<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rzeczpospolita &#8211; Ryszard Matuszewski &#8211; Portal</title>
	<atom:link href="https://ryszard-matuszewski.com/tag/rzeczpospolita/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ryszard-matuszewski.com</link>
	<description>Ryszard Matuszewski - jego przesladowania przez faszystowski rezim Polski i antysektowe agendy inkwizycji.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 13 Feb 2026 16:32:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://ryszard-matuszewski.com/wp-content/uploads/2026/01/cropped-RM-logo-1-32x32.png</url>
	<title>Rzeczpospolita &#8211; Ryszard Matuszewski &#8211; Portal</title>
	<link>https://ryszard-matuszewski.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Korespondencja z pedofilskim dziennikarzem Wojciechem Wybranowskim z „Rzeczpospolitej”</title>
		<link>https://ryszard-matuszewski.com/korespondencja-z-pedofilskim-dziennikarzem-wojciechem-wybranowskim-z-rzeczpospolitej/</link>
					<comments>https://ryszard-matuszewski.com/korespondencja-z-pedofilskim-dziennikarzem-wojciechem-wybranowskim-z-rzeczpospolitej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rm-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2026 16:32:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[inkwizycja]]></category>
		<category><![CDATA[opusdei]]></category>
		<category><![CDATA[paszkwile]]></category>
		<category><![CDATA[pedofilia]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Matuszewski]]></category>
		<category><![CDATA[Rzeczpospolita]]></category>
		<category><![CDATA[rzepa]]></category>
		<category><![CDATA[wojciech wybranowski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.ryszard-matuszewski.com/?p=245</guid>

					<description><![CDATA[3 stycznia 2011 Wojciech Wybranowski, dziennikarz zawsze „na bani” napisał na portalu Facebook oraz do stron piszących o prześladowaniach Antypedofilskiego Bractwa Himawanti oraz Ryszarda Matuszewskiego]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p style="padding-bottom:var(--wp--preset--spacing--40)">W dniu <strong>3 stycznia 2011 Pan Wojciech Wybranowski</strong>, dziennikarz zawsze „na bani” i „na haju”, jak na brukowce przystało, napisał na adres w portalu Facebook oraz do kilku przypadkowych stron internetowych piszących o prześladowaniach Antypedofilskiego Bractwa Himawanti oraz Mohana Ryszarda Matuszewskiego kilka zapytań, pokazujących jego stan upojenia alkoholowego i delirki oraz stopień rozkładu mózgu po zaćpaniu i przepiciu sylwestrowym. Imbecylne pytania Wybranowskiego zaznaczono na czerwono dla podkreślenia nieuctwa i choroby mózgu Wojciecha, który widać czytać nie umie i nic z kilkunastu stron Bractw Himawanti nigdy nie czytał, ale pisać postanowił, jak to dziennikarska pijaczyna i ćpunek z sekty Opus Dei aka Fronda!</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-accent-2-color has-text-color has-link-color wp-elements-a10bee1420a47fe7176adef374f7a366"><strong><em>Wojciech Wybranowski 3 styczeń o 12:56 Zgłoś:</em></strong><br><br><em>Witam<br><br>W związku z przygotowywaną publikacją prasową dla &#8222;Rzeczpospolitej&#8221; bardzo pilnie poszukuję kontaktu z Panem Ryszardem Matuszewskim. Wdzięczny będę za informację<br><br>&#8211; czy Pan Ryszard Matuszewski i Bractwo Himawanti prowadzi nadal zajęcia yogi i szkolenia z tego zakresu? A jeżeli tak to gdzie i kiedy można w nich wziąć udział?</em></p>
</blockquote>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40)"><strong>Profil Mohan Ryszard Matuszewski uprzejmie odpowiada pedofilskiemu dziennikarzowi:</strong></p>



<p style="padding-bottom:var(--wp--preset--spacing--40);padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)">Szanowny panie Wojciechu Wybranowski z brukowca „Rzeczpospolita”, zarówno Ryszard Matuszewski jak i Bractwo Himawanti prowadzi nadal zajęcia JOGI oraz szkolenia z tego zakresu, co może sobie pan wyczytać chociażby ze strony internetowej himavanti.org. Ale żeby to sobie wyczytać, trzeba się najpierw czytać nauczyć, dlatego polecam skończenie szkoły podstawowej, albo profesjonalną terapię pomagającą wyjść z analfabetyzmu! Też czytać umiem i widzę, że pan pytania swoje dla mnie wysłał po opublikowaniu pańskiego pedofilskiego paszkwila w pańskim internetowym brukowcu o nazwie „Rzeczpospolita” aka „Fronda” i „Wirtualna Polska”. Żwiadczy to o pańskim pustogłowiu i krańcowym stopniu katolickiego zidiocenia dogmatycznego czyli ideologicznego, którego pan nabył w niebezpiecznej sekcie Opus Dei i jej przybudówkach takich jak rzeczona faszystowsko-frankistowska Fronda. Czyniąc zadość pańskiej ciekawości uprzejmie informuję, że w zajęciach prowadzonych przez Mohana Ryszarda Matuszewskiego można wziąć udział, jeśli posiada się już bardziej zaawansowany stopień umiejętności celem podjęcia kursu dla instruktorów jogi, medytacji, relaksacji oraz terapii duchowych dla ofiar przemocy, terroru, gwałtu i pedofilii katolickiej. Jeśli poćwiczy pan ze trzy lata, być może uda się panu zakwalifikować na bezcenny i profesjonalny program zajęć prowadzony przez Mohana Ryszarda Matuszewskiego. W Polsce jest szacunkowo ponad 30 tysięcy klubów, grup i ośrodków jogi, medytacji, relaksacji, uzdrawiania, terapii duchowych i podobnych, a w około połowie z nich znajdziesz pan stosowne informacje, po odpowiednim czasie treningu i wykazaniu się umiejętnościami.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-accent-2-color has-text-color has-link-color wp-elements-bf46a7d2675b3eee8848ec62d695b5a8"><em>&#8211; Dlaczego Święte Bractwo Himawanti zmieniło nazwę na Antypedofilskie Bractwo Himawanti? Czy to oznacza zmianę religijnego, hinduiskiego charakteru bratcwa?</em></p>
</blockquote>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40)"><strong>Profil Mohan Ryszard Matuszewski uprzejmie odpowiada pedofilskiemu dziennikarzowi:</strong></p>



<p style="padding-bottom:var(--wp--preset--spacing--40);padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)">Szanowny panie Wojciechu Wybranowski z brukowca „Rzeczpospolita”, Święte Bractwo Himawanti nie zmieniło nazwy, po prostu używa swoich nazw zamiennie, gdyż Bractwa Himawanti to proszę pana, netowego leniwca, bo ma pan to na wielu stronach w internecie wyraźnie napisane, <strong>federacja </strong>ponad 80-ciu organizacji, ruchów i zrzeszeń, które mają podobny profil działalności, w sumie bardzo wszechstronny. Od stycznia 1983 roku kiedy Bractwo Himawanti w Polsce na nowo powstało po okresie pewnego rozpadu, używamy nazw takich jak Antypedofislkie Bractwo Zakonne Himawanti, Święte i Błogosławione Bractwa Zakonne Himawanti – Ruch Ofiar Molestowanych i Gwałconych w Dzieciństwie przez Katolickich Księży Pedofilów czy Antypedofilski Ruch Społeczny Himawanti. Wystarczy poszperać na stronach internetowych takich jak himawanti.eu czy himavanti-wordpress.com aby sobie wszystkie te informacje znaleźć, ale widać ma pan zbyt mało krwi w alkoholu jak to u pijaczyn dziennikarskich bywa, takich jak pan, co najpierw publikują swojego marnego i debilnego paszkwila ze swych pedofilskich skłonności wyprodukowanego wśród spirytusowych oparów, a potem przysyłają pytania. Zresztą tych odpowiedzi ani pan ani pańscy poprzednicy pokroju bi-lesby pedofilskiej, alkoholiczki po rozwodzie, pozbawionej praw rodzicielskich Moniki Bartkowiak, nie raczycie nigdy opublikować. Część religijna jest dla chętnych, którzy po zgwałceniu przez księży katolickich lub przez zakonnice nie ma ochoty na uprawianie katolicyzmu, ale chcą być w jakiejś formie duchownymi, zatem mają okazję zostać kapłanami w tradycji wedyjskiej czy hinduistycznej. <strong>Powołanie</strong>, rzecz święta i gdzieś musi się realizować. Nie wszyscy mają ochotę na religię czy wiarę, zatem po terapiach mogą sobie spokojnie być <strong>ateistami </strong>albo antyklerykałami. Nam to nie przeszkadza. Ważne, żeby <strong>trauma </strong>tysięcy osób rocznie zgwałconych fizycznie lub psychicznie przez katolickie duchowieństwo została zredukowana, a dusze i pamięć uleczone.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-accent-2-color has-text-color has-link-color wp-elements-c51debcd05cab62e48a1ce600796563a"><em>&#8211; Jakie są faktyczne religijne lub fizyczne związki Bractwa Himawanti, a Himalaya Tirtha Sangha?</em></p>
</blockquote>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40)"><strong>Profil Mohan Ryszard Matuszewski uprzejmie odpowiada pedofilskiemu dziennikarzowi:</strong></p>



<p style="padding-bottom:var(--wp--preset--spacing--40);padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)">Szanowny panie Wojciechu Wybranowski z brukowca „Rzeczpospolita”, Bractwo Himawanti, antypedofilskie zresztą, co jest istotne, a przez bydło dziennikarskie pomijane w publikacjach, z <strong>innymi organizacjami hinduistycznymi nie posiada związków organizacyjnych</strong>. Staramy się jednak wszelką naszą <strong>konkurencję </strong>hinduistyczną taką jak Hare Krishna, Misja Czaitanya, Radha Krishna, Swami Tirtha, Ruch Sai Baba, Sagara Tirtha, Himalaya-Tirtha, Kriya Yoga czy Tantra Yoga <strong>tolerować </strong>bardziej niż pan i pańska sekta Opus Dei aka Fronda czy „Rzyćpospolita” katolicką konkurencję w postaci Świadków Jehowy, Zielonoświątkowców czy Kościoła Niebo. Z konieczności oczywiście wszystkie organizacje wyznaniowe hinduizmu, których jest ponad 10 tysięcy na świecie korzystają z dzieł takich jak Bhagavad Gita albo Kamasutra, zatem pewnie znajdziesz pan podobieństwa w postaci takich samych źródłowych tekstów hinduistycznych na portalach wielu bardzo różnych w rzeczywistości ugrupowań hinduistycznych. W Indii jest Dziesięć różnych nurtów religijności, a Bractwa Himawanti, antypedofilskie zresztą, o czym sobie pan popamiętasz, reprezentują tylko jeden z nich, zatem można powiedzieć, jest to jeden z dziesięciu typów duchowości i jogicznych terapii duchowych, jeśli o główne strumienie myśli filozoficznej chodzi. Jest nam najbliżej do wedyjskich wojowników związanych z Boginią Kali czyli do Bractwo Thuga. Popatrz w oczy Bogini Kali, a na pewno zrozumiesz, o ile masz pan czym rozumieć, bo każdy kieliszek spirytusu pozbawia pana kolejnych tysięcy neuronów, do myślenia koniecznych. Rozumiemy, że chciałby pan za jednym razem ustrzelić wszystkie ugrupowania hinduistyczne, ale tak łatwo to nie będzie, zresztą w ostatnich trzech latach przywędrowało do Polski z <strong>15-cie nowych ruchów hinduistycznych</strong>, co oczywiście zwiększa konkurencję wśród ofert duchowych oraz terapeutycznych. Nam czyli Bractwu Himawanti bliższy jest Chrześcijański Kościół Leczenia Duchem Świętym „Niebo”, którego lider Bogdan Kacmajor zgromadził około 300 ofiar zgwałconych w dzieciństwie przez księży pedofilów i zakonnice pedofilki, a które wyleczył z pomocą terapii duchem świętym. A za to pedofilscy księża z pedofilskiego kościoła katolickiego i jego pedofilskich ośrodków antykultowych wsadzili pedofilską mendę eSBecką z UOP, żeby jego ten Kościół znieważać, lżyć i potępiać, bo się pedofilskim aktywistom pańskiego pokroju, tylko deczko starszym nie spodobał, bo nagłaśniał chucie księży seksualnie zboczonych z Maryją na ustach i penisach, którymi dziatwę dymali po plebaniach i oazach Światło-Życie czyli młodzieżówkach sekty Opus Dei. I w tym sensie panie Wojciech Wybranowski, bliżej nam do Kościoła „Niebo” niż do niektórych innych organizacji o hinduistycznym image, które odbierają nam część uczestników różnych zajęć, ale które musimy jakoś znosić.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-accent-2-color has-text-color has-link-color wp-elements-93d217b5aa28cab36d8f070f996c77a8"><em>&#8211; Bardzo wdzięczny będę za kontakt pod numerem 0-697-770-451 lub za pośrednictwem poczty Facebookowej.</em></p>
</blockquote>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40)"><strong>Profil Mohan Ryszard Matuszewski uprzejmie odpowiada pedofilskiemu dziennikarzowi:</strong></p>



<p style="padding-bottom:var(--wp--preset--spacing--40);padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)">Szanowny panie Wojciechu Wybranowski z brukowca „Rzeczpospolita”, cieszę się, że podaje pan numer swojego telefonu, zatem pozwolę sobie zachęcić tutaj wszystkie ofiary pańskiego pedofilskiego paszkwila w pedofilskim brukowcu Rzeczpospolita aka Fronda zamieszczonym z okazji kolejnej rocznicy reaktywacji Antypedofilskiego Bractwa Himawanti, aby te ofiary, któreś pan swoim kutaskiem pedofilskim i ryjem czyli mordą pedofilską oraz pedofilską klawiaturą od pańskich zbiorów pedofilskiej pornografii zaspermioną zachęcić aby na ten numer „697-770-451” składały reklamacje i do ucha ryknęły panu pedofilowi dziennikarskiemu z Frondy i Rzepy co o nim myślą!</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-accent-2-color has-text-color has-link-color wp-elements-1a13baede4f800b914495d6519673f52"><em>Z poważaniem<br><br>Wojciech Wybranowski<br>&#8222;Rzeczpospolita&#8221;</em></p>
</blockquote>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40)"><strong>Profil Mohan Ryszard Matuszewski uprzejmie odpowiada pedofilskiemu dziennikarzowi:</strong></p>



<p style="padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)">Szanowny panie Wojciechu Wybranowski z brukowca „Rzeczpospolita”, uprzejmie dziękuję panu za wyrazy pańskiego pedofilskiego poważania, których prawdziwy, czyli iście upiorny i diabelski charakter widać w publikacji pańskiego zawsze pedofilskiego brukowca o nazwie „Rzeczpospolita”. Wyrazy te, wszystkie, co pan tam nagryzmolił śmierdzą nie mniej ohydnie niż pański zawsze niedomyty kutas w ustach gwałconych przez pana dzieci i niemowląt!</p>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40);padding-bottom:var(--wp--preset--spacing--40)">[A Oto i dalsza II część korespondencji!]:</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-accent-2-color has-text-color has-link-color wp-elements-6de237630980b2b6b3d7f3e611514289"><strong><em>Wojciech Wybranowski 4 styczeń o 07:26 Zgłoś</em></strong><br><br><em>W związku z przygotowywaną publikacją prasową uprzejmie proszę o odpowiedź, w trybie ustawy prawo prasowe na poniższe pytania<br><br>1. Czy prawdą jest w ciągu ostatnich 3 miesięcy był Pan wielokrotnie przesłuchiwany przez policję w związku z prowadzoną przez Pana działalnością?</em></p>
</blockquote>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40)"><strong>Profil Mohan Ryszard Matuszewski uprzejmie odpowiada pedofilskiemu dziennikarzowi:</strong></p>



<p style="padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)">Szanowny panie Wojciechu Wybranowski z brukowca „Rzeczpospolita”, nie jest to prawdą, bo chyba pański kolega od dymania dzieci niedomytym penisem z Katowic i Chorzowa, gangster PIEDAR czyli osławiony już Dariusz Pietrek tylko mógł nagadać panu takich bzdur. Jakoś przez ostatnie dwa lata, od grudnia 2008 nie przesłuchiwała mnie policja i to pomimo moich nalegań, aby zamknąć wreszcie tego śląskiego pedofila i jego mafię pedofilską z siedzibą w Katowicach i na Śląsku. Jak panu wiadomo, jeśli pan czyta cośkolwiek, Dariusz Pietrek jest zamieszany w zabójstwo Barbary L., antypedofilskiej działaczki z Zabrza i jeszcze nie został za to ukarany, ani jego trzej wspólnicy, którzy przez świadka zabójstwa zostali rozpoznani. I ma pan się tutaj czego bać, bo świadek pana także pamięta, podobnie jak pozostałych dwóch wspólników zabójstwa: Marcina P., oraz Tadeusza M. Z Wilamowic. To takie same alkoholiki i popaprańce z wojtyłowej mafijnej sekty Opus Dei, co już za Franco umiała tylko kraść, dzieci gwałcić i upijać się do nieprzytomności. W szczególności zatem w ciągu ostatnich trzech miesięcy nikt mnie nie przesłuchiwał, a jakby jakiś pański kolega pedofil z policji lub pedofil prokurator z pańskiej sekty Opus Dei chciał mnie przesłuchać, to dla oszczędności przypominam adres korespondencyjny w Polsce: <strong>Mohan Ryszard Matuszewski, P.O. Box 247, 44-100 Gliwice UP 1</strong>. Mój sekretarz odbiera pocztę i dostarcza do mnie, tak, że w ustawowych terminach na pewno poczta dojdzie. Tylko jak pan panie pedofilski dziennikarzu naśle na mnie swoich pedofilskich kumpli z policji czy prokuratury, to Bractwo Himawanti uprzedza, że wszystkie te pedofilskie ryje z sekty Opus Dei, Frondy i Effatha wejdą do historii razem z reklamą ich skłonności i pozostaną w internecie aż do końca jego istnienia, czyli przeżyją najpewniej pedofilów zainteresowanych gnębieniem nas ich policyjnymi represjami kutasów pedofilskich z waszych pedofilskich przybudówek w prokuraturach i komendach. Antypedofilskie Bractwo Himawanti zdążyło się już bowiem od początku kutasowych waszych prześladowań w 1996 roku rozpoczętych przez pedofila Izydora M, z Jasnej Góry, że tylko szumowiny ruchające dzieci atakują Bractwo lub Mohana i nikt więcej! Niestety w policji i prokuraturze jest statystycznie nie mniej ścierwa pedofilskiego niż w zawodzie: ksiądz katolicki!</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-accent-2-color has-text-color has-link-color wp-elements-f1ef2bc4b64b23ed26399f46a7511006"><em>2. Czy prawdą jest, że cierpi Pan na orzeczoną przez lekarzy schizofrenię paranoidalną?</em></p>
</blockquote>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40)"><strong>Profil Mohan Ryszard Matuszewski uprzejmie odpowiada pedofilskiemu dziennikarzowi:</strong></p>



<p style="padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)">Szanowny panie Wojciechu Wybranowski z brukowca „Rzeczpospolita”, nie wiem jaki Pan cierpi na schizofrenię, ale wiem, że jakiś Pan Dariusz Pietrek leczy się regularnie po śląskich szpitalach psychiatrycznych, w Rybniku, w Toszku bywa i w Lublińcu. Znam to nazwisko proszę pana, wiem, że taki pacjent się leczy na schizofrenię paranoidalną, bo jako terapeuta spotykam się często z innymi terapeutami i rozmawiamy o co trudniejszych do wyleczenia pacjentach. Sporo policjantów i księży leczy się psychiatrycznie po szpitalach zamkniętych, a wśród podstarzałych zakonnic katolickich schizofrenia to prawdziwa plaga, bo co trzecia jest leczona psychiatrycznie na stałe i jest czego się wstydzić! Od 1981 roku, jeszcze zanim wstąpiłem do Antypedofilskiego Bractwa Himawanti prowadziłem kilkudniowe terapie dla alkoholików, narkomanów, ofiar przemocy i gwałtu, także w rozmaitych przychodniach, szpitalach oraz ośrodkach terapeutycznych. To mój zawód i nie wstydzę się tego, nawet jak mnie pedofilscy gangsterzy, producenci dziecięcej pornografii kazali przebadać kilka razy na głowę. Niestety trzy razy badania zlecane przez pańskich kumpli pedofilów i producentów pornografii z dziećmi oraz zwierzętami, w czym jak rozumiem po pańskiej publikacji pan gustujesz, <strong>unieważnił SĄD NAJWYŻSZY wyrokiem kasacyjnym</strong>! Zatem z punktu prawa nie tylko, że Mohan Ryszard Matuszewski nie ma żadnej choroby, ale też nie był badany, bo kasacja wstecznie potrafi skasować różne debilne pomówienia preparowane przez chorych na zboczenie seksualne do kochania się z dziećmi doodbytniczo, na jakie cierpisz pan i jaki PIETREK ze Śląska. Tym się różnimy panie dziennikarski pedofilu kochający pornografię na której psy i knury ruchają niemowlęta, że ja mówię o faktach, a pan cynicznie wciska jakieś idiotyzmy swoim czytelnikom, którzy jednak nie są tak cynicznie zboczeni jak pan i pańska sekta Opus Dei aka Fronda. <strong>Prawdą jest, że jestem zdrowy i czuję się dobrze</strong>, a w nielegalnym internowaniu przez pańskie sekciarskie pedofilsko-katolickie gestapo faszystowskie z Opus Dei w aresztach tego pedofilią księżych kutasów skażonego kraju – Polskiego Pedofilskiego Raju cierpiałem na <strong>klaustrofobię</strong>, ale na to jak mówi służba aresztowo-katolicka cierpią prawie wszyscy osadzeni w aresztach wydobywczych, stosowanych w Polsce nielegalnie zbyt długo na wzór pedofilsko-katolickiej inkwizycji rodem ze średniowiecza i sądów biskupich!<br><br>Co istotne, to pański IDOL panie Wojtku&nbsp;Wybranowski, kapusto eSBecka z Poznania, szef i założyciel niebezpiecznej pedofilskiej sekty OPUS DEI przez prawie rok leżał w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym, gdzie się leczył z urojeniowej psychozy lękowej o obrazie schizofrenii paranoidalnej, a potem uciekł z zakładu psychiatrycznego i założył sektę Opus Dei, znaną ze skandali ekonomicznych i seksualnych ala Ryszard Matkowski rabunek pół miliarda złotych z banków, którą to kasę przepieprzył w burdelach Rzymu, o czym pan sobie w Rzepie i Frondzie napisz solidnego paszkwila na uspokojenie pańskich spedofilałych nerwów!<br><br>A&nbsp;i jeszcze z wrodzonej uprzejmości i kurtuazji zapytam pana panie Wojciechu Wybranowski grzecznościowo, jak tam w <strong>Tworkach </strong>było na wczasach? Przepustkę pan dostał na Nowy Rok, że paszkwile pan na mnie piszesz, czy uciekłeś pan znowu i policja pana szuka? Jesteś pan przed kastracją czy już po chemicznej kastracji. Chyba gorzej panu, jak rozumiem z pańskiej publikacji w Rzeczpospolitej i na FronT|TTdzie. Rozumiem nienawiść pedofilów do mnie, że trochę cierpią przy kastracji, ale to jest zdrowsze dla tysięcy dzieci rocznie, choć staram się rozumieć pański ból! Zostały już panu tylko te filmy porno z dziećmi i knurami&#8230; Jaka wiara tacy wyznawcy. Osiem milionów alkoholików, dwa miliony narkomanów.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-accent-2-color has-text-color has-link-color wp-elements-7a12f47498703bc9e8be887ff576a4a8"><em>3. Czy prawdą jest, że był Pan tymczasowo aresztowany za groźby karalne pod adresem p. Pieterka i innych osób?</em></p>
</blockquote>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40)"><strong>Profil Mohan Ryszard Matuszewski uprzejmie odpowiada pedofilskiemu dziennikarzowi:</strong></p>



