<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>hara &#8211; Ryszard Matuszewski &#8211; Portal</title>
	<atom:link href="https://ryszard-matuszewski.com/tag/hara/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ryszard-matuszewski.com</link>
	<description>Ryszard Matuszewski - jego przesladowania przez faszystowski rezim Polski i antysektowe agendy inkwizycji.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 13 Feb 2026 20:08:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.1</generator>

<image>
	<url>https://ryszard-matuszewski.com/wp-content/uploads/2026/01/cropped-RM-logo-1-32x32.png</url>
	<title>hara &#8211; Ryszard Matuszewski &#8211; Portal</title>
	<link>https://ryszard-matuszewski.com</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dhjana &#8211; Medytacja</title>
		<link>https://ryszard-matuszewski.com/dhjana-medytacja/</link>
					<comments>https://ryszard-matuszewski.com/dhjana-medytacja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rm-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2026 20:08:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rozwój Duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[24 minuty]]></category>
		<category><![CDATA[absolut]]></category>
		<category><![CDATA[afirmacje]]></category>
		<category><![CDATA[ajna]]></category>
		<category><![CDATA[anahata]]></category>
		<category><![CDATA[anapana]]></category>
		<category><![CDATA[anioł stróż]]></category>
		<category><![CDATA[asany]]></category>
		<category><![CDATA[atman]]></category>
		<category><![CDATA[autonomiczny układ nerwowy]]></category>
		<category><![CDATA[babadźi]]></category>
		<category><![CDATA[beatlesi]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo praktyki]]></category>
		<category><![CDATA[bezsenność]]></category>
		<category><![CDATA[bhakti joga]]></category>
		<category><![CDATA[ból przewlekły]]></category>
		<category><![CDATA[chuaching ni]]></category>
		<category><![CDATA[cisza wewnętrzna]]></category>
		<category><![CDATA[coelho]]></category>
		<category><![CDATA[cytaty o medytacji]]></category>
		<category><![CDATA[czakry]]></category>
		<category><![CDATA[czym jest medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[devas]]></category>
		<category><![CDATA[dhāraṇā]]></category>
		<category><![CDATA[DHEA]]></category>
		<category><![CDATA[dhyāna]]></category>
		<category><![CDATA[dobroć]]></category>
		<category><![CDATA[dyscyplina]]></category>
		<category><![CDATA[dźńāna joga]]></category>
		<category><![CDATA[EEG]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[energia życiowa]]></category>
		<category><![CDATA[etyka]]></category>
		<category><![CDATA[fale alfa]]></category>
		<category><![CDATA[fale beta]]></category>
		<category><![CDATA[gibran]]></category>
		<category><![CDATA[guru]]></category>
		<category><![CDATA[hara]]></category>
		<category><![CDATA[joga]]></category>
		<category><![CDATA[kalaripayat]]></category>
		<category><![CDATA[karma joga]]></category>
		<category><![CDATA[karuṇā]]></category>
		<category><![CDATA[koncentracja]]></category>
		<category><![CDATA[kontrkultura]]></category>
		<category><![CDATA[kortyzol]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[krija joga]]></category>
		<category><![CDATA[kundalini]]></category>
		<category><![CDATA[kurs medytacji]]></category>
		<category><![CDATA[laja joga]]></category>
		<category><![CDATA[lęk]]></category>
		<category><![CDATA[mahādeva]]></category>
		<category><![CDATA[maharishi mahesh yogi]]></category>
		<category><![CDATA[maitri bhāvana]]></category>
		<category><![CDATA[manas]]></category>
		<category><![CDATA[manipura]]></category>
		<category><![CDATA[mantra]]></category>
		<category><![CDATA[marma]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja chrześcijańska]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja grupowa]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja transmisyjna]]></category>
		<category><![CDATA[melatonina]]></category>
		<category><![CDATA[metta bhāvana]]></category>
		<category><![CDATA[milczenie]]></category>
		<category><![CDATA[mindfulness]]></category>
		<category><![CDATA[mistrzowie]]></category>
		<category><![CDATA[muditā]]></category>
		<category><![CDATA[muhurta]]></category>
		<category><![CDATA[muladhara]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[nauczyciel duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[nerwowość]]></category>
		<category><![CDATA[nic nie czynić"]]></category>
		<category><![CDATA[nietrwałość]]></category>
		<category><![CDATA[oddech dolnobrzuszny]]></category>
		<category><![CDATA[odosobnienie]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[om]]></category>
		<category><![CDATA[oświecenie]]></category>
		<category><![CDATA[pięć wskazań]]></category>
		<category><![CDATA[podejmowanie decyzji]]></category>
		<category><![CDATA[praca z nawykami]]></category>
		<category><![CDATA[praktyka codzienna]]></category>
		<category><![CDATA[prāṇa]]></category>
		<category><![CDATA[pranajama]]></category>
		<category><![CDATA[pratyāhāra]]></category>
		<category><![CDATA[pratyaya]]></category>
		<category><![CDATA[progresywna relaksacja mięśniowa]]></category>
		<category><![CDATA[przebudowa życia]]></category>
		<category><![CDATA[psychoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[purusza]]></category>
		<category><![CDATA[qi gong]]></category>
		<category><![CDATA[radża joga]]></category>
		<category><![CDATA[redukcja stresu]]></category>
		<category><![CDATA[redukcja stresu w firmach]]></category>
		<category><![CDATA[regeneracja]]></category>
		<category><![CDATA[relaksacja]]></category>
		<category><![CDATA[równowaga emocjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[równoważenie nieba i ziemi]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[rutyna praktyki]]></category>
		<category><![CDATA[sahasrara]]></category>
		<category><![CDATA[samādhi]]></category>
		<category><![CDATA[samoobserwacja]]></category>
		<category><![CDATA[satkara]]></category>
		<category><![CDATA[śavāsana]]></category>
		<category><![CDATA[sceptycyzm]]></category>
		<category><![CDATA[seva]]></category>
		<category><![CDATA[służba]]></category>
		<category><![CDATA[spokój wewnętrzny]]></category>
		<category><![CDATA[sukhasana]]></category>
		<category><![CDATA[świt]]></category>
		<category><![CDATA[szeng-jen]]></category>
		<category><![CDATA[tai chi]]></category>
		<category><![CDATA[tao te ching]]></category>
		<category><![CDATA[taoizm]]></category>
		<category><![CDATA[terapia ciało-umysł]]></category>
		<category><![CDATA[transformacja umysłu]]></category>
		<category><![CDATA[trening sportowy]]></category>
		<category><![CDATA[trójkąty]]></category>
		<category><![CDATA[układ przywspółczulny]]></category>
		<category><![CDATA[układ współczulny]]></category>
		<category><![CDATA[umysł]]></category>
		<category><![CDATA[upeksza]]></category>
		<category><![CDATA[uważność]]></category>
		<category><![CDATA[uważność oddychania]]></category>
		<category><![CDATA[uzdrawianie]]></category>
		<category><![CDATA[vipassana]]></category>
		<category><![CDATA[wdzięczność]]></category>
		<category><![CDATA[wewnętrzne światło]]></category>
		<category><![CDATA[wgląd]]></category>
		<category><![CDATA[wizualizacja]]></category>
		<category><![CDATA[wu-wei]]></category>
		<category><![CDATA[wyższa jaźń]]></category>
		<category><![CDATA[yantra]]></category>
		<category><![CDATA[yogoda]]></category>
		<category><![CDATA[zazdrość]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zen w sporcie]]></category>
		<category><![CDATA[złość]]></category>
		<category><![CDATA[zmierzch]]></category>
		<category><![CDATA[życzliwość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.ryszard-matuszewski.com/?p=1990</guid>

					<description><![CDATA[Jak medytować? Proste techniki oddechu, uważności i relaksu dla spokoju umysłu, redukcji stresu i rozwoju wewnętrznego.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Czym jest Medytacja?</strong></p>



<p>Wiele rzeczy w życiu wymyka się spod naszej kontroli, jednak nasz własny umysł, <strong>manas</strong> jest obszarem, na który możemy mieć wpływ &#8211; jeśli tylko zechcemy. W buddyzmie, dżajnizmie czy hinduizmie uważa się pracę nad własnym umysłem za najważniejsze zadanie stojące przed człowiekiem i ludzkością. Buddyzm, sikkhizm i hinduizm uczą, iż jedynie dokonując trwałej transformacji własnego umysłu będziemy w stanie zaradzić takim ludzkim przypadłościom, jak <strong>strach</strong>, nienawiść, niezadowolenie, zazdrość, ospałość, zamęt w głowie i wiele innych. Za praktyczny środek do transformacji umysłu służy nam <strong>medytacja</strong>, czyli <strong>dhyana</strong> [dhyaana]. Buddyjskie jak staroindyjskie praktyki medytacyjne to nic innego, jak techniki wspierające rozwój koncentracji, jasności umysłu i pozytywnych uczuć, budzenie wewnętrznego światła duszy, jaźni, wewnętrznej istoty, czyli Aatmana, <strong>Purusza.</strong> Zagłębiając się w konkretnej praktyce dostrzegamy nawyki i zwyczaje rządzące naszym umysłem. Wgląd taki daje nam możliwość obrania nowego, pozytywnego kierunku rozwoju i przebudowania życia. Regularna i cierpliwa praktyka <strong>dhyana</strong> pozwala nam odkryć w sobie pokłady niewzruszonego spokoju oraz niewyczerpane źródła życiowej energii, dzięki którym nasze życie może zmienić się nie do poznania w bardzo pozytywnym sensie. <strong>Medytacja</strong> dodaje sił do życia, pomaga działać twórczo, podejmować właściwe decyzje życiowe, dokonywać sprawnych i kończących się sukcesem decyzji!</p>



<p>Na przestrzeni wieków wedyzm, buddyzm czy hinduizm wykształcił niezliczoną ilość praktyk medytacyjnych tak dla osób początkujących jak i bardzo zaawansowanych. Wszystkie owe ćwiczenia praktyczne można by sklasyfikować jako <strong>trening umysłu</strong>, choć czasem znacząco się one między sobą różnią, głównie z uwagi na poziom zaawansowania i zaangażowania osób ćwiczących. U podstawy wszystkich praktyk określanych terminem medytacja, dhyana, leży jednak rozwój pozytywnego stanu umysłu i spokoju. Przyjaciele jogi i medytacji nauczają kilku podstawowych form medytacji rozwijających powyższe stany umysłu: <strong>Uważność </strong><strong>Oddychania</strong>, <strong>Maitri Bhavana</strong>, medytację rozwijającą pozytywne emocje zwaną też w buddyjskiej jodze, <strong>Satkara</strong> czyli skupianie na zadanym temacie czy <strong>Pratyaya</strong> będąca podstawowym odczuwaniem i przeczuwaniem dla rozwoju intuicji. Techniki medytacyjne są bardzo proste, lecz samo czytanie o nich nie zastąpi doświadczonego i godnego zaufania nauczyciela czy przewodnika, <strong>Guru</strong>/h. Nauczyciel jest w stanie pokazać początkującemu, jak zastosować technikę w praktyce oraz poradzić, jak postępować, gdy pojawią się trudności, a także, co najważniejsze, doda otuchy i natchnie własnym przykładem.</p>



<p>W ośrodkach i na odosobnieniach przyjaciół jogi i medytacji nauczają członkowie danej Wspólnoty Duchowej z wieloletnim doświadczeniem. Zajęcia oraz kursy na których medytacja dla początkujących jest prowadzona są otwarte dla wszystkich, niekoniecznie zainteresowanych sikkizmem, buddyzmem czy hinduizmem. Ludzie zwracają się ku medytacji z najróżniejszych powodów: niektórzy chcieliby się lepiej koncentrować przy pracy, na studiach czy w sporcie, inni poszukują spokoju ducha. Natrafiają też na medytację ludzie pragnący znaleźć odpowiedź na istotne pytania dotyczące życia. Regularna praktyka medytacji może pomóc im wszystkim. Najlepiej uczyć się medytacji oraz pogłębiać ją na kursach medytacyjnych oraz odosobnieniach duchowo zorientowanej jogi czy tantry, w szkołach takich jak <strong>Laja Joga</strong>. Jest tak dlatego, że w swej istocie <strong>medytacja</strong> jako dział praktyk duchowego rozwoju stanowi jeden z elementarnych stopni duchowej dyscypliny ludzkości znany jako <strong>JOGA</strong>! Zresztą nauka tak zwanych pozycji ciała, Asan Jogi służy do nauczenia się sposobów długotrwałego wykonywania medytacji i kontemplacji w pozycji lotosu oraz w innych dających głębokie rezultaty w postaci duchowej energii! Nie jest słusznym oddzielanie jogi od medytacji jak czynią zwesternizowani dyletanci nie mający o rozwoju wewnętrznym człowieka pojęcia, za wyjątkiem może jakiejś wstępnej potrzeby w formie przeczucia, co przypomina osoby, o których powiada się, że słyszeli, iż gdzieś dzwony biją, ale nie wiedzą gdzie!</p>



<p><strong>Taoistyczny Mistrz Chuaching Ni powiedział:</strong> Medytacja dla uzyskania spokoju jest jednym z aspektów duchowego rozwoju. Niekiedy jest czasem żniw, a niekiedy oczyszczaniem. To najważniejszy element duchowego doskonalenia. Nie można oddawać się medytacji, będąc nastawionym do niej sceptycznie. Sceptyk nie jest zdolny medytować w spokoju czystej energii. Skoncentrowanie się na tym, by objąć wszystko, jest podstawowym ćwiczeniem zwanym wu-wei, opisanym w Tao Te Ching. &#8222;Nic nie czynić&#8221; jest być może najbardziej fundamentalną właściwością medytacji. Medytację należy więc traktować jako formę <strong>chi gong</strong> uprawianą w pozycji siedzącej, stojącej, lub w ruchu.</p>



<p><strong>Medytacja</strong> staje się częścią kultury zachodniej i amerykańskiej. Czołowi amerykańscy sportowcy &#8211; koszykarze, korzystają z technik koncentracji <strong>zen</strong>. Medytacja jest wykorzystywana w treningu olimpijczyków &#8211; wioślarzy. Sekretarki praktykują medytację podczas południowych zajęć z jogi. Uprawiają ją uczestnicy kursów redukcji stresu. Medytacja jest wykorzystywana w zarządzaniu firmami, rozwijaniu nowych technologii, budowaniu pracy zespołowej. Nawet dzieci uprawiają medytację jako część swojego treningu karate w szkołach. Medytacja stanowi także olbrzymi dział psychoterapeutycznej nowoczesnej kontrkultury. Medytacją <strong>leczy się</strong> takie choroby jak: AIDS, astmę, bezsenność, bolesne miesiączkowanie, bóle głowy, chorobę serca, cukrzycę (obniża poziom cukru w cukrzycy typu II ), lęk, łuszczycę, nadciśnienie, niepokój, nerwicę, otyłość, przewlekły ból, raka, uzależnienia, zespół napięcia przedmiesiączkowego. Medytacja jest związana z redukcją stresu, daje poczucie stabilności, rozwija pozytywne podejście do życia, daje wewnętrzne poczucie spokoju, siły i spełnienia.</p>



<p>Ludzie praktykujący medytację są mniej nerwowi, mniej agresywni, mniej podatni na depresję, mniej dominujący, mniej zahamowani, mają większe poczucie własnej wartości, są bardziej pewni siebie, bardziej usatysfakcjonowani, bardziej społeczni, bardziej stabilni emocjonalnie, bardziej polegający na sobie, bardziej ufający innym, są szczęśliwsi i zdrowsi niż osoby nie praktykujące medytacji. Poza tym są oni pełni zapału, entuzjazmu, gorliwości, witalności i radości życia, gdyż pogłębia się zdolność kochania i relacji z innymi ludźmi, a także mają dobre stosunki międzyludzkie. Cechuje ich wysoka zdolność funkcjonowania w codziennym życiu, a pokój i radość wypełnia ich życie. Mają wysoki standard etyczny życia, gdyż Medytacja daje głęboki spokój wewnętrzny, który jest stabilny nawet mimo przeciwności losu i nieszczęść, pozwala rozwinąć koncentrację oraz stabilność i siłę charakteru. Dzięki medytacji człowiek może rozwinąć w pełni swój potencjał. Osoby praktykujące medytację charakteryzują się wysokim poziomem sprawności w tym co robią. Są one szczególnie biegłe w sztuce, biznesie, zarządzaniu i innych zawodach. W USA i Kandzie oraz w Australii wychodzą czasopisma, które regularnie informują o postępie badań nad medytacją. Niestety większość badań nad medytacją jest przeprowadzana nad początkującymi praktykantami medytacji i nie oddają one w pełni bogactwa doświadczeń związanych z jej uprawianiem. Współczesne badania dają nam tylko pierwszy rzut oka na szczyt góry lodowej.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Medytacja, a Joga</strong></p>



<p><strong>Joga</strong> to system duchowy wyrosły w kulturze Indii i Himalajów. Jak jednak podkreślają niektórzy nauczyciele &#8211; joga jest wartością ponadnarodową i ponadreligijną. Joga jest bowiem odwiecznym, rozbudowanym i precyzyjnym systemem doskonalenia swojego ciała, psychiki, umysłu i ducha. W ostatnich dziesięcioleciach <strong>joga</strong> niewątpliwie cieszy się coraz większym powodzeniem na Zachodzie. Ten wzrostowy trend zainteresowania zauważa się od lat 70-tych XX wieku. Jednym z jej pierwszych popularyzatorów byli m.in. Beatlesi &#8211; słynna brytyjska grupa muzyczna, którzy interesowali się naukami mistrza Maharishi Mahesh Yogi. Lata siedemdziesiąte były jednak z wielu innych powodów okresem zwrócenia się ku duchowości &#8211; m.in. ku duchowości Wschodu, ku tantrze i jodze. Styl życia, który rozwijał się na Zachodzie po drugiej wojnie światowej, zbyt mocno zwrócił się ku konsumpcji i ateistycznemu materializmowi. Zaowocował to powszechną utratą sensu życia, upadkiem tradycyjnych systemów religijnych, a w skutku wzrostem depresji i psychoz społecznych. Ponadto &#8211; rozwijający się postęp techniczny wcale nie przyniósł ludzkości obiecanego raju i wolności od chorób, a wręcz przeciwnie &#8211; przyniósł w tamtym okresie widmo zagłady nuklearnej i nasilenie strachu przed zagładą. Jest to skutek niewłaściwego kierunku postępu technologicznego, który dotąd nie liczył się ani z przyrodą ani z człowiekiem, co zaowocowało nurtem ekologiczno-medytacyjnym pragnącym powrotu do Natury!</p>



<p>Zatem autentyczna <strong>joga</strong>, a co za tym idzie i medytacja, stała się wielkim odkryciem, szansą i dopełnieniem zdobyczy kultury i duchowości Europy. Ciekawostką jest to, iż zasadniczo żadne systemy duchowe czy ezoteryczne Europy nie mają tak naprawdę pochodzenia europejskiego. <strong>Chrześcijaństwo</strong>, które kojarzy się nam jako rdzennie europejska tradycja wywodzi się przecież z Azji Mniejszej, a Judea, z której pochodził Jezus leży na Półwyspie Arabskim (Azja Mniejsza), podobnie jak Babilonia, Syria itd. Dlaczego zatem w latach siedemdziesiątych joga byłą tak wielkim dla kultury zachodu odkryciem? Prawdopodobnie dlatego, że Europejczycy, w procesie europeizacji chrześcijaństwa, stopniowo zapominali i zagubili coraz więcej jego aspektów duchowych. Dowodzi tego choćby historia Europy i chrześcijaństwa. Z postaw typowo duchowych, gdzie liderami wspólnot byli natchnieni Duchem Świętym pneumatycy i wędrowni święci, chrześcijaństwo &#8211; w procesie europeizacji &#8211; stało się bardziej instytucją formalną, stosunkowo odległą od bezpośredniego doświadczania duchowości. <strong>Inkwizycja</strong> zresztą konsekwentnie niszczyła wszelkie oazy przedchrześcijańskiej duchowości celtyckiej i mitraickiej, co doprowadziło do stanu tak patologicznego, że zachodni mnisi chrześcijańscy tacy jak benedyktyni nie mając nic duchowego do zaoferowania potrzebującym ludziom zwrócili się do praktyki buddyzmu <strong>zen</strong> na naukę, aby móc konkurować w dziedzinie nauczania <strong>podstaw medytacji</strong> z rozpowszechniającym się wszędzie buddyzmem, co tak czy owak na Wschodzie nazywane jest grzechem kradzieży Dharmy!</p>



<p>O ile we wczesnym chrześcijaństwie powszechnym zjawiskiem są najróżniejsze nadnaturalne fenomeny duchowe &#8211; takie jak uzdrawianie, lewitacja i manifestowanie mocy duchowych, to z czasem stają się one tylko wspomnieniem, a żywe i intensywne doznania duchowe zastępuje formalne wyznawanie dogmatów. Jednak formuły słowne bez ducha są niczym ciało bez duszy, o czym uczył sam Jezus Chrystus, który zresztą edukację zdobywał w Egipcie, Chaldei, Persji, Indii i Tybecie, co powszechnie jest wiadomym z bardzo wielu źródeł historycznych. Dlatego właśnie wiele osób Zachodu odkryło, że sfera mistycznych doznań Ducha, która w kulturze Zachodu stała się jedynie wspomnieniem o dawnych świętych, jest nadal żywa w wielu tradycjach jogi, takich jak Laja Joga czy Krija Joga. Indyjscy mistrzowie wielokrotnie prezentowali swoje umiejętności i panowanie nad procesami ciała (np. zwalnianie lub zatrzymywanie akcji serca), psychiki i ducha. W świetle jogi i duchowości Wschodu, chrześcijaństwo mogło stać się na nowo zrozumiale, jako jeden z założenia wielkich systemów duchowych, a nie sam tylko zlepek martwych dogmatów o charakterze teologicznego bełkotu, co jest nieszczęściem inkwizycji i cenzurowania dzieł mistycznych pod zarzutem herezji czy sekciarstwa.</p>



<p>Obecnie joga znalazła sobie całkiem trwałe miejsce w kulturze Zachodu. Wiele osób w celach zdrowotnych uprawia hatha jogę &#8211; <strong>asany</strong> (postawy ciała) wykonywane w stanie skupienia i wewnętrznego rozluźnienia. Część ludzi praktykuje pranajamę &#8211; jogiczne techniki oddechowe o działaniu uzdrawiającym i przygotowującym do bardziej zaawansowanych medytacji. Rozwija się także <strong>radża joga</strong> (joga królewska) oparta na koncentracji i medytacji, czy <strong>laja joga</strong> i <strong>kundalini joga</strong> &#8211; oparte na pracy z czakrami (centrami energii psychicznej) i energią <strong>kundalini</strong>. Nie wydaje się, aby joga była w jakimś szczególnym konflikcie z kulturą zachodu i jego religiami odchrześcijańskimi. Oczywiście &#8211; jej fanatyczni przeciwnicy uważają, że tak jest &#8211; że jest obca i nieeuropejska, co jest absurdalne i niemoralne, gdyż niszczy życie duchowe tysięcy i milionów ludzi w różnych krajach. Warto jednak zdać sobie sprawę, że także chrześcijaństwo ma swoje korzenie poza Europą, zatem byłoby nieeuropejskie wedle tych samych apologetów antyduchowej inkwizycji, czyli w sumie ateizmu i upadku religijności. Pierwotne ideały mistyków wczesnochrześcijańskich odrodziły się X-XIII stuleciu pod parasolem islamu i znane są jako sufizm czy sufi, które jest zwane jogą Bliskiego Wschodu!</p>



<p>Wiele jednak osób pod wpływem jogi interesuje się medytacją, gdyż joga na zaawansowanym poziomie to <strong>bhavana</strong> i <strong>dhyana</strong>, medytacja. Jest ona ważnym filarem wszystkich systemów duchowych, i także w chrześcijaństwie wszyscy wielcy mistycy i święci uprawiali bądź to pogłębioną modlitwę kontemplacyjną, bądź medytację. Medytacja wchodzi zresztą w skład reguł wielu zgromadzeń ezoterycznych, hermetycznych, okultnych czy zakonnych &#8211; jak choćby stanowi ona nawet, obok pracy, podstawę reguły benedyktyńskiej! Medytacja występuje w jodze bądź to w systemie <strong>radża jogi</strong>, gdzie szczególnie podkreślony jest jej aspekt koncentracji, silnej woli i opanowania, bądź w takich systemach jak np. <strong>dźniana joga</strong>, czy <strong>krija joga</strong>. W systemie <strong>krija jogi</strong> nauczanym przez linię wywodzącą się od Nagaradźa Babadźi i Jogananda medytacja oparta jest bardziej na kontemplacji miłości (niż na koncentracji i wysiłku) i w większym stopniu ma ona charakter pozawysiłkowy (tzw. medytacja uważności), co zbliża to ujęcie to tybetańskiej tradycji Dzogczen. Z kolei <strong>dźnana </strong><strong>[dźńaana] joga</strong> to inaczej &#8222;joga mądrości&#8221; &#8211; jej ujęcie jest dosyć zbliżone do nurtów buddyzmu &#8211; tzn. bazuje na wglądzie &#8211; poznaniu niedefiniowalnej podstawy rzeczywistości na drodze bezpośredniego wglądu duchowego, na podstawie wizji weryfikowanej przez bardzo doświadczonych mistrzów, ekspertów tradycji jogi.<br><br>Bardzo interesującym nurtem królewskiej <strong>radża</strong> jogi jest <strong>karma joga</strong>, czyli joga bezinteresownego działania &#8211; droga oczyszczania swojej karmy (egoistycznych zaciemnień) poprzez bezinteresowną służbę innym. Bezinteresowne działanie jest jogą, ponieważ za podstawę bierze sobie nie tyle egoistyczne i neurotyczne poczucie oddzielenia od innych, ale otwarcie się na jedność płynącą z duchowego źródła. Karma jogi naucza <strong>Gopala Kryszna</strong> na kartach Bhagavad Gity, naucza Mahavatar Babaji, także Sai Baba &#8211; słynny indyjski nauczyciel o właściwościach cudotwórczych. Mistrz ten propaguje ścieżkę <strong>karma jogi</strong> i <strong>bhakti jogi</strong> (duchowego oddania Bogu). Joga z jej bogatą tradycją medytacyjną bez wątpienia jest niezwykle cenną podstawą i dopełnieniem, ukoronowaniem dla jałowej i prymitywnej kultury Zachodu. Człowiekowi, który całkowicie zwrócił się w szukanie szczęścia jedynie na zewnątrz &#8211; wskazuje wartości, które tkwią także w jego wnętrzu i wnętrzu innych ludzi. Przywraca takie wartości jak miłość, spokój, wewnętrzny pokój i przebaczenie. Dzięki jej metodom nauka o powszechnym miłowaniu bliźniego może wyjść spoza sfery czystej teorii i stać się naturalną częścią naszego codziennego doświadczenia. Joga najprościej może być scharakteryzowana jako <strong>praktyka skupienia</strong>. Zazwyczaj jesteśmy rozproszeni przypadkowymi myślami. Joga jest rozwojem pełnego skupienia i powrotem do pełnej obecności, a karma joga, bhakti joga i dźnana [dźniana] joga to w istocie trzy dopełniające się początkowe etapy królewskiej radża czy lepiej radźa jogi i innych esencjonalnych ujęć Ścieżki, Margi.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Przygotowanie</strong></p>



<p>Siedząc w pozycji medytacyjnej ze skrzyżowanymi nogami znanej jako <strong>Sukhasana</strong>, powinniśmy być rozluźnieni, lecz jednocześnie wyprostowani. Najlepiej siedzieć na poduszce ze skrzyżowanymi nogami, ale jeśli jest to zbyt trudne, można też usiąść na poduszce okrakiem albo na niskim krześle. Następnie zamykamy oczy, rozluźniamy się i kierujemy uwagę ku swoim odczuciom. Skupienie się na przepływających odczuciach to tak zwana <strong>Pratyaya</strong>, podstawa dla rozwoju intuicji i prekognicji! Nie zapominajmy, że w przygotowaniu do medytacji pracujemy właśnie ze swoim obecnym doświadczeniem, tym, co w danym momencie odczuwamy. Warto spędzić trochę czasu przed rozpoczęciem praktyk przedmedytacyjnych siadając, zwalniając wewnętrzne tempo życia i rozluźniając się. Także łagodne rozciąganie się może nam w tym pomóc przygotować się do tego czym jest medytacja. Ludzie, którzy utracili biologicznie naturalną łatwość siedzenia w siadzie skrzyżnym, tureckim, z podwiniętymi nogami i prostym tułowiem, powinni zadbać o ćwiczenia ciała doprowadzające ciało do użyteczności jeśli chodzi o głębsze praktyki wewnętrzne!</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Uważność oddychania</strong></p>



<p>Jak sama nazwa wskazuje w „uważności oddychania” obiektem koncentracji jest oddech. Koncentracja na oddechu uświadamia nam notoryczną skłonność naszych umysłów do przeskakiwania z jednej rzeczy na drugą. Wytrwałe ćwicząc się w uważności oddechu powracamy do chwili obecnej, pełniej ją przeżywamy, dostrzegamy i doświadczamy też wyraźniej, jakie kryje w sobie bogactwo doświadczeń. Jest to sposób na rozwijanie w sobie świeżości i otwartości umysłu, a idąc dalej, również intensywnych stanów umysłu zwanych <strong>dhyana</strong>, które to są dopiero właściwym stopniem medytacji! Medytacja ta składa się z czterech etapów, pozwalających nam osiągnąć niezwykle przyjemny stan koncentracji. Na początek wystarczy sześć minut [jedna ósma Muhurty] na każdy etap. W <strong>pierwszym etapie</strong> liczenie ma nam pomóc w skupieniu na oddechu, w utrzymaniu uwagi na procesie oddychania. Po wydechu liczymy „raz”, następnie wdech, kolejny wydech, i liczymy „dwa”, w ten sposób aż do dziesięciu, po czym zaczynamy od początku. Jeśli się zgubimy, też zaczynamy od jednego. W <strong>drugim etapie</strong> liczymy na moment przed wdechem. Jak w poprzednim etapie liczymy tak od jednego do dziesięciu, a potem od początku. W <strong>trzecim etapie</strong> przestajemy liczyć i obserwujemy jedynie przypływanie i odpływanie oddechu mając świadomość jaką ilość oddechów wykonujemy, bądź odliczając cykl na rudrakszowych koralikach różańca jako na liczniku. W ostatnim, <strong>czwartym etapie</strong> zawężamy koncentrację do miejsca w okolicy koniuszka nosa lub nozdrzach, gdzie przy każdym wdechu po raz pierwszy odczuwamy strumień wchodzącego powietrza, i miejsce gdzie opuszcza ono ciało. W istocie etapy te, to procesy pomocnicze w nauczeniu się odczuwania drogi oddychania w skupieniu, które musi być ostatecznie wolne od napięć i zamyśleń czy odlotów, które uważane są za generalnie szkodliwe dla psychiki. Fizykalnie jest to zbiór prostych instrukcji dla uwolnienia się od pomieszanych stanów beta (13-35 Hz) i osiągnięcia zrelaksowanego skupienia znanego jako stan alfa (8-12 Hz) fal mózgowych!</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Medytacja rozwijająca pozytywne emocje</strong></p>



<p><strong>Maitri Bhavana</strong> to kontemplatywne wytwarzanie, wywoływanie stanu życzliwości, przyjaźni i sympatii, doskonale znane z katalogu praktyk medytacyjnych jakim jest traktat Jogasutra napisany przez Mistrza Patańjali. Jest to jedno z najstarszych pojęć jogi i tantry odnoszące się do tego czym jest medytacja, a raczej podstawa medytacji, pojęcie zaadaptowane przez <strong>Gautama Buddha</strong> dla jego kombinacji Siddha i Raja Yogi zwanej dziś buddyzmem. W oryginale buddyjskim, czyli w języku palijskim, ta praktyka nazywa się metta bhavana. Metta znaczy „miłość”choć nie ta romantyczna, a raczej jako „przyjazne uczucia” albo „dobroć”, dlatego nazywamy ją tutaj „medytacją rozwijającą pozytywne emocje”. <strong>Maitri</strong> to uczucie przyjaźni, życzliwości, sympatii, akceptacji, miłowania &#8211; coś, co odczuwamy w sercu, a <strong>Bhavana</strong> natomiast oznacza rozwój lub kultywowanie czy wywoływanie. Najczęściej spotykana forma tej medytacji składa się z pięciu etapów, a każdy z nich powinien trwać w przypadku początkujących około pięciu czy sześciu minut.</p>



<p><strong>1.</strong> W pierwszym etapie odczuwasz <strong>maitri</strong> dla siebie samego. Bądź świadom/a swego ciała i uczuć, a następnie zwróć uwagę na pojawiające się poczucie spokoju i wewnętrznej równowagi. Koncentrując się na nim, możesz je wzmocnić oraz nabrać zaufania we własne siły. A od poczucia własnej siły już tylko krok do pozytywnego uczucia, do miłości do siebie. Możesz się posłużyć jakimś obrazem lub symbolem, który do ciebie przemawia, wyobrażając sobie na przykład, że przenika cię białe czy złote światło, lub powtarzając w myślach zdanie takie, jak „życzę sobie dobrze, oby mi się wiodło jak najlepiej” &#8211; eksperymentując możesz odnaleźć metodę, która najlepiej stymuluje w tobie uczucie <strong>maitri</strong> dla siebie. Ćwiczenie jedynie tego początkowego etapu doprowadziłoby jednak do egoizmu i narcyzmu, co zdarza się osobom, które ćwiczą w celach terapeutycznych lub użyły praktyki dla swych narcyzowych potrzeb!</p>



<p><strong>2.</strong> W drugim etapie przywołujemy na myśl dobrego przyjaciela lub przyjaciółkę. Staraj się ich sobie wyobrazić jak najżywiej, jakbyś ich miał przed sobą i przypomnij sobie ich pozytywne cechy. Poczuj swą więź z tą osobą, pozytywne uczucia, które dla niej żywisz, a następnie pozwól by narastały twoim w sercu. Ponownie możesz powtarzać w myślach do siebie: „życzę mu/jej dobrze, życzę mu/jej jak najlepiej” lub posłużyć się symbolem, jak słoneczne światło płynące z twojego serca ku sercu tej osoby. Podobnie możesz postępować w kolejnych dwóch etapach czy raczej częściach praktyki.</p>



<p><strong>3.</strong> Następnie przywołaj na myśl osobę, dla której nie żywisz żadnych silnych uczuć: ani jej specjalnie nie lubisz, ani przeciwnie, słowem osobę bardziej „neutralną” lub stosunkowo obojętną. Może to być ktoś, kogo nie znasz, ale widujesz dość często. Postaraj się wytworzyć w sobie uczucia <strong>maitri</strong> dla tej osoby &#8211; pomóc w tym może ci refleksja nad faktem, że też jest człowiekiem.</p>



<p><strong>4.</strong> Teraz pomyśl o kimś, kogo nie lubisz. Staraj się nie popaść w spiralę nienawiści, lecz widzieć także pozytywne strony charakteru tej osoby, które na pewno ma i ślij jej lub jemu swoje uczucia <strong>maitri</strong>. Posyłaj tej osobie <strong>białe światło</strong>, które rozpuszcza jej negatywne cechy, a wzmacnia i budzi cechy pozytywne! <strong>Intencja</strong> rozpuszczania cech negatywnych musi być silna, aby światło posyłane do osoby złej nie było przez nią wykorzystywane dla wzmacniania jej/jego negatywnych czy szkodliwych cech!</p>



<p><strong>5.</strong> W ostatnim etapie na początek zbierz wszystkie cztery osoby razem (siebie, przyjaciela, osobę obojętną oraz nielubianą) tj. wyobraź je sobie i obdaruj je swym uczuciem <strong>maitri</strong> po równi. Następnie rozszerz jej zasięg na ludzi wokół ciebie, w twoim sąsiedztwie, mieście, kraju itd., aż obejmie ona cały świat i wszystkie istoty. Poczuj jak fale pozytywnych uczuć wypływają z twojego serca ku wszystkim istotom wszędzie. Powoli „wycisz” całą medytację i zakończ ją. Pamiętaj, że jest to prosta praca ożywiania jednego z czterech podstawowych uczuć osób wchodzących na duchową drogę, gdzie dalej rozwija się uczucia takie jak karuna (współczucie), <strong>mudita</strong> (radość), <strong>upeksza</strong> (spokojne karcenie zła)! Praktykując je rozwijamy w sobie zdolność do koncentracji, uważność oraz pozytywne emocje, czyli właściwości będące podstawą medytacji. Zaczynają również praktyki medytacyjne rozwijające <strong>wgląd</strong> takie, jak refleksja nad nietrwałością sześciu żywiołów składających się na umysł i ciało.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Medytacja Zdaniem Mistrzów<br></strong><strong>O medytacji mistrzowie powiedzieli:<br><br></strong>&#8211; <strong>Mahavatar Kriya Babaji: </strong><strong>Prawdy</strong> szukaj w medytacji, a nie w zakurzonych księgach. Aby ujrzeć księżyc, patrz w niebo, a nie w sadzawkę! &#8211; <strong>Khalil Gibran:</strong> Nauczyciele często są jak szyby: pozwalają widzieć prawdę, ale oddzielają od rzeczywistości. &#8211; <strong>Paulo Coelho:</strong> Jak strumienie i rośliny, dusze także potrzebują deszczu, ale deszczu innego rodzaju: nadziei, wiary, sensu istnienia. Gdy tego brak, wszystko w duszy umiera, choć ciało nadal funkcjonuje. &#8211; <strong>Mistrz Szeng-Jen &#8222;Bęben Dharmy&#8221;:</strong> Stosunkowo niewielu ludzi zdaje sobie jednak sprawę, iż do rozpoznania nietrwałej i iluzorycznej natury codziennego życia potrzebna jest poważna codzienna praktyka. Nie wystarczy tylko posłuchać czyiś słów, przeczytać książkę lub dojść do intelektualnego zrozumienia tej prawdy. O praktyce medytacji słyszało wielu, ale niewielu chce się jej naprawdę poświęcić. Jeszcze trudniej spotkać kogoś, kto praktykuje, budzi się ze snu i zamiast zapaść weń z powrotem, w końcu urzeczywistnia swą własną naturę.</p>



<p><strong>Medytacja</strong> najczęściej kojarzona jest słusznie z jakimiś wschodnimi i nieco egzotycznymi praktykami. Niektóre strony internetowe i publikacje, niestety zwykle paranoidalno-inkwizycyjne, straszą swoich czytelników tym słowem, twierdząc, że są to praktyki związane z przynależnością do jakiejś sekty, dokonując tym przestępczej <strong>psychomanipulacji</strong> na społeczeństwie. Wśród wielu różnych rodzajów medytacji istnieją również takie, które są związane z różnymi religiami jak buddyzmem czy hinduizmem, ale istnieje też wzorowana na metodach orientalnych medytacja chrześcijańska, praktykowana w wielu klasztorach. Osoby świeckie również mogą się jej nauczyć i czerpać pożytek z medytowania i wglądu. Zainteresowanych zachęcamy do poszukania informacji na ten temat u kompetentnych nauczycieli jogi, tantry czy ajurwedy. W tym tekście nie zajmujemy się zbyt szczegółowo <strong>technikami medytacyjnymi</strong>, ponieważ nie ma jednego, właściwego dla wszystkich sposobu przygotowania do medytowania. Każdy musi samodzielnie znaleźć sposoby, które mu najbardziej odpowiadają, a żeby je znaleźć powinien poznać różne <strong>szkoły ezoteryczne</strong> i wypróbować która z nich najbardziej mu odpowiada, a to z uwagi na poziom rozwoju własnej duszy, jaźni. Można i od początku trzeba medytować siedząc, można też stosować medytację aktywną, w ruchu, taką jak z ćwiczeń Tai-Chi czy Kalaripayat. Przegląd podstawowych używanych technik medytacyjnych można zaleźć na warsztatach dobrych liderów jogi, tantry czy ajurwedy.</p>



<p>Bez praktykowania medytacji jak powszechnie wiadomo nie ma rozwoju wewnętrznego. Nigdy nie poradzimy sobie ze swoimi problemami, jeśli nie nauczymy się i nie nabierzemy nawyku regularnego wyciszania się, skupienia i koncentracji. Wszystkie problemy życiowe biorą się generalnie ze splątania emocjonalnego, mentalnego i duchowego. Jak myślimy, tak żyjemy, a w naszym życiu realizuje się tylko to, czego się boimy i w co głęboko wierzymy, a czasem to, czego dla nas chcą inni. Problem polega na tym, że często w ogóle nie mamy pojęcia o tym, w co naprawdę wierzymy, ponieważ niektóre przekonania są głęboko ukryte w <strong>podświadomości</strong> i nie mamy z nimi świadomego kontaktu. Czasem wystarczy jedno niefortunne zdanie wypowiedziane przez naszych rodziców lub inne autorytety, żeby zablokować nasz rozwój na długie lata, a nawet na całe życie. Podświadomość małego dziecka chłonie wszystko bezkrytycznie, a słowa rodziców i innych dorosłych, nawet zupełnie niemądre, przyjmuje jak boskie objawienie. Z drugiej strony często nie wierzymy naprawdę w to, w co według naszych przekonań wierzymy i w co wierzyć powinniśmy. Są to tylko deklaracje słowne lub nawet samooszukiwanie się, jak to widać na podstawie patologii w dużych systemach tradycyjnych religii.</p>



<p>Żeby osiągnąć cel musimy się wyciszyć, ponieważ tylko w głębokiej ciszy i spokoju usłyszymy głos prawdy. Możemy wtedy usłyszeć głos naszego Anioła <strong>Opiekuna</strong>, <strong>Strażnika</strong>, którego ma każdy z nas, naszej Wyższej Jaźni, Aatmana, Puruszy lub samego Boga, Mahadeva. Oczywiście jeśli ktoś jest pełen lęku, może usłyszeć głos, którzy weźmie za głos diabła, lecz będzie to tylko manifestacja jego własnych obaw i niewłaściwych wierzeń. <strong>Medytacja</strong> jest doskonałą metodą samouzdrawiania, zarówno ciała jak i psychiki, dlatego coraz częściej praktykowana jest w szpitalach i w procesie psychoterapii. Wielu autorów taką uzdrawiającą życie, ciało i umysł medytację nazywa <strong>&#8222;medykacją&#8221;</strong>. Choroby, podobnie jak życiowe niepowodzenia, są najczęściej rezultatem niewłaściwego myślenia, stresów oraz hałasu, które stały się nieodłączną częścią naszego życia i dlatego najłatwiej, najbezpieczniej i najzdrowiej jest się ich pozbyć bez leków, praktykując odpowiednią medytację.</p>



<p>Każdy z nas jest świątynią Boga i ma moc uzdrawiania siebie samego, chociaż o tym nie wie z powodu ignorancji, ściemnienia czy błędnej edukacji szkolnej. Dlatego jest&nbsp; wielka potrzeba aby chodzić i szukać kogoś jest Guru/h, kto potrafi nawiązać kontakt z Bogiem i leczyć, kto pomaga zajrzeć do własnego wnętrza i tam, w głębi duszy pomaga znaleźć rozwiązanie problemów. Zadaniem medytacji jest nawiązanie kontaktu ze swoją własną boskością zwaną duszą czy wyższą jaźnią. Każdy z nas jest pierwotnie cząstką Boga, ale niewielu ma tego świadomość, a jeszcze mniej umie z tego korzystać. Wmówiono nam, że jesteśmy nieczyści, niedoskonali i niegodni, a przez to bardzo oddaleni od Boga. Osoby zniewolone przez upadającą religię uważają mówienie o własnej boskości za herezję i arogancję i potępiają takie praktyki. Większość z ludzi nie czuje się godna, żeby bezpośrednio kontaktować się z Bogiem czy Aniołami (Deva). Sprawia to, że jesteśmy jak niekochane dzieci, odtrącone i wzgardzone przez rodziców. Jest to paradoksalnie dziwne, zważywszy że religia powołuje się stale na słowa Jezusa, a Jezus nauczał przecież, że Bóg nas kocha i troszczy się o nas.</p>



<p>Bóg, Anioły (Devas) i uzdrawiające energie są wszędzie wokół, a najwięcej jest ich oczywiście w otoczeniu przyrody i tam najłatwiej jest nawiązać z nimi kontakt. Dlatego pobyt na wakacjach ma taki dobry wpływ na zdrowie &#8211; gdybyśmy urlop spędzali w mieście nie czulibyśmy się równie dobrze, jak po pobycie na wsi lub w innym cudownym miejscu. Jednak i w mieście możemy sobie poradzić, bo wystarczy znaleźć spokojny kąt w mieszkaniu, poprosić rodzinę o zrozumienie (a więc nie przeszkadzanie przez ok. 24 minuty) i regularnie w nim praktykować. A jeszcze lepiej jest medytować wspólnie, całą rodziną czy z kilkoma wiernymi przyjaciółmi. Najskuteczniejsza jest <strong>medytacja praktykowana 2 razy dziennie</strong>, rano i wieczorem, po 24 lub 48 minut. Niestety, nie zawsze jest to dla wszystkich możliwe, więc z konieczności można ograniczyć się do jednego razu, bo lepiej choć raz na dobę a dobrze, niż wcale. Pory <strong>świtu</strong> i zmierzchu uchodzą za energetycznie najkorzystniejsze dla bardziej uzdrawiających i rozwijających praktyk medytacji!</p>



<p>Na początku najwięcej kłopotu może sprawić zapanowanie nad chaotyczną aktywnością umysłu określaną jako stan <strong>beta</strong> fal mózgowych. Ludzie są&nbsp; przyzwyczajeni do tego, że ich umysł cały czas jest czymś zajęty. Jeśli nie jest, to jego aktywność przejawia się nieustającym &#8222;wewnętrznym gadaniem&#8221;, z którego często w ogóle człowiek nie zdaje sobie sprawy. To wewnętrzne gadanie towarzyszy nam stale, przez co przyzwyczajamy się do niego i przestajemy je zauważać. Myślenie wymaga dużo energii, tak więc ta niepotrzebna aktywność w stanie beta bardzo ludzi wyczerpuje. Niektórzy mają umysły gadające nawet w nocy, gdy powinni spać i wypoczywać. To już jest bardzo niebezpieczny objaw i ostatni moment, żeby coś z tym zrobić. Taki stan grozi problemami ze zdrowiem psychicznym i nie wolno go lekceważyć! Tak więc na początku musimy nauczyć się opanowywać swój umysł, chociaż nic na siłę, bo może być jeszcze gorzej u osób które już popadły w głębokie patologie umysłowe i psychiczne. To na czym się koncentrujemy rośnie w siłę i materializuje się, tak więc koncentrowanie się na walce zwiększa opór &#8222;wroga&#8221;. Są różne sposoby radzenia sobie z tym problemem.</p>



<p>Siadamy z zamkniętymi oczami w wyprostowanej i wygodnej pozycji i staramy się zrelaksować, to znaczy rozluźnić mięśnie i wyciszyć umysł. Szczególnie zwracamy uwagę na mięśnie wokół oczu &#8211; gdy one są rozluźnione, rozluźnia się też cała reszta twarzy. Można skupiać się na oddechu, np. wdychając powietrze jedną dziurką, a wydychając drugą, licząc oddechy lub starając się dyskretnie obserwować, jak powietrze wchodzi do nosa i z niego wychodzi. Możemy też zastosować metodę zwaną &#8222;stop&#8221;. Gdy zorientujemy się, że nasz umysł zaczyna produkować niepotrzebne myśli mówimy &#8222;stop&#8221; i staramy się utrzymać stan relaksu z wolnym od przypadkowych myśli umysłem. Można medytować z mantrą (którą można dostać od autentycznego Guru/h) lub bez, w grupie lub samotnie. Sposobów jest wiele, jednak praktyka w chociaż kilkuosobowych grupach jest niezbędną podstawą nawet dla wysoko zaawansowanych w praktykach medytacyjnych.</p>



<p>Po osiągnięciu stanu wyciszenia i głębokiego relaksu powinniśmy poprosić naszą Duszę, Wyższą Jaźń lub samego Boga (Anioła) o pomoc w rozwiązywaniu i pokonywaniu życiowych trudności i w dążeniu do osiągnięcia wyższego rozwoju duchowego oraz wyższej świadomości. Jest to rodzaj modlitwy, ale w niczym nie przypomina ona powszechnie stosowanego klepania próśb, czy pacierzy. Taka modlitwa jest naprawdę skuