Brak wpisów w tej kategorii.

Tag: ataki

  • Licho zwalcza Bractwo Himawanti

    Licho zwalcza Bractwo Himawanti

    Walka konkurencji przeciw antypedofilskiemu i ezoterycznemu Bractwu Himawanti jest podła i jasno wskazuje na to, że ci, co to robią nie są dobrymi ludźmi a może nawet tragicznymi psychopatami i samym lichem, nie tylko ezo-pedofilami. Tak samo działał niejaki Dariusz Pietrek, Paweł Królak czy Ryszard Nowak których celem jest niszczenie dobra i prawdy. Ale powiedziano dość ich paskudnej działalności, którą prowadzą sami jako sekciarską i zboczoną.

    Zastraszanie i manipulacja jest domeną niektórych prawicowych sekt antysektowców i mafii, które czyhają na bezbronną i ufną młodzież w internecie, a by zwieść ją w mroczny dół. Zastraszanie, oczernianie i manipulacja jest także domeną pseudo-ezoteryków, którzy pod hasłami miłości do bliźniego głoszą pedofilskie swobody seksualne, biseksualność, pederastię i lesbijstwo oraz swobodę znieważania, twierdząc, że wszystkiego trzeba w życiu spróbować w ramach tak zwanej własnej ścieżki. Niestety rozwiązłość i zboczenia seksualne typu pedofilia czy zoofilia ani chorobliwe zwalczanie prawdziwej duchowej drogi nie mają nic wspólnego z ezoteryką i uduchowieniem, ale są przeciwieństwem ezoteryki.

    Widać jest, że ludzie myślący i inteligentni nie dają się zmanipulować oszczerstwami i pomówieniami w stosunku do Bractwa Himawanti czy Lalita Mohana, dlatego agresja w stosunku do nas wzmogła się, ale widać, że ci zboczeńcy rozwiąźli i pedofile antysektowi są słabi, całe to szatańskie licho jest słabe, ponieważ napastliwa agresja wyzwala się tylko u tych, którzy nie mogą poradzić sobie sami ze sobą. Umieszczamy tą informację, bo widać się nie boimy pedofilów i zwolenników pornografii dziecięcej i nie mamy sobie jako antypedofilskie, ekologiczne i ezoteryczne Bractwo Himawanti nic do zarzucenia, nawet jak jakiś zboczeniec pedofilski czy zoofilski był rzeczywiście oplakatowany jako zboczeniec przez swoje ofiary tytułem wyrównania karmy, czyli rachunków losu ze swoim krzywdzicielem.

    Ostatnimi czasy, od początku roku 2009 można zaobserwować nasilające się na różnych stronach w internecie kampanie oszczerstw sugerujących jakoby Bractwo kogoś starszyło czy zastraszało, co nie jest prawdą a jedynie oszczerstwem ze strony tego samego kręgu osób o pedofilskich skłonnościach, takich co to lubią oglądać pedofilsko-zoofilską pornografię, żyją z produkcji pornografii dziecięcej, a także z prowadzenia burdeli pedofilskich i podobnie zwyrodniałych zboczeńców seksualnych, jacy zgromadzili się chociażby w zamkniętym jak na razie przez prokuratora serwisie http://eioban.com czy na blogach niejakiej lesbijsko-pedofilskiej kajszy, astromarii, jakiegoś suljana i innych ezo-pomyleńców.

    Ciekawe jest, że podający się za wzniosłych ezoteryków na ścieżce duchowej pełnej miłości zajmują się takim ochoczym znieważaniem i pomawianiem Bractwa Himawanti oraz osób w nim działających. My jednak przypominamy, że pedofilskie zboczenie do seksu z dziećmi, nawet w postaci tylko oglądania pornografii z dziećmi nie ma nic wspólnego ani z miłością ani z ezoteryką czy rozwojem duchowym. Zboczeńcy obojga płci są duchowo zerami, bo zboczenia włącznie z sodomią wykluczają duchowy wzrost i nic nikomu nie pomoże ani siedzenie w piramidach ani mnożenie jednostek na skali Bowisa czy jakiejkolwiek innej. Widzimy w reakcji na zatrzymanie podejrzanego o pedofilski gwałt reżysera Romana Polańskiego, jaka jest mentalność narodu, a także elit politycznych. Bardziej niż obronę podejrzanego być może niesłusznie człowieka widać jawne popieranie dewiacji pedofilskiej i bronienie prawa do gwałcenia trzynastolatek! Z takim zezwierzęceniem wobec ofiar spotykamy się ciągle pomagając ofiarom pedofilskich bydlaków.  

    Niestety kochani czytelnicy tego portalu jest to apel do wszystkich i nie ma się, co oszukiwać ani mamić złudnymi nadziejami, że pedofile i podobni zboczeńcy przestaną Bractwo Himawanti atakować. To nie tylko nasz problem, ale wszystkich użytkowników internetu, portali społecznościowych czy stron internetowych, gdzie zło udaje dobro, a licho udaje, że jest antylichem i ma coś wspólnego z dobrem. To wszak Jezus powtarzał, aby pereł nie rzucać przed wieprze, aby wieprze czyli świnie pereł nie zdeptały i nie zbrukały swoimi racicami. Ezoteryka, feng shui, joga, aikido, reiki, astrologia, cały rozwój duchowy jest coraz bardziej brukany przez asurowy, demoniczny element, który nie chce rzetelnej wiedzy i praktyki a jedynie wysokiego zarobku na dziedzinach ezoterycznych.

    Jeśli za konsultacje feng shui chce ktoś tysiąc złotych, za parę porad dawanych w kilka minut, porad które można także znaleźć w internecie, to to jest właśnie typowy oszust pragnący zarobić na ezoteryce, a nie praktykować rozwój duchowy i pomagać ludziom. Takim dewiantom pseudoezoterycznym Bractwo Himawanti także stoi kością w gardle, bowiem ci wszyscy oszuści nie mogą przeżyć, że istnieje jednak w Polsce autentyczna wspólnota duchowa, Szkoła Ezoteryczna, która zrzesza ludzi pragnących autentycznej duchowości opartej na wspólnocie serc, a nie jedynie zysku za wszelką cenę i oszukiwania ludzi, jak czynią to rozmaici jogooszuści, bioterapiooszuści, reikioszuści, aikidoszuści, fengshuioszuści i astroszuści nie mający o dziedzinach, na których zarabiają większego pojęcia. Tacy rozmaici dewianci, oszuści i cwaniacy szukający w ezoteryce jedynie łatwego zysku i mamienia ludzi paroma tandetnymi sztuczkami zamieszczają i pozwalają zamieszczać na swoich stronach oszczercze teksty pod adresem Bractwa Himawanti oraz jego liderów, takich jak Lalita Mohan G.K. czyli Ryszard Matuszewski.

    Prawdą jest niestety, że absolwenci 2-3 letnich tak zwanych szkół psychotronicznych i ezoterycznych przychodzą do Bractwa Himawanti, aby poszpanować swoją „wiedzą” ale w trzy dni okazuje się, że nie umieją prawie nic nawet od strony teoretycznej, a nie tylko praktycznej. Często osoby takie muszą zacząć uczyć się od nowa, kompletnie zrewidować swoje podejście do nauki i pracy. Jeździli na wykłady i ćwiczenia, ale po 2-3 dniowych zajęciach w Szkole Ezoterycznej Bractwa Himawanti mówią, że przez trzy dni nauczyli się dużo więcej niż przez 2-3 lata w szkołach psychotronicznych czy astropsychologicznych za które płacili ciężkie pieniądze. Potem po takim Studium Astropsychologii, okazuje się że człowiek jest w dziedzinie jaką studiował kompletnie zielony, posiada wiele braków, a nawet był źle uczony przez kiepską, ale drogą kadrę, która sama ma niewielką albo żadną wiedzę.

    Takie Studium „Paskuda” dowiaduje się, że ich absolwenci szukają dalej w Bractwie Himawanti i stają się krytyczni do biznesu jakiego padli ofiarą i takie „Ezo” Studium na swoich stronach typu psychotronika.pl zamieszcza jako wypowiedź na forum paszkwilne teksty jakiegoś anonimowego dewianta, które mają tylko jeden cel: odstraszyć jak najwięcej ludzi od Bractwa Himawanti i guru. Można powiedzieć, że jest to złośliwe i chamskie zwalczanie konkurencji, która pokazuje absolwentom tych pseudoszkółek jak bardzo zostali oszukani i naciągnięci na wysokie opłaty za rzekomą naukę, która była prowadzona przez osoby niekompetentne.

    Bractwo Himawanti zbyt nachalnie nie przestrzegało nigdy przed takimi pseudoszkołami z pozoru ezoterycznymi, bo każdy ma swoją karmę, ale ponieważ jesteśmy jako organizacja znieważani i pomawiani, musimy na to reagować i prostować te paskudne oszczerstwa ezo-dewiantów, tak najlepiej ujmując o co w temacie chodzi. Bo rzeczywiście chodzi o ezodewiację opętaną obsesją zysku z duchowości i uzdrawiania. Opętanie Mammoną jednak wyklucza wzrost duchowy, a ludzie uczęszczający do drogich studiów ezoterycznych i psychotronicznych powinni być o tym jakoś uprzedzeni, bo skutki są potem takie jakie są. Braki wiedzy i umiejętności oraz złość zdemaskowanych ezo-oszustów i jogoszustów.

    Dobrym przykładem jest niejaka astromaria znana jako maya, która na swoich blogach wypisuje steki bzdur zupełnie nie mających związku z astrologią i dowodzących jej ignorancji w temacie. Widać to skutek ukończenia „Studium Astrologii”, które też od kilku lat publikuje o Bractwie Himawanti i innych rzeczywiście duchowych organizacjach paskudne paszkwile. Niejaka astromaria – maya, nigdy nie była na jakiejkolwiek liście dyskusyjnej Bractwa Himawanti, gdyż listy dyskusyjne członków Bractwa Himawanti nie są generalnie widoczne publicznie i nie można się na nie zapisać inaczej niż przez bezpośredni udział w zajęcich u liderów Bractwa Himawanti. Skoro nie uczestniczyła w zajęciach, nie zapisała się do Bractwa Himawanti, na pewno też nie miała takiej możliwości, aby zapisać się na jakąś zamkniętą dla publiczności listę dyskusyjną. Zatem w sposób oczywisty jest to osoba demagogiczna, produkująca obrzydliwe kłamstwa i plugawe oszczerstwa, a taka osoba na pewno nie rozwija się duchowo ani nie jest żadną ezoteryczką, może jest co najwyżej paszkwilantką, a jej blogi i strony w necie to typowy brukowiec, o czym powinna uprzedzić czytelników, aby nie wpakowali się w szambo plugastw jakie ta osoba wypisuje. Skoro o Bractwie Himawanti astromaria – maya wypisuje chorobliwie bełkotliwe, kłamliwe teksty, można domniemywać, że w innych swych publikacjach sieje taki sam kłamliwy ferment robiąc syf wokół ezoteryki, a już szczególnie astrologii.

    Takich przykładów złych i zepsutych moralnie osób szkalujących Bractwo Himawanti swoim złym i zakłamanym językiem, niejako „bezinteresownie” jest w internecie całkiem sporo. Zawsze jednak za szpetną działalnością tych zwyrodniałych osób można znaleźć bestialskie skłonności i prymitywny, oszukańczy biznes: astropsychologiczny, tarotowy, fengszujowy i podobny. Najczęstszą przyczyną jest jednak pedofilia, pedofilskie skłonności szkalującej Bractwo Himawanti osoby. To zwykle zemsta pedofilskiej kanalii za pomaganie ofiarom i ujawnianie takich zboczków przez ich ofiary wzmocnione terapią w Bractwie. Zboczek to czasem także miłośnik pedofilskiej pornografii namierzony przez ofiary pedofilów w internecie. Niedawno wpadł jeden Torunianin, kilka zboczków wcześniej z Płocka, Wrocławia, Warszawy, Białegostoku, Suwałk, Lublina, Zabrza, Chorzowa, Gorzowa, Świebodzina i Szczecina. Jak widać, z tych miast najczęściej odzywają się zboczeńcy, co chcą innym obrzydzić obraz Bractwa Himawanti, a ludzi zainteresowanych od Bractwa Himawanti i szczególnie Lalita Mohana Ryszarda Matuszewskiego odstraszyć. Nie jest to przypadkowe, niewątpliwie.

    Niestety nie jesteśmy jako Bractwo Himawanti zdziwieni oszczerstwami i pomówieniami przez dewiantów netowych. Znieważanie i pomawianie Bractwa Himawanti oraz Lalita Mohana zdarza się od 1996 roku, kiedy Lalita Mohan Ryszard Matuszewski nagłośnił przestępstwa pedofilskie kilku seksualnych zboczeńców z Jasnej Góry w Częstochowie, potem z Chorzowa i Katowic oraz Lublina, Bydgoszczy i Szklarskiej Poręby. Pod latarnią jak widać bywa najciemniej, a w takim świętym miejscu potrafiło kryć się zło bzykające ministrantów. To jest normalne i za każdym razem jak coś dobrego zaczyna się dziać to opór ciemnej materii potocznie zwanej ciemnotą działający w drugą stronę jest proporcjonalny i robi to, co widać. Rozdajemy przechodniom na ulicach kilka tysięcy ulotek o spotkaniach dla ofiar molestowanych przez pedofilów w Szczecinie, a tu wydzwania do organizatorów jakiś typ spod ciemnej gwiazdy, wyzywa organizatorów i wygraża, że on zablokuje nam działalność w Szczecinie. Wrzucamy numer telefonu typa do książki telefonicznej, a tu wyskakuje jak byk: Miłosz Woźniak, energoterapeuta, Szczecin. Kilka tygodni później jakiś paranoik wypisuje w necie, że Bractwo Himawanti na niego napadło i go szkaluje. Typ podpisuje się Jakób Jakub Sztajber. A cóż to szanowni panowie nasza antypedofilska działalność was tak wnerwiła, pytamy grzecznie? Nie wolno ofiarom pedofilów pomagać? A zapytamy grzecznie czemu to akurat wam panowie ze Szczecina nie podoba się, że takową działalność prowadzimy? Cóż jest powodem?

