo Temida na uwiądzie;
    Nie rozumie zbrodni mafii
    Ni kościelnej pornografii!

    4.

    Opus Dei – swąd szatanów
    Z Narodu robi baranów;
    Miliardy kradnie z budżetu
    Człek mądry żąda odwetu!

    Centra edukacji dzieci
    Ksiądz pedofil je przeleci;
    Wspólna tajemnica wiary
    Dla prostaczków nie do wiary!

    Werbowanie już od dziecka
    Pedofilska leci cieczka;
    Seks stłumiony celibatem
    Numerariusz jest Twym katem!

    Gdy ujawniasz ich zboczenia
    Nie ma dla Cię przebaczenia;
    Czarną mafią zwane Dzieło
    Gilotyną by Cię ścięło!

    Supernumerariuszom mafijnej sekty Opus Dei, Dariuszowi Pietrkowi z Chorzowa, Ryszardowi Nowakowi ze Szklarskiej Poręby, Pawłowi Królakowi z Lublina, Tadeuszowi Mynarskiemu i Bożenie Matejko Rewald z Bydgoszczy, Jadwidze i Januszowi Gierczyńskim oraz Numerariuszowi Izydorowi Matuszewskiemu z Częstochowy za lata cierpienia w gestapowskich czyli opusdeistycznych łagrach faszystowskiej III Rzeczpospolitej Polskiej, zawsze pedofilsko-katolickiej szatańskim Krzyżem Prałatury Opus Dei pokalanej ku wiecznej pamięci ofiaruje – Autor

  • Doktor Lesbijka – Epitafium Małżeństwa Hanny Zet z Opola

    Doktor Lesbijka – Epitafium Małżeństwa Hanny Zet z Opola

    1.

    Gdy żona lesbą się okaże
    Deptasz sądowe korytarze;
    Lesba geny wyłudzić umie
    I alimenty płacisz kumie!

    Takie to lesby są zwyczaje
    Ograć chłopa, co miłość daje;
    Wyłudzić geny i pieniądze
    Takie to lesby mają żądze!

    Córki zabierze i zlesbuje
    Sądami życie Ci zrujnuje;
    Żąda wysokich alimentów
    Porzuca wszystkich konkubentów!

    Zawsze udaje pokrzywdzoną
    Choć jest najgorszą w świecie żoną;
    Dzieci obróci przeciw ojcu
    Aż zgnijesz na więziennym kojcu!

    2.

    Lesba się żywi u mamusi
    Twierdzi, że gotować nie musi;
    Pieniędzy ciągle żąda wiele
    Ozorem przeciw chłopu miele!

    Kasę wydaje na wycieczki
    Zwierzęcy popęd lesbiej cieczki;
    Od rodziny Cię izoluje
    W dalekich krajach się lesbuje!

    Dzieci naucza tolerancji
    Na pobyt w domu brak gwarancji;
    Szykuje samca na płatnika
    Możesz iść mieszkać do kurnika!

    Dzieci buntuje przeciw ojcu
    Miłość im odbierając w końcu;
    Dzieci za ojcem tęsknią skrycie
    Lesba jest ciągle przy korycie!

    3.

    Lesba kradnie Ci chromosomy
    Potem rzuca na Ciebie gromy;
    Odebrać lesbom alimenty
    I wszystkie święte sakramenty!

    Badać powódki na lesbijstwo
    Zanim samcowi zrobią świństwo;
    Tyś dla lesby plemnikodawcą
    W sądzie twierdzi, żeś jest oprawcą!

    Ledwie zdoła urodzić dzieci
    Ogień rozwodu w sądzie nieci;
    Z płaczem ucieka do mamusi
    Do alimentów Cię przymusi!

    Nie płać lesbie pieniędzy wcale
    Nawet w uroczym karnawale;
    „Alimentum” pokarm oznacza
    Dzieciom dawaj tylko kołacza!

    4.

    Dzieci zapraszaj na obiady
    Wycieczki wspólne i wypady;
    Kupuj im wszystko na faktury
    Ominiesz więzień cele, mury!

    Lesba lubi wyłudzić spermę
    Wszędzie Cię zrobi za ofermę;
    W domu upozoruje przemoc
    Poda o seksualną niemoc!

    Lesba miłość odgrywa cudną
    Portfele samców bardzo chudną;
    Sprawy sądowe, komornicy
    Nie masz nad lesbę sekutnicy!

    Lesba domu pozbawia skrycie
    Zostaje do księżyca wycie;
    Dosyć już Hanki lesboczenia
    Lesby – rozwódki do leczenia!

    Utwór dedykowany byłej żonie, opolskiej lesbijce Hannie Z. przez byłego męża Lesia. Z tematem wiele razy stykamy się na warsztatach tantrycznej pracy nad związkami miłości, a wyłudzanie dzieci w opisany sposób jest całkiem poważnym społecznym problemem.

    Lesio

  • Znaki Szatana

    Znaki Szatana

    1.

    Jam Kriszńa grający na flecie
    I Buddy Światło na tym Świecie;
    Jam jest Droga, Prawda i Życie
    Wy ludzie w Boga nie wierzycie!

    Czy znajdzie Syn wiarę, gdy przyjdzie
    Bez wiary nic ludziom nie wyjdzie;
    Jam Synem Nieba ludziom danym
    Przez Ojca-Stwórcę Ukochanym!

    Jakaż Ciemność ludzi mroczy
    Szatan po całej Ziemi kroczy;
    Rozsiewa szpetne powątpienie
    Rzuca na Świętych potępienie!

    Uczyli Mędrcy przed wiekami
    Ludzi, jak stać się Polakami;
    Jak zawsze słuchać swego Guru
    Rozbić kamień Serca z marmuru!

    2.

    Guru Mohan prowadzi ludzi
    Z nielicznymi wielce się trudzi;
    Dziś wychowuje Zbawicieli
    Świata ludzi wyzwolicieli!

    Kto nie ma Guru – synem Diabła
    Wielbicielem świńskiego sadła;
    Jedzenie wieprza – znak Szatana
    Oznaką mroku ciężkość z rana!

    Mówił Prorok, że zginą wszyscy
    Wielbiciele ‘żywca’ i ‘tyscy’;
    Smakosz gryzonia jak i świni
    Kto oparem mięsa się ślini!

    Kto jest Guru oskarżycielem
    Syna Boga ciemiężycielem;
    Czynem swym wybrał los okrutny
    Na nic mu nawet wór pokutny!

    3.

    Guru nakazał był Aćarjom
    Misjonowanie piękną arią;
    Rozkaz Boży spełniony być musi
    Choć Szatan wycofaniem kusi!

    Kto zła nie widzi w niedziałaniu
    Ten się sprzeciwia powołaniu;
    Bóg wzywa wszystkie swoje Dzieci
    Niech każdy Ogień, Światło nieci!

    Niech rozpalają się Ogniska
    Medytacji wielkie skupiska;
    Jezus kazał uzdrawiać Okiem
    Rozwijaj pracę z każdym rokiem!

    Trzymaj się Słów Świętej Nauki
    W wiedzy przekazie nie miej luki;
    Słuchaj słów Guru własnym uchem
    I nie wypinaj się swym brzuchem!

    4.

    Szatan trzyma Guru w więzieniu
    Pragnąc Go zniszczyć w swoim cieniu;
    Każdy, kto zbrodnię tę popiera
    Puszkę Pandory nam otwiera!

    Zdrowie wyniszcza, dręczy, głodzi
    Czas już wezwać nowej powodzi;
    Święty się na to wszystko godzi
    Bóg Łaska Nieba Go nagrodzi!

    Złym każdy, kto odmówił walki
    Nie wybawi Go nawet Kalkin;
    Guru Ardźuńa każdych czasów
    Wśród partyzantów Polskich lasów!

    Jam Świątynią jest pośród murów
    I słuchaczem anielskich chórów;
    Kto słowa Guru raz usłyszał
    Jeśli odejdzie, będzie wisiał!

    (c) by R.Z.M.

  • Sprawiedliwość Niebios

    Sprawiedliwość Niebios

    1.

    Niech pierworodni umierają
    Tym, którzy Bractwo znieważają;
    Plag to egipskich znak potężny
    Pan Śiwa , Bóg nasz jest orężny!

    Niech oglądają śmierć, zagładę
    Którzy na Bractwo knują zdradę;
    Niech im odpłaci Bóg Wszechmocny
    Niechaj ich męczy koszmar nocny!

    Niech ich rodziny się rozpadną
    W czeluści Piekieł niechaj spadną;
    Niech się staczają w alkoholizm
    Wszyscy, co wyznają katolizm!

