Brak wpisów w tej kategorii.

Tag: wyzysk

  • SOLIDARNOŚĆ – Utajone narzędziew rękach Szatana Diabła

    SOLIDARNOŚĆ – Utajone narzędziew rękach Szatana Diabła

    Solidarność to szkodliwie diaboliczna wibracja ideału według numerologii

    Gematria – ezoteryczna numerologia doskonale potrafi pokazać czym jest ideał i do czego prowadzi swoich zwolenników lub wyznawców. Alfabety pochodzenia łacińskiego są doskonale wbite w świadomość ludzi w Europie którzy się nimi posługują, także kształty liter, które podlegają interpretacji na poziomie grafów, co zaowocowało odkryciem sztuki takiej jak grafologia. Na podstawie charakteru pisma można zidentyfikować osobę, oraz stworzyć jej portret psychologiczny. Na podstawie numerologicznego portretu można na podobnej zasadzie dokonać zaawansowanej analizy osobowości tak pojedynczej osoby jak i całej grupy czy wspólnoty ludzkiej zgromadzonej wokół idei czyli osobonazwy. Kim zatem są, jak funkcjonują do czego dążą osoby żyjące ideałem takim jak SOLIDARNOŚĆ pokazuje nam tabela G-NPS wyliczona dla tego ideału. Widzimy zbiorowość ludzi skupionych wokół wibracji cyfry 3, która jest dominująca jako jakość energetyczna. Jest to trójka z liczby (12) pokazującej na podstawowe odruchy ludzkiego serca, także konieczność pracy z ośrodkiem serca oraz innymi dwunastopłatkowymi.

    W aspekcie pozytywnym taka TRÓJKA (3) to ludzie, którzy przejawiają się poprzez sztukę i piękną pracę dla dobra ludzkości. Liczba dobra jest do marzeń o szczęściu, zdrowiu i dobrobycie oraz dla takiej aktywności. W aspekcie negatywnym TRÓJKA (3) to ludzie zmysłowi, samolubni, egoistyczni, niecierpliwi, osoby marnotrawiące siły, czas, uczucia i energię na mrzonki oraz fantasmagorie. Mamy jeszcze aspekt środkowy liczby (3) czyli obojętność na piękno i sztukę, awersje do muzyki, brak porządku, roztargnienie i chaos.

    Tabela wyliczeń G-NPS dla słowa: Solidarność

    G N P S
    100 S 118 19 1
    60 O 114 15 6
    30 L 111 12 3
    9 I 108 9 9
    4 D 103 4 4
    1 A 100 1 1
    90 R 117 18 9
    50 N 113 14 5
    60 O 114 15 6
    100 S 118 19 1
    3 C 102 3 3
    507 1218 129 48
    12 12 12 12
    3 3 3 3

    Nie jest łatwo rozpoznać z jakimi jakościami mamy w rzeczywistości do czynienia, dlatego badamy rozmaite aspekty pojęcia, które jest ideałem władającym umysłami ludzi. Tylko tak poznajemy siły, które stoją za zbiorowością i jej wiodącą ideą. „Solidarność” o pojęcie, które zaabsorbowało, wchłonęło miliony ludzi. Pytanie co ich wchłaniało i do czego doprowadza.

    Cykl życiowy pojęcia „Solidarność” jest wzrostowy, to pozytywne wskazanie, że idea pozwala na pewien niewielki rozwój i postęp, ale nie pokazuje w jakim kierunku. „Solidarność” może stosunkowo długo istnieć, wzrastać i rozwijać się. Wśród cyfr kolumny SOMA mamy najwięcej jedynek (1), aż trzy jedynki, co pokazuje, że pod tą ideą władzę zdobędą jednostki agresywne, oryginalne, dziwaczne, niezależne, autorytarne i impertynenckie oraz ograniczone umysłowo. Ruch o takiej nazwie ma z tymi jedynkami silną chęć przewodzenia oraz wywiera silny wpływ psychiczny na otoczenie.

    Brak dwójek (2) w kolumnie SOMA pokazuje, że SOLIDARNOŚĆ jest zupełnie niezdolna do wychowania sobie kadr liderów, gdyż nie ma pedagogicznego talentu. SOLIDARNOŚĆ nie ma także skłonności ani możliwości współdziałania z innymi ideami – organizacjami. Nie jest zdolna do zbierania informacji ani robienia analiz statystycznych, stąd nie ma możliwości krytycznej i realistycznej oceny rzeczywistości ani planowania. Już to samo wystarczy aby powiedzieć, że może się nadawać jedynie do celów doraźnych, a zupełni nie sprawdzi się w celch długofalowych wymagających rozumu i planowania czy współpracy.

    Dwie TRÓJKI (3) w kolumnie SOMA wzmagają znacząco TRÓJKĘ końcową jaką otrzymujemy wyliczając sumę kontrolną osobonazwy. Dwie SZÓSTKI (6) wzmagają cechy TRÓJKI (3) takie jak egoizm, zapatrzenie w siebie i apodyktyczną samolubność oraz pomagają strzec swego gniazda jaką jest matecznik pod nazwą SOLIDARNOŚĆ.

    Brak SIÓDEMKI (7) pokazuje, że rozwój duchowy czy postęp kulturalny pod tym szyldem jest niemożliwy. Nie ma zatem życia religijnego, duchowego czy kulturalnego pod szyldem ideału SOLIDARNOŚĆ. Na pewno „Solidarność” nie jest i nie może być organizacją typu duchowego, gdyż identyfikowanie się z ideałem „Solidarność” generalnie uniemożliwia jakikolwie wzrost czy nawet sam rozwój duchowy, wewnętrzy. „Solidarność” na pewno nikogo nie skieruje ku Bogu ani jakimś wyższym ideałom duchowego typu jak Oświecenie czy Braterstwo.

    Brak ÓSEMKI (8) w kolumnie Soma pokazuje też ideał, który nie jest w stanie ani realizować Dharmy, czyli wypełniać obowiązki wynikłe z pełnionej w społeczeństwie roli ani „Solidarność” nie jest w stanie zarabiać skutecznie na życie czyli robić interesów. Brak cyfry OSIEM cechuje osoby adharmiczne (ateistyczne, bezbożne) z jednej strony, a z drugiej osobników, którzy fundusze jedynie trwonią, nie są w stanie utrzymać domu. Dla organizacji społecznej domem jest oczywiście Ojczyzna czyli Polska. Działacze pod znakiem „Solidarność” nie powinni rządzić krajem, gdyż będą jedynie trwonić majątek narodowy, wydawać rozrzutnie i bezsensownie mienie społeczne czy państwowe. Po prostu przepiją kraj doprowadzając go do bankructwa, o zresztą można obserwować w polityce kolejnych rządów wywodzących się z ideału „Solidarność”.

    Brak ÓSEMKI to brak zdolności do rekonstrukcji i naprawy, brak zdolności do robienia biznesu w sensie gromadzenia zysku i zarabiania. Ideał o wibracji „Solidarność” nie jest zatem w stanie przeprowadzić żadnej skutecznej reformy czegokolwiek, bo nie umie, nie ma ku temu zdolności ani talentu. I na tym polega jego słabość umysłowa czy raczej umysłowe ograniczenie wskazane także wcześniej. „Solidarność” to ideał adharmiczny, w tym sensie ignorujący swoje własne obowiązki wyznaczone w ramach zrywu społecznego, a zawarte w jego deklaracji. To ideał generalnie bezbożny, a zatem wybierają oparcie w religii fałszywej i szkodliwej od wieków dla Polki, a taką religią w Polsce historycznie jest jak powszechnie wiadomo katolicyzm, który dokonał na Polsce trzech rozbiorów oraz zbrodni pokroju Targowicy! Adolf Hitler mordujący Polskę także był katolikiem i najlepszym przyjacielem papieża, o czym zawsze trzeba pamiętać i nigdy nie wolno zapominać. Ideał „Solidarność” nie nadaje się do kierowania losami naszej Ojczyzny, gdyż Polskę prowadzi do biedy, nędzy i zguby poprzez marnotrawstwo i rozrzutność!

    SOLIDARNOŚĆ jako osobonazwa nie ma żadnej wibracji typu (11) ani (22) nie prowadzi zatem do mistrzostwa ani nie ma odcienia ideału mistycznego w żaden sposób. Ksiądz Jerzy Popiełuszko, popierając mocno „Solidarność” pokazuje, że nie jest ani mistykiem, ani osobą w jakiś sposób uduchowioną, gdyż oświecony Duchem Bożym mistyk poczuje zawsze, że ideał nie odpowiada rzeczywistości wewnętrznej. Solidarność gromadzi ludzi takich jakim ten ideał jest, a zatem jego rzekomi święci w rzeczywistości nie będą osobami z duchowych wyżyn, a wręcz może być odwrotnie.

    Wzrostowość ideału, tutaj od (1) do (3) może łudzić osoby kojarzące wzrastanie z procesem rozwoju wewnętrznego w kierunku DOBRA, MIŁOŚCI i ŚWIATŁA. Niestety jak zbadamy wibracje iloczynowe, które ukazują tajemne okultystyczne moce stojące za ideałem, możemy się głęboko rozczarować. Bada się wibrację iloczynową NPS, zatem mamy odpowiednio 686, gdyż w Nous iloczyn wychodzi (6) [N=1218], w Psyche (8) [P=129], a w Soma znowu (6) [S=48]. Mamy ukrytą bestię za pozorami dbałości o piękno, sztukę i dobro ludzkości.

    Wibracja (686) równoważna (866) oraz (668) to wibracja nazywana w gematrii liczbą „Wnukiem/Wnuczką Szatana Diabła” (666), czyli liczba o bardzo złych właściwościach, gdy występuje jako suma końcowa lub jako iloczyn. A badane iloczynowe NPS należy do najważniejszych dla właściwego interpretowania całego portretu numerologicznego nazwy osoby (imienia) czy grupy osób. Należy pamiętać, że z powodu odkrycia złego, diabelskiego w swym działaniu iloczynu, należy TRÓJKĘ sumy końcowej interpretować w aspekcie negatywnym, a nie pozytywnym, co na początku nie było jeszcze jasnym.

    Jako że to, co ukryte pojawia się później albo tylko w okolicznościach sprzyjających, należy wiedzieć, że „Solidarność” to ruch społeczny, który jest jak wąż kusiciel, który zaatakuje, kiedy będzie miał do tego stosowne warunki. Za ideałem „Solidarność” czyhają niebezpieczne i szkodliwe bardzo złe siły, które są niebezpieczne i niszczycielskie dla Polski. „Solidarność” na Polskę sprowadza zło, którego nie widać w niej samej ani w jej jawnych działaniach. Można powiedzieć, że „Solidarność” jako ideał jest wyzwalaczem z powodu którego na Polskę spadają nieszczęścia i kataklizmy, susze, powodzie, huragany, kryzysy, zadłużenie skarbu państwa, kiepscy przywódcy, niekorzystne okoliczności gospodarcze, zła władza na górze i na dole, a nawet fałszywa i szkodliwa społecznie religia pozbawiona Boga, oświecenia i ducha świętego!

    Można powiedzieć, że iloczyn diaboliczny typu (686) skupia władzę i moc organizacji pod szyldem ideału „Solidarność” w rękach ludzi skrajnie egoistycznych, głupich i złoczynnych, ale tego w nich nie widać, gdyż moc wibracji demonicznej ich osłania, zakrywa. Osoby z takimi wibracjami to nadęte bufony rządne władzy i pochlebstw, ale okradające i rozkradające wszystko co się tylko da. Rozkradną państwo, sprzedadzą ojczyznę i jeszcze będą udawać zasłużone dla Ojczyzny niewiniątka. Tak z okultnego punktu widzenia działają takie mafie ideologiczne (686). Pewnie siły fałszywej religii i politycznej bufonady dlatego nienawidzą wszelkiej ezoteryki oraz okultyzmu, gdyż wiedza takowa pozwala te demoniczne, diabelskie potwory obnażyć!

    Wnuk czy wnuczka Szatana Diabła (686) to małe diablątko, rozpieszczone i kapryśne, wredne oraz bardzo podstępnie złośliwe, a mitologia i mistyka pokazuje jako takie małe dziecko w swej ikonografii samego Lucyfera! Wiadomo, że Lucyfer jako dziecko jest piękny, śliczny, ma nawet mistyczny wygląd, dobrze się zapowiada ale w miarę jak dorasta coraz więcej psoci i to w bardzo złośliwy, podstępny oraz szkodliwy sposób. Kto się z nim zaprzyjaźni staje się nawet dopiero po długim czasie i w niezauważalny dla siebie sposób jego niewolnikiem, a w końcu zostaje całkiem zrujnowany. Kto wspierał i  popierał „Solidarność”, ten zapisał się jako przyszła ofiara diabolicznych sił, które za ideałem „Solidarność” stoją w przyczajeniu niczym Asmodeusz pod drzewem życia w Raju. Można się jednak zastanowić skąd bierze się akurat w Polsce taka wielka ilość osób, które podpisuje bez zastanowienia cyrograf z Lucyferem i pomaga niszczyć swoją piękną Ojczyznę Polskę w sposób tako perfidny jako i dobrze zakamuflowany?

    Związki zawodowe są w przedsiębiorstwach niewątpliwie potrzebne, ale to co powstaje pod szyldem „Solidarność” przyciąga określone już z charakteru typy żądne władzy, zatem nic się pod tym szyldem dobrego nie da zrobić ani dla ludzi ani dla kraju. Warto jednak podkreślić, że cykl życiowy wzrostowy (1 -> 3) w osobonazwie „Solidarność” powoduje, że moc diabelstwa ukryta w tej idei tak sobie rośnie i rośnie w długich okresach czasu, lucyferiątko powoli dorasta i w demonicznej sile wzrasta. Mały Lucyferek z czasem staje się dojrzałym i potężnym diabliskiem TRÓJKOWYM (1218 daje 12, a w sumie końcowej 3)! Jeśli ktoś zna dobrze wszystkie negatywne aspekty TRÓJKI zrozumie szybko jakim typem Szatana Diabła jest ideał „SOLIDARNOŚĆ”. A jest to Lucyferek umiejący dobrze grać na uczuciach i przemawiać do serca aby miliony ludzi naiwnych choć szczerych, które sobie upatrzył wyprowadzić w pole i skazać na zrujnowanie. Tak też trzeba oceniać ukryte przed publicznością mechanizmy władzy wszelkiego wałęsizmu, buzkizmu, kaczyzmu, Porozumienia Centrum, Akcji Wyborczej Solidarność czy tak zwanego PO-PiS-u…

    Ciekawym jest badanie numerologiczne wibracji duszy i ciała ideału „Solidarność”, czyli wibracji odpowiednio samogłosek i spółgłosek tej osobonazwy, która stała się ludzką zbiorowością.

    SOLIDARNOŚĆ: LICZBY DUSZY I CIAŁA

    LICZBA DUSZY – SAMOGŁOSKI:

    Tabela wyliczeń G-NPS dla słowa: oiao

    G N P S
    60 O 114 15 6
    9 I 108 9 9
    1 A 100 1 1
    60 O 114 15 6
    130 436 40
    13
    4 4 4 22

    Samogłoski ideąłu „Solidarność” to O, I, A, O dające w Soma wibrację królewską (22), a w Psyche pustą liczbę (40) pokazującą, że dusza tego ruchu jest łatwa do opętania i podatna na wpływy sił z zewnątrz. Liczba duszy mówi o talentach, uzdolnieniach i aspiracjach badanej osobonazwy oraz o  cechach podświadomości. Dusza z wibracją (22) może przyciągać w negatywnym aspekcie archiłotrów, morderców i kryminalistów wszelkiej maści, gromadzi osoby skłonne do najgorszych zbrodni, takich jak zdrada ojczyzny i sprzedanie kraju obcym. Przyciąga oszustów i okrutników, staje się duszą oszukańczą i zwodniczą o okrutnych skłonnościach, daje mistrzostwo w skrywanej tyranii. Lenistwo, zgnuśnienie i zobojętnienie to tylko mniejsze natężenie wszelkiego zła z rdzenia ideału „Solidarność”. Obojętność na cierpienia ludzi, wyrzucanie na bruk, głód dzieci, nędzę, biedę i ubóstwo widać w zasadzie od początku istnienia ruchu „Solidarność”, z wielkim nasileniem w latach 1989-1995. Dusza ta daje jednak pozory duchowości czy dobroci poprzez swój silny wpływ na otoczenie i złudzenie urzeczywistniania marzeń o wolności i wyzwoleniu. Dobra jest jednak dla różnych Bagsików i Telegrafów, nie dla ludzi. „Solidarność” jako w wibracji swej duszy ma takie coś, co robi z ludzi niewolników ciężkich warunków życia, a tego w Polsce solidarnościowej od 1989 roku nie brakuje, a nawet jest ludziom coraz gorzej! Brak rozwoju umysłowego i zainteresowań widać w upadku nauki i szkolnictwa likwidacji bibliotek.