<p style="padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)">Szanowny panie Wojciechu Wybranowski z brukowca „Rzeczpospolita” aka Fronda, uprzejmie odpowiadam, że nie byłem aresztowany za groźby karalne pod adresem herszta pedofilskiej sekty KANA z Katowic, a przynajmniej nic o tym jeszcze nie oficjalnie nie wiem. Otóż kiedy pan szef śląskich producentów pornografii dziecięcej, podejrzewany o brutalną pedofilię zakrystialną Dariusz Pietrek ksywa „Piedar”, kumpel i wspólnik „Krakowiaka” oskarżył mnie o groźby karalne gibałem areszt i pieski zwane policjantami, kumple gangstera „Piedara” przyszły mnie aresztować na adres aresztu w którym przebywałem. Tak psy, kumple mafiosa śląskiego biznesu pedofilsko-pornograficznego jak i gady aresztowe były zaskoczone, że policja przychodzi do aresztu i chce kogoś zatrzymać, aby wystąpić do sądu o areszt tymczasowy. Pewnie pan jako pedofil dziennikarski wódką i marychą zawsze zaćpany oraz nawalony jak perszing, nie wiesz czym się różni zatrzymanie od aresztowania, ale nie to już panu pańscy pedofilscy koledzy policjanci co dymają razem z panem dzieci w pedofilskich burdelach wyjaśnić raczą! Uśmialiśmy się przy tym, ja i gady, a psy na smyczy i żołdzie Dariusza Pietrka były wnerwione. Aresztanta nie mogły ani zatrzymać ani aresztować. Ani przesłuchać, bo odmówiłem wyjścia z celi bez pisemnego nakazu prokuratora, który pechowo akurat był na urlopie. Jaja w tej katolicyzmem spapranej Polsce słynnej z mafii pornopedofilskich na Śląsku, w Bydgoszczy, Poznaniu, Gliwicach i Warszawie. Psy z pietrkowej komendy mogły w takiej sytuacji zrobić pałąk się wysrać albo podnieść łapkę i podlać murek pierdla. Tak to do aresztowania nie doszło, a pan gangster Piedar, niech tam Pierdół nie wciska, bo go w Rybniku albo w Toszku na stale zamkną! I co ważne Sąd umorzył postępowanie aranżowane przez gang Dariusza Pietrka z uwagi na wyniki Kasacji w innej sprawie, podobnie idiotycznie spreparowanej przez inne osoby z tego samego pedofilskiego gangu producentów pornografii z dziećmi i zwierzętami. Nie lubią mnie pieprzące dzieci zboczki, to jest pewne!</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-accent-2-color has-text-color has-link-color wp-elements-20be3a38e1e2f9954abc0f37d2f1c296"><em>Proszę o odpowiedź e-mail w.wybranowski@rp.pl</em></p>
</blockquote>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40)"><strong>Profil Mohan Ryszard Matuszewski uprzejmie odpowiada pedofilskiemu dziennikarzowi:</strong></p>



<p style="padding-top:0;padding-bottom:var(--wp--preset--spacing--40);padding-left:var(--wp--preset--spacing--60)">Szanowny panie Wojciechu Wybranowski z brukowca „Rzeczpospolita”, cieszę się, że podaje pan swój email, zatem pozwolę sobie zachęcić tutaj wszystkie ofiary pańskiego pedofilskiego paszkwila w pedofilskim brukowcu Rzeczpospolita aka Fronda zamieszczonym z okazji kolejnej rocznicy reaktywacji Antypedofilskiego Bractwa Himawanti, aby te ofiary, któreś pan swoim kutaskiem pedofilskim i ryjem czyli mordą pedofilską oraz pedofilską klawiaturą od pańskich zbiorów pedofilskiej pornografii zaspermioną zachęcić aby na ten email „w.wybranowski@rp.pl” składały reklamacje i do skrzynki emailowej ryknęły panu pedofilowi dziennikarskiemu z Frondy i Rzepy co o nim myślą!</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow">
<p class="has-accent-2-color has-text-color has-link-color wp-elements-d0dfbbae3a8eeaa5c94edadd0f0df0ce"><em>Z poważaniem</em><br><br><em>Wojciech Wybranowski<br>&#8222;Rzeczpospolita&#8221;</em></p>
</blockquote>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40)"><strong>Profil Mohan Ryszard Matuszewski uprzejmie odpowiada pedofilskiemu dziennikarzowi:</strong></p>



<p style="padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)">Szanowny panie Wojciechu Wybranowski z brukowca „Rzeczpospolita”, uprzejmie dziękuję panu za wyrazy pańskiego pedofilskiego poważania, których prawdziwy, czyli iście upiorny i diabelski charakter widać w publikacji pańskiego zawsze pedofilskiego brukowca o nazwie „Rzeczpospolita”. Wyrazy te, wszystkie, co pan tam nagryzmolił śmierdzą nie mniej ohydnie niż pański zawsze niedomyty kutas w ustach gwałconych przez pana dzieci i niemowląt!</p>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40)"><strong>Profil Mohan Ryszard Matuszewski uprzejmie odpowiada pedofilskiemu dziennikarzowi:</strong></p>



<p style="padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)"><strong><em>Ryszard Matuszewski 4 styczeń o 13:26</em></strong><br><br>Poczytaj sobie trochę w internecie, leniu z sekty Opus Dei, zawsze pedofilskiej!<br><br><strong>Linki:</strong><br><br><a href="http://himavanti.org/">Strona indyjska Himawanti</a> (http://himavanti.org/)<br><a href="http://himavanti.pun.pl/">Forum warszawskie Himawanti</a> (http://himavanti.pun.pl/)<br><a href="http://groups.yahoo.com/group/HIMAWANTI-OM">Grupa dyskusyjna Himawanti na Yahoo</a> (http://groups.yahoo.com/group/HIMAWANTI-OM/)<br><a href="http://himavanti.wordpress.com/">Strona prywatna Himawanti na wordpress blog</a> (http://himavanti.wordpress.com/)<br><a href="http://himawanti108.wordpress.com/">Blog prywatny Janusza na wordpress</a> (http://himawanti108.wordpress.coml/)<br><a href="http://prawdziwyhimawanti.blox.pl/">Prywatny blog Janusza na serwerze blox.pl</a> (http://prawdziwyhimawanti.blox.pl/)<br><a href="http://lalita-mohan.webs.com/">Strona prywatna o Mistrzu Lalita Mohan Baba-Dżi</a> (http://lalita-mohan.webs.com/)<br><a href="http://www.freewebs.com/himawanti">Strona prywatna Kapalidevi o Himawanti</a> (http://www.freewebs.com/himawanti/)<br><a href="http://picasaweb.google.pl/HIMAWANTI.SANGHA">Album indyjski Himawanti na Picasa</a> (http://picasaweb.google.pl/HIMAWANTI.SANGHA/)<br><a href="http://bractwo-himawanti.webs.com/">Prywatna strona o represjonowaniu Bractwa w Polsce</a> (http://bractwo-himawanti.webs.com/)<br><a href="file:///C:/Users/Home/Desktop/Andrzej/Yoga/WWW/RM/RM/www.ryszard-matuszewski.com/pl/html_out/index.html">Amerykańsko-Polska strona o represjonowaniu Guru</a> (http://www.ryszard-matuszewski.com/pl/)<br><a href="http://www.youtube.com/user/LalitaMohanBabaji108">Filmy Himawanti na YouTube</a> (http://www.youtube.com/user/LalitaMohanBabaji108)<br><a href="http://www.facebook.com/group.php?gid=340839768920">Grupa Himawanti na Facebook&#8217;u</a> (http://www.facebook.com/group.php?gid=340839768920)<br><br><strong>A i mam do ciebie zwyrodnialcu z pedofilskiej mafii kilka pytań:</strong><br><br>1. Ile dzieci dymasz tygodniowo pedofilska kanalio z Rzeczpospolitej?<br>2. Czy &#8222;Rzeczpospolita&#8221; to w całości opusdeistyczna pedofilska sekta?<br>3. Czy to prawda, że łowisz dzieci, Galerianki na Placu Trzech Krzyży i jesteś w zarządzie Polskiej Mafii Pedofilów?<br>4. Czy korzystałeś z usług seksualnych w pedofilskich burdelach pedofilskiej mafii śląskiej Dariusza Pietrka?<br>5. Czy Naczelny &#8222;Rzeczpospolitej&#8221; jest dyrektorem złodziejskiej i pedofilskiej sekty Opus Dei?<br>6. Która tam kanalia pedofilska z sekty Opus Dei zleciła ci w rocznicę powstania Antypedofilskiego Bractwa spreparowanie z gruntu kłamliwego i oszczerczego paszkwila pedofilskiego?<br>7. Czy w pisaniu oszczerstw motywowały tobą twoje nieleczone psychiatrycznie skłonności pedofilskie do dzieci i niemowląt?<br><br>Z poważaniem<br><br>Przedstawicielstwo Antypedofilskiego Bractwa Zakonnego Himawanti<br>Założonego w Polsce w dniu 3 stycznia 1983 roku.<br><br>Opiekunowie profilu Lalita Mohana<br><strong>Angelika i Thomas Burton</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40);padding-left:0"><strong>Profil Mohan Ryszard Matuszewski uprzejmie odpowiada pedofilskiemu dziennikarzowi:</strong></p>



<p style="padding-bottom:var(--wp--preset--spacing--40);padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)"><em><strong>Ryszard Matuszewski 4 styczeń o 14:05</strong></em><br><br>Zapłacicie Mohanowi odszkodowanie, pedofilska sekto w Rzeczpospolitej!<br><br><a href="file:///C:/Users/Home/Desktop/Andrzej/Yoga/WWW/RM/RM/www.ryszard-matuszewski.com/pl/html_out/nauka_pedofilskiej_religii%2c670%2c%2clist.html">http://www.ryszard-matuszewski.com/pl/nauka_pedofilskiej_religii,670,,list.html</a><br><br>Ryszard Matuszewski<br>www.ryszard-matuszewski.com<br>Ryszard Matuszewski &#8211; jego przesladowania przez faszystowski rezim Polski i antysektowe agendy inkwizycji.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow" style="padding-top:0">
<p class="has-accent-2-color has-text-color has-link-color wp-elements-4596ac23453153cb8da9a6e3f2f5ca6a"><strong><em>Wojciech Wybranowski 4 styczeń o 14:08 Zgłoś</em></strong><br><br><em>tabletki na schizofrenię zboczeńcu przestały działać?</em></p>
</blockquote>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40)"><strong>Profil Mohan Ryszard Matuszewski uprzejmie odpowiada pedofilskiemu dziennikarzowi:</strong></p>



<p style="padding-left:var(--wp--preset--spacing--50)"><em><strong>Ryszard Matuszewski 4 styczeń o 14:12</strong></em><br><br>A Tobie dewiancie z pedofilskiej mafii nawet Tuskowa kastracja nie pomaga? Co? Do kastracji się zgłoś jeszcze raz zboczku seksualny bzykający dzieci, opusdeistyczna szumowino i usuwaj te oszczerstwa wyssane z twojego pedofilskiego penisa!</p>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--40)">I na tym jak na razie koniec jest uprzejmej wymiany poglądów pomiędzy <strong>internetowym profilem</strong> dziennikarza z pedofilskiej sekty Opus Dei, a <strong>profilem </strong>założonym dla obrony Mohana Ryszarda Matuszewskiego – najbardziej znanego w Polsce terapeutę osób gwałconych oraz molestowanych w dzieciństwie ofiar księży pedofilów i zakonnic pedofilek.<br><br>Na wieczną pamiątkę pedofilskich zbrodni Kościoła katolickiego w Polsce i na świecie.<br><br>Z uwagi na brak odpowiedzi i histeryczną, paranoidalną reakcję ze strony dziennikarza Rzeczpospolitej, Wojciecha Wybranowskiego należy sądzić, że postawione mu w siedmiu pytaniach zarzuty są poprawne i coś jest na rzeczy.</p>



<p class="has-text-align-right" style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--30)">Redakcja portalu i Ruch Ofiar Księży w Polsce</p>



<p class="has-text-align-right"><strong>Antypedofilskie Bractwa Zakonne Himawanti</strong><br><strong>Ruch Ofiar Gwałconych w Dzieciństwie przez</strong><br><strong>Katolickich Księży Pedofilów i Zakonnice Pedofilki</strong></p>



<p class="has-text-align-right"><strong>Koordynatorzy Krajowi:</strong><br><strong>Angelika i Thomas Burton</strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ryszard-matuszewski.com/korespondencja-z-pedofilskim-dziennikarzem-wojciechem-wybranowskim-z-rzeczpospolitej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak niebezpieczna sekta Opus Dei i jej członek Wojciech Wybranowski zwalczają Antypedofilskie Bractwo Himawanti w Rzeczpospolitej i na Facebooku!</title>
		<link>https://ryszard-matuszewski.com/jak-niebezpieczna-sekta-opus-dei-i-jej-czlonek-wojciech-wybranowski-zwalczaja-antypedofilskie-bractwo-himawanti-w-rzeczpospolitej-i-na-facebooku/</link>
					<comments>https://ryszard-matuszewski.com/jak-niebezpieczna-sekta-opus-dei-i-jej-czlonek-wojciech-wybranowski-zwalczaja-antypedofilskie-bractwo-himawanti-w-rzeczpospolitej-i-na-facebooku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rm-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2026 16:14:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[inkwizycja]]></category>
		<category><![CDATA[kana]]></category>
		<category><![CDATA[opus dei]]></category>
		<category><![CDATA[pedofile]]></category>
		<category><![CDATA[pietrek]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowcy]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Matuszewski]]></category>
		<category><![CDATA[Rzeczpospolita]]></category>
		<category><![CDATA[szkalowanie]]></category>
		<category><![CDATA[wojciech wybranowski]]></category>
		<category><![CDATA[wybranowski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.ryszard-matuszewski.com/?p=255</guid>

					<description><![CDATA[Ostra riposta na artykuł szkalujący Bractwa Himawanti i Ryszarda Matuszewskiego zamieszczony przez Wojciecha Wybranowskiego w gazecia Rzeczpospolita.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>– Uwaga, to niebezpieczna sekta – ostrzega pedofilny Dariusz Pietrek, szef <strong>Pedofilskiego Centrum Psychomanipulacji i Prania Mózgów Dzieci w Katowicach</strong> i <strong>Chorzowie</strong> na Śląsku.</p>



<div class="wp-block-group has-global-padding is-layout-constrained wp-block-group-is-layout-constrained">
<figure class="wp-block-image alignright size-full is-resized"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="357" height="515" src="https://www.ryszard-matuszewski.com/wp-content/uploads/2026/01/Wybranowski-Wojciech-Rzeczpospolita-OD_1.jpg" alt="Wojciech Wybranowski - sekta opus dei" class="wp-image-256" style="aspect-ratio:0.6932035833136702;width:268px;height:auto" srcset="https://ryszard-matuszewski.com/wp-content/uploads/2026/01/Wybranowski-Wojciech-Rzeczpospolita-OD_1.jpg 357w, https://ryszard-matuszewski.com/wp-content/uploads/2026/01/Wybranowski-Wojciech-Rzeczpospolita-OD_1-208x300.jpg 208w" sizes="(max-width: 357px) 100vw, 357px" /></figure>



<p>Rzeczpospolita napisała, piórem <strong>Wojciecha Wybranowskiego</strong> z zawsze niebezpiecznej satanistyczno-kościelnej sekty <strong>Opus Dei</strong>, że &#8222;Bractwo Zakonne Himawanti działało aktywnie w Polsce na przełomie lat 90-tych i początku wieku.&#8221;</p>
</div>



<p>&#8212; To prawda, ale nie cała. Bractwo bowiem skupia głównie ofiary przemocy domowej, gwałtu, molestowania seksualnego w tym ofiary gwałcone przez licznych w Polsce i na świecie <strong>księży pedofilów i zakonnice pedofilki</strong>! <strong>Antypedofilskie</strong> Bractwo Zakonne Himawanti, o czym członek sekty Opus Dei Wojciech Wybranowski zapomniał napisać, działa oficjalnie od stycznia 1983 roku i zrzesza tysiące ofiar księży oraz zakonnic katolickich, chociaż nie wszyscy członkowie są po aż tak drastycznych przejściach! Niektórzy byli terroryzowani przez parafialne bojówki faszystowskiej inkwizycji wojtyłowej, w składzie ksiądz pedofil, mamusia i tatuś &#8211; chorzy psychicznie na wojtylizm wadowicki, zwalczali medytowanie z Buddą lub Kryszną, a przy okazji molestowali, stosowali przemoc, terror psychiczny, pozbawiali godności, niszczyli materiały o Jodze, Ajurwedzie, Tantrze, jak to czubki psychicznie chore, obłąkane przez wynaturzoną pedofilią i rozbojem ideologie katolicką, kościelno-wadowicką! I dlatego są ofiarami katolickiej sekty, zawsze niebezpiecznej, i jej zwyrodniałych bojówek, jak sekta <strong>Opus Dei</strong>, sekta dominikańska, a i wiele innych, jak sekta Radiomaryjców. </p>



<p>Członek sekty Opus Dei w opusdeistycznym organie prasowym skażonym pedofilozą i pedofilią jakim widać jest <strong>Rzeczpospolita</strong> powtarza szereg inkryminujących i znieważających Swami Mohana Ryszarda Matuszewskiego oszczerstw oraz bzdur wyssanych z pedofilskich kutasków członków sekty Opus Dei wszystkich stopni i jej przybudówek pokroju Pietrkowej podsekty KANA znanej ze szczyny, od Katowic i Chorzowa aż do Pszczyny.</p>



<p><strong>Wojciech Wybranowski</strong> &#8211; członek faszystowskiej jak powszechnie wiadomo sekty <strong>Opus Dei</strong> ubolewa, że Mohan Ryszard Matuszewski:  &#8222;Teraz szuka sympatyków i wyznawców na portalach społecznościowych. Założył i prowadzi na popularnym, zwłaszcza wśród młodych, portalu Facebook dwa konta [w rzeczywistości sympatycy i uczniowie założyli, jak siedział w areszcie katolickiego gestapo cuchnącego papieską inkwizycją i smrodem z Wadowic]. Jedno mające charakter osobistego profilu, drugie organizacyjne – Himawanti [w rzeczywistości jest aż pięć kont zwanych fanpejdżami i świetnie się reklamują]. Jak zapowiada, ma to być grupa poświęcona kulturze duchowej i naukom mistrzów mądrości Dalekiego Wschodu, medytacji, jodze, tantrze oraz terapii ofiar przemocy, terroryzmu państwowego, gwałtu i pedofilii.&#8221; Wstawki w nawiasach kwadratowych od komentarów z portalu. </p>



<p>&#8212; Aj waj, panie propedofilski Wojciechu Wybranowski, sympatyku księży maczających kutasy w ministrantach, i panu to tak bardzo przeszkadza, że aż w imieniu swojej pedofilskiej sekty Opus Dei musisz pan paszkwile pisać? Nie podoba się i boli, że ofiary księży mają fachowe terapie? A, i pewnie zaczną mówić głośno i domagać się odszkodowań od pedofilskiej sekty z siedzibą w Watykanie. </p>



<p>Jak pisze <strong>Wojciech Wybranowski </strong>z sekty Opus Dei o profilach na Facebooku: &#8222;Szczególnie pomagamy ofiarom gwałconym w dzieciństwie przez księży pedofilów. Psychologia tantry i jogi jest szczególnie pomocna w terapii ofiar przemocy, terroru i gwałtu&#8221; – reklamuje się Himawanti na Facebooku. – To niepokojące. Jeszcze kilka lat wcześniej Himawanti werbowało, oferując kursy jogi, teraz werbuje pod innym pretekstem – mówi propedofilski kolega Wojciecha Wybranowskiego&nbsp; niejaki Dariusz Pietrek z podsekty KANA w strukturze nazioli krzyżackich z Opus Dei.”</p>



<p>&#8212; Pewnie nie zauważyli biedacy w sekcie Opus Dei i Rzeczpospolitej, że <strong>Antypedofilskie</strong> Bractwo Himawanti od początku do terapii duchowych ofiar księży pedofilów rekomenduje i oferuje zajęcia jogi, relaksacji oraz medytacji. Ofiary Kościoła katolickiego, brutalnie gwałcone przez księży mają bowiem często potrzeby duchowe, ale katolicyzm już ich nigdy nie zaspokoi&#8230; <strong>STOP KOŚCIELNEJ PEDOFILII! STOP KOŚCIELNEJ PRZEMOCY NA DZIECIACH! </strong></p>



<p><strong>Wojciech Wybranowski</strong> kłamie wypisując brednie pokroju: &#8222;Jak dowiedziała się &#8222;Rz&#8221;, w Komendzie Wojewódzkiej <strong>Policji</strong> w Katowicach jeszcze w 2009 roku prowadzono <strong>śledztwo</strong> dotyczące przestępstw popełnionych przez Himawanti. – Ustalę, czy jakieś postępowanie dotyczące tej grupy jest prowadzone również obecnie – zapowiada podinspektor Andrzej <strong>Gąska</strong> z katowickiej policji.&#8221; &#8212; To panie Wojciech Wybranowski z sekty Opus Dei, znanej z wymordowania 300 tysięcy Hiszpanów podczas waszej frankistowskiej dyktatury, czemu w owym 2009 nikogo z <strong>Antypedofilskiego</strong> Bractwa Zakonnego Himawanti żadna policja nie przesłuchiwała? Był to rok wyjątkowo spokojny, baliście się bowiem swoimi pedofilskimi kutasami się odzywać w waszych brukowcach opusdeistycznej &#8222;świętej czarnej mafii&#8221;. <strong>STOP PEDOFILOM W POLICJI PAŃSTWOWEJ! </strong></p>



<p><strong>Wojciech Wybranowski</strong> twierdzi głupawo w swej propedofilskiej cieczce, że &#8222;Święte Bractwo Zakonne Himawanti (w Polsce od niedawna używa nazwy Bractwo Antypedofilskie Himawanti) odwołuje się do północnoindyjskiego kultu śiwaizmu. Powstało w 1983 r.&#8221; &#8212; Otóż panie Wojciechu <strong>Wybranowski</strong>, sympatyku czy <strong>wyznawco</strong> pedofilizmu stosowanego dzieciom doodbytniczo w katolickim kościele przez księży i działaczy parafialnych, nazwa używana od 1983 roku w Polsce to: <strong>Antypedofilskie</strong> Bractwo Zakonne Himawanti, Święte i Błogosławione Stowarzyszenie Ofiar Gwałconych w Dzieciństwie przez Katolickich Księży Pedofilów i Zakonnice Pedofilki. A że nazwa taka długa jest na różne sposoby skracana z tendencją do usuwania słowa &#8222;<strong>Antypedofilskie</strong>&#8221; przez dziennikarskich zboczków, to już nie jest nasza wina.</p>



<p><strong>Wojciech Wybranowski z zawsze pedofilskiej sekty Opus Dei</strong> wypisuje takie bzdury: &#8222;W Polsce taką grupę Matuszewski założył w 1994 r. Rok później ogłosił się prorokiem i przybrał imię Lalit Mohan. Grupa nigdy nie została oficjalnie zarejestrowana w Polsce. Wnioski o wpis Bractwa Himawanti do rejestru związków wyznaniowych były trzykrotnie (w 1996, 1997, 2003 r.) odrzucane przez MSWiA. Guru o utrudnianie rejestracji oskarżał Kościół katolicki. W 1996 r. wysłał list, w którym groził, że w okresie szczytu pielgrzymkowego dokona zamachu na klasztor na Jasnej Górze. Został skazany na półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.&#8221;</p>



<p>Tak głupi jest opusdeistyczny nawiedzony prorok pedofilizmu z Opus Dei, że nie zauważył iż <strong>Antypedofilskie</strong> Bractwo Zakonne Himawanti, zostało założone w <strong>1983</strong> roku w styczniu, a wystarczy zajrzeć na jedną ze stron Bractwa aby mieć rzetelne dane. I znów trzeba powiedzieć, że Pan Mohan Ryszard Matuszewski w <strong>1996</strong> roku jedynie zrobił zlot ofiar gwałconych przez księży pedofilów w Częstochowie z okazji maryjnego święta, a wcześniej był w Szwajcarii na obozie duchowym. Na dorocznym <strong>Zlocie Ofiar Księży Pedofilów</strong> było zaś jakieś 120 osób na bieżącej terapii ofiar z samej diecezji częstochowskiej, jednej z najbardziej pedofilskich, że aż biedny Dawid W. musiał zaszlachtować swego oprawcę, księdza pedofila, co go przez lata gwałcił z pomocą rodziny i całej zboczonej seksualnie wsi. O demonstracji ofiar księży zawiadomiony był prawidłowo Urząd Miejski, a policja napadła i po zatrzymaniu w komendzie zwanej Trójkątem pobiła oraz okradła Naszego Pana Mohana Ryszarda Matuszewskiego! Za organizowanie zlotu i demonstracji pedofilskim jak widać paulinom pod nosem, o co wściekły był jasnogórski zakonnik pedofil Izydor M.</p>



<div class="wp-block-group has-global-padding is-layout-constrained wp-block-group-is-layout-constrained">
<figure class="wp-block-image alignleft size-full"><img decoding="async" width="332" height="429" src="https://www.ryszard-matuszewski.com/wp-content/uploads/2026/01/wybranowski-sieg-heil.jpg" alt="Wojciech Wybranowski - faszystowskie pozdrowienie sieg heil" class="wp-image-257" srcset="https://ryszard-matuszewski.com/wp-content/uploads/2026/01/wybranowski-sieg-heil.jpg 332w, https://ryszard-matuszewski.com/wp-content/uploads/2026/01/wybranowski-sieg-heil-232x300.jpg 232w" sizes="(max-width: 332px) 100vw, 332px" /></figure>



<p><strong>Propedofilski opusdeista Wojciech Wybranowski</strong> w brukowcu sekty Opus Dei pisze: &#8222;Rok później grupa wysłała do działaczy organizacji zajmujących się problemem destrukcyjnych sekt listy z wyrokami śmierci.&#8221; &#8212;Cóż rok później nic się szczególnego nie działo, a przy okazji, <strong>Antypedofilskie</strong> Bractwo Zakonne Himawanti nie jest sektą, tylko pierwszym w Polsce  <strong>ruchem społecznym</strong> zrzeszającym ofiary księży pedofilów i zakonnic pedofilek, zatem panie propedofilski Wojciechu Wybranowski z sekty Opus Dei, radzimy zaglądać do słownika. Bractwo od niczego nie odpadło, ani w niczym nie jest stronnictwem politycznym jak faszystowska pańska, destrukcyjna i szkodliwa społecznie sekta Opus Dei! Warto poznawać jak politologicznie kłamią dziennikarze opłacani przez sektę Opus Dei &#8211; Zło w Kościele!</p>
</div>



<p><strong>Wojciech Wybranowski</strong> z sekty Opus Dei kłamie sobie dalej tak: &#8222;W 2002 r. Matuszewski został ponownie zatrzymany przez policję. Tym razem, jak wykazało śledztwo, miał planować zamach na papieża Jana Pawła II.&#8221; &#8212; problem w tym panie Wojciech Wybranowski, że <strong>śledztwo NIC nie wykazało</strong>, a KASACJA zwolniła pana Ryszarda Matuszewskiego do domu! Ale świnki pedofilskie z sekty Opus Dei, takie jak niejaki Wojciech <strong>Wybranowski</strong> z Rzeczpospolitej dalej powtarzają swoje debilne i paszkwilne plugawe wymysły oraz pomyje.</p>



<p>Działacz pedofilskiej mafii <strong>Wojciech Wybranowski</strong> snuje znów fantazje: &#8222;W 2003 r. został ponownie skazany. Tym razem na trzy lata więzienia za napaść na byłą członkinię sekty.&#8221; &#8212; Wojciech Wybranowski jako pedofiluś sympatyk i ideolog kościelnego pedofilizmu zapomniał tylko napisać, że <strong>wyrok był nieprawomocny, a apelacja wywaliła idiotyczne wymysły</strong> Opusdeistycznej lesbuni lubiącej seks z dziećmi do kosza na śmieci, bo Pana Mohana oskarżała członkini sekty, owszem, ale <strong>sekty Opus Dei</strong>, czyli papieskie gówno z Bydgoszczy, była prostytutka, Bożena Rewald!</p>



<p>Wojciech Wybranowski snuje dalej swe propedofilskie fantazje: &#8222;Sześć lat później ludzie &#8222;Mohana&#8221; umieścili m.in. w Internecie apele z wezwaniem do napaści na dom Dariusza <strong>Pietrka</strong>. – Sprawą zajęła się policja, &#8222;Mohan&#8221; został ponownie zatrzymany, ale okazało się, że nic mu nie grozi, bo został uznany za niepoczytalnego – zaznacza Pietrek. Listy z wyzwiskami i pogróżkami otrzymują od Himawanti także inni działacze organizacji zajmujących się problematyką sekt. – Przyszło kilka e-maili z pogróżkami i dość obscenicznymi wyzwiskami, z żądaniem, byśmy usunęli z naszych stron informacje o Himawanti – usłyszeliśmy w stowarzyszeniu <strong>Effatha</strong> pomagającym ofiarom sekt.&#8221;</p>



<p>&#8212; Aj waj, panie Wojciech Wybranowski z faszystowskiej i złodziejskiej znanej ze skandali finansowych i pedofilskich sekty Opus Dei, czas panu przypomnieć, że <strong>sekta Effatha</strong> należy właśnie do najniebezpieczniejszych organizacji terrorystycznych na świecie, a Effatha po arabsku to to samo co <strong>Al-Fatha</strong>. Czy pan Wojciech Wybranowski został terrorystą, hamasowcem? A sześć lat później od 2003 roku to rok 2009, w którym akurat propedofilski Dariusz Pietrek miał kilka spraw sądowych za pedofilię i za publiczne znieważanie <strong>Antypedofilskiego</strong> Bractwa Zakonnego Himawanti. Zaiste, to Dariusz Pietrek lubiący dziwnie pracę z dziećmi przy kilku zarzutach o pedofilię był w 2009 roku sądzony, jako gangster, bandyta i pedofil! Niektóre sprawy jeszcze trwają!</p>



<p><strong>Wojciech Wybranowski</strong> z sekty Opus Dei pieprzy i pieprzy, bez sensu, jak to pedofile netowe podrywające dziatwę na gadkę szmatkę i kasiorę: &#8222;Działacze organizacji antysekciarskich przekonują, że aktywnością Himawanti w Internecie powinna się zająć policja. – Znów się uaktywnił? Sprawdzę u kolegów z kryminalnego, czy prowadzą jakieś działania, ale jeśli tak, będzie to objęte tajemnicą śledztwa – zaznacza podkomisarz <strong>Marek Słomski</strong>, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach. To w tym mieście mieszka &#8222;Mohan&#8221;. Sam Matuszewski nie odpowiedział na pytania &#8222;Rz&#8221; przesłane mu za pośrednictwem e-maila i poczty facebookowej.&#8221;</p>



<p>&#8212; Hmm, skoro na usługach pedofilskiej mafii czyli sekty Opus Dei w tym ludzi pokroju <strong>Dariusza Pietrka</strong> jest jakiś komisarz <strong>Marek Słomski</strong>, trzeba publicznie zapytać policję w Gliwicach na Śląsku, czy ów komisarz też jest kuta&#8230;, znaczy członkiem sekty Opus Dei jak jego mocodawcy i czy lubi kuta&#8230;, znaczy <strong>członkiem bzykać dzieci doodbytniczo</strong> jak jego zboczeni seksualnie mocodawcy, którzy zlecili mu przeprowadzenie jakiegoś kolejnego pedofilskiego ataku na święte i błogosławione <strong>Antypedofilskie</strong> Bractwa Zakonne Himawanti.</p>



<p>Pan Mohan panie Wojciech <strong>Wybranowski</strong> nie odpowiedział panu na pytania, ponieważ obsługą stron i emaili Bractwa zajmuje się zespół złożony z około 30-tu fachowców, a pan jak chce porozmawiać powinien „Guru” zaprosić do domu. A co, i do koperty wrzucić &#8222;Co Łaska&#8221;, a czemu nie? W pańskiej sekcie oddaje się całe majątki, a Pan Mohan Ryszard Matuszewski, bierze, ale tylko co łaska, za swoje bezcenne i bardzo profesjonalne usługi terapeutyczne!  Może pan pogadać ale o tym ilu biskupów i księży zorało panu odbyt i gardło, członkiem, rzec oczywista, i możesz pan panie Wojciech Wybranowski dostać zalecenia do terapii dla ofiar przemocy seksualnej w katolickiej sekcie. Chyba, że pan to lubisz, to wtedy terapia panu niepotrzebna, ale nie wszyscy lubią przymusowe molestowania na zakrystiach i plebaniach! Ach i <strong>trzeba czekać ze 14 dni na odpowiedź, a nie pisać emaili z datą po opublikowaniu debilnego paszkwila ala Opus Dei</strong> w gównianym brukowcu gazetowym! </p>



<p>Jak ci się komisarzyku Marku Słomka z KMP Gliwice nie podoba działalność <strong>Antypedofilskiego</strong> Bractwa Zakonnego Himawanti, to <strong>poddaj się profilaktycznej kastracji</strong>, bo jesteś i będziesz zawsze podejrzewany o ZBOCZENIE SEKSUALNE do dzieci! A i dzieci w internecie przed takim jak Wojciech Wybranowski ostrzegać trzeba, w ramach profilaktyki! Dziennikarz i skeanhed <strong>Wojciech Wybranowski</strong> to znany opinii publicznej <strong>przestępca kryminalny</strong>, który w maju <strong>1997</strong> roku przed teatrem Champs-Elysees w Paryżu <strong>dokonał zamachu na życie Prezydenta Polski</strong> Aleksandra Kwaśniewskiego podczas jego oficjalnej rządowej wizyty w Paryżu. <strong>Zamach na główę Państwa Polskiego</strong>, to czyn zdradziecki, a utwardzane jajka i kamienie którymi rzucał mogły zabić Prezydenta Polski na którego głosowała jednak większość wybroców. Zapewne na polecenie swojego mentora z redakcji radiomaryjnego &#8222;Naszego Dziennika&#8221; będącego organem niebezpiecznej toruńskiej sekty. <strong>Terrorysta</strong> <strong>zamachowiec</strong> Wojciech Wybranowski mieszka w <strong>Poznaniu</strong>, a właściwie to ukrywa się w Poznaniu, zarówno z powodu <strong>choroby alkoholowej</strong> na którą cierpi z powodu obrzydliwego katolickiego winopilstwa, a także przed alimentami po jakiejś niedoszłej byłej żonie, a w zasadzie konkubinie, albo po kilku kobietach, które sprofanował w przerwach od pedofilizmu, a one nie chciały z nim żyć, bo może jednak poznały już jego niebezpieczne zamiłowania. </p>



<p>Pan <strong>Wojciech Wybranowski jest także kryminalistą prawomocnie skazanym</strong> za publikowanie oszczerstw i pomówień naruszających dobre imię i godność <strong>Tomasza Piątka</strong>.  W uzasadnieniu sąd apelacyjny w II instancji w Warszawie zwrócił uwagę, że <strong>zamiast argumentów autor stosował ataki personalne</strong>. Wydawca tygodnika &#8222;Do Rzeczy&#8221; musiał zapłacić 10 tysiecy zł zadośćuczynienia i ponad 3 tysiące zł kosztów sądowych oraz opublikować przeprosiny. Takie skłonności kryminalne Wojciecha Wybranowskiego pokazują, że może być niebezpiecznym paranoikiem, bo akurat chorzy psychicznie na paranoję często stosują pomówienia i oszczerstwa, które pasują im do ich urojeń, w miejsca gdzie nie mają żadnych argumentów ani faktów na poparcie swoich chorobowych tez. Znajomi z poznańskiej dzielnicy sugerują jednak, że może to być paranoja alkoholowa w przebiegu winomszalnej choroby alkoholowej z urojeniami. Rzekomy <strong>stan kawalerski</strong> zwany teraz <strong>singlem</strong>, to często <strong>rozpusta seksualna</strong> jako <strong>grzech</strong>, oprócz pijaństwa, ale też mogą być skłonności propedofilskie, które łatwiej jest ukrywać przed bliskimi, jeśli się ich nie ma, bo żyje się bez rodziny, bez żony, z dala od dzieci, które są po domach dziecka lub z samotnymi porzuconymi mamusiami. </p>



<p>Takie to nam pokolenia wyrosły po upadku <strong>Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej</strong> zwanej w skrócie <strong>PRL</strong> (Pe-eR-eLem). Śmieszni są tacy <strong>chorzy psychicznie na urojenia antykomuniści radykalni</strong>, co w PRL i po 1989 roku, a nawet w 1997 roku zwalczali <strong>komunizm</strong>, który jakoby był dla nich jakimś zagrożeniem, chociaż w Polsce Ludowej nie było ustroju komunistycznego, nawet nie próbowano takowego budować, a Polska Partia Komunistyczna była nielegalna i zakazana przez cały okres istnienia PRL. W jakim ustroju, jeśli o PRL chodzi, mogło być tak, że komuniści działali w podziemiu, byli nieliczni, a <strong>Partia Komunistyczna była zakazana</strong>, podczas gdy w USA jest kilkadziesiąt partii, ruchów i organizacji komunistycznych? Tego sprawcy przestępstw rozboju i zamachu na życie Prezydenta Polski pewnie nie są w stanie pojąć, bo na historii zawsze wagarowali, a jedynie kamieniami i specjalnie utwardzanymi jajkami lubią napadów dokonywać w celach zbójeckich. <strong>Wojciech Wybranowski został skazany za zamach we Francji na trzy miesiące więzienia</strong>, jednak fama międzynarodowego niebezpiecznego <strong>terrorysty</strong> już pozostanie w życiorysie. </p>



<p>I to już tyle o pedofilskiej publikacji w pedofilskim jak widać dzienniku <strong>Rzeczpospolita</strong> skorumpowanym przez propedofilskich dziennikarzy z <strong>sekty Opus Dei</strong>, siedliszcza wszelkiego zła, inkwizycji, złodziejstwa i łajzowatej pedofilii katolickiej. Dobrze, że taka sekta jak Opus Dei to tylko mały ciemny dołek, marny acz bolesny i śmierdzący wrzód na dupie katolickiego kościoła. Z czasem dowiadujemy się też o związkach wielu polskich dziennikarzy z mafią pedofilską Jeffreya <strong>Epsteina</strong>, a to jest bardzo ciekawe i czekamy aż polecą pedofilskie łby plugawego dziennikarstwa brukowego&#8230; </p>



<p class="has-text-align-right"><strong>Antypedofilskie Bractwo Zakonne Himawanti</strong><br><strong>Ruch Ofiar Gwałconych w Dzieciństwie przez Katolickich Księży Pedofilów i Zakonnice Pedofilki<br><br></strong><strong>Koordynatorzy Krajowi:</strong><br><strong>Angelika i Thomas Burton</strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ryszard-matuszewski.com/jak-niebezpieczna-sekta-opus-dei-i-jej-czlonek-wojciech-wybranowski-zwalczaja-antypedofilskie-bractwo-himawanti-w-rzeczpospolitej-i-na-facebooku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cezary Gmyz i Rzeczpospolita – funkcjonariusz komunistycznej Służby Bezpieczeństwa PRL atakuje Bractwo Himawanti i Mohana Ryszarda Matuszewskiego</title>
		<link>https://ryszard-matuszewski.com/cezary-gmyz-i-rzeczpospolita-funkcjonariusz-komunistycznej-sluzby-bezpieczenstwa-prl-atakuje-bractwo-himawanti-i-mohana-ryszarda-matuszewskiego/</link>
					<comments>https://ryszard-matuszewski.com/cezary-gmyz-i-rzeczpospolita-funkcjonariusz-komunistycznej-sluzby-bezpieczenstwa-prl-atakuje-bractwo-himawanti-i-mohana-ryszarda-matuszewskiego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rm-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Jan 2026 14:25:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Czytelnia]]></category>
		<category><![CDATA[Różne Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[ABW]]></category>
		<category><![CDATA[agentura]]></category>
		<category><![CDATA[aiki-jutsu]]></category>
		<category><![CDATA[aikido]]></category>
		<category><![CDATA[Antypedofilskie Bractwo Himawanti]]></category>
		<category><![CDATA[Bondaryk]]></category>
		<category><![CDATA[Cezary Gmyz]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarstwo śledcze]]></category>
		<category><![CDATA[eSBek]]></category>
		<category><![CDATA[Fronda]]></category>
		<category><![CDATA[himawanti]]></category>
		<category><![CDATA[jogi]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Mordaszewski]]></category>
		<category><![CDATA[Lalit Mohan]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[Mohan Ryszard Matuszewski]]></category>
		<category><![CDATA[opus dei]]></category>
		<category><![CDATA[Opus Dei Polska]]></category>
		<category><![CDATA[pedofilia w kościele]]></category>
		<category><![CDATA[Rzeczpospolita]]></category>
		<category><![CDATA[SB]]></category>
		<category><![CDATA[sekta]]></category>
		<category><![CDATA[Służba Bezpieczeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[sprostowanie]]></category>
		<category><![CDATA[sztuki walki]]></category>
		<category><![CDATA[terapia ofiar pedofilii]]></category>
		<category><![CDATA[Toruń aikido]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.ryszard-matuszewski.com/?p=2004</guid>

					<description><![CDATA[Sprostowanie ataku Cezarego Gmyza na Bractwo Himawanti i Mohana Matuszewskiego. Uczeń aikido w ABW trenowany przez Mistrza – agent SB i Opus Dei kłamie.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>W październiku 2012 dziennikarz sekciarskiej tuby sekty Fronda, dziennika Rzeczpospolita, <strong>Cezary Gmyz</strong> zaatakował Antypedofilskie Bractwo Himawanti oraz Mohana Ryszarda Matuszewskiego z powodu spodziewanej nominacji szefa biura prawnego Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Kazimierza Mordaszewskiego na stanowisko zastępcy i prawej ręki ABW generała Krzysztofa Bondaryka. Jak na dziennikarza sekty Fronda, przybudówki sekty Opus Dei przystało, ów pismak zapomniał porozmawiać z panem Mohanem Ryszardem Matuszewskim, co ma do powiedzenia w temacie swojego ucznia i adepta sztuk walki oraz medytacji i japońskiej jogi, Kazimierza Mordaszewskiego. W zamian <strong>Cezary Gmyz</strong> wypisuje typowy już i oklepany w mediach obrońców księży pedofilów i byłych acz szukających „zapunktowania” w kościele eSBeków stek zmyślonych bzdur i kłamstw politologicznych na temat Antypedofilskiego Bractwa Himawanti oraz szefa naszych terapeutów Mohana Ryszarda Matuszewskiego. Warto nie tylko sprostować brednie na temat Antypedofilskiego Bractwa ale warto także przyjrzeć się mrocznej postaci <strong>Cezarego Gmyza</strong>, który usilnie atakuje prokościelną i powiązaną interesami członków sekty Opus Dei Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Momentami, w publikacjach Cezarego Gmyza większa nienawiść przebija do ABW niż do Bractwa Himawanti czy Mohandżi.</p>



<p>Nie ulega wątpliwości, że Kazimierz Mordaszewski przez wiele lat ćwiczył w Toruniu w sekcjach <strong>Aikido</strong> i bardziej wojskowego <strong>Aiki-Jutsu</strong> pod kierunkiem swojego trenera i mistrza sztuk walki, Shihana Mohana Ryszarda Matuszewskiego. Ćwiczył łagodne techniki samoobrony i kontrataku znane jako Aikido Mistrza Morihei Ueshiba i studiował także pilnie filozofię Omoto-Kyo, którą rozpowszechniał Mistrz Ueshiba Morihei. Kazimierz Mordaszewski ćwiczył pilnie także sztukę <strong>Aiki-Jutsu</strong> (czyt. Dżutsu), znacznie twardszą metodę walki, ataku i obrony, znaną z japońskich bitew i filmów. Kazimierz Mordaszewski w latach 80-tych XX wieku ćwiczył także sztukę walki kijem <strong>Jodo</strong>&nbsp; (Dżodo) oraz sztukę walki samurajskim mieczem, <strong>Ken-Jutsu</strong> oraz ulubioną przez Shihan Ryszarda Matuszewskiego <strong>Yari-Jutsu</strong>, walki lancą, piką, naginatą i podobnymi sprzętami. Kazimierz Mordaszewski ostatecznie otrzymał certyfikat tzw. Kirikami (dosł. cięcie bogów), co oznacza potwierdzenie zdolności bojowej Aikido i Aiki-jutsu na poziomie 1 i 2 Dan. Mohan Ryszard Matuszewski uczył tych sztuk włącznie z nielubianą przez nazistowskie sekty pokroju <strong>Fronda</strong> filozofią wschodnią oraz wiedzą o japońskiej kulturze i podstawach języka. &nbsp;</p>



<p>Kazimierz Mordaszewski szybko, bo już po roku treningu został jednym z licznych asystentów (sempai) w sekcjach Shihana Mohandżi Ryszarda Matuszewskiego, z czasem prowadził zajęcia, treningi, a także pomagał w prowadzeniu regularnych obozów szkoleniowych, trwających w wakacje zwykle dwa lub trzy tygodnie. W latach 80-tych XX wieku w samym Toruniu ćwiczyło u Mohana Ryszarda Matuszewskiego ponad 3 tysiące osób, głównie studentów, a zostanie asystentem, sempai&#8217;em, wcale nie było łatwo. Po zakończeniu studiów w Toruniu, Kazimierz Mordaszewski otworzył własną sekcję Aikido i Aiki-Jutsu, najpierw w Suwałkach, a potem w Białymstoku, gdzie kilka razy w roku organizował zapraszając do prowadzenia zajęć swojego Mistrza, Shihana Matuszewskiego tzw. <strong>staże</strong>, czyli intensywne 2-3 dniowe szkolenia z zakresu tych dyscyplin. Mistrz, Shihan Mohan Matuszewski znany jest z tego, że prowadzi treningu dość ostro, a techniki wykonuje realnie, zatem asystenci i ćwiczących z nim muszą dobrze uważać, żeby przeżyć wyczerpujących fizycznie trening.</p>



<p>Niektórzy uczniowie Shihan Mohana Matuszewskiego oficjalnie nauczają Aikido oraz Aiki-Jutsu w samej Japonii, tak są dobrzy w owych dyscyplinach, wspomaganych japońską jogą oraz technikami medytacji, także czasem metodami treningowymi zaczerpniętymi z indyjskiego <strong>Kalaripayat</strong> nauczanego wśród adeptów Bractw Himawanti. Cezary Gmyz jak widać nie sprawdził nic, nie dowiedział się niczego, ani o Antypedofilskim Bractwie Himawanti ani o innych działalnościach Mistrza Lalitamohandżi. Trzeba powiedzieć, że Kazimierz Mordaszewski, to nie tylko jakiś uczeń Shihana Mohana Matuszewskiego, co tam trochę przypadkiem poćwiczył, ale także uczeń, który sam stał się cenionym mistrzem w obronnych i militarnych dyscyplinach, których się od Mohana Matuszewskiego był wyuczył. Poznać Mistrza po robocie, w szczególności po wynikach i osiągnięciach jego uczniów, takich jak Kazimierz Mordaszewki. Nie jest także prawdą jak podaje inny chorowity na głowę demagog w Gazecie Wyborczej, <strong>Wojciech Czuchnowski</strong>, że Mordaszewki pobił Matuszewskiego na zawodach Karate, gdyż Shihan Mohan Ryszard Matuszewski nie ćwiczy Karate i nie występował na zawodach w turniejach Karate. Niektórzy dziennikarze pewnie nie odróżniają Judo (Dżudo) od Karate, a co dopiero Aikido czy Aiki-Jutsu od innych wschodnich dyscyplin sztuk walki. Kazimierz Mordaszewski wszystko co umie w dziedzinie Aiki-Jutsu czy Aikido, wyuczył się od swojego Shihana Mohana Ryszarda Matuszewskiego, acz to czy i jak inwigilował swojego mistrza, Sensei, Shihana i Shoguna Aiki-Jutsu i na konto jakiej służby jest osobną sprawą do gruntownego zbadania.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Cezary Gmyz – Utajniona kariera eSBeka</h2>



<div class="wp-block-group has-global-padding is-layout-constrained wp-block-group-is-layout-constrained">
<figure class="wp-block-image alignleft size-full is-resized"><img decoding="async" width="200" height="250" src="https://www.ryszard-matuszewski.com/wp-content/uploads/2026/01/cezary_gmyz.jpg" alt="" class="wp-image-2005" style="width:287px;height:auto"/></figure>



<p>Cezary Gmyz to formalnie wyznawca jednej z niewielkich w Polsce sekt stowarzyszonych z katolicyzmem, wyznawca sekty o nazwie Kościół ewangelicko-augsburski czyli luteranin tak jak Jerzy Buzek, znany z wydymania Narodu Polskiego ustawą o funduszach emerytalnych, która wyprowadza pieniądze z ZUS, aby bogaci aktywiści z sekty Opus Dei mogli sobie grać kaską z OFE na giełdach. Jest to tajemnicą poliszynela, że wszystkimi OFE trzęsie nazistowska sekta Opus Dei, która z OFE uczyniła sobie łatwy żer, żerując na biedzie emerytów i rencistów w Polsce. Cezary Gmyz jest członkiem Synodu Kościoła ewangelicko-augsburskiego diecezji warszawskiej i formalnie udziela się w strukturach rady ekumenicznej wiążącej z Kościołem katolickim kilka odstępczych i heretyckich wedle nauk papieskich sekt tzw. „braci odłączonych”. Luteranie jak wiadomo w historii ochoczo udzielali się w inkwizycyjnym zbójcowaniu, paleniu żywcem osób podejrzanych o czarownictwo, okultyzm czy inne niż własna herezje. Przy okazji <strong>Cezary Gmyz</strong> pomaga neohitlerowskiej fundacji niemieckiej odzyskiwać mienie i ziemie dawnych hitlerowców, nazistów i gestapowców, którzy musieli wynosić się z Polski po przegraniu II wojny światowej.</p>
</div>



<p>W czasie drugiej wojny światowej sekta ewangelicko-augsburska była najbardziej spolegliwa z reżimem hitlerowskim w Trzeciej Rzeszy Niemieckiej. Członkowie sekty luterskiej zajmowali prominentne stanowiska w SS oraz gestapo, jako druga opcja chrześcijańska po katolikach watykańskich stanowiących trzon gestapo i SS włącznie z katolikiem Adolfem Hitlerem. Wielu wyznawców sekty zwącej się szumnie Kościołem ewangelicko-augsburskim zostało w Norymberdze skazanych na surowe kary za zbrodnie przeciwko ludzkości. W takiej sekcie, po same uszy, rzekomo jako gorliwy wyznawca tkwi dziennikarz sekciarskiej gazety o nazwie <strong>Rzeczpospolita</strong>. Niewątpliwie, nie z powodu bratniej miłości skrajnie katolicko-faszystowskiej sekty Fronda i kolaborującej ochoczo z nazistami sekty ewangelicko-augsburskiej, ale z powodu przynależności do tajnej organizacji bojówkarskiej czyli do sekty Opus Dei, organizacji łączącej pod patronatem papieża i Watykanu wszystkie kolaborujące z reżimami Franco, Hitlera, Salazara, Tisso czy Pavelica odłamy nazistowskich chrześcijan. Jest to bardzo ważny powód pokazujący skąd taka nienawiść Cezarego Gmyza, taka faszystowska <strong>mowa nienawiści</strong> do pokojowego ruchu ABH ujawniającego chrześcijańskie skandale pedofilskie oraz&nbsp; wpływy faszystów i nazistów w organizacjach rzekomo religijnych czy politycznych.</p>



<p>Antypedofilskie Bractwo Himawanti demaskuje pedofilię kleru, faszyzm, nazizm, zbrodnie inkwizycji, także homoseksualizm księży, biskupów i zakonnic. Cezary Gmyz należy niewątpliwie do bandy inkwizytorów i to o podwójnej roli czy podwójnej, agenturalnej działalności. Wszak będąc członkiem Synodu Kościoła ewangelicko-augsburskiego, jednocześnie jest szpiclem, szpiegiem watykańskiej bezpieki katolickiej z ramienia sekty Opus Dei. Pisze zatem regularne donosy na swój macierzysty kościół luterski do watykańskiej bezpieki, bo tak mu regulamin przynależności do sekty Opus Dei nakazuje. Raz w tygodniu musi napisać szczegółowy raport ze wszystkiego co robił, o czym rozmawiał i z kim się zadawał do swoich przełożonych w kwaterze głównej faszystowskiej sekty Opus Dei, założonej jak wiadomo przez schizofrenika, który po roku leczenia psychiatrycznego uciekł z hiszpańskiego wariatkowa i założył sektę Opus Dei, a nazywał się <strong>Josemario Escriva</strong>. Papież Karol Wojtyła JP2 cały swój pontyfikat oparł na tej niebezpiecznej sekcie faszystów znanej jako Opus Dei, która go zresztą papieżem uczyniła i której oddał całą władzę nad katolickim kościołem, który zaczął przez to dryfować na zgubne manowce.</p>



<p>Zrozumieć Cezarego Gmyza można w kontekście jego młodocianej, studenckiej działalności, gdzie dzieciak urodzony w 1967 roku rozpoczyna studia w 1986 roku i od razu podpisuje deklarację o współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa PRL. Warszawska delegatura Służby Bezpieczeństwa nie miała problemu ze zwerbowaniem młodego agenta w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. Jak wielu wiceprzewodniczących <strong>NZS</strong> w Polsce był kontrolowaną przez Służbę Bezpieczeństwa PRL wtyką w strukturach Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Taką ono miało niezależność jaką babcia dzisiejszej ABW rodem z PRL, Służba Bezpieczeństwa PRL tolerowała, taką niezawisłość miał NZS, jaką agenci polskiego SB, nieprzychylni i szukający jak największej niezależności od Moskwy, przydzielili poprzez sieć swoich agentów, zwykle zastępców czyli lokalnych&nbsp; wiceprzewodniczących, chociaż czasami także przewodniczących. Trzeba pamiętać, że pracę każdej wtyki SB kontrolowała poprzez jedną lub dwie inne wtyczki, zatem w takich zarządach zwykle były dwie wtyczki, co na trzy osobowy zarząd dawało stałą przewagę decyzyjną Bezpiece PRL. Trwało odgórnie zarządzone, eksperymentalne rozmontowywanie systemu moskiewskiego w końcu uwieńczone samolikwidacją ZSRR, którego funkcjonariusze tak samo jak w PRL bardziej marzyli o karierach miliarderów niźli o karierach zasłużonych strażników stalinizmu na którym PRL w zasadzie powstało.</p>



<p>Niestety raporty do babuni eSBecji <strong>Cezary Gmyz</strong> musiał pisać tylko raz w miesiącu, a to jest cztery razy rzadziej niźli aktualnie na swój synod luterski i kumpli z redakcji „Rzepy” pisze do watykańskiej bezpieki sekty Opus Dei. Już po 2 latach, za wstawiennictwem eSBeckiej części rodziny nasz bohater narodowy, naziolski supernumerari OD Cezary <strong>Gmyz</strong> dostał etat funkcjonariusza SB z klauzulą tajności, jak to się mówi, praca studenta pod przykryciem, a dzięki temu środowiska teatralne i NZS-owskie były dobrze rozpracowane, inwigilowane, a nawet nadzorowane przez wzorową pracę młodego agenta zwerbowanego do Służby Bezpieczeństwa PRL. Od 1990 roku inwigilował kolejne tytuły prasowe i telewizyjne, gdzie jako dziennikarz inwigilujący środowiska podejrzane wchodził z polecenia swoich szefów padającej już na pysk Służby Bezpieczeństwa powoli przekształcanej w UOP, matecznik dzisiejszej ABW. Żona i dwoje dzieci pewnie nie wiedzą, gdzie pracował ich tatuś, Cezary Gmyz, ale może lepiej niech się dowiedzą skąd miał pieniądze, ale tylko do roku 1993, który to był jakoś krytyczny w karierze młodego funkcjonariusza eSBecji zdobytego metodą werbowania agentów poprzez TW.</p>



<p>Zwerbować Cezarego Gmyza jako TW było łatwo – jak twierdzi jego ówczesny oficer prowadzący, dziś emerytowany i wiekowy J.B., &#8211; na tak zwane „skłonności”. Agent otóż uczestniczył w imprezce „barabara”, tyle, że dla rozrywki, w jednym z nieformalnych gejowskich klubów stolicy, gdzie w końcu pijany „w trzy dupy”, ładnie dawał rurę kolegom homosiom od kielicha, których teraz widać za to nie lubi i zwalcza w ramach Frondy. Strach przed ujawnieniem takich informacji rodzinie czy dziewczynie, a i współwyznawcom luterskim, z każdego łatwo czyni wstrętnego agenta nawet najbardziej znienawidzonego reżimu. W 1993 roku jednak „Firma” uznała, że „tajnos agentos Cesarus Gmyzus” nie jest dalej użyteczny ani potrzebny i wywaliła ze służby dla Ojczyzny, co oznaczało także utratę pokaźnej pensji członka korpusu SB/UOP. Nie do końca znamy przyczyny, ale z tego co wiadomo, nasz agencik był takim Czarusiem, który lubił kłócić się ze wszystkimi. Z kierownictwem Służb Specjalnych, SB, UOP czy ABW, jednak zwykle nie należy się kłócić i jest to normą we wszystkich służbach na świecie. Oni wymagają uległych i poddanych niewolników ślepo wykonujących wszelkie polecenia. Agenta jak widać zagospodarowała sekta Opus Dei, bo idzie mu już 20-lecie pracy w agenturze watykańsko-faszystowskiej Opus Dei. Jak to były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa PRL, Cezary Gmyz, w latach 2003-2007 robił karierę w Tygodniku „Wprost”. A potem już z nadania sekty Opus Dei, robi za śledczego od lipnych awantur w sekciarskim, frondowym, organie demagogii politycznej czyli w „Rzeczpospolitej” oraz w jeszcze bardziej bełkotliwym „<strong>Uważam Rze</strong>”.</p>



<p>Szczególnym zadaniem jakie spełnił <strong>Cezary Gmyz</strong>, agent eSBecji pracujący pod przykrywką młodego dziennikarza, była inwigilacja otoczenia papieża Jana Pawła II, o którym po pierwsze, pisał i publikował, nie tylko w gazetach ale i w TVP, a po drugie, pisał szczegółowe raporty na użytek Służby Bezpieczeństwa, a potem Urzędu Ochrony Państwa czyli UOP, spadkobiercy agentów i metod SB z czasów PRL. Praca ta, szczególne zadanie eSBeka Cezarego Gmyza trwało jednak tylko trzy lata&#8230; Z innej strony jednak dziwi takie dobre przeszkolenie agenta SB/UOP Cezarego Gmyza w dziedzinie zbierania informacji w tak licznych środowiskach jak inwigilowanie NZS czy papieża Jana Pawła II, a z drugiej takie wpadki jak nie przeprowadzenie <strong>rozmowy</strong> ani nawet jednej próby <strong>wywiadu</strong> z członkami Bractwa Himawanti czy samym zainteresowanym, Mohanem Ryszardem Matuszewskim. Wszak żyje jeszcze wielu członków Bractwa z lat 80-tych XX wieku w Polsce, żyje także i ćwiczy czynnie wielu adeptów Aikido i Aiki-Jutsu, którzy pod okiem Shihana Mohana Matuszewskiego zdobywało stopnie Kyu i Dan. Żyją i ćwiczą liczni koledzy i koleżanki Kazimierza Mordaszewskiego z sekcji w Toruniu, jak i z sekcji w Suwałkach czy Białymstoku. Cezary Gmyz mógł się dowiedzieć bardzo wiele o życiu i działalności Kazimierza Mordaszewkiego z lat 80-tych i 90-tych XX wieku. Ale nie chciał się dowiedzieć, bo widać sam ma sporo więcej na sumieniu z tamtych lat, a grzebanie mogłoby i jego zbytnio odgrzebać, obnażyć i zadenuncjować, co nie zawsze jest wygodne byłym eSBekom.</p>



<p>Służby Informacyjne BZH jednak nie śpią i odgrzebały trochę z Cezarego Gmyza, nie tego co sobie sam o sobie napisał w ramach naziolskiej reklamy na Wikipedii, ale tego prawdziwego, znanego nawet za oceanem, w USA, z brzydkiej działalności i raczej dużo gorszej strony niż na podstawie autoreklamy w Wikipedii robionej z domowego komputera i z kompa w pracy w gazecie, którą sam sobie nasz Czaruś wyprodukował. O tym, że jako nastolatek, na przełomie lat 70-tych i 80-tych XX wieku, aktywnie chodził na wykłady do klubu kultury dalekowschodniej „<strong>Veda</strong>” we Wrocławiu, gdzie wcielał ideologię raczkującego w Polsce ruchu <strong>Hare Kryszna</strong>, stary Cezary Gmyz już nie pamięta, a może nie chce pamiętać, jednak liczni znajomi z tamtych lat bardzo dobrze pamiętają świeżo nawróconego do Kryszny małolata Czarka Gmyza.</p>



<p>Klub „<strong>Veda</strong>” we Wrocławiu działał pod patronatem Socjalistycznego Związku Studentów Polskich (SZSP), potocznie zwanego „Zsypem”, ale o tym Cezary Gmyz pewnie też nie chce, żeby mu za bardzo nachalnie przypominać. Jeszcze mu się tysiące powtórzeń mantry Hare Kryszna rano i wieczorem śnić będą, jak to sobie „Harekrysznował” za małolata. Było się Czarku nie podpisywać na wspólnej fotce grupowej z jakimś kolesiem w pomarańczowej szatce co przyjechał namawiać na mantrowanie w klubie „Veda”. Pamięta ciebie Czarku Gmyz nawet urocza dziewczyna, która zanim poszedłeś do szkoły teatralnej, prowadziła zajęcia dla kandydatów na aktorów, świeża absolwentka szkoły teatralnej, której nie zatrudnili w teatrze ani w filmie, to z braku zajęcia pracowała z dzieciakami szkół średnich, w tym z Tobą, żebyś jako tako wypadł w aktorskiej grze i coś tam wiedział o sztuce. Zdaniem swojej nauczycielki teatralnej, zdolny aktorsko to mały Cezary Gmyz nie był, ale granie do dzisiaj w agenturach dobrze go widać bawi i satysfakcjonuje.</p>



<p>I to wszystko, przy jak dotąd całkowitej ponoć poczytalności Cezarego Gmyza, chociaż awersja do niektórych pracowników ABW jak generał Krzysztof Bondarczyk, Kazimierz Mordaszewki czy do niektórych ruchów mniejszości światopoglądowych, społecznych i wyznaniowych jak Bractwo Himawanti, Kościół Moona czy Scjentologii, być może także wskazuje na konieczność przebadania się agenta <strong>Cezarego Gmyza</strong> u biegłych psychologów i psychiatrów sądowych celem zbadania czy to jest aby na pewno stan poczytalności, czy może już stan niepoczytalności albo coś z pogranicza, bo tak też bywa, a my psycholodzy i psychoterapeuci niosący pomoc ofiarom księży i biskupów pedofilów oraz zakonnic pedofilek akurat o tych stanach wiemy lepiej i dużo więcej niż przeciętny, nawet eSBecki dziennikarz, a terapia ofiar molestowanych przez księży pedofilów to akurat także bardzo wyspecjalizowany rodzaj psychoterapii i psychologii obejmującej sferę duchową i religijną człowieka, nie tylko zwyczajne metody radzenia sobie z traumą po urazach na plebaniach.</p>



<p>Mistrz Mohan Ryszard Matuszewski też wie, bo jeden rok swojego cennego życiorysu przepracował jako wolontariusz w hospicjum niosąc pomoc umierającym, a w latach 1981-1999 prowadził także dużo terapii w wielu poradniach i szpitalach psychiatrycznych oraz instytucjach terapeutycznych, w tym prowadząc terapie odwykowe dla alkoholików i uzależnionych od substancji narkotycznych, terapie dla ofiar przemocy domowej, a także szkoląc wielu psychologów, psychoterapeutów i psychiatrów z zakresu nowoczesnych terapii i metod pracy z pacjentami uzależnionymi oraz chorymi psychicznie. Aktualnie, od roku 1999-2000 głównie szkoli nowych terapeutów, w tym prowadzących terapie dla ofiar księży pedofilów, bo tych przybywa, nie tylko w Polsce ale w całej Unii Europejskiej. Jak widać, <strong>Mohan</strong> Ryszard Matuszewski ma coś wspólnego z psychiatrią i pacjentami psychicznymi, jednak bardziej jako terapeuta i szkoleniowiec terapeutów niż jako pacjent, którego usilnie chcą z niego zrobić agenturalni eSBeccy kolesie typu Gmyz akuratnie zarabiający na chleb w wywiadzie watykańskiej Bezpieki znanej jako Opus Dei.</p>



<p>Agent Służby Bezpieczeństwa PRL <strong>Cezary Gmyz</strong> może mieć jakiś uraz za wywalenie go ze specsłużby takiej jak SB/UOP, gdzie rodzina z Wrocławia robiła życiowe kariery. Agentom wywalonym z „takiej roboty” i pozbawionym nagle nadziei na szybką emeryturkę, nie tylko w Polsce „szajba bije na dekiel”, nawet jak jest to tylko „szajba”, która nie ma jeszcze wyraźnych cech psychotycznych wskazujących na niepoczytalność sprawcy artykułów w których wypisywane są przez Cezarego Gmyza brednie, pomówienia, urojenia i halucynacje nie tylko na temat Himawanti czy Shihan Mohandżi. Artykuł Cezarego Gmyza <strong>pomawiający</strong> jego kumpla, współautora pewnego wywiadu o <strong>plagiat</strong>, świadczy o silnie urojeniowym i ksobnym interpretowaniu rzeczywistości, co też mogło stać za&nbsp; nieprzydatnością naszego Czarusia do dalszej służby w SB i w jej dziecku, Urzędzie Ochrony Państwa (UOP) – jako „psychicznego”. Praca w agenturze faszystowskiej sekty Opus Dei nie dziwi, bo skoro sam <strong>Josemario Escriva</strong> był schizofrenikiem bezskutecznie leczonym psychiatrycznie przez rok w zakładzie zamkniętym, to zapewne takich <strong>papiestwo</strong> ciągle potrzebuje do wspierania ich katolickich obłędów dogmatycznych (walka z zapłodnieniem in vitro, kondomami, aborcją zygot, odbudowa dominikańskiej inkwizycji i inne objawy paranoia catholica).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wojciech Czuchnowski ksywa „Cyngiel”</h2>



<div class="wp-block-group has-global-padding is-layout-constrained wp-block-group-is-layout-constrained">
<figure class="wp-block-image alignleft size-full"><img loading="lazy" decoding="async" width="200" height="250" src="https://www.ryszard-matuszewski.com/wp-content/uploads/2026/01/wojciech_czuhnowski.jpg" alt="" class="wp-image-2006"/></figure>



<p>Warto nadmienić, że podobnie bujny życiorys co Cezary Gmyz ma jego opusdeistyczny kumpel, przezwany przez internautów „Cynglem” Gazety Wyborczej, <strong>Wojciech Czuchnowski</strong> piszący aktualnie w „Gazecie Wyborczej”, czyli w tej samej spółce Agora SA tylko w innym tytule prasowym niż „Rzeczpospolita”. Wydawca tych jak widać brukowych i łżących co niemiara gazetek politologicznych jest ten sam. Jedynie staż pracy dla dawnej Służby Bezpieczeństwa PRL jest u Wojciecha Czuchnowskiego ksywa „Cyngiel” nieco dłuższy, wszak, żyje nieco dłużej, ale żal o brak pozytywnej weryfikacji do pracy w UOP może być w związku z tym nawet nieco większy niż u Cezarego Gmyza, a ściślej o trzy lata dłuższy. Zasługi w rozpracowywaniu środowisk wydawnictw niezależnych w Krakowie, takich jak Arka, Tumult czy Świat są niewątpliwe i dobrze przez Służbę Bezpieczeństwa PRL docenione, zatem dziwi zdanie opinii fachowców z ABW, że nie ma on pojęcia o pracy operacyjnej służb specjalnych. Może rzeczywiście inni kandydaci po prostu byli znacznie lepsi do takiej służby od Wojtka Czuchnowskiego, ksywa „Cyngiel”. Ciekawe, czy żonie i trójce swoich dzieci opowiedział w jakich okolicznościach dał się zwerbować do współpracy i potem do pracy w Służbie Bezpieczeństwa na etacie niejawnym, co także trwało aż do 1993 roku, kiedy specsłużby rozwiodły się Wojtkiem Czuchnowskim. Niestety, werbujący Wojtka oficer SB z Krakowa już zmarł, to za bardzo nic nam już nie opowie, a w treści z seansów spirytystycznych zbytnio nie wierzymy, chyba, że potwierdzą je jakieś konkretne dowody. Żyją jeszcze za to nie całkiem święte panie prostytutki z których usług korzystał ochoczo, a że babcia SB spłaciła za Czuchnowskiego jego długi u prostytutek oraz karciane, to i musiał służyć Ojczyźnie.</p>
</div>



<p>Wojtek Czuchnowski był jednak na pogrzebie i złożył swojemu mentorowi z eSBe bukiet kwiatów. Jest to niewątpliwie wielka blizna na życiorysie naszego agenta i funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa PRL, któremu na osłodę dano za Jerzego Buzka popracować trochę w MSWiA.&nbsp; Studia filmoznawstwa przerwał na V roku, bo mu Służba Bezpieczeństwa dała inny przydział pracy niż inwigilowanie środowisk studenckich, akademickich i organizacji opozycyjnych na Uniwersytecie Jagielońskim. Zwerbowany do <strong>SB</strong> już na pierwszym semestrze studiów filmoznawstwa na UJ w Krakowie. Cóż robić po latach tajemnej bardziej niż okultyzm pracy w jakimś SB czy UOP-ie. Najlepiej zostać dziennikarską mendą śledczą i politrukiem w jakimś dobrze płacącym szmatławcu brukowym. Tym bardziej jak się ma wprawę, bo w latach 1990-1993 inwigilowało się dziennikarzy „Czasu Krakowskiego”, a zarabiało podwójnie, z kasy redakcji i z kasy SB/UOP. Może jednak, aby być dziennikarzem śledczym i cynglem gazetowym, trzeba sobie zadbać, żeby za dużo świństw nie widniało w czarnym jak smoła od intryg i plugastw życiorysie?</p>



<h2 class="wp-block-heading">Pomijanie faktów o Bractwie Himawanti</h2>



<p>Swoją drogą dziwi, jak dziennikarze, rzekomo „śledczy” pomijają wiele istotnych faktów na temat <strong>Bractwa Himawanti</strong>, takich jak fakt, że naukę i praktykę Bractwa Himawanti ściągnęła do Polski jeszcze latach dwudziestolecia międzywojennego wspaniała mistrzyni duchowa <strong>Śri Umadewi</strong> Wanda Dynowska, a w czasach PRL przesyłała w ramach Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Indyjskiej tysiące egzemplarzy książek, tytułów które sama tłumaczyła z języków oryginalnych.&nbsp; O tym, że popularne dzieło „Nauka i Życie Mistrzów Dalekiego Wschodu” Bairda Spaldinga także pochodzi od adepta Bractwa Himawanti, tyle, że z USA, także nie ma słowa. Reaktywowanie działalności Bractwa Himawanti w Polsce w styczniu <strong>1983</strong> roku także ci żałośni dziennikarze i cyngle zwykle pomijają, a to są istotne fakty, bo dzięki temu wiadomo, że od stycznia 1983 roku wiele osób miało szansę należeć do Bractwa Himawanti. Pomija się zwykle wszystkich Guru i Mistrzów Linii Przekazu Himawanti, a wspomina tylko Mohana Matuszewskiego, chociaż są dobrze znani w indyjskiej duchowości i tradycji kulturowej, a także w Polsce. Fakt nauczania przez Bractwo Himawanti starożytnych, tradycyjnych wedyjskich wzorców kultury i duchowości <strong>Indoariów</strong> także zbywany bywa milczeniem, chociaż <strong>wedyjska aryjskość</strong> i stare prawa oraz obyczaje<strong> Aryan</strong>, tych z Indii, w tym Doliny Indusu, bywają czasem rzeczywiście kontrowersyjne dla współczesnych maminsynków i łacińskich religiantów.</p>



<p>Jednakże najbardziej pomijane są liczne społeczne działalności Bractwa Himawanti jak apele i wystąpienia <strong>w obronie wolności i praw człowieka</strong>, ujawnianie pedofilii kleru katolickiego i trochę protestanckiego czy szeroka działalność Antypedofilskiego Bractwa Himawanti w dziedzinie <strong>terapii dla ofiar księży pedofilów i zakonnic pedofilek</strong>. Temat antypedofilskiej działalności Bractwa Himawanti, w tym terapii średnio rocznie dla od 800 do 1200 ofiar molestowanych lub zgwałconych przez księży, biskupów, mnichów oraz zakonnice jakoś nie został wyśledzony i wypromowany przez wykształconych w SB speców od dziennikarstwa śledczego, co wydaje się bardzo dziwne, tym bardziej, że można o tym przeczytać w wielu publikacjach Bractwa Himawanti, w tym na stronach internetowych, których jest kilkadziesiąt, a nie tylko jedna, jak twierdzą niedouczeni widać w śledzeniu z pomocą Googla dziennikarze. Może oprócz opisanych już ekscesów i sekswpadek, dziennikarzy owych łączy jeszcze zamiłowanie do <strong>pedofilii</strong> o czym przynajmniej oficjalnie nie jest nam zbyt wiele wiadomo?</p>



<p><strong>Jeśli coś wiesz o owych dziennikarskich cynglach i drapieżcach, a warto ujawnić to jako ich ciemną stronę życiorysu, działalności czy agenturalnej okropności, zapraszamy do przesłania nam na ten temat informacji z pomocą emaila lub formularza kontaktowego tego portalu.</strong></p>



<p style="padding-top:var(--wp--preset--spacing--30)"><strong>Redakcja i opracowanie artykułu:</strong><br>Hannah Kapalinari (Polska), Angelika B. (G.B.), Renata i Jacek Z. (U.K.), Mark Danner (Australia) &amp; Tom Stetz (USA)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ryszard-matuszewski.com/cezary-gmyz-i-rzeczpospolita-funkcjonariusz-komunistycznej-sluzby-bezpieczenstwa-prl-atakuje-bractwo-himawanti-i-mohana-ryszarda-matuszewskiego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