    Pojęcie Ida (jin) i (Pingala) jang ma tutaj pełne uzasadnienie. Proszę jednak zobaczyć jak to działa. Zło zawsze znajdzie drogę i stanie na drodze Dobroci, takiej jak Lalita Mohan G.K. Dobro musi się natrudzić, aby zostało zauważone a zło czyli licho widać od razu, dlatego ludzie wolą iść w stronę zła, bo jest łatwiej. Kroczenie drogą ciemności jest łatwiejsze na samym początku lecz później tak jak przekonało się o tym wielu jest bardzo trudne, szczególnie jak jakieś licho udaje antylicho, jak zło udaje dobro. Można by nawet powiedzieć że zło, licho, ma większe wymagania, bo w sumie na kroczenie ścieżką ciemności i ezo-oszustwa potrzeba wydatkować dużo więcej energii i trzeba się lichym osobom natrudzić, aby udawać dobro i mamić ludzi, że się jest czymś dobrym idąc własną ścieżką na dno szamba swego ego i w końcu do jeziora siarki i ognia na przemiał czy raczej na przetop w Pralayam.

    Co i rusz pojawiają się rozmaite jogooszustwa, jak Euro-Joga, Nike Dynamic Yoga, Yoga-Fitness, Szopojoga i podobne szantrapy polegające na nieuctwie ich twórców niezdolnych do nauczenia się nawet podstaw Jogi. Można się zastanawiać, czy za tymi wszystkimi oszustwami i wypaczeniami stoi tylko ciemnota własna autorów takich wykolejonych pseudotreningów czy też jakaś teoria spiskowa z siłami zła w postaci licha, szatana czy asurów, które ściemniają ciasne umysły w których autentyczna Joga się nie mieści, aby profanowały to co dobre i w miejsce prawdziwej Jogi tworzyły jakieś buble i szantrapy. Chociaż o Jodze jest wiele dobrych dzieł pisanych, ciągle jeszcze pojawiają się jacyś kretyni, którzy z kilkunastu asan chcą ciągnąć zysk twierdząc, że to Joga. A przepraszam, czy samo siodełko jest rowerem? Albo czy posiadanie czterech kół od samochodu jest samochodem, którym można podróżować drogą do celu? Odnośnie samych asan, to ćwiczy się je zarówno statycznie (izometrycznie) jak i dynamicznie i są to dwa aspekty ćwiczenia asan, które się uzupełniają, a ćwiczenia tylko dynamiczne mogą być szkodliwe dla zdrowia i psychiki ćwiczących. I tyle o dynamicznych fitnessowych jogooszustach i ich przekrętach.

    Najlepiej zapytać takich kretynów i uczestników ich zajęć, czy sam pedał od rowera jest rowerem, którym można sobie jeździć na wycieczki rowerowe. Dokładnie tak wygląda sprofanowany czy spedalony obraz pseudojogi z paroma dynamicznymi rzekomo asanami, gdzie ćwiczących pozbawia się zbójecko praktyk oddechowych, pratyahar, ćwiczeń moralnych, odpowiedniej jarskiej diety, praktyk pranicznych czy medytacji i mantramów, nawet takich jak Om. Kretyni oferując pedał od rowera twierdzą, że zabierają ludzi w podróż na wycieczkę rowerową. Widać „jednostka centralna” takich kretynów zwana mózgiem, jest wyjątkowo spaprana i całkiem możliwe, że takich fitnessowych dorobkiewiczów zorientowanych na zysk z pedała nie da się już leczyć, nawet psychiatrycznie. Zresztą medycznie rzecz ujmując, kretynizm także się źle leczy. A przy okazji, linia Nike Yoga to odzież zupełnie nie nadająca się do ćwiczenia Jogi, gdyż odzież do ćwiczenia Jogi ma być całkowicie naturalna, luźna i przewiewna, a obcisłe gacie i koszulki nadają się na śmietnik, podobnie jak szkodliwe tworzywo laleczki YoGirl.

    Cały ten biznesowy cyrk pseudo-jogi wygląda tak samo jak wypaczone formy sztuk walki, gdzie przykładowo aikido uczy się jako rekreację, która nie służy rzekomo do walki, podczas gdy techniki aiki były od wieków sekretnymi metodami mającymi dawać żołnierzowi znaczącą przewagę na polu bitwy. Pewnie „tfurca” takiego rekreacyjnego aikido nie zajrzał do słownika i nie wie co to znaczy słowo walka. Karate bezkontaktowe, które nie służy do walki i zakazuje walczyć też już było, jako swoista abstrakcja paranoidalnego twórcy, którego „jednostka centralna” zwana mózgiem zapewne poważnie szwankowała. Sztuki walki bowiem od zawsze służyły do walki, tak do samoobrony jak i do ataku, a szczególnie do pokonania wroga na wojnie.

    Oferowana kilka lat temu w Polsce nauka walki samurajskim mieczem bez konieczności posiadania miecza do tej nauki, jak i korespondencyjne kursy karate na czarny pas ze zdalnym egzaminem testowym w formie pisemnej – wszystko to razem z dynamicznym jogofitnessem jest jednym szambem, kloaką rozbójniczego oszustwa mającego na celu łatwy zarobek na tysiącach oszukanych ludzi wystrychniętych na „dudka”, czyli wydutkanych. Znamy też popapranych pseudomistrzów reiki, którzy dyplomy „wielkiego mistrza” reiki kupili sobie od amerykańskich złodziei za ciężkie dolary przez internet, a wtajemniczenie uzyskali zdalnie, niejako na odległość. Stopień Mistrza reiki umieją sprzedać, ale uzdrawiać z pomocą reiki ani trochę, bo reiki jak i karate nie da się nauczyć przez internet, tylko terminując kilka lat u prawdziwego Mistrza reiki w jego gabinecie uzdrawiania.

    Można zarobić i na egzorcyzmach, bo wybitni rzekomo egzorcyści wypędzają wszelkie licho działając jako grupa i zapewniając ochronę przed złem. Tyle, że nie wiadomo kim jest taka grupa, bo skrywa się za internetowymi ksywkami i fikcyjnymi nazwiskami, a egzorcyzmuje na odległość i tarczą miłości rzekomo przed złem czyli lichem ochrania z abonamentem za kilka stówek na cały rok! Oszukańcza mafia pseudoegzorcystów widać w pogoni za zyskiem zapomniała, że zainteresowani egzorcyzmami potrafią przeczytać fachowe książki na te tematy z których jasno wynika, że egzorcyzmy wykonuje się przy opętanym bezpośrednio, a nie zdalnie z pomocą internetu. Zawsze jednak znajdą się naiwni, którzy dołożą się oszustom „zwalczającym licho” zdalnie do wybudowania kolejnej willi w uroczej okolicy, bo naiwnych przecież nie brakuje. Zapamiętajcie ludziska „raz a na pojutrze”, że egzorcyści muszą przyjść do ciebie do domu, tam gdzie mieszkasz i wyegzorcyzmować ciebie i twój dom osobiście, na miejscu. Często muszą zabieg trwający kilka godzin powtarzać kilkadziesiąt razy zanim opętujące zło raczy ustąpić. Ale widać licho nie śpi i za fikcyjne usługi pobiera kasę twierdząc, że jest antylichem, bo rzekomo licho zwalcza.

    Inna sprawa, że uczestnicy rozmaitych oszukanych zajęć pseudojogi, pseudokarate, pseudoaikido, pseudoreiki i podobnych w jakiś sposób są podatni na wszelkie oszustwo i manipulację i w jakiś sposób są bezbronni przed „dutkającymi” ich dziadami uważającymi się za instruktorów Jogi czy nawet twórców czy raczej „tfurców” nowej jakiejś Euro-Jogi. Niewątpliwie w autorskiej metodzie Euro-Jogi nie chodzi o rzetelne nauczanie Jogi tylko o zbieranie Euro od naiwnych, którzy płacą za to, że są naiwni i z niewiedzy dają się oszukiwać fitnessowym cwaniakom i cwaniaczom. Fitness to bizness, jak sami tacy mawiają i nie ważne na czym się zarabia, byle kasa leciała. Stąd nazwa jest jak najbardziej uzasadniona, z zastrzeżeniem, że Euro- pozostaje, a pod Joga można podstawić cokolwiek na czym da się naiwnych wykiwać i z kasy obciągnąć, chociażby i egzorcyzmowanie, reiki czy feng shui, skoro akurat jest modne.