    LICZBA CIAŁA – SPÓŁGŁOSKI

    Tabela wyliczeń G-NPS dla słowa: sldrnść

    G N P S
    100 S 118 19 1
    30 L 111 12 3
    4 D 103 4 4
    90 R 117 18 9
    50 N 113 14 5
    100 S 118 19 1
    3 C 102 3 3
    377 782 89 26
    17 17 17
    8 8 8 8

    Ciało to spółgłoski osobonazwy „Solidarność”, a to jest wyjątkowo paskudne. W Soma mamy zewnętrznie liczbę Boga – (26), która w takim układzie jest zasłoną dymną. Idea „Solidarność” potrzebuje Boga i religii aby ukryć swoje prawdziwe cele i dążenia, aby oszukiwać i  łudzić lud w imię Boże. Nous (17) pokazuje istotę diabelskiego typu udającą bóstwo, mistrza tak zwanej Wielkiej Czarnej Loży Diabła. Wibracja liczby (17) w Nous to bezlitosny wyzyskiwacz, egoista sprowadzający ruinę na siebie i wszystkich wokoło. Wibracja (17) w Nous to obojętność na cierpienia innych, a także typ nieudacznika, któremu zawsze się grunt usuwa spod stóp. Znieczulica prawna i społeczna, nieudacznictwo w sprawowaniu władzy, bezlitosne wyzyskiwanie innych i skrajnie chorobliwy egoizm – czyż to nie są dobrze znane portrety polityków po roku 1989-tym? Te rzezie partyjne, bezlitosne czystki, niczemu nie służące lustracje, afery i korupcja polityczna, fatalne w skutkach i bezmyślne prawo, miliony bez pracy, bez domu, wyrzuceni na bruk. To jest właśnie wygląd zewnętrzny ciała osobonazwy czy tam ideału „Solidarność”. Można powiedzieć: mistrz wyzysku i znieczulicy, bezmyślności i głupoty.

    Jak widać, wiele dobrego po ideale „Solidarność” nie należy się spodziewać, a raczej pozorów dobra służących do kamuflowania wielkiego zła i potężnej niszczycielskiej mocy. Warto na podstawie matematycznej psychologii jaką jest numerologia napisać historię ruchu o nazwie „Solidarność” od nowa, poszukać tego, co ukryte jest do odsłonięcia i ujawnienia. Jaka idea tacy ludzie, jaki ruch społeczno-polityczny taka władza. A na koniec zrujnowany kraj, ludzie i idee, zdrada, kataklizmy, susze, powodzie, huragany, skorumpowana władza i zbójecki system polityczny angażujący się w napastnicze i ludobójcze wojny zamiast dbania o naród.

    Mag Athenor

  • Budowanie Nowego Świata Całej Ludzkości

    Budowanie Nowego Świata Całej Ludzkości

    W dzisiejszym świecie drastycznie spada zaufanie do instytucjonalnych religii, a jednocześnie rośnie nieustannie potrzeba ludzi do odnalezienia prawdziwych, nieskorumpowanych autorytetów i przewodników duchowych, czego oznaką jest ogromna ilość nowych ruchów religijnych, grup ezoterycznych czy też cały ruch Nowej Ery! Liderom duchowym i kapłanom wszelkich ruchów duchowych można doradzić jedynie, aby zgodnie z potrzebami świata, pokoleń inkarnowanych ludzkich istot, promowali się bezinstytucjonalnie, prywatnie, imiennie i całkiem towarzysko, gdyż świat ludzi jest taki, że trzeba się promować personalnie a nie instytucjonalnie, jak w Epoce Ryb. Zmiana ta jest jedną z charakterystycznych cech świtu, początku Epoki Wodnika, przejścia ludzkości ze starego, instytucjonalnego świata w świat grup i wspólnot zorganizowanych wokół charyzmatycznych, duchowych osobowości i zdrowych przykładów wewnętrznego życia. Trzeba promować i rozprzestrzeniać idee, bo wokół dobrych i potrzebnych ideałów reprezentowanych przez wybitne i genialne osobistości raczą się growadzić ludzie współczesnego świata, ludzie nowego ładu i porządku społecznego, który będzie się opierać o timokratyczne negocjacje i realizowanie wspólnych planów przyjętych przez konsensus, przez wspólną zgodę wszystkich stron!

