Brak wpisów w tej kategorii.

Tag: represje

  • OPOLE – Wyborcza zbrodnia czyli demonokracja w faszystowskiej Polsce roku 2010

    OPOLE – Wyborcza zbrodnia czyli demonokracja w faszystowskiej Polsce roku 2010

    Zbrodnie faszystowskiego, narodowo-socjalistycznego państwa polskiego nie znają żadnych granic. Reżim talibów katolickich pospołu z dawnymi „komunoszkami” robi co może aby FASZYZM i zbrodnia polityczna reżimu policyjno-sądowego nazi niszczyły życie publiczne i tkankę narodu. Uderza się nie tylko w mniejszości wyznaniowe o wschodnim rodowodzie, terapeutów zwalczających pedofilskie mafie najsilniejsze w prokuraturze, policji i sądach, ale i w organizacje społeczne czy polityczne o znamionach mniejszości, jeśli gdziekolwiek stają się nieco silniejsze. Zbrodnie faszystowskich narodowych-socjalistów III RP związanych z sektą Opus Dei dotknęły nawet dawną kadrę walczącą z resztkami esbecji po ustroju dyktatury proletariatu PRL Adama Słomki i jego Komitet Wyborczy „POLSKI KIERUNEK”.

    Zachodzi pytanie, czy policja, prokuratura i sąd są tak samo zboczone umysłowo, jak i seksualnie, gdy popierają zbrodnie opolskiego Fritzla, lekarza Zdzisława Z. oraz jego kazirodzkich córek na wnuczkach przyuczanych przez matkę Hannę B. do lesbijskiego lizania szparki mamusi i obciągania fiutka dziadkowi. Niskie wyroki dla opolskich pedofilów nie pozostawiają złudzeń co do orientacji seksualnej prokuratorów i sędziów. Ciekawe czy w wypadku polityczno-mafijnych prześladowań Adama Słomki sąd okaże się równie zboczony jak w wypadku osądzania opolskiego Fritzla, gdzie to na razie Fritzl Zdzisław Z. oskarża i zamykać próbuje tych, co ujawnili w sądowym, legalnym zeznaniu jego seksualne preferencje do 10-cio i 12-to letnich wnuczek, a wcześniej do swoich córek, jak były równie młode.

    W nagonce na opolski KPN uczestniczyło związane z Opus Dei nazistowskie rozgłośnie Radio Opole (Piotr Wójtowicz, Wanda Kownacka) i TVP Opole (Adam Barański, Dariusz Markiewicz) oraz inne lokalne nazi media, znane już z ochrony pedofilów i popierania rozmaitych opolskich Fritzlów jak Zdzisław Z. Czyżby chora na zboczenia, także umysłowe mafia dochodziła do władzy w Opolu? Obie rozgłośnie z Opola to tuby faszystowskiej mafii Opus Dei.

    Niektórzy nazi ‘fuererkowie’ chcą traktować Opolszczyznę jak kolejny niemiecki land. Słynne są tam buńczuczne, antypolskie wystąpienia miejscowego ‘landfuehrera’ Norberta Rasha. Co niektórzy sympatycy Wielkich Niemiec są oburzeni wzrostem świadomości Polaków a tym bardziej zdolnością organizowania się i stawania do wyborów. ‘Niewidzialna Ręka’ w Warszawie również popiera niemiecki rasizm i walkę z polskością w Opolu. Bo przecież dla niej polskość to garb. Tylko czy czasem nie szwankuje całkowicie psychika tej ‘Niewidzialnej Ręki’?. Czy dla niej Warszawa nie jest wciąż Warschau a Opole – Oppeln?. Oby tylko kontrowersyjne ubranie polskich służb porządkowych w faszystowskie ‘Czarne Koszule’ i 'Czarne Mundury’ nie kreowało w obrońcach porządku publicznego, niezrozumiałej antypolskiej agresji.


    OTO HISTORIA W DOKUMENTACH
    KOMITETU WYBORCZEGO

    POLSKI KIERUNEK
    Komitet Wyborczy Wyborców
    45-075 Opole ul. Krakowska 32a
    Tel. 601 646 080 kierunekpl@gmail.com

    OŚWIADCZENIE
    w sprawie nielegalnej akcji policji prowadzonej przeciw KWW POLSKI KIERUNEK
    Dnia, 21.X.2010 (w czwartek) funkcjonariusze policji bez nakazu prokuratorskiego wkroczyli do biura Komitetu Wyborczego POLSKI KIERUNEK w Opolu.

    Zabrano wszystkie nasze dokumenty: spisy sympatyków, listy poparcia, oświadczenia lustracyjne i wypełnione zgody kandydatów do Sejmiku Wojewódzkiego. Funkcjonariusze nie znali celu rewizji, nikogo nawet nie przesłuchano.

    Przedstawiciele służby podległej rządowi uniemożliwili tym samym opozycyjnemu KWW POLSKI KIERUNEK zarejestrowanie list wyborczych.

    Wyrażamy oburzenie kolejnym jaskrawym przejawem łamania elementarnych standardów państwa prawa, godzenia w fundamenty wolnych i demokratycznych wyborów. Jest to bezprzykładny precedens po roku 1989.

    Używanie podległej rządowi policji do bieżącej walki politycznej poprzez łamanie podstawowych praw obywatelskich budzi najgorsze skojarzenia przypominające „standardy PRL i Białorusi”.

    Domagamy się od rządzących:
    • natychmiastowego zaprzestania tych represyjnych praktyk,
    • zwrotu naszego mienia,
    • wyciągnięcia konsekwencji wobec winnych stosowania nielegalnych praktyk
    • rejestracji „skonfiskowanej” listy wyborczej

    W przeciwnym razie zmuszeni będziemy prowadzić kampanię o przywrócenie demokratycznych wyborów i elementarnej praworządności.

    Wszystkich naszych działaczy i sympatyków w obliczu nielegalnych represji wzywamy do odwagi. Nie dajcie się zastraszyć przez akcje policji, łamiące podstawowe prawa obywatelskie i zasady demokracji.

    Będziemy skarżyć organa państwa przed polskimi i, gdy będzie to konieczne, przed europejskimi sądami.

    Najbliższa rozprawa w trybie wyborczym odbędzie się w ciągu kilku dni przed Sadem Okręgowym w Opolu. O terminie poinformujemy.

    za KWW POLSKI KIERUNEK
    Przewodniczący
    /-/ Kornel Morawiecki
    (lider Solidarności Walczącej)
    Pełnomocnik
    /-/ Adam Słomka
    Konfederacja Polski Niepodległej – Obóz Patriotyczny
    /-/ Elżbieta Postulka
    Krajowa Wspólnota Emerytów Rencistów i Kombatantów
    /-/ Zygmunt Miernik
    Ruch Obrony Bezrobotnych
    /-/ Jan Jączek
    Ogólnopolskie Stowarzyszenie na rzecz Praworządności
    Opole, 22.X.2010 r.
    [w załączeniu scan policyjnego protokołu rewizji]

    TRYB WYBORCZY

    Powód: Adam Słomka
    Pełnomocnik Komitetu Wyborczego Wyborców POLSKI KIERUNEK
    40-877 Katowice ul. Mieszka I 15/75
    Tel. 601 64 60 80

    Pozwani:
    – Rząd Rzeczypospolitej Polskiej reprezentowany przez Ministra Spraw Wewnętrznych
    – Wojewódzka Komisja Wyborcza w Opolu
    – Wojewódzki Komisarz Wyborczy w Opolu

    Cieszyn, 25.X.2010 r. do: Sąd Okręgowy w Opolu

    POZEW W TRYBIE WYBORCZYM
    dot. policyjnej konfiskaty materiałów Komitetu POLSKI KIERUNEK skutkującej uniemożliwieniem rejestracji kandydatów

    Skarga na uchwałę nr 7/2010 WKW Opole z dnia 22.X. (doręczoną 23.X. 2010 godz. 01.30)

    W dniu 22 października b.r., do Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Opolu, w imieniu naszego Komitetu zgłosiłem się w celu rejestracji listy na radnych do Sejmiku woj. Opolskiego. Zgłosiłem się jako pełnomocnik wyborczy nie dysponując podstawowymi dokumentami niezbędnymi do rejestracji kandydatów. Wszystkie dokumenty wymagane przez ordynację: tj. listy poparcia, zgody na kandydowanie, oświadczenia lustracyjne itp. zostały nielegalnie zabrane przez funkcjonariuszy policji państwowej podczas przeszukania naszej siedziby w Opolu kilkadziesiąt godzin wcześniej (tj. 21.X.2010).

    Członkowie naszego Komitetu (w tym Pełnomocnik Wyborczy) byli także przedmiotem długotrwałych działań operacyjnych policji (służb MSW np. w woj. opolskim) oraz w efekcie ofiarami kampanii pomówień, gróźb bezprawnych i zastraszania ze strony funkcjonariuszy publicznych.

    Końcowym etapem tego wielowątkowego działania zorganizowanej grupy przestępczej funkcjonariuszy wielu instytucji stało się bezzasadne najście lokalu, nielegalne zabranie (konfiskata) wszystkich naszych materiałów wyborczych w biurze w Opolu, zastraszanie wolontariuszy i kandydatów na radnych oraz w efekcie (fizyczne z wykorzystaniem siły rządowego aparatu przymusu państwowego) uniemożliwienie rejestracji list wyborczych. Naturalna aktywność obywatelska środowisk niezależnych została brutalnie stłamszona.

    Tym samym działania zorganizowanej grupy przestępczej funkcjonariuszy wielu instytucji spowodował zanegowanie fundamentów wolnych wyborów. Ten fakt jest oczywisty i nieodwracalny w odniesieniu do wyborów samorządowych. Obecnie możemy jedynie ograniczyć (przerwać) lub zwiększyć (nawet na kolejne kampanie) zakres dramatycznych skutków oczywistego deptania elementarnych praw obywatelskich i swobód politycznych. Zwracałem wielokrotnie uwagę na narastające przejawy tego antydemokratycznego zjawiska w pismach kierowanych np. jako pełnomocnik wyborczy dr. Kornela Morawieckiego w niedawnej kampanii na urząd prezydenta RP.
    Dodatkowe uzasadnienie:

    Narastające przejawy bezprawnych i agresywnych działań prowadzonych przez wpływowych funkcjonariuszy publicznych (z reguły chodzi o zbrodniarzy komunistycznych z kierownictwa policji, prokuratury i sądów) stosowane wobec środowisk patriotycznych pozostały zbagatelizowane lub zbywane zdawkowymi „przeprosinami” (pozostawiając bezkarnymi sprawców i organizatorów represji bezczelnie ośmielonych dramatyczną bezczynnością decydentów III RP.

    Złożony wniosek o rejestrację listy w okręgu nr 1 w Opolu jest wyzwaniem i szansą dla sądownictwa w obliczu jaskrawego łamania prawa przez funkcjonariuszy policji. Wojewódzka Komisja Wyborcza z powodu braków formalnych odmówiła rejestracji listy. Braki formalne spowodowane zostały konfiskatą materiałów KWW POLSKI KIERUNEK przez funkcjonariuszy policji.

    W przeddzień rejestracji naszych list wyborczych kandydatów do Sejmiku tj. 21.X. funkcjonariusze policji dokonali rewizji (bez nakazu prokuratorskiego) naszego sztabu w Opolu. Nikogo nie zatrzymano, nie przedstawiono jakichkolwiek zarzutów, nikogo nawet nie przesłuchano, nic nie wyjaśniono. Policjanci KMP Opole poinformowali zdumionych członków KWW POLSKI KIERUNEK, iż wykonują tylko polecenie „z góry” o zabraniu wszystkich materiałów wyborczych i nie wiedzą o co chodzi… Pozostawione policyjne pokwitowanie nie spełnia elementarnych norm starannego i rzetelnego opisu zabranych przedmiotów.

    Ani policja, ani prokuratura, ani PKW nie kontaktowała się w tej sprawie z pełnomocnikiem wyborczym Komitetu. Nie wiadomo o co chodzi… To znaczy nie znamy pretekstu, ale widzimy, że chodzi o nielegalne zwalczanie opozycji.

    Najście policji na KWW Polski Kierunek jest jawnie bezprawne i winno być kwalifikowane jako przekroczenie uprawnień, napaść, grabież i zastraszanie.