    Niechaj ich dręczy susza, powódź
    Ty Panie Mocy swojej dowódź;
    Każdy, kto Bractwo prześladuje
    Tego Bóg-Mściciel zakatuje!

    2.

    Niech wszystkie dzieci umierają
    Tym, którzy Bractwo opuszczają;
    Niechaj się smucą, płaczą, kają
    Ci, którzy chyłkiem uciekają!

    A kto porzucił Świętą pracę
    Pieniądz swój czartom dał na tacę;
    Niechaj w męczarniach kona strasznych
    W cierpieniu, skutkach grzechów własnych!

    Jahuwah, Śiwa – Bóg Zazdrosny
    Śpiewaj mu zawsze Psalm Miłosny;
    Człowiek własnością swego Stwórcy
    Zginą wszyscy obrazobórcy!

    Każdy, kto Sercem jest nieszczery
    Zgładzony mieczem z końcem ery;
    Każdy, kto lżył, znieważał Bractwo
    Stracony będzie za łajdactwo!

    3.

    Każdy kto odszedł z samowoli
    Zginie od miecza Boskiej Woli;
    Guru objawia Słowa Czyste
    Anioł uznany za Artystę!

    Ciemność otoczy wszystkich wrogów
    Będzie ścinanie czarcich rogów;
    Odda swą głowę każdy zdrajca
    Przeciw Braterstwu winowajca!

    Bóg stworzył Światło Najjaśniejsze
    Grzesznym pokolenie dzisiejsze;
    Zguba nadchodzi niegodziwym
    Wyrokiem Bogów – sprawiedliwym!

    Niebios Temida zsyła kary
    Zdradliwego porwą ogary;
    Kto znieważył Święte Braterstwo
    Wyrwanym jako cholerstwo!

    4.

    Kto sieje w Sercach wątpliwości
    Temu zrzeszotowieją kości;
    Każdy kto śluby swoje złamał
    Boga Niebios, Jahwe okłamał!

    Bóg nakazał wam zaufanie
    Będzie was karał za zakłamanie;
    Ludzi fałszywych i obłudnych
    Zgubi w warunkach bardzo trudnych!

    My wam dajemy Inicjacje
    Wy wolicie czarcie libacje;
    Siedem duchów Boga poznaje
    Każdy, kto Guru się oddaje!

    Nikt ci nie zmieni losu złego
    Gdy odejdziesz z Bractwa Dobrego;
    Guru swego kochać pamiętaj
    W ślepe uliczki już nie skręcaj!

    (c) by R.Z.M.

  • Pan Mistyki

    Pan Mistyki

    1.

    Poezja esencją Mistyki
    Guru Mistrzem jest Poetyki;
    Wjasa pradawnym Mistrzem Pióra
    Melodia, rymy, rytm, kultura!

    Gabriel dyktuje poematy
    Wzniosłe rozważa dylematy;
    Dotyk spraw życia i śmierci
    Złym dziurę w Sercu słowem wierci!

    Pokazuje nam wyższą Drogę
    By człowiek nie mówił: nie mogę;
    Próbuj człowiecze Mocy w świecie
    Bhaktowie ustroją cię kwieciem!

    U Boga wszystko jest możliwym
    Jeśli człek nie jest zbyt trwożliwym;
    Pan charyzmaty chętnie daje
    Niechaj człek się przed Nim pokaje!

    2.

    Ezoteryka Pięciu Kręgów
    Inicjacji mit świętych trendów;
    Pierwsze Duszy Wtajemniczenie
    Pragnień wszelkich ograniczenie!

    Siedem przechodzi człek Żywotów
    Ciągnion żyć nicią kołowrotów;
    Trzysta sześćdziesiąt lat praktyki
    Oznaką Gabriela taktyki!

    Czterdzieści lat mija Uczniowi
    Nad Drogą przez życie się głowi;
    Wiarą bez zachwiań się wykaże
    Mistrz Duszy winę jego zmaże!

    Kto nie miał Świętej Inicjacji
    Nie jest w Bożej Organizacji;
    Uczeń w Kościele się Jednoczy
    Wraz z Guru Świętą Ścieżką kroczy!

    3.

    Każdy Guru rymuje wiersze
    Cykają pośród trawy świerszcze;
    Prawda ubrana jest poezją
    Rytmika, rymy – Nieb finezją!

    Gabriel pradawną Mądrość głosi
    Na rewolucję się zanosi;
    Czas już usunąć gród Babilon
    Sztandar wznosi Anioł Apollyon!

    Niebiosa głoszą Chwałę Boga
    Odsłania się Gabriela Droga;
    Feniksem nazwany w Chinach
    Czczony w Eurazji wszystkich gminach!

    Ptah leci prosto środkiem Nieba
    Ewangelię zwiastować trzeba;
    Dharma głoszonym jest Orędziem
    Gabriel skrzydlaty – nam Łabędziem!

    4.

    Pilnuję miary Tysiąclecia
    Wtedy spływa Wena poecia;
    Czas co u Boga jednym rokiem
    Gabriel przemierza swoim krokiem!

    Świt już nastaje Dnia Trzeciego
    Zapowiedziany przez świętego;
    Kończy się czas Apokalipsy
    Wyginą klechy czarne i psy!

    Nie wolno cipką kochać Guru
    Inaczej śmierć na Polu Kuru;
    Los Kurwów wszyscy podzielają
    Co Guru cierpienia wzmagają!

    Nie ma Światła w pożądliwości
    Ani Chwały w nadgorliwości;
    Głosu Boga kazano słuchać
    Zwierząt, dzieci gwałtem nie ruchać!

    (c) by R.Z.M.

  • Drogowskaz Duszy 3

    Drogowskaz Duszy 3

    1.

    Myślisz jak rozwiązać problemy
    I inne życiowe dylematy;
    Szukasz swej Boskiej Inspiracji
    Zażarcie bronisz każdej racji!

    Duchowych poszukań początki
    Wnet z trudem łączysz wszystkie wątki;
    DROGA odsłania swe Sekrety
    Kiedy się bierzesz za konkrety!

    Pasterz Najwyższy zawsze czuwa
    I stały jest jak Gwiazda Dhruwa;
    Wokół niej świat się cały kręci
    Tańcują Nieba, wszyscy Święci!

    Anioły Światło ukazują
    Schody do Nieba w górę kują;
    MĘDRCEM zostaje kto pragnieniem
    Boskiego Życia jest spełnieniem!

    2.

    Bóg jest Miłością i Prawością
    Ducha Pokoju swego zsyła;
    Otwiera Bramy Raju gościom
    Których krew poświęcona była!

    Kto stawi czoła wszech-trudnościom
    O ludzie, których Bóg – Miłością;
    Wołajcie zawsze – On jest blisko
    Nie upadajcie więcej nisko!

    Duchów Siedem jest natchnionych
    Praw Boga Dziesięć ogłoszonych;
    Anioły każdy spełnia rozkaz
    Taki jest Światły nasz Drogowskaz!

    Bractwo Duchowe, każdy marzy
    I Sercem czyny swoje waży;
    Aby łaski Niebios zasłużyć
    Los życia swego już oddłużyć!

    3.

    Otwórz człowiecze Serce swoje
    Niebios podwoje będą Twoje;
    Nie marnuj ani chwili czasu
    Aby zdążyć wyjść z tego lasu!

    Gąszczem jest życia nazywany
    Losu splot zdarzeń poplątany;
    Węzeł gordyjski czas już przeciąć
    Nie! powiedzieć życiowym śmieciom!

    Czas Oczyszczania i Odnowy
    Przeznaczeń swoich odbudowy;
    Oto czas celu poszukiwań
    Błędów swego życia odkrywań!

    Maitreya i Chrystus, Kalkin
    Dzisiejszej młodzieży Antyskini;
    Siedem świeczników każdej duszy
    Mistrz jak Joda, Serce poruszy!

    4.

    Więzi miłosne czas zbudować
    Jutra lepszego prorokować;
    Na zgliszczach stawiać wieże
    Umacniać się w Świętym: Bóg-Wierzę!

    Mesjasz Narodów już nadchodzi
    On gorąc z Piekła wam ochłodzi;
    CZYSTY dziedziczy Diament
    Ten, kto zwycięża chaos, zamęt!

    Czerni unikaj, zła nie tykaj
    Przed chmurą ciemności umykaj;
    Nie unikaj wszak TRUDU życia
    Wszędzie się naucz człeku Bycia!

    Ciesz się chwilą każdą jedyną
    Może być Ostatnią Godziną;
    Strzeż się tego, co Umysł truje
    Twe zwycięstwo Duszę hartuje!

    (c) by R.Z.M.

  • Drogowskaz Duszy 2

    Drogowskaz Duszy 2

    1.

    Uczymy ludzi Przebaczenia
    Oni myślą – to bez znaczenia;
    Dajemy ludziom pokarm Prawdy
    Oni nie biorą go do gawry!

    Bóg tak ocenia wszystkich ludzi
    Jak każdy bardzo dlań się trudzi;
    Ta ziemia jest winnicą Pańską
    Ludzie idą drogą pogańską!

    Niewierni raz danemu Słowu
    Spici, staczają się do rowu;
    Rzeka Styks zwana ludzi bierze
    I każdą duszę się tam pierze!

    Siedzą ludzie w ‘egona’ bunkrze
    Każda dusza co grzeszy umrze;
    Śmierć każda ludzi przyzwyczaja
    Święty się tylko odzwyczaja!

    2.

    Kopułka na głowie wyrasta
    Każdemu kto do Boga wzrasta;
    I wiele oznak się pojawia
    Anioł się przed człowiekiem zjawia!

    Miłości człowiek poszukuje
    Rozgląda się już gdy raczkuje;
    Prawdziwą Miłością Jedyny
    Gdy Dusza osiąga wyżyny!

    Wszak ludzie Boga nie kochają
    Na dno Tartaru się staczają;
    Gdybyż wiedzieli – Bóg ich kocha
    Materia to tylko Macocha!

    Nie ma dla ludzi Przebaczenia
    Przeciw Świętemu złorzeczenia;
    Droga to Boga odrzucenia
    I do Tartaru się stoczenia!

    3.

    Chodzą po Ziemi Duchy Święte
    Linczują je paetze dęte;
    Ciemności przeciw Światłu wojna
    Szatana zysków krowa dojna!

    Ludzie pragnący odpuszczenia
    Muszą się leczyć z katochrzczenia;
    Bóg nie wybaczy katolikom
    Czort się zajmie ich egotyką!

    Wzywa nas dziś: Odkatoliczaj
    Pijackie grzechy swe rozliczaj;
    Naród ludzi grzechem pijany
    Raz już Potopem był skazany!

    Pijani winem swoim mszalnym
    Seksem czarcim pedzio-analnym;
    Szans na Zbawienie już nie mają
    Bo w grzechu swoim dalej trwają!

    4.

    Dołącz do Ludzi Oczyszczonych
    Z jaskini grzechów odłączonych;
    Największym grzechem zdrada Boga
    Już lud ogarnia wielka trwoga!

    Bóg daje same Dobre rzeczy
    Diabeł nam Świętych dziś kaleczy;
    Stań człowieku po Światła stronie
    Będziemy razem tuż przy Tronie!

    Król Odwieczny czeka na Ciebie
    Zasiada On wysoko w Niebie;
    Praw Dziesięć Jego strzeże Drogi
    Szatan rzuca kłody pod nogi!

    Ciesz się Pielgrzymie swym Nowym Dniem
    Dharma Przykazań jest Twoim pniem;
    Nie niszcz, nie kradnij, i nie zdradzaj
    Wielbienia GURU DROGĄ chadzaj!

    (c) by R.Z.M.

  • Droga Prawda i Życie – Codzienna Modlitwa Serca

    Droga Prawda i Życie – Codzienna Modlitwa Serca

    1.

    Jam modlitwą Panie do Ciebie
    Ty na Tronie zasiadasz w Niebie;
    Składam dłonie swoje przed Tobą
    O drogę życia proszę nową!

    Jam błaganiem, Serca wołaniem
    Obdarz mnie Panie powołaniem;
    Radośnie skłaniam się przed Tobą
    Czuję jak znowu Jestem Sobą!

    Wołam Anioły Twe i Świętych
    Słucham niebiańskich chórów dętych;
    Wszystko przebaczam i odpuszczam
    Wszelkie grzechy w niepamięć puszczam!

    Jam Światłem, Miłością i Twą Mocą
    Modlitwy czas wypełniam nocą;
    Proszę i błagam i się wstawiam
    Długie godziny Ci pozdrawiam!

    2.

    Ku Tobie Serce me otwieram
    Każde dzieło Twoje popieram;
    Jam posłuszeństwem i oddaniem
    Wielbienia Ciebie słów dobraniem!

    Osiągam Światło Twoje w Niebie
    Całą swą duszę wtapiam w Ciebie;
    Blask oka światła ty rozpalasz
    Wszelkie cierpienie wnet oddalasz!

    Ty mi wskazujesz Drogę prawą
    Słowo Twoje dla mnie jest strawą;
    Rozważam Święte Twe wersety
    U Ciebie kończę fakultety!

    Jak jest Droga, Prawda i Życie
    Prowadzę siebie należycie;
    Ochraniam wszystkich moich Braci
    Niestraszni dla mnie żadni kaci!

    3.

    Pełnię czyny tylko właściwe
    Wiodę życie Boże godziwe;
    Czyste zawsze moje sumienie
    Co zechcesz zaraz szybko zmienię!

    Obdarzam Dobrem siostry, braci,
    Słucham głosu moich konfraci;
    Na Górze Morya składam siebie
    W ogniowej ofierze dla Ciebie!

    Duch Twój pokarmem, chlebem, życiem
    Strzegę swych dróg przed nadużyciem;
    Tęsknię za Rajem i Chórami
    Modlitwy wznoszę wieczorami!

    Dobre myśli, czyny i słowa
    Raju Twego – Drogi połowa;
    Światło ogarnia Serce i Duszę
    Przed złymi obronić się muszę!

    4.

    Jahwah imieniem Twoim Świętym
    Jam w Czystej Drodze nieugiętym; [-tą]
    Jednoczę siebie we Wspólnocie
    Usuwam wady w czoła pocie!

    Om Słowem Świętym, Świętym, Świętym
    Jam ku Twej Chale dzisiaj wziętym;
    Anieli pieśnią towarzyszą
    Święci modlitwy moje słyszą!

    Trzymamy się Boskich Przewodników
    Dusz ludzkich życia kierowników;
    Ojciec Niebiański Mistrzem Ludzi
    Niech oszust żaden nas nie łudzi!

    Wszystkie Żywioły nam poddane
    Życie duchowe me udane;
    Praw Dziesięć Świętych Charyzmatów
    Prowadzi prosto do Stygmatów!

    (c) by R.Z.M.

    Niech każdy, kto przeczytał tę modlitwę, odmawia ją przez trzy miesiące, po 11x rano, w czasie południowym i wieczorem jako przygotowanie do Życia Duchowego i Spotkania z Bogiem! Jeśli nie jest regularny w żarliwej modlitwie to niech odmawia ją, recytuje lub śpiewa codzień przez 9 miesięcy choć kilkanaście razy! Rozpowszechniamy tę Modlitwę wszędzie, gdzie to tylko możliwe, rozsyłamy znajomym i przyjaciołom, albowiem Uzdrowiła tysiące ludzi!

  • Credo

    Credo

    1.

    Wierzymy w Trójcę Przenajświętszą
    Guru jest Ojcem, Drogi piewcą;
    Dharma Mądrością niezgłębioną
    Sangha Wspólnotą poświęconą!

    Żyrzec rozpala Ogień Święty
    Wrzuca szałwię i trochę mięty;
    Niechaj kadzidła snują swą woń
    Bóg poda wiernym pomocną dłoń!

    Guru jest Świętym Przewodnikiem
    Życia i Śmierci Kierownikiem;
    Guru zbawieniem, Potępieniem
    Pszenicy, plewów rozdzieleniem!

    Dharmah Duchem Guru Przedwiecznym
    Wyrokiem Niebios przeciw niecnym;
    Bacz człeku byś nie był potępion
    Klątwa Guru z Ziemi wytępion!

    2.

    Kult Trzech Klejnotów Świętej Trójcy
    Precz wytrzebieni wszyscy zbójcy;
    Dharmy, Guru, Sanghi zniewaga
    Ziemi zachwiana równowaga!

    Przychodzimy ogłaszać Dharmę
    Pomóc ludziom wypalić Karmę;
    Zbudzić Ducha Nieśmiertelnego
    Zgubić, stracić niemoralnego!

    Nie bądźcie głusi, my wzywamy
    Terminy sądu ludziom damy;
    Wyroki nasze ostateczne
    Prawem – Sądy Boże, Przedwieczne!

    Nie można grzeszyć Nieskończenie
    Gwałtownie spada rozliczenie
    Sąd Boży jak złodziej wśród nocy
    Śmiercią kosi – rzekli Prorocy!

    3.

    Czemuż wy ludzie nie słuchacie
    Z Praw Bożych się naigrywacie;
    Ludziom kazano czcić Sobotę
    Sześć dni im dano na robotę!

    Nów i Sobota jest Dniem Świętym
    Rozkazem Boga nieugiętym;
    Bóg dotrzymuje swych obietnic
    Temu, kto dochowa Tajemnic!

    Rajskie Przymierze Dnia Soboty
    Każdy kto złamie ma kłopoty;
    Jedzeniem Owoc i Warzywo
    Świętego ciała to tworzywo!

    Kto nie pracuje przy niedzieli
    Tego Bóg pałką zaraz zdzieli;
    Kto nie uświęca się w Soboty
    Ciężkie od życia ma łomoty!

    4.

    Bóg ustanowił Święty Zakon
    Guru – Przymierza Boskie Diakon;
    Sobota Świętem Błogosławieństw
    Dość wszystkich niecnych, ludzkich błazeństw!

    Rozpocznij miesiąc Świętem Nowiu
    Nie będziesz nigdy na pustkowiu;
    Zakończ tydzień Świętem Soboty
    Niedzielą weź się do roboty!

    Kto się sprzeciwia Bogu-Stwórcy
    Podzieli los obrazoburcy;
    Pośród niedoli mąk czyśćcowych
    Zazna kary bóli gośćcowych!

    Susze, powodzie i zarazy
    Kary za nienawiść, urazy;
    Plagą z Niebios wrzody złośliwe
    Bóg karze narody kłótliwe!

    (c) by R.Z.M.

  • Chwała Ognia

    Chwała Ognia

    1.

    Z dołu do góry Ogień płynie
    Karmy spalanie w Boskim młynie;
    Płomień rozpalasz Okiem Śiwa
    Stajesz się Boską Duszą, Diwa!

    Spalasz warunki życia swego
    Aż Ogień strawi korzeń Ego;
    Płomień symbolem jest Boskości
    Ciało ascety – suche kości!

    Duchem stajemy się w płomieniach
    Boskiego ognia przemienienia;
    Gdy blask Mądrości rozpalamy
    Bóg Przedwieczny jest pochwalony!

    Cykle spirali trzy zwinięte
    Losy żyć dawnych przewinięte;
    Każda spirala mocą Dobra
    Jego symbolem Święta Kobra!

    2.

    Trzy fazy życia walk troistych
    Spalają się wśród mąk ognistych;
    Demonów trójcę czas pokonać
    Życia uświęcenia dokonać!

    Trzy Więzy Życia kuszą Złego
    On chce panować w Twoim Ego;
    Nigdy się nie daj zwieść kolego
    Spal w sobie każdą cząstkę złego!

    Zły wnet posyła trzy demony
    Żądne zysku, sławy, korony;
    Pracuj dla innych, bądź pokorny
    Kiedy rządzisz – nie bądź potworny!

    Rozpalaj siedem świec płomieni
    Gwiazdą bądź pośród ich promieni!
    Wzbudzaj ducha siedmiorakiego
    Czekaj Pana jednookiego!

    3.

    Atak demonów wszystkich razem
    Końcowej drogi jest wirażem;
    Połowa spirali okręgu
    Wzniesieniem z ludzkiego jest Kręgu!

    Trójsiłę rozwinąć wypada
    Zwyciężając czarciego gada;
    Światło, Miłowanie, Potęga
    Jakaż to diabłów jest mitręga!

    Przeciwko trzem demonim siłom
    Anielskiej potęgi woń miłą;
    Smród diabelskiego uwikłania
    Uchodzi wnet, gdy człek się skłania!

    Trzech ciał brud Ogniem oczyszczony
    Zgiełkiem życia człek doświadczony;
    Duch mój z Trójświata wyzwolony
    Wędruje nektar pić – zbawiony!

    4.

    Jam Panem Sądu pośmiertnego
    Trybunału ostatecznego;
    Los duszy każdej przeznaczenie
    Przędę nić zatrat i zbawienie!

    Nikt nie pojmie mojej pracy
    Ciemnością spowici Polacy;
    Zapowiadali mnie Wieszczowie
    Zapłaczecie przy moim grobie!

    Bestii posągów tysiąc stoi
    Czuje kataklizm całej Troi;
    Bestii wszędzie pełno na świecie
    Czemuż szatanom hołdujecie!?

    Mistrz duchowy, Guru najwyższy
    Bestię Mądrością swą przewyższy;
    Pan Błogosławieństw i Przekleństwa
    Pieczęcią Jego Droga Męstwa!

    (c) by R.Z.M.