    Jak mawiali Sufi:

    Psy szczekają, karawana jedzie dalej!

    O psach jest piękny werset w Apokalipsie, opisujący jak tacy obszczekiwacze Bractwa Himawanti skończą w gorejącym jeziorze siarki i ognia, co dedykujemy kundelkom szczekającym na gruncie chrześcijańskim, takim co to się księdzem proboszczem podpierają w swej szkodliwej i obłąkanej działalności.

    Jezus Chrystus powiedział: kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.

    I tak będzie ze wszelkim lichem, jakie znieważa Bractwo Himawanti za jego antypedofilską oraz duchową czy inną działalność. Chciwy dwa razy traci – jak mówi przysłowie.

    Pewien bengalski mistrz duchowy nauczający białej tantry, Śri Anandamurti powiedział:

    „Mucha złośliwie mnie atakuje, a ja jej żyć pozwalam.”

    Tylko przypominamy, że ciągle jeszcze jesteśmy miłosierni dla znieważających nas zboczków. Ale jak mawiał pewien sufi: To wszystko przemija…

    Zespół d/s Zwalczania Pedofilii

  • Lechosław Gapik: Hitler-Mafia Opus Dei i dewianci z TVN UWAGA atakują wybitnego profesora

    Lechosław Gapik: Hitler-Mafia Opus Dei i dewianci z TVN UWAGA atakują wybitnego profesora

    Wskutek kłamliwego fotomontażu w stylu propagandy goebbelsowskiej Polskie Towarzystwo Seksuologiczne dnia 26 luty 2010 zawiesiło prof. Lechosława Gapika w prawach członka i superwizora Towarzystwa i wycofało mu bezprawnie i bezpodstawnie certyfikat seksuologa klinicznego. Wnioskuje też do sądu koleżeńskiego o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego – poinformował poszczuty przez bandę dewiantów katofaszystowskich na profesora dr Andrzej Depko. Z kolei rektor UAM w Poznaniu, opusdeista prof. Bronisław Marciniak, gdzie Lechosław Gapik wykładał od ponad 30 lat, bezprawnie zawiesił go w prawach wykładowcy akademickiego. Profesor Marciniak chyba nie słyszał o obowiązującej w demokratycznym państwie prawa zasadzie „domniemania niewinności” przy wszelkich oskarżeniach i pomówieniach, szczególnie tych dokonywanych przez media brukowe!

    Zwyrodniały w swym obłudnie obrzydliwym skatoliczeniu katolski rektor opusdeista Bronisław Marciniak z UAM w Poznaniu zapomniał o domniemaniu niewinności i wykonał karę bez udowodnienia winy, a przecież nawet prokuratura nie jest w stanie ocenić czy popełniono jakieś przestępstwo. Takich zboczeńców umysłowych jak rektor UAM prof. Bronisław Marciniak powinno się wywalić z salonów nauki dożywotnio. Współpracę z prof. Lechosławem Gapikiem zawiesiła również prywatna katolicka uczelnia, rzekomo Wyższa Szkoła Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu – filia sekty Opus Dei, bo chyba ujawnił tam za dużo pedofilów. Zawiesić powinno się katolickich teologów, którzy są balastem dla polskich uczelni pokroju UAM sięgających dna i brukowego rynsztoka, skoro opierają się na szmatławcach goebbelsowskich pokroju TVN!

    Dnia 26 marca 2010 ws. profesora Lechosława Gapika zebrały się prymitywnie skatoliczałe zarządy główne Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego i Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej, aktualnie w rękach członków z sekty Opus Dei. Po zapoznaniu się ze spreparowanymi okrutnym fotomontażem nagraniami wyprodukowanymi przez zboczeńców z programu TVN „Uwaga”, jednoznacznie negatywnie oceniają przedstawione na filmie metody terapii, które są rzekomo sprzeczne ze standardami terapeutycznymi i z kodeksem etycznym Światowego Towarzystwa Seksuologicznego – powiedział skatoliczały pseudonaukowiec dr Andrzej Depko, który przekazał radiu TOK FM stanowisko obu zwichrowanych ideologicznie zarządów sterowanych przez plebanów katoprawicy i sekty Opus Dei.

    Na filmie nakręconym rzekomo ukrytą kamerą zboczków z TVN widać, jak lekarz dotykał piersi pacjentki wprowadzając ją wcześniej w stan hipnozy. Lekarze onkolodzy także dotykają piersi pacjentek, szczególnie po to, żeby wymacać guzy nowotworowe, a masażyści mają zwykle w ofertach rozmaite masaże piersi kobiecych, także specjalistycznie powiększające cycole. Ale widać debile rynsztokowe z TVN UWAGA chcą cofnąć Polskę do katolskiego średniowiecza, kiedy to lekarz badając pacjentki nie mógł ich ani dotykać ani nawet oglądać. A diagnozę brał z watykańskiego Ducha, jak się okazało nie tyle Świętego, ile inkwizycyjnie morderczego oraz pedofilskiego aż po dzień dzisiejszy!

    Reporterom TVN UWAGA rzekomo udało się nagrać proceder prof. Lechosława Gapika. Film z przebiegiem wizyty nagrała jedna z podstawionych kobiet, agentka Watykanu i zboczonego umysłowo TVN UWAGA, która zgodziła się zarejestrować swoje spotkanie z profesorem ukrytą kamerą. Zdarzenie jest ewidentnie cięte wiele razy, a przez to nie ma znaczenia dowodowego. TVN stosuje chamskie i prymitywne metody fotomontażu, zwykle przez różne bandy, także kościelne zamawiane w zamian za sponsoring stacji oraz łapówki dla dziennikarzy, którzy z fałszywych i zupełnie fikcyjnych oskarżeń dobrze sobie żyją, tak jak biseksualna propedofilska Monika Bartkowiak, która porzuciwszy męża i dzieci cała oddała się do dyspozycji uważanej za mafię w Kościele sekty Opus Dei.

    Metody Gapika to światowy standard medyczny

    – Psychologa obowiązuje kodeks etyczny, a to, co zostało pokazane na filmie, może sugerować nadużycie – mówił skatoliczały dr Andrzej Depko z sekty Opus Dei. Podkreśla to, co już wcześniej mówili inni katoliccy specjaliści zwalczający hipnozę oraz masaże i kinezyterapię: terapeuta musi pytać pacjenta o zgodę na każdy nowy element terapii, nowatorskie metody muszą być zgłaszane do akceptacji PTS – tego Gapik rzekomo nie zrobił. A PRAWDA jest taka, że takich samych metod używa każdy masażysta w swoim gabinecie masażu terapeutycznego. Tyle, że hipnozę i relaks zwalczają katooszołomy pokroju teologa z profesurą jak ksiądz Posacki czy Zwoliński.

    Jak podkreśla skatoliczały aż do zidiocenia dr Andrzej Depko, to co zostało przedstawione na filmie jest rzekomo sprzeczne ze standardami terapeutycznymi, tylko chyba ustanowionymi przez propedofilskiego papieża i Watykan – zawsze pedofilski, bo prawnie zezwalający duchownym i pracownikom Kościoła na kopulacje z dziećmi od 12-tego roku życia. Wyciągnięcie dalszych konsekwencji należy do sądu koleżeńskiego i – ewentualnie – do organów ścigania – bredził dr Andrzej Depko, depcząc standardy tyczące praw człowieka, gdzie człowiek jest niewinny aż do uprawomocnienia wyroku sądowego. Widać od razu, że katoprawicy pomylonej przez katoooszołomów zwalczających hipnozę i masaże oraz bioterapie chodzi jedynie o zgnojenie świetnego terapeuty, który wykonuje leczenie i terapie zgodnie z zasadami wiedzy naukowej oraz światowymi trendami wyznaczonymi przez WHO.

    Lechosław Gapik: Moje pacjentki podpisują zgodę na dotyk leczniczy i masaż

    Sam profesor Lechosław Gapik wydał specjalne oświadczenia, w którym zaprzecza zarzutom i oskarża fikcyjną pacjentkę-oszustkę i pracowników TVN o bezprawne uzyskanie informacji powołując się na Kodeks karny. W jednym z nich informuje też, że jego pacjentki podpisują zgodę na dotykanie, ponieważ jest to część terapii. Zgoda obejmuje „zabiegi terapeutyczne w pozycji leżącej połączone z dotykaniem lub masażem głowy oraz tych części ciała, które mają związek ze zgłoszonymi dolegliwościami”. A od kiedy pacjentki ją podpisują? – Od czasu, gdy zorientowałem się, że TVN szyje mi buty – odpowiedział Lechosław Gapik dziennikarzowi „Gazety Wyborczej”. Normalnie każdy pacjent jest zapoznawany z rodzajami stosowanej terapii i musi się świadomie zgodzić na wykonywane zabiegi, w tym masaże. Dla seksuologii to znacznie lepiej, kiedy terapeutyczny masaż czy dotyk piersi wykonuje doświadczony lekarz czy terapeuta seksuolog niż chłopek roztropek po tygodniowym kursie dla domorosłych masażystów – praktikerów. Tyle, że dotyk leczniczy kojarzy się z bioterapią, a dla egzorcystów z wydziałów teologii Uniwersytetu w Poznaniu to już szarlataneria, a może i satanizm.

    Profesor Lechosław Gapik w rozmowie z reporterem TOK FM zaprzecza, że molestował pacjentki, a jak widać na materiale filmowym, cały reportaż jest sprytnie spreparowany tak, aby profesora Gapika plugawie pomówić z pomocą jakiś TVN-owych pedofilek z sekty Opus Dei. „Technika jest dwuetapowa: najpierw wprowadzam pacjenta w stan odprężenia (relaksu), a następnie stosuję zabieg, który polega na terapeutycznym oddziaływaniu słownym połączonym z sugestywnym dotykiem lub masażem głowy oraz tych części ciała pacjenta, które mają związek ze zgłoszonymi dolegliwościami. Ćwiczę w ten sposób powstawanie u pacjenta nowych, pozytywnych reakcji psychicznych i somatycznych, w miejsce dotychczasowych, czyli zaburzonych” – czytamy w naukowym oświadczeniu wydanym przez profesora Lechosława Gapika, stosującego najlepsze metody terapeutyczne nowoczesnej, naukowej seksuologii.

    Jednego pan profesor się niewątpliwie douczył, że każdy pacjent nie tylko powinien się zapoznać z terapią i zgodzić na terapię, ale też trzeba gromadzić odpowiednie zgody osobiście podpisane przez pacjenta, żeby sterowane fotomontażami pomówienia i katolickie zbrodnie mafii opusdeistycznej nie mogły się tak łatwo zdarzać w Ciemnogrodzie III/IV RP. Ustna zgoda to za mało, bo przecież łatwo ją wyciąć z filmowego materiału i zagubić albo celowoskasować, jak to robi parszywy i brukowy program UWAGA TVN. Ostrzegajmy ludzi przed oszczerstwami z opusdeistycznych mord płatnych oszczerców z TVN i podobnych szmatławych brukowców medialnych!

    TVN skasował dowody swojej zbrodni na Lechosławie Gapiku

    TVN twierdzi, że skasował pełną wersję nagrania, na którym znany poznański seksuolog prof. Lechosław Gapik rzekomo molestuje pacjentkę. A to miał być główny dowód w sprawie. – To skomplikuje śledztwo – przyznaje prokuratura wprowadzona w błąd paszkwilnym i debilnym zarazem fotomontażem TVN-owskiego programu TVN UWAGA. Prokurator Dzikowski jest rozczarowany. I narzeka na propedofilski TVN: – To była ich interwencja, w której apelowali, by wymiar sprawiedliwości zajął się sprawą. A teraz nie chcą z nami współpracować.

    Czy bez tych nagrań prof. Lechosław Gapik uniknie prokuratorskich zarzutów? Prokurator Dzikowski nie chce tego przesądzać: – Mamy zeznania kobiet, mamy to, co wyemitowano w telewizji, ale to biegły będzie musiał ocenić, czy jest to wystarczający materiał, by wydać jednoznaczną opinię. Prof. Wiesław Godzic, medioznawca, dziwi się TVN: – Skoro sami rozpoczęli i nagłośnili tę sprawę, musieli liczyć się z tym, że zainteresuje się nią prokuratura. Być może producenci obawiali się, że film wycieknie z prokuratury i ktoś ucierpi? Ale przecież chodziło o to, by wszczęto śledztwo i doprowadzono sprawę do końca. Wiem, że w jednym z ośrodków regionalnych TVP kilkanaście lat temu zabrakło kaset i trzeba było nagrywać nowe materiały na starych. Nie mam podstaw, by zarzucać TVN kłamstwo, ale nie chce mi się wierzyć, że w tak poważnej stacji tak ważny materiał jest kasowany po miesiącu. To nie brzmi wiarygodnie. Nie wszyscy dają się wmanipulować w sztuczne afery stwarzane przez szmatławy i brukowy program UWAGA oraz jego debilne fotomontaże.

    TVN, a szczególnie propedofilski program UWAGA znany jest z kłamliwych brukowych fotomontaży. Przekonało się o tym Antypedofilskie Bractwo Himawanti prowadzące terapie duchowe dla ofiar księży pedofilów i zakonnic pedofilek oraz Mohan Ryszard Matuszewski. Poziom szmatławego brukowca zwanego TVN UWAGA to dno bestialskiej niemoralności i kłamliwej propagandy. Gdyby J. Goebbels miał program UWAGA, do dzisiaj nikt by nie wiedział, że Niemcy przegrały drugą wojnę światową! Szmatławy brukowiec w postaci propedofilskiego programu UWAGA ciągle nie raczy usunąć swoich pedofilskich oszczerstw zamieszczonych na stronach tego paszkwilanckiego szamba w internecie. Niewątpliwie materiały TVN zaginęły, bo w prokuraturze szybko by się okazało, że całość to spreparowany w stylu goebbelsowskim fotomontaż w którym oprócz nazwiska pana profesora Lechosława Gapika nie ma ani słowa prawdy. Szkody jakie TVN-owski brukowy program UWAGA wyrządza tysiącom ludzi chorych i cierpiących są tak ogromne, że świnie z UWAGI w TVN powinny odsiadywać karę dożywotniego pozbawienia wolności za wszystkie swoje ohydne zbrodnie i rozboje na porządnych i uczciwych ludziach z dorobkiem naukowym czy terapeutycznym.

    Dewianty z programu UWAGA TVN są oburzone!

    Zwyrodniali w swych plugawych pomówieniach i oszczerstwach (pseudo)dziennikarze „Uwagi” TVN „z niedowierzaniem” przyjęli stanowisko prokuratury w Poznaniu w sprawie nagrań w gabinecie prof. Lechosława Gapika. W marcu 2010 roku, w wyniku rzekomo dziennikarskiego śledztwa, zaprezentowano nagrania mające jakoby świadczyć o molestowaniu pacjentek przez znanego seksuologa. Prokuratura oświadczyła wcześniej, że TVN skasował całe nagranie co może przyczynić się do utrudnienia śledztwa w tej sprawie. Producenci oszczerstw i pomówień czyli dziennikarze „Uwagi” podkreślili w swoim oświadczeniu, że „prokuratura otrzymała (…) blisko 30 minut nagrania nie pozostawiającego żadnych wątpliwości co do niewłaściwego postępowania terapeuty”. Niestety, dla prokuratury tak spreparowany jak do programu materiał jest wysoce wątpliwy i nie może być podstawą do wszczynania śledztwa!

    „Wątek »surówek« prowadzi tę sprawę na manowce. Wszystko co istotne znalazło się w wyemitowanym materiale, którym dysponuje prokuratura” – czytamy w oświadczeniu plugawych paszkwilantów z prokościelnej i propedofilskiej SEKTY w TVN jaką jest program UWAGA, zwalczający oprócz jogi i medytacji także hipnozę, bioterapię oraz masaże bo tak dyktuje linia programowa krakowskiej kurwi watykańskiej z księdzem Posackim, Zwolińskim i innymi odchyłami ideologicznymi oraz seksualnymi. Jak wiadomo, TVN programowo zwalcza także terapie dla ofiar księży pedofilów o czym boleśnie przekonało się Antypedofilskie Bractwo Himawanti. Biseksualna montażystka Monika Bartkowiak sama zdenuncjowała swoje i całej „UWAGI” propedofilskie skłonności do dzieci obojga płci oskarżając Mohana Ryszarda Matuszewskiego i ABH jęzorami kilku wystawionych w programie pedofislkich zboczeńców seksualnych, w tym pedofila Tadeusza Mynarskiego ksywa „Abram”, Bożeny Matejko ksywa „Rewald” z Bydgoszczy oraz Elżbiety Rynka ksywa „Tomasz” i „Karolinka” ze Śląska oraz Koszalina, Jadwigi i Janusza Gierczyńskich z Częstochowy. Podejrzana o liczne zbrodnie Jadwiga Gierczyńska Kulawik uciekła najpierw do Londynu, a potem do Kanady.

    Dziennikarze propedofilskiej „Uwagi” rzekomo przypominają, że przekonali ofiary prof. Lechosława Gapika do ujawnienia swoich danych. Jak piszą dziennikarze, „w tej chwili prokuratura dysponuje już zeznaniami kilkunastu pokrzywdzonych”. Po emisji programu prof. Lechosław Gapik został bezprawnie zawieszony jako członek Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego i Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej oraz jako wykładowca uniwersytecki. Czyżby profesor Lechosław Gapik ujawnił zboczone skłonności pedofilskie jakiegoś dziennikarza z TVN, że banda dewiantów umysłowych i ideologiczno kościelnych swoimi szmatławymi mordami atakuje pana profesora? Chyba jest coś na rzeczy. Pokrzywdzeni przez propedofilską SEKTĘ UWAGA powinni chyba wystąpić z pozwem zbiorowym o parę miliardów EURO odszkodowania od zwyrodniałej stacji telewizyjnej żyjącej z kłamliwych do cna i bluźnierczo oszczerczych fotomontaży telewizyjnych, które jedynie niszczą życia setek porządnych i uczciwych ludzi.

    Skatoliczały atak dewiantów na profesora Gapika

    „Uwaga” TVN to program nastawiony na tanią sensację i szokowanie widza, często wyolbrzymiający pewne zjawiska w sposób okropnie histeryczny. Dziennikarze bandyci nie liczą się ze szkodami jakie wyrządzają tysiącom ludzi, którzy przez nich nie skorzystają z naukowych, nowoczesnych i skutecznych terapii u znakomitego profesora! Znana jest historia burzliwego konfliktu Lechosława Gapika z innym znanym seksuologiem i psychologiem profesor skatoliczałą dogmatycznie opusdeistką Marią Beisert, zakończonym założeniem przez prof. Lechosława Gapika Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego, które działa w opozycji do skatoliczałego Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego sterowanego przez księży plebanów i Opus Dei, a nie przez rzetelną wiedzę naukową. Prywatne porachunki Marii Beisert plus skatoliczenie seksuologii i psychoterapii wraz z bandytyzmem lobby Opus Dei w TVN UWAGA w bydlęcy sposób szkodzą polskiej nauce, medycynie i wszystkim terapiom.

    Medialny atak pedofilistów kościelnych na Lechosława Gapika to poważny cios dla środowiska terapeutów, psychoterapeutów i seksuologów. Teologiczne kanalie z prawicowego TVN spodziewają się spadku zaufania do psychologów, seksuologów i psychoterapeutów, zwłaszcza, że poprzez celowe zaniedbania wielu ekip prawicowo-katolickich rządzących w dalszym ciągu nie ma jasnego systemu weryfikacji profesjonalistów z dziedziny zdrowia psychicznego ani nawet realnych sposobów na ich dyscyplinowanie gdy dopuszczają się nadużyć. Jak wiadomo ciemne, inkwizycyjne męty z Kościoła zwalczają masaże, bioterapię, hipnozę, psychoterapię i seksuologię od początku jej istnienia, a skatoliczali seksuolodzy PTS i PTP jakoś nie wywalczyli jeszcze podstawowej edukacji seksualnej dla młodzieży szkolnej, która seksuologii uczy się na Galeriach po pigułce gwałtu i w zakrystiach biorąc do buzi fiuty księży pedofilów, bo dzieci w Polsce nie mają prawa uczyć się w szkole co to jest „penis” i „wagina” oraz ksiądz pedofil.


    Profesor Lechosław Gapik – Imponujący Dorobek Naukowy

    Zawód i specjalność:

    Psycholog i seksuolog kliniczny; psychoterapeuta.
    Nauczyciel akademicki.

    Tytuły naukowe:

    Profesor nadzwyczajny Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, doktor habilitowany nauk humanistycznych.
    Profesor Honoris Causa Państwowego Uniwersytetu Medycznego w Odessie (Ukraina).
    Profesor Wyższej Szkoły Komunikacji i Zarządzania w Poznaniu.

    Funkcje:

    Członek Założyciel Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego
    Prezes Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego
    Przewodniczący Sekcji Psychoterapii Nerwic i Zaburzeń Psychosomatycznych
    Przewodniczący Rady Naukowej „Przeglądu Terapeutycznego”
    Członek Prezydium ALBERT SCHWEITZER WORLD ACADEMY OF MEDICINE
    Członek Prezydium POLSKIEJ AKADEMII MEDYCYNY.
    Kierownik Zakładu Promocji Zdrowia i Psychoterapii UAM – Poznań.
    Kierownik STUDIÓW PODYPLOMOWYCH w zakresie SEKSUOLOGII – Poznań

    Kontakt:

    Lechosław Gapik, skrytka pocztowa 18, 60 – 977 POZNAŃ 49.
    tel. 061 8766 346; 0 – 601 70 48 48
    e-mail: gapik@post.pl

    Biogram – Działalność zawodowa:

    Główne miejsca pracy od ukończenia studiów w roku 1965 to: Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Akademia Medyczna im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie a obecnie znów Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Autor i współautor kilkunastu książek oraz kilkuset artykułów naukowych. Ponadto opublikował około tysiąca felietonów i artykułów popularnonaukowych. Okresowo współpracował z ośrodkami telewizyjnymi w Poznaniu i Warszawie, w ramach cykli programów publicystycznych oraz poradnianych.

    Prócz pracy naukowej, dydaktycznej i publicystycznej prowadzi równolegle od 1965 roku stałą działalność kliniczną – najpierw, przez 17 lat, w różnych placówkach Służby Zdrowia (Kościan, Poznań, Warszawa) a od 1982 roku wyłącznie jako prywatne Biuro i Gabinet Psychoterapii. Przyjmuje osoby dorosłe oraz starszą młodzież, prowadzi psychoterapię indywidualną nerwic, zaburzeń i chorób psychosomatycznych a ponadto pomaga w problemach osobistych i seksualnych. W działalności klinicznej stosuje podejście synkretyczne, chociaż najczęściej korzysta z technik opracowanych samodzielnie, opartych w dużym stopniu na specyficznie sterowanej relaksacji i równoczesnym oddziaływaniu psychoterapeutycznym.

    Główne odznaczenia i wyróżnienia:

    Złoty Krzyż Zasługi (1991)
    Złoty Medal „PRO MERITO” (1995)
    Wielki Złoty Medal Alberta Schweitzera (1996)
    Profesor Honoris Causa Państwowego Uniwersytetu Medycznego w Odessie – Ukraina (1998)
    Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (2000)
    Złoty Medal Gloria Scientiae (2000)
    Albert Schweitzer Gold Medal (2003)

    Publikacje 1995 – 2005:

    Gapik, L. (1995). Psychiczne i fizyczne uwarunkowania reakcji seksualnych. W: B. Andrzejewski (red.) Ciało i dusza. (s. 93 – 101). Poznań: Wydawnictwo PTPN.

    Gapik, L. (1995). Lekarz twórcą zdrowia. Teoria i praktyka myślenia twórczego w medycynie. W: K. Imieliński (red.) Sztuka leczenia. (s. 104 – 109). Warszawa: Wydawnictwo Polskiej Akademii Medycyny.

    Gapik, L. (1995). Wprowadzenie do psychologii przedsiębiorczości. W: T. Mendel (red.) Atrybuty współczesnego menedżera (s. 108 – 115). Leszno: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Marketingu i Zarządzania.

    Gapik, L. (1995). Zdrowie, seks i obyczaje. (ss. 163). Poznań: Oficyna Wydawnicza „Głos Wielkopolski”.

    Gapik, L., Kasperek, E., Muszyńska, E., Woźniak, A. (1995). Ideał lekarza w opinii pacjentów. W: K. Imieliński (red.) Sztuka leczenia. (s.124 – 131). Warszawa: Wydawnictwo Polskiej Akademii Medycyny.

    Gapik, L. (1996). Psychologiczna analiza sytuacji człowieka chorego. W: K. Imieliński (red.) Medycyna u progu XXI wieku. Godność chorego człowieka. (s. 131 – 135). Warszawa: Wydawnictwo Polskiej Akademii Medycyny.

    Gapik, L. (1996). Psychologiczna analiza sytuacji człowieka chorego. W: „Żyjmy Dłużej” 12 (453) 1996 (s.8-9). Warszawa: Res Publica International Ltd.

    Gapik, L., Muszyńska, E., Taradejna, D., Trybuś, M., Woźniak, A. (1966). Źródła dyskomfortu psychicznego człowieka chorego. Badania własne. W: K. Imieliński (red.) Medycyna u progu XXI wieku. Godność chorego człowieka. (s. 147 – 155). Warszawa: Wydawnictwo Polskiej Akademii Medycyny.

    Gapik, L. (1997). Seksuologia – wybrane zagadnienia. W: Zb. Słomko (red.) Ginekologia (s. 395 – 424). Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL.

    Gapik, L. (1997). Recenzja książki „Zagadnienia prorodzinnej edukacji seksuologicznej i profilaktyki HIV / AIDS” J. Rzepka (red.). W: „Problemy Rodziny”, 1-2. (s. 115 – 116). Warszawa: Wydawnictwo Towarzystwa Rozwoju Rodziny.

    Gapik, L. (1998). Psychospołeczne uwarunkowania zachowań seksualnych. W: J. Rzepka (red.) Zagadnienia prorodzinnej edukacji seksuologicznej i profilaktyki HIV / AIDS. Tom II (s. 321 – 341). Katowice: Studio Wydawnicze „Agat”.

    Gapik, L. (1998). Rozwój seksualny człowieka. W: J. Rzepka (red.) Zagadnienia prorodzinnej edukacji seksuologicznej i profilaktyki HIV / AIDS. Tom II (s. 361 -364). Katowice: Studio Wydawnicze „Agat”.
    Gapik, L. (1998). Patologia seksuologiczna. W: J. Rzepka (red.) Zagadnienia prorodzinnej edukacji seksuologicznej i profilaktyki HIV / AIDS. Tom II (s. 453 – 456). Katowice: Studio Wydawnicze „Agat”.

    Gapik, L. (1998). Diagnostyka i terapia seksuologiczna. W: J. Rzepka (red.) Zagadnienia prorodzinnej edukacji seksuologicznej i profilaktyki HIV / AIDS. Tom II (s. 459 – 467). Katowice: Studio Wydawnicze „Agat”.

    Gapik, L. (1998). Życie i seks (ss.159). Poznań: Oficyna Wydawnicza „Głos Wielkopolski”.

    Gapik, L. (1998). Psychoterapia – analiza treści i zakresu pojęcia. W: „Sztuka leczenia”,1, (s. 79 – 83). Kraków: Wydawnictwo Towarzystwa Edukacji Psychosomatycznej.

    Gapik, L. (1998). Hipnoterapia w chorobach somatycznych. W: J. Łazowski, G. Dolińska – Zygmunt (red.) Ku lepszemu funkcjonowaniu w zdrowiu i chorobie (s. 395 -399). Wrocław: Wydawnictwo AWF.

    Gapik, L. (red.) (1998). Postępy Psychoterapii. Psychoterapia a edukacja. Tom I (ss.177). Poznań: Interfund.

    Gapik, L. (1998). Edukacyjne aspekty psychoterapii. W: L. Gapik (red.) Postępy Psychoterapii. Psychoterapia a edukacja. Tom I (s. 54 – 57). Poznań: Interfund.

    Gapik, L. (1998). Hipnoterapia w chorobach somatycznych. W: L. Gapik (red.) Postępy Psychoterapii. Psychoterapia a edukacja. Tom I (s. 141 -146). Poznań: Interfund.

    Gapik, L. (1998). Lekarz twórcą zdrowia. Teoria i praktyka myślenia twórczego w medycynie. W: L. Gapik (red.) Postępy Psychoterapii. Psychoterapia a edukacja. Tom I (s. 172 – 175). Poznań: Interfund.

    Gapik, L. (1998). Psychoterapia w medycynie. Stan obecny i perspektywy rozwoju. W: K. Imieliński (red.) Medycyna u progu XXI wieku. Humanitarne aspekty medycyny (s. 135 – 140). Warszawa: Wydawnictwo Polskiej Akademii Medycyny.

    Gapik, L., Kasperek, E. (1998). Miejsce edukacji seksualnej w ogólnej koncepcji edukacji promującej zdrowie. W: L. Gapik (red.) Postępy Psychoterapii. Psychoterapia a edukacja. Tom I (s. 86 – 91). Poznań: Interfund.

    Gapik, L., Kasperek, E. (1998). Edukacja promująca zdrowie – podstawy teoretyczne. W: „Studia Edukacyjne”, 4, (s. 69 – 85). Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM.

    Gapik, L. (red.) (1999). Postępy Psychoterapii. Wybrane zagadnienia teoretyczne. Tom II (ss. 179). Poznań: Interfund.

    Gapik, L. (1999). Pojmowanie psychoterapii. W: L. Gapik (red.) Postępy Psychoterapii. Wybrane zagadnienia teoretyczne. Tom II (s. 9 – 13). Poznań: Interfund.

    Gapik L. (1999). Przedmowa. W: Z. Melosik Ciało i zdrowie w społeczeństwie konsumpcji. (s. 5 – 6). Toruń – Poznań: Wydawnictwo EDYTOR s.c.

    Gapik, L. (red.) (2000). Postępy psychoterapii. Koncepcje i badania. Tom III (ss. 234). Poznań: Interfund.

    Gapik, L. (2000). Psychoterapia – nauka czy sztuka? W: L.Gapik (red.) Postępy Psychoterapii. Koncepcje i badania. Tom III (s. 9 – 18). Poznań: Interfund.

    Gapik, L. (2000). Psychologiczna funkcja snu. W: L.Gapik (red.) Postępy Psychoterapii. Koncepcje i badania. Tom III (s. 230 – 234). Poznań: Interfund.

    Gapik, L. (2000). Psychoterapia – nauka czy sztuka? W: B. Kaja (red.) Wspomaganie rozwoju. Psychostymulacja i psychokorekcja. Tom II (s. 122 – 130). Bydgoszcz: Wyższa Szkoła Pedagogiczna

    Gapik, L. (2000). Psychoterapia w ochronie zdrowia. W: M.D. Głowacka (red.) Promocja zdrowia. Konteksty społeczno – kulturowe. (s. 86 – 95). Poznań: Wydawnictwo WOLUMIN s.c.

    Gapik, L. (2000). Tajemnice hipnozy. (ss. 220). Poznań: Interfund.

    Gapik, L., Woźniak, A. (red.) (2001). Terapia w seksuologii. Zagadnienia wybrane. (ss. 159). Poznań: Interfund.

    Gapik, L. (2001). Potrzeba i sens prowadzenia terapii zaburzeń seksualnych. W: Gapik, L., Woźniak, A. (red.) Terapia w seksuologii. Zagadnienia wybrane. (s. 9 – 14). Poznań: Interfund.

    Gapik, L. (2001) „Rola kosmetologii w kreowaniu pozytywnego wizerunku współczesnego mężczyzny”. W: Materiały VIII MŁODZIEŻOWYCH MISTRZOSTW W MAKIJAŻU ARTYSTYCZNYM. (s. 11-13). Poznań: Wyższa Szkoła Zawodowa Pielęgnacji Zdrowia i Urody.

    Gapik, L. (2002). Hipnoterapia. W: „MEDYCYNA DLA CIEBIE”. 1 (90) 2002 (s. 23). Warszawa: MDC s.c.

    Gapik, L., Woźniak, A. (red.) (2002). Postępy Psychoterapii. Problemy małżeństwa i rodziny. Tom IV. (s. 231). Poznań: Interfund.

    Gapik, L. (2002). Poradnictwo i psychoterapia w kryzysach małżeńskich. W: Gapik, L., Woźniak, A. (red.) Postępy Psychoterapii. Problemy małżeństwa i rodziny. Tom IV. (s. 89 – 99). Poznań: Interfund.

    Gapik L. (2003). Oblicza ludzkiego cierpienia i metody jego przezwyciężania. W: K. Imieliński (red.) Sztuka łagodzenia bólu i cierpień. (s. 117 – 128). Warszawa: Wydawnictwo Polskiej Akademii Medycyny.

    Gapik L., Kosmala J. (2003). Związek pomiędzy cechami osobowości a zachorowaniem na chorobę nowotworową i radzeniem sobie ze stresem wywołanym chorobą. W: „Sztuka Leczenia”, 2, (s. 19 – 24). Kraków: Towarzystwo Edukacji Psychosomatycznej.

    Gapik L. (2003). Przedmowa do wydania polskiego. W: S. Kratochvil Psychoterapia. (s. 9 – 13). Poznań: Zysk i S-ka Wydawnictwo.

    Gapik L., Kosmala J. (2004). Wpływ choroby nowotworowej na sytuację rodzinną i relacje partnerskie pacjentek „Seksuologia Polska”, Nr 2, 25 – 29.

    Gapik L., (2004). Zaburzenia rozwoju i funkcjonowania seksualnego. Podstawy diagnostyki i terapii. W: Kościelska M., Aouil B. (red.) „Człowiek niepełnosprawny. Rodzina i praca.” (s. 93 – 104). Bydgoszcz: Wydawnictwo Akademii Bydgoskiej.

    Gapik L., (2005). Seksuologia. W: Bręborowicz G.H. (red.) „Położnictwo i Ginekologia”. Tom 2. (ss. 899 – 916). Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL.


    OPUS DEI dąży do władzy nad seksuologią i psychoterapią w Polsce

    Proponujemy tym wszystkim świnkom z TVN UWAGA oraz takim jak Maria czy może lepiej Maryja Beisert, Bronisław Marciniak, Andrzej Depko natychmiastową ABDYKACJĘ, razem z dworem! A nikomu nieznaną w świecie poważnej nauki Marię Beisert zapraszamy do pokazania swojego dorobku naukowego, tylko bez plagiatów i wywodów katoteologicznych! A świnić to sobie mogą ci wszyscy zboczeńcy nie mający ani wiedzy ani kwalifikacji do stosowania hipnozy czy sugestologii w praktyce klinicznej – ale w swoim własnym chlewie, którym niewątpliwie są czyli w opusdeistycznej mafii katolickiej z Watykanu i faszystowskiej Hiszpanii pedofilnego gen. Franco, bo całe to opusdeistyczne gówienko jest jedną zboczoną umysłowo mafią rządną władzy i stanowisk oraz pieniędzy! TVN można uważać za tubę propagandową niebezpiecznej mafijnej sekty Opus Dei z tej prostej przyczyny, że środowisko to ma tam bardzo silną reprezentację i wpływy – jak widać niszczące ludzi porządnych i uczciwych, z wielkim dorobkiem naukowym. A resztę robią powolni Opus Mafii prokuratorzy ziobrowi katolickiego gestapo III/IV RP.

    O działalności pedofilskich sekciarzy z kato-sekty TVN Uwaga i takich tam skatoliczałych mafijnie Marii Beisert, Bronisławów Marciniaków czy doktorów pokroju Andrzeja Depko polecamy pozycję książkową:

    Matthias Mettner, Mafia Katolicka – Tajne stowarzyszenia w Kościele sięgają po władzę, (Oryginalnie: Die katholische Mafia), Wyd. Interart, Warszawa 1995, ISBN 83-7060-188-X

    Polski Antyfaszystowski Ruch Społeczny na Uchodźstwie