<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>polska &#8211; Ryszard Matuszewski &#8211; Portal</title>
	<atom:link href="https://ryszard-matuszewski.com/tag/polska/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ryszard-matuszewski.com</link>
	<description>Ryszard Matuszewski - jego przesladowania przez faszystowski rezim Polski i antysektowe agendy inkwizycji.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 14 Feb 2026 00:57:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://ryszard-matuszewski.com/wp-content/uploads/2026/01/cropped-RM-logo-1-32x32.png</url>
	<title>polska &#8211; Ryszard Matuszewski &#8211; Portal</title>
	<link>https://ryszard-matuszewski.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Polska Terapia Narodu</title>
		<link>https://ryszard-matuszewski.com/polska-terapia-narodu/</link>
					<comments>https://ryszard-matuszewski.com/polska-terapia-narodu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rm-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Feb 2026 00:57:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dzieła Filozoficzno-Społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[dusza]]></category>
		<category><![CDATA[kościół]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[naród]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[słowianie]]></category>
		<category><![CDATA[słowiaństwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.ryszard-matuszewski.com/?p=1696</guid>

					<description><![CDATA[Naród Polski, wszystkie jego plemiona i dzielnice, rządziły się Słowiańskim Wiecem – demokratycznym, ludowym zgromadzeniem, które wybierało i odwoływało swoich Starszych, Książąt. Dziś najbardziej potrzeba Narodowi trzeźwości i Wiecu, aby sprawować władzę ludową, a nie odgórnie narzuconą przez oligarchie i monopole militarno-biznesowe z namiastką władzy ludowej, demokratycznej czy wręcz tragiczną pseudodemokracją.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Spojrzenie na ponad tysiącletni okres okupowania Narodu Polskiego przez obcego, rzymskiego imperialistę oraz cały ideologiczny horror, jaki przeżywała dusza Narodu Polskiego z powodu <strong>rzymskich czystek etnicznych i światopoglądowych</strong> już od końca X wieku e.ch. daje obraz społeczeństwa podszytego lękiem i grozą, społeczeństwa zdominowanego przez paniczny strach, chęć ucieczki oraz bunt przeciwko każdemu obcemu wpływowi i naleciałości, dodajmy bunt całkiem ślepy. Już od wielu stuleci wielcy myśliciele Narodu Polskiego podnosili kwestię konieczności, palącej wręcz potrzeb, aby z ludzi w całej Polsce zrobić Polaków, a każdego Polaka uczynić obywatelem dla swojego kraju, gdy przed X stuleciem plemiona Polski były dobrze zintegrowanymi, demokratycznymi w rzeczywisty sposób, samorządnymi społecznościami, a od końca X wieku Polskiej, <strong>Słowiańskiej</strong> społeczności imperium zła z siedzibą na siedmiu wzgórzach Rzymu narzuciło obcą władzę, obcą kulturę, obcą religię, wynaradawiając i niszcząc rodzimą Polską kulturę oraz religijność narodową, szczerą, słowiańską! Brak poczucia godności narodowej, brak poczucia tożsamości kulturowej, brak właściwej dla duszy narodowej religii i religijności prowadzi kraj nad Wisła i Odrą do wynarodowienia i ruiny, a przecież cała Polska, Słowiańska ziemia była dawniej kwitnącą oazą dobra, spokoju, pokoju i bogactwa. Naród Polski dał wyraz swego niezadowolenia wobec obcej, rzymskiej, katowskiej okupacji, wynaradawianiu i odreligijnianiu w latach trzydziestych XI stulecia, a był to najpotężniejszy, masowy zryw <strong>Polan</strong> do wyzwolenia spod rzymskiego batoga niewoli, która przyniosła jedynie ciemnogród, pijaństwo, rzezie inkwizycji, analfabetyzm, a także syfilis i znijaczenie charakteru społeczeństwa jako całości.</p>



<p>Cóż można powiedziec o ludności, o społeczeństwie kraju, w którym całe XIX stulecie poświęcone było wytępianiu zjawiska <strong>ludożerstwa</strong>, gdyż głodne rodziny zjadały swoich krewnych albo dzieci, uważajac ich mózgi za przysmak, a niechlubne przypadki kanibalizmu, głownie pośród wiejskiej, skatoliczałej ciemnoty zdarzały się jeszcze często i na początku XX wieku, zaś wcześniej ludzie bali się podróżować samotnie, a nawet wychodzić nocą z chałupy w obawie przed pożarciem przez grasujące głodne bandy kanibali. Ciężko pojąć kanibalizm w czasie okrucieństw narodowych powstań zgładzonych rękami papieży, kardynałów i biskupów czy w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej, a co dopiero w czasie spokoju, a nawet w okresach względnego dobrobytu społecznego. Utrata narodowych korzeni kultury Słowiaństwa niewątpliwie wypaczyła i znijaczyła całe społeczeństwo, które najbardziej potrafiło pod rzymskim batogiem ideologicznym jedynie uprawiać pijackie burdy w karczmach, później remizach, bijąc światowe rekordy w pijaństwie na umór oraz bijatykach pomiędzy rywalizującymi wioskami. A i współcześnie przecież dobrze wiadomo, że wiele nieodnalezionych zaginięć ludzi to nie tylko nagłe ucieczki do innych krajów, wzięcie przez UFO czy porachunki gangsterskie, ale też posiłki kanibali, którzy głodni i bezdomni pragną zjesc dosłownie wszystko, nawet rodaka. Leczenie, <strong>terapia</strong> tak <strong>zapijaczonego Narodu</strong> musi być niewątpliwie gruntowne i kompleksowe i nie nadają się do tego katecheci ani rzymscy księża, których młodzież boi się potwornie z uwagi na ciągłe, masowe acz ukrywane molestowanie seksualne i pedofilskie gwałty!</p>



<p>Pozbawienie Polaka, Słowianina, jego własnej narodowej wiary religijnej, rzymskim batem wynarowowienie, owocuje warcholstwem i anarchią, na którą w duszy Narodu uskarżają się coraz bardziej wielcy myśliciele narodowi od wielu stuleci. Wielcy wieszczowie Narodu Polan nigdy nie mogli powiedzieć nic dobrego o ideologii rzymskich najeźdźcach w czarnych togach i habitach ze swym jezuickim batogiem, a jeśli twierdzi ktoś, że któryś z wieszczów mówił dobrze, to jest to późniejsze fałszerstwo czarnego, rzymskiego okupanta, który już ponad tysiąc lat okupuje i wyniszcza Naród Polski.</p>



<p>Uczynienie z pijaństwa czegoś sakralnego i urojone wywody, jakoby trucizna alkoholowa zwana winem mszalnym była krwią zachęca jawnie i podświadomie każdego Polaka do pijaństwa i podsyca morderczą żądzę krwi pozbawiając całe prawie społeczeństwo kultury i moralności. Najgorszym jest fakt, że dzieci oglądają zsakralizowany w tak zwanych rzymskich mszach akt rytualnego pijaństwa, winopilstwa i dzięki temu kwitnie pijaństwo wśród dzieci i młodzieży, która spragniona jest wartości duchowych, ale otrzymuje jako wizję sakrum toksyczne zapicie się z sugestią wypijania krwi, co sprzyja brutalności i krwiożerczości. Prastara Polska religia i kultura Słowiańska nie pozwalała dzieciom nawet na oglądanie pijaństwa i była w wysokim stopniu kulturą trzeźwości, zgody, pojednania i wspólpracy, wzajemnej pomocy, o którą teraz trudno, gdy wiele milionów osób dorosłych to nałogowi alkoholicy, pijacy skłonni do każdej agresji, których podświadomość co tydzień doładowywana jest fałszywą wiarą jakoby winopilstwo był czymś świętym i sakralnym, a wiodącym do wysysania i wypicia krwi z osoby dobrej i pobożnej acz zamordowanej w charakterze barana.</p>



<p>Terapia całego Narodu Polskiego, <strong>leczenie duszy Polskiej</strong> to złożona sprawa, ale musi opierać się na zdarciu mitu jakoby picie wina, winopilstwo było czymś sakralnym i poprowadzeniu coraz większej rzeszy ludzi ku trzeźwości i ku wyzbyciu spożywania krwi jako czegoś uświęconego, bo tu leży korzeń warcholstwa, bijatyk, a także od końca X wieku spotykanego wampiryzmu i pochodnych zwyczajów, jak chociażby zwyczaj picia krwi wroga w czasie potyczek i wojennych zamieszek, co skrzętnie ukrywane jest jako typowe fakty i zdarzenia masowe, wymazywane z filmu i historii, chociaż kroniki żywo opisują to przedmorze kanibalizmu! Jeśli do każdego dotrze ta prawda, że obrazy mocno wpływają na świadomość, a ich aura, atmosfera wzmacnia te bodźce wizualne, to każdy zrozumie, że podstawową przyczyną warcholstwa opartego na pijaństwie jest jakby nie było oglądanie rzymskich nabożeństw z celebracją pijaństwa jako najważniejszym sakaramentem. Trzeba sobie uświadomić, że ksiądz pleban po spożyciu to zwyczajna, odczłowieczona pijacka łajza, która wszystkie swoje parafialne owieczki i barany wiedzie w gnój alkoholizmu i zniewolenia, bo nałóg alkoholowy najmocniej pozbawia człowieka charakteru, znijacza i czyni warchołem oraz co gorsza prymitywnym niewolnikiem. Nic dziwnego, że rzymscy katoksięża należeli do najbardziej odmóżdżonych i wrogich Narodowi elementów tworząc zjawiska takie jak Targowica i sprzedając całą Polską Ojczyznę pod bat możnych zaborców, niszczycieli ducha Narodu Polskiego. Kościelna promocja pijaństwa była połączona i dalej jest z monopolem rzymskich organizacji na produkowanie trunków niszczących mózg i ich sprzedaż w karczmach, cała więc rzymska okupacyjna sekta, to jeden pijacki biznes od tysiąca lat, degenerujący mózgi całego Narodu Polskiego, w którym gra dusza religii Słowiańskiej, a nie rzymska paranoidalna ideologia zaboru, podbijanie i zniewalanie wszystkich narodów. Religia i kultura Słowian generalnie odrzucała pijaństwo, samozatruwanie czy spożywanie krwi, terapia Narodu tedy to powrót do korzeni Słowiaństwa.</p>



<p>Naród Polski, wszystkie jego plemiona i dzielnice, rządziły się Słowiańskim Wiecem – demokratycznym, ludowym zgromadzeniem, które wybierało i odwoływało swoich Starszych, Książąt. Dziś najbardziej potrzeba Narodowi trzeźwości i Wiecu, aby sprawować władzę ludową, a nie odgórnie narzuconą przez oligarchie i monopole militarno-biznesowe z namiastką władzy ludowej, demokratycznej czy wręcz tragiczną pseudodemokracją. Do X wieku panowała na ziemiach Polski wysoka kultura, nauka i sztuka były w rozkwicie, a wszystko zniszczył i zdruzgotał ciemniacki reżim rzymskich katów w imię swego pijaństwa. Przekręt pijackiej, rzymskiej pseudoreligii polega i na tym, że faktyczny Jezus, jako Nazarejczyk, wyrzekł się spożywania alkoholu a szczególnie wina, nosił długie włosy, nie popierał pogrzebów ani pielęgnacji grobów, zakazywał gromadzenia bogactw tworząc wspólnotę ebionitów, ubogich jaroszy i wędrownych zakonników, tym bardziej trzeba unikać wystawnych rzymskich pseudoświątyń i kultu z sakralnym pijactwem, największą ohydą i zboczeniem wszechczasów.</p>



<p>Polak jednak lęka się i boi, często panicznie, tak trzeźwości jak i zrzucenia kajdan rzymskiego zniewolenia ideologicznego, gdyż ma w pamięci makabryczne rzezie dokonywane od początku katolizacji, rzezie nawracania na katoobłęd, w których najeźdźca z krzyżem rzymskim mordował średnio od połowy do dwóch trzecich całej żyjącej populacji! W pamięci żyje strach i groza, dając miliony ludzi chorych na fobie i obsesje i zespoły lękowe, których genezą jest dawna śmierć przodków pod rzymskim, katolickim batem. <strong>Bestia rzymska mordowała i dorosłych</strong>, i <strong>młodzież</strong>, i <strong>dzieci</strong>, jeśli tylko podejrzewała, że dalej potajemnie rodzina, czy wioska, czy miasteczko sprawuje narodowy, prawdziwie religijny kult bliski sercu i duszy każdego Polaka, a były to kulty Najwyższego Boga – Jesse, <strong>Świętowit</strong>, a także kulty Bogini, Matki Niebios, <strong>Lajla</strong>, po którym zostały festyny z Lajkonikiem! Terapia przeciwlękowa dla całego Narodu musi uświadamiać historyczne źródło strachów, lęków i psychoz, fobii, którego korzeniem jest działalność katozaborcy od końca X wieku i dalsza szeroko pojęta inkwizycja z jej wszechstronną cenzurą sięgającą nawet życia intymnego. Człowiek ze strachu i lęku bywa nadmiernie agresywny, a także staje się dla zaborcy donosicielem, lizusem albo targowiczaninem, tak jak współczesna Targowica, której na imię&nbsp; „Solidarność”.</p>



<p class="has-text-align-right"><strong>Swami Baba LalitaMohan G.K.</strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ryszard-matuszewski.com/polska-terapia-narodu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Areszt Głodzi Wegetarianina</title>
		<link>https://ryszard-matuszewski.com/areszt-glodzi-wegetarianina/</link>
					<comments>https://ryszard-matuszewski.com/areszt-glodzi-wegetarianina/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rm-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Jan 2026 22:18:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Prześladowania]]></category>
		<category><![CDATA[areszt]]></category>
		<category><![CDATA[dręczenia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[prześladowanie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianizm]]></category>
		<category><![CDATA[znęcanie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.ryszard-matuszewski.com/?p=1539</guid>

					<description><![CDATA[Zielone Brygady 9 (189), listopad 2003 Niedawno w programie &#8222;Interwencja&#8221; w TV POLSAT ukazał się reportaż z udziałem zatrzymanego w bydgoskim areszcie Ryszarda Matuszewskiego. Reporterka nagrywająca materiał, prowadziła dochodzenie w sprawie wegetariańskiej diety podawanej zamkniętym. Przeprowadzała wywiad m.in. z zatrzymanym wegetarianinem, jak również z rzecznikiem aresztu. Wypowiadali się także wegetarianie z jednej z warszawskich restauracji [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong><em>Zielone Brygady 9 (189), listopad 2003</em></strong></p>



<p>Niedawno w programie &#8222;<em>Interwencja</em>&#8221; w TV POLSAT ukazał się reportaż z udziałem zatrzymanego w bydgoskim areszcie Ryszarda Matuszewskiego. Reporterka nagrywająca materiał, prowadziła dochodzenie w sprawie wegetariańskiej diety podawanej zamkniętym. Przeprowadzała wywiad m.in. z zatrzymanym wegetarianinem, jak również z rzecznikiem aresztu. Wypowiadali się także wegetarianie z jednej z warszawskich restauracji wegetariańskich. Ryszard skarżył się na zupełny brak owoców i warzyw, na związane z niewłaściwym żywieniem torsje, biegunki, bóle brzucha, wysypki na ciele&#8230; Po 30, bez mała, latach wegetariańskiej diety, jego układ pokarmowy jest totalnie odzwyczajony od diety mięsnej, reagując na wszelkie podawane produkty mięsne w bardzo gwałtowny sposób. W taki również sposób reagował jego organizm, po spożyciu serwowanej mu przez kuchnię aresztu &#8222;zmiksowanej papki&#8221; o niejasnej konsystencji, która rzekomo miała być produktem wegetariańskim. Ryszard zaczął protestować.</p>



<p>Areszt tłumaczy, iż nie ma pieniędzy na serwowanie wegetariańskiej diety: na jednego penitencjariusza dzienna stawka żywieniowa wynosi ok. 4,5 zł. Jednak czy można zaakceptować podobne tłumaczenia? Nie można, gdyż osoba podejrzana nie jest osobą skazaną. Domniemanie niewinności obowiązuje nawet w areszcie, więc ludzie tam osadzeni powinni być traktowani z godnością należną człowiekowi wolnemu. Tymczasem podstawowe Prawa Człowieka są nagminnie łamane, zaś ludzie podejrzani i często niewinni są skazani na łaskę lub niełaskę urzędników.</p>



<p>Wielokrotnie wysyłaliśmy do aresztu propozycję finansowania diety Ryszarda. Pisaliśmy, iż jesteśmy w stanie pokryć koszty zakupu i dostarczania dla niego wegetariańskiego pożywienia. Prosiliśmy, aby umożliwiono nam, choć częstsze dostarczanie paczek z warzywami, jarzynami, orzechami, etc. W efekcie naszych interwencji i nagłaśniania publicznie kwestii braku właściwej diety wegetariańskiej, dyrektor aresztu zakazał przyjmowania paczek. W praktyce oznacza to kolejne dni głodzenia i dręczenia Ryszarda. Urzędnik, który powinien być obiektywny zostaje sędzią i katem w jednej osobie.</p>



<p>Po wyemitowaniu reportażu, Ryszarda przeniesiono do izolatki (a wspomnieć można, iż jest on klaustrofobem &#8211; chorobę potwierdził szpital MSWiA w Warszawie, gdzie był badany &#8211; przetrzymywanie w ciasnej klatce może być przyczyną nagłej śmierci, a omdlenia zdarzają mu się prawie codziennie). Tam przywiązano go do kraty i bito, co jest jedną z powszechnie znanych w środowisku więziennym, nieoficjalnych form &#8222;kary&#8221;. Było to w piątek, w sobotę miałem mieć z Ryszardem widzenie. Wszystko było pięknie, wpuszczono mnie do wnętrza aresztu, jednak tam okazało się, że <em>nie chce mnie on widzieć, bo nie reaguje na słowa strażników, którzy po niego przyszli</em>. Widzenia nie było. Tymczasem Ryszard nic o tym nie wiedział. Niedogojone rany, szczególnie ślady po pobiciach w rejonie brzucha pokazywał mi na widzeniu 2 tygodnie później. Taka &#8222;nagroda&#8221; spotkała go za to, iż śmiał się upomnieć o owoce i warzywa, które są jedynym, trawionym przez jego organizm pożywieniem.</p>



<p>Ryszard w dalszym ciągu głoduje i w przypadku śmierci głodowej, ma pewnie okazję stać się męczennikiem w imię wegetarianizmu, gdyż mięsa i dań gotowanych na mięsie lub smażonych na smalcu nie je i jeść nie będzie. Ilu jeszcze męczenników potrzeba, by wreszcie prawa mniejszości (od religijnych, przez seksualne i na żywieniowych skończywszy) były wreszcie respektowane?</p>



<p>Na koniec pragnę przytoczyć krótką scenkę, której byłem świadkiem czekając na niedoszłe widzenie. W sposób znakomity unaocznia ona patogenne oddziaływanie polskiego prawa. Do aresztu 2 policjantów przyprowadziło młodego chłopaka, ok. 18 lat. Kiedy czekali na otwarcie drzwi, 1 z odwiedzających, starszy gość o aparycji stałego bywalca aresztów zagadnął, za co go zamykają. &#8211; <em>20 złotych </em>&#8211; odpowiedział chłopak. &#8211; <em>23</em> &#8211; poprawił policjant. Zagadujący zaczął głośno przeklinać bezmyślność obecnego systemu polityczno-prawnego. &#8211; <em>Dawniej</em> &#8211; argumentował &#8211; <em>milicjanci wywieźli by takiego do lasu, spuścili mu lanie i oduczył by się kraść. Teraz, trzymając go w areszcie z rozmaitymi, czasem groźnymi przestępcami zdemoralizują go jeszcze bardziej.</em></p>



<p>Wszystkie osoby, które chciały by pomóc w tej skandalicznej sprawie proszę o kontakt. Wierzę, że razem możemy ocalić życie niesłusznie aresztowanego, a w dodatku przetrzymywanego w fatalnych warunkach, Ryszarda Matuszewskiego.</p>



<p class="has-text-align-right"><strong><strong>Zielone Brygady 9 (189), listopad 2003</strong></strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ryszard-matuszewski.com/areszt-glodzi-wegetarianina/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