    Gdyby chodziło o praworządne zabezpieczenie dowodów dla potrzeb postępowania w przypadku „prawdopodobnego podejrzenia popełnienia dowolnego przestępstwa np. fałszowania danych osobowych” to rewizję nakazałby prokurator, który winien osobiście uczestniczyć w przeszukaniu celem uniknięcia samowoli funkcjonariuszy podległych bezpośrednio władzy (partii rządzącej) – unikając przede wszystkim ingerowania w kampanię czy konfiskaty materiałów wyborczych (np. niezbędnych do rejestracji kandydatów – oświadczeń lustracyjnych czy ewidencji sympatyków) . W istocie gdyby chodziło o praworządne działanie to dokumentację dowodową prokurator winien skopiować (zabezpieczyć fotograficznie) zamiast zabierać. Cała ta historia przypomina do złudzenia praktyki stosowane wobec nas przez władze w kampanii wyborczej do „sejmu kontraktowego” PRL w roku 1989.

    Uprzejmie proszę o kontrolę sądową w trybie wyborczym prawidłowości działania funkcjonariuszy Policji Państwowej, Wojewódzkiej Komisji Wyborczej, Wojewódzkiego Komisarza Wyborczego w Opolu itp. instytucji uczestniczących lub wypowiadających się w sprawie skutkującej w bezpośredniej konsekwencji odmową zarejestrowania listy wyborczej KWW Polski Kierunek.

    W praworządnym kraju, zgodnie z elementarnymi standardami Unii Europejskiej, obywatele i organizacje niezależne nie powinny ponosić konsekwencji bezprawnych działań organów władzy.
    W konsekwencji wnioskuję o nakazanie rejestracji listy wyborczej.

    Wnoszę o wezwanie do udziału w posiedzeniu i wysłuchanie:
    1/ Ministra Spraw Wewnętrznych (lub upoważnionego przedstawiciela)
    2/ Prokuratora Okręgowego w Opolu
    3/ Funkcjonariuszy Policji Państwowej którzy dokonali przeszukania i konfiskaty
    Materiałów KWW POLSKI KIERUNEK m.in.:
    nadkomisarz KMP Dariusz Cichoń oraz publicznie wypowiadającego się o sprawie
    Macieja Milewskiego, rzecznika Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
    4/ Wojewódzkiego Komisarza Wyborczego w Opolu – Prezesa Sądu Okręgowego w Opolu

    W załączeniu policyjny protokół przeszukania.

    Z poważaniem
    Adam Słomka
    Pełnomocnik
    Komitetu Wyborczego Wyborców
    POLSKI KIERUNEK

    Zaproszenie na Protest przeciw zbrodniom Mafii Policyjno-Prokuratorskiej

    Dnia 27. X. (środa) Sąd Okręgowy w Opolu rozpatrzy zażalenie KWW Polski Kierunek na odmowę rejestracji listy kandydatów do Sejmiku Wojewódzkiego w Opolu. Termin posiedzenia sądu to:

    Godz. 12.00 ul. Daszyńskiego 1 sala 101 dn. 27.X. (środa)

    Odmowa rejestracji spowodowana była skonfiskowaniem przez policję wszystkich materiałów wyborczych naszego komitetu w dniu 21.X.2010 (zabrano bez prokuratorskiego nakazu: zgody na kandydowanie, oświadczenia lustracyjne, listy poparcia, ewidencję sympatyków itp.)

    O godz. 11.00 rozpocznie się pikieta przed Komendą Wojewódzką Policji w Opolu – protest przeciw samowoli i bezprawiu faszystowskich władz III/IV RP.

    Stronniczy wyrok w sprawie Komitetu Wyborczego Kierunek Polski

    Dnia 27 X 2010 stronniczy Sąd Okręgowy w Opolu uznał, że odmowa rejestracji Komitetu Wyborczego Wyborców Kierunek Polski była rzekomo zgodna z prawem. Sąd wbrew dowodom twierdził, że dotyczyło to rzekomego zbierania podpisów in blanco na listach kandydatów do sejmiku z tego ugrupowania, o co demagogicznie oskarżało ów Komitet Radio Opole, związane z polityczną mafią Opus Dei, czyli ugrupowaniem nazistowskim i propedofilskim.