    Budowanie nowego świata, tworzenie nowego ładu i porządku społecznego będzie też opierać się o zbudowanie całkiem nowej kultury duchowej i religijnej na powstającej spontancznie religijności nowej ery. Religijności, która z jednej strony dopasowana jest do indywidualnych potrzeb człowieka, a z drugiej będzie opierać się o wszelkie uniwersalne wartości moralne i duchowe zawarte we wszystkich autentycznie objawionych, kosmicznych kulturach duchowo-religijnych, jak religijność wedyjska, joga, tantra, taoism czy sufizm, gdzie respektowane są istotne prawa i zasady naturalne, ciągle przypominane przez charyzmatyczne osobistości i objawienia, wizje duchowego typu. Ludzkość Epoki Wodnika stopniowo wyzbędzie się najbardziej szkodliwych zboczeń i patologii jak ludożerstwo, mięsożerstwo, narkomania, szczególnie pijaństwo i nikotynizm, a także zboczonych seksualnych fobii skierowanych przeciwko kobiecie i naturalnym instynktom człowieka. Zmniejszy się gwałt i przemoc w miarę skutecznego i szerokiego propagowania zdrowego stylu życia, jarstwa, postów, zielarstwa, psychoterapii i mediacji w sprawach spornych, w miarę postępowej edukacji moralnej opartej na odwiecznych Pięciu Zasadach przypominających Kwiat o Pięciu Płatkach. Nowy Porządek Świata musi opierać się na zasadach pokojowych i pacyfistycznych, a przymusowa służba wojskowa i nauka zabijania muszą wszędzie na świecie zniknąć i zostać zaprzestane na rzecz edukacji pokojowego życia, zgody, ugody i moralnych zasad tworzenia pokojowej atmosfery współistnienia ludzi wszystkich ras i kultur.

    Ahinsa jako zasada niekrzywdzenia zostanie stopniowo wpojona ludzkim masom w powszechnej edukacji obejmującej nie tylko zniesienie kary śmierci, a i jarską, wegetariańską edukację od przedszkola i wszystkie lata szkolnej nauki. Twórcze neutralizowania napięć, stresów i agresji poprzez jogiczną relaksację w końcu zminimalizuje konflikty międzyludzkie do poziomu nieistotnego marginesu, w czym zasługi mieć będzie każdy edukator społeczeństwa, który naucza chociaż najprostszego, interreligijnego relaksu czy transcendentalnej psychoterapii obejmującej sferę sacrum, sferę przeżyć religijnych, która jest podstawą zdrowia i uzdrawiania.

    Satya (Satja) jako zasada prawdy i prawdziwości, zasada eliminująca fałsz i kłamstwo, szczególnie wsród polityków, dziennikarzy i sędziów, poprowadzi ludzkość bardzo mocno ku uduchowieniu. A przecież wolność słowa połączona z zakazem kłamania i fałszowania rzeczywistości, chociażby przez historyków jest podstawą dla zdrowia umysłu i dobrego samopoczucia każdej jednostki ludzkiej. Uczciwość, rzetelność i solidność, to wszystko są wodnikowe oznaki otwartości, szczerości i prawdziwości zdrowej ludzkiej jednostki. Systemy polityczno-organizacyjne zostaną przemienione poprzez decentralizację zarządzania do lokalnych, samorządowych społeczności i eliminację przepisów z elementarnymi prawami człowieka, jak prawo do życia i wolności oraz ze zdrowym rozsądkiem, a społeczeństwo będzie mieć kontrolę nad poczynaniami swoich wybranych delegatów w każdej fazie ich pracy, co wyeliminuje korupcję.

    Asteya (Asteja), nieokradanie, jako zasada moralna rodzi się i z właściwej edukacji, z dbałośći o zdrowie psychiczne człowieka, jak i z ograniczenia wyzysku, socjalnego wyzysku fiskalnego, a dbanie o zaspokojenie podstawowych potrzeb wszystkich członków społeczeństwa oraz solidne wychowanie do uczciwej pracy, wychowanie w poszanowaniu wartości dla pracy, która wynagradzana jest na uczciwie wynegocjowanych zasadach. Zakłady, gdzie wszyscy pracownicy decydują wspólnie o podziale wypracowanych zysków powodują i dbanie pracownika o pracę czy firmę i dają godziwe poczucie uczciwego zarobkowania, a eliminację poczucia wyzysku, stąd przyszłość zakładów spółdzielczych, wspólnotowych w całej Epoce Wodnika, wszędzie na świecie. Wszyscy dbają o dobro wspólne, z którego wszyscy żyją i z którego zyskiem wspólnie się dzielą, gdyż dzielenie się tym, co wspólnie wypracowane jest w duchu Wodnika, w duchu nadchodzącej już epoki zmieniającej świat. Zniesienie ucisku fiskalnego, dobrowolność dotowania struktur organizacyjnych społeczeństwa, to podstawowa rewolucja wolnościowa w całym ludzkim społeczeństwie, gdyż naturalne prawa zezwalają jedynie na dotowanie chorych i biednych, a struktur państwa nie więcej niźli w formie dziesięciny. Coraz więcej zawodów artystyczno-duchowych będzie się skłaniać ku dobrowolnemu sponsorowaniu poprzez coraz bardziej zaawansowane technologicznie społeczeństwa, a praca maszyn sprowadzi świat na drogę powszechnego dobrobytu, praworządności i pokoju.