    Na rozprawie w trybie wyborczym Adam Słomka, pełnomocnik wyborczy KWW Kierunek Polski, podkreślał, że działania policji, która zarekwirowała listy, uniemożliwiły im start w wyborach. Zażądał również zmiany składu sędziowskiego, który jego zdaniem mógłby być stronniczy. Zwolennicy komitetu wyborczego kilkakrotnie byli stronniczo i przestępczo uciszani podczas rozprawy. Na koniec odśpiewali hymn i nie pojawili się na odczytaniu sfabrykowanego, śmierdzącego polityczną zbrodnią wyroku sądu okręgowego.

    Sąd odrzucił żądania Adama Słomki i bezczelnie twierdził, że przyczyną działań funkcjonariuszy faszystowskiej policji państwowej było rzekome niewłaściwe zbieranie podpisów poparcia. Waldemar Piontek, opusdeistyczny radca prawny Wojewódzkiej Komisji Wyborczej, wyjaśnił, iż wydając uchwałę odrzucającą rejestrację komitetu Adama Słomki, postąpiono zgodnie z prawem, co zresztą w sposób oczywisty nie jest prawdą tylko politycznym chachmęctwem.

    Od wyroku sądu w trybie wyborczym nie przysługuje złożenie zażalenia. Dodajmy, że sprawa ujrzała światło dzienne po faszystowskich oszczerstwach z anteny opusdeistycznych tub propagandowych Radia Opole i TVP Opole. Rozgłośnie te sfabrykowały listy in blanco, na które jak pomówiono KPN, rzekomo zbierano podpisy poparcia dla kandydatów do sejmiku, po czym sprawą zainteresowała się opusdeistyczna, nazistowska policja III RP, kradnąc i rabując listy akurat tuż przed dniem ich rejestracji. Tak robione są typowe zbrodnie faszystowskie w państwach rządzonych przez frankistów, pinochetystów, mussolinistów, stalinistów, polpotystów, ziobrystów i inne ścierwo narodowosocjalistycznej mafii opusdeistycznej.

    Dnia 27 X 2010 w tej sprawie KWW Kierunek Polski zorganizował pikietę przed przetsępczą Komendą Wojewódzką Policji w Opolu, gdzie protestowano przeciw zbrodniczym działaniom policji, która bezzasadnie i zbójecko zarekwirowała listy poparcia Komitetu. Co więcej opolska delegatura Krajowego Biura Wyborczego sprawdza czy Komitet Nasz Dom Polska – Samoobrona Andrzeja Leppera rzekomo sfałszował wypisy na listach do Sejmiku Województwa Opolskiego, tym razem chodzi o podwójne wpisy na listach. Komitet Leppera widać także jest na celowniku nazistowskich bandytów z policji i prokuratury faszystowskiej III/IV RP.


    KOMENTARZE

    Od Redakcji:

    Antyfaszystowski Ruch Społeczny wzywa rząd Bronisława Komorowskiego i Donalda Tuska III/IV RP do natychmiastowego usunięcia wszystkich związanych z opolską aferą policyjnych bandytów ze służby (np. Jarosław Dryszcz, Maciej Milewski – KWP) i wydanie dla nich zakazu pracy we wszelkich formacjach policyjnych, wojskowych oraz ochraniarskich. Sędziego, który na zlecenie nazi mafii wydał krzywdzący wyrok w trybie wyborczym także należy jako zbrodniarza politycznego usunąć z pracy wymiarze sprawiedliwości i wydać takiemu dożywotni zakaz pracy w zawodach prawniczych, służbach i ochronie!

  • Irena Barcz – prześladowana przez pedofilską mafię!

    Irena Barcz – prześladowana przez pedofilską mafię!

    Od kwietnia 2003 roku jest prześladowana i represjonowana w związku z przynależnością do Antypedofilskiego Bractwa Himawanti oraz pełniąc w nim odpowiedzialne funkcje terapeutki ofiar pedofilskich mafii w Polsce, a także będąc aktywnie zaangażowaną w propagowaniu relaksacji i jogi oraz jogicznej terapii ofiar w Polsce.

    Od 1982 przez kilkanaście lat pracowała w charakterze nauczycielki biologii i chemii w szkole podstawowej oraz prowadziła liczne warsztaty socjoterapeutyczne dla młodzieży. Podnosiła swoje kwalifikacje zawodowe, uczestnicząc w specjalistycznych kursach oraz kończąc w 2002 roku Podyplomowe Studia o kierunku Pedagogika Resocjalizacyjna.  Od 1995 roku studiuję także Orientalną Medycynę Alternatywną AYURWEDĘ (znaną też jako Bhaishajya), Laja Jogę, Radża Jogę i Relaksacje. Od 1998 roku zajmuję się aktywnym propagowaniem i nauczaniem AYURWEDY na terenie całej Polski, prowadząc szereg wykładów i warsztatów pod kątem terapii ofiar przemocy i pedofilii. Zajmuję się również niekonwencjonalnym uzdrawianiem i psychoterapią, zwłaszcza wśród osób skażonych problemem alkoholowym, wśród osób z depresjami i innymi dolegliwościami współczesnego społeczeństwa.

    Z najistotniejszych rzeczy, Irena Barcz prowadzi terapie dla ofiar pedofilów, w tym specjalne grupy z terapią duchową dla ofiar księży pedofilów i zakonnic pedofilek w Polsce! Pracowała z młodzieżą z rodzin alkoholowych w Bydgoskim Ośrodku Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Uzależnień. Od maja 2002 jest przewodniczącą Zgromadzenia Generalnego Antypedofilskiego Bractwa Himawanti które zrzesza kilkanaście tysięcy ofiar księży pedofilów, także ofiary molestowania seksualnego w dzieciństwie, osoby siłą przetrzymywane w pedofilskich burdelach i prostytuowane przez pedofilskie mafie i gangi w Polsce, które są jednym z największych problemów społecznych kraju. Szczególnie powszechnym problemem jest pedofilia kleru katolickiego, starannie skrywana, gdzie ofiary księży pedofilów są w Polsce powszechnie represjonowane i piętnowane także przez policję, prokuratury oraz klerykalny ustrój polityczny państwa skrajnie wyznaniowego jakim Polska jest de facto od 1989 roku zmierzając w kierunku ustroju modelu irańskiego, gdzie pełnię władzę ma zepsuty moralnie kler, a decyzje polityczne podejmuje episkopat.

    Od 1996 roku Mohan Ryszard Matuszewski i Antypedofilskie Bractwo  Himawanti spotyka się z silnymi represjami i prześladowaniami ze strony  pedofilów i pedofilskiej mafii oraz osób przeciwnych stosowaniu skutecznym metod terapii dla ofiar molestowania seksualnego i gwałtu zaczerpniętych ze Wschodnich Systemów Filozoficznych (m. in. Jogi i Medytacji) – Dominikańskie Centrum Informacji o Sektach, Zakon Paulinów na Jasnej Górze w Częstochowie, Opus Dei a ostatnio także niektóre propedofilskie w Polsce media (telewizja TVN, POLSAT, Gazety jak NEWSWEEK, GAZETA WYBORCZA, KULISY, FAKT, ZYCIE WARSZAWY) wykorzystując metody średniowiecznej inkwizycji do zwalczania mniejszości światopoglądowych, a zwłaszcza ich liderów. Szczególnym obiektem nienawiści są organizacje zaangażowane w ujawnianie zbrodni pedofilskich, w pomoc ofiarom pedofilskich gangów i burdeli, zwalczanie produkcji pornografii dziecięcej.

    Mohan Ryszard Matuszewski był więziony kilkakrotnie w aresztach RP w latach 1999-2008, a do dzisiaj jest prześladowany przez pedofilskie gangi, w tym przez pedofilską mafię Tadeusza Mynarskiego, Bożeny Matejko Rewald i Anny Kokochy Gierej z Bydgoszczy. Władze więzienne i sądownicze w skorumpowanej totalnie Polsce uniemożliwiały z nim kontakt komukolwiek, niszczyły i cenzurowały całkowicie korespondencję, pozbawiały widzeń i paczek żywnościowych, a wszystko na zlecenie gangsterów z pedofilskich mafii. Mohan Ryszard Matuszewski był wielokrotnie bity na przesłuchaniach (np. w Częstochowie, Bydgoszczy i Warszawie), zmuszany do zaprzestania działalności terapeutycznej i duchowej i do przyznania się do czynów, których nie popełnił. W Bydgoskim Areszcie w Fordonie, Ryszard Matuszewski był torturowany i głodzony, nie otrzymywał po pobiciu jedzenia prze 18 dni! Ale przeżył zlecone przez pedofilski gang Mynarskiego i Matejki tortury obliczone na zabójstwo.

    Wielu liderów Antypedofilskiego Bractwa Himawanti przeszło przez ciężkie i „chamskie” przesłuchania Centralnego Biura Śledczego, którego zadaniem jest ZLIKWIDOWAĆ cały ruch sprzeciwiający się powszechnej w Polsce pedofilii, także pedofilii kazirodzkiej. Zadanie skorumpowanym policjantom zleciły pedofilskie gangi zainteresowane tym, aby przestać ujawniać skalę zbrodni pedofilskich dokonywanych na dzieciach w całej Polsce, także przez księży pedofilów, nie tylko przez gangi produkujące pornografię dziecięcą. Jak wiadomo, Polska to światowy lider w produkcji i handlu dziecięcą pornografią. Irena Barcz naraziła się właścicielom intratnej sieci nielegalnych burdeli pedofilskich z Bydgoszczy, którzy także organizowali handel żywym towarem, to jest sprzedażą dzieci i samotnych matek do burdeli arabskich poprzez Izrael, za co zostali ci gangsterzy pedofilscy deportowani do Polski w lipcu 2002 roku. Dzięki Irenie Barcz kilkudziesięciu policjantów zamieszanych z pedofilski biznes zostało przez ostatnie lata namierzonych i ukaranych. Praca terapeutki to głównie zachęcanie ofiar pedofilskich gangów do mówienia głośno o zbrodniach jakie zostały na nich dokonane, często też pomagała upubliczniać dane o pedofilach z immunitetem politycznym, z tzw. wyższych sfer.

    Irena Barcz dostawała wiele telefonów z pogróżkami i groźbami zniszczenia całego Antypedofilskiego Bractwa Himawanti i wszystkich terapeutów niosących ofiarną pomoc osobom molestowanym i gwałconym w dzieciństwie przez seksualnych zboczeńców, także przez księży zboczeńców. W 2003 roku w kwietniu mieszkanie Ireny Barcz w Bydgoszczy, które jednocześnie jest siedzibą sekretariatu Zgromadzenia Generalnego Antypedofilskiego Bractwa Himawanti, zostało oblężone przez tajną policję w Bydgoszczy (14-15 policjantów). Była to zemsta zlecona przez pedofilski gang Mynarskiego, Matejki i Kokochy-Gierej z Bydgoszczy, zemsta za poinformowanie izraelskiej policji o sprzedawaniu samotnych kobiet z dziećmi do arabskich burdeli poprzez Izrael. Podobne akcje miały już miejsce wśród innych liderów i terapeutów prowadzących grupy wsparcia dla ofiar pedofilii w całej Polsce. Mieszkanie zostało kompletnie splądrowane i zdemolowane.

    Policja zabrała mnóstwo dokumentów o ofiarach pedofilii i ich relacjach na temat konkretnych zboczeńców seksualnych z regionu Bydgoszczy, a także dotyczących organizacji Antypedofilskiego Bractwa Himawanti, m.in. listę adresową wszystkich ofiar księży pedofilów oraz program prowadzonych warsztatów i listę terapeutów ofiar księży pedofilów, choć w TV i lokalnej prasie kłamliwie usilnie podaje się do informacji, że aresztowania nie miały w ogóle związku z działalnością terapeutyczną czy duchową (relaks, medytacja).

    Irena Barcz oskarżona jest (z tego co wiadomo z gazet) o współudział w jakimś napadzie, kradzieży i zastraszaniu rzekomych byłych członków Antypedofilskiego Bractwa, co jest absurdalnym pomówieniem. Jest za nią rozesłany List Gończy sponsorowany przez zorganizowany pedofilski gang z Bydgoszczy. Irena Barcz obawia się o swoje życie i wolność tym bardziej, że zna dokładnie historię prześladowań i sposobu, w jaki był i jest represjonowany Mohan Ryszard Matuszewski przez gangsterów z mafii i powolnych mafii pedofilskiej w Polsce prokuratorów, CBŚ i władze więzienne (tortury, bicie, zrzucanie ze schodów, usiłowanie zabójstwa w areszcie, podawanie silnych środków chemicznych, głodzenie itp.). Jest to niewątpliwie metoda, jaką skutecznie eliminowano innowierców w czasach inkwizycji i żydów w czasach faszystowskiej okupacji. A w ostatnich latach w Polsce mafie bezkarnie mordują świadków zeznających przeciwko gangom i przywódcom mafii w aresztach, co już stało się poważnym skandalem w wymiarze sprawiedliwości RP!

    Znana jest też historia z 1998 roku, gdy w Lublinie została zmuszona do popełnienia samobójstwa członkini Kościoła Ducha Świętego „Niebo”, który zajmował się terapiami duchowymi dla ofiar molestowanych i gwałconych w dzieciństwie przez księży pedofilów w Polsce. Wskutek silnych represji, pobić, torturowania i gwałcenia przez policjantów kryminalnych i UOP związanych z mafią, usiłujący wymusić z niej zeznania przeciwko Przywódcy swego Kościoła, wyznawczyni wybrała sugerowane jej w czasie tortur samobójstwo. Dodatkowym czynnikiem był rozpad związku małżeńskiego, spowodowany policyjnymi groźbami zabójstwa jej męża i dzieci.

    W Polsce policjanci na usługach mafii to niestety szara codzienność. Od 2000 roku kilkadziesiąt osób zostało zamordowanych w więzieniach, występując w sprawach przeciwko rozmaitym gangom i przywódcom lokalnych mafii. Kultura prawna w Polsce jest niska, a metody przesłuchań są jeszcze barbarzyńskie. Powszechna korupcja, także wśród policjantów jest powszechna i nie ma dnia bez kolejnej afery korupcyjnej wśród policjantów sprzedających się gangsterom.

    Nie wiem jak długo przyjdzie Irenie Barcz uciekać przed prześladowaniami, ale cały czas wierzymy, że Zjednoczona Europa i bardziej cywilizowane państwa Europy do której ostatnio weszła i Polska stanie się Wspólnotą Ludzi rzeczywiście wolnych od ciasnych podziałów wyznaniowych,  światopoglądowych i rasowych. Marzymy o Polsce wolnej od pedofilskich mafii i mafiom powolnych policjantów czy prokuratorów!

    W sprawie przeciwko Mohanowi Ryszardowi Matuszewskiemu sędzina, prywatnie związana z gangsterami z pedofilskiej mafii odmówiła nawet przesłuchania kilkunastu świadków obrony potwierdzających niewinność Mohana Ryszarda Matuszewskiego, który w dniu zarzucanego czynu nie mógł być w Bydgoszczy, gdyż… był przesłuchiwany przez POLICJĘ w Gliwicach. Już ten dowód niewinności Mohana Ryszarda Matuszewskiego powinien spowodować aresztowanie oskarżycieli z gangu Tadeusza Abrama Mynarskiego i Bożeny Rewald, szefów sieci pedofilskich burdeli i producentów pornografii z dziećmi. Jednak sąd w Bydgoszczy przychylał się jedynie do oskarżycieli, wiedząc, że są to mafiosi najgorszego, bo pedofilskiego gatunku, zgodnie potępianego w całym cywilizowanym świecie. Tyle, że w Polsce, to ofiary pedofilów są krzywdzone przez policje i sądy, a gangsterzy świetnie się miewają, aż Polska zasłużyła sobie na miano zagłębia producentów dziecięcej pornografii.

    Dodajmy, że na 8 (słownie 8 lat) przetrzymywanie w aresztach bez rozpoznania i wyroku, jedynie 6 (słownie: sześć) miesięcy Mohan Ryszard Matuszewski spędził w trybie skazanego nieprawomocnie niby jako w więzieniu, ale ciągle w areszcie, odsiadując fikcyjny wyrok spreparowany pomówieniami przez gangsterów, bez okazania dowodów winy, wbrew zeznaniom świadków obrony, wbrew protestom obrońców praw człowieka. Ryszard Matuszewski został zwolniony wyrokiem kasacyjnym Sądu Najwyższego, ale dla mafii z Bydgoszczy nic to nie znaczy, pedofilski gang z Bydgoszczy Irenę Barcz ściga i usiłuje skompromitować oraz uwięzić… Taka jest Polska w XXI wieku.

    Komitet Obrony Praw Człowieka w Polsce