    Religia ulegnie największej przemianie, a stare scentralizowane systemy sektowe o obrazie fanatyzmu szyickiego, katolickiego czy buddyjskiego ulegną całkowitemu rozkładowi jako wielkie nierządnice i szkodliwy Babilon tego świata, a w ich miejsce nastąpi rozwój autentycznej duchowości mistycznej, gnozy, ezoterii i hermetyki opartych na zdrowym i pełnym mocy przewodnictwie charyzmatycznych nauczycieli duchowych, gdyż będą zstępować wielcy awatarowie i prorocy tak potężni, że świat jeszcze takich nie widział. Święto Nowiu czy Święto Soboty będą rozpowszechnione i doskonale znane całej ludzkości jako naturalne, pierwotne święta duchowe ludzkości, podobnie i cztery dni będące początkami pór roku, czyli Święta Przesileń i Równonocy (pierwszy Dzień Zimy i Lata oraz Święta Wiosny i Jesieni)! Organizowanie ludzi w ponadpaństwowe organizacje państw i narodów, znoszenie granic jest podstawą dla wodnikowych sił scalających całą ludzkość w jeden ogólnoplanetarny organizm i kosmiczną cywilizację Galaktyki. Dziś każdy może zaprosić kilkanaście osób i stworzyć grupę wodnikowej religijności opartej na domowym różańcu czy wspólnej medytacji, gromadzącej ludzi w duchu ekumenii i pojednania, ponad wszelkimi kościołami i związkami wyznaniowymi, które cechują się walką o kasę z tacy czy kościelnego podatku oraz fanatyzmem. Organizujemy się wokół idei pokoju, miłości, współpracy, mądrości, ekologii i ochrony przyrody wokół świętych istot  i duchowych mistrzów bez fanatyzmu i ponad religijnymi systemami uwikłanymi w wyzysk, terroryzm i pedofilskie zboczenia czy nałogowy alkoholizm.

    Wieszcz Słowacki, duchowy mistrz Słowiaństwa, jednej z największych indoeuropejskich kultur duchowych, prorokował, iż z Polski wyjdzie uniwersalna, ponadreligijna ekumeniczna nauka duchowa dla Nowej Ery, nawet dla Nowego Stulecia i Tysiąclecia zarazem, a My spełniamy te oczekiwania uciśnionych wyzyskiem militarno-fiskalnym i pseudoreligijnym narodów złaknionych wolności i zjednoczenia oraz pokoju, a nie zaboru!

    Ostateczny kres inkwizycji, zjawiska szatańsko-watykańskiego skierowanego przeciwko wolności seksualnej i czerpaniu rozkoszy z życia erotycznego, przeciwko poszukiwaniu prawdy duchowej i powszechnej ekumenii ludzi wszystkich wiar będzie największym przełomem, największą wodnikową rewolucją i jesienią wszystkich ludów, rewolucją społeczną przeciwko wyzyskowi, uciskowi i inkwizycji. Ludzie duchowo i religijnie zorientowani będą się bratać ze sobą bez względu na rasę i kolor skóry czy dawne wyznanie tworząc zręby nowej powszechnej religijności opartej na wiedzy, zrozumieniu, na osobistym oświeceniu i beinteresownej służbie dla innych, bo ludzie muszą wyzwolić się z ciemnoty zazdrości, rywalizacji i egoizmu, a Przyjaźń musi się stać, zgodnie z duchem czasu, postawową wartością pomiędzy jednostkami i narodami!

    Swami Baba Lalit Mohan G.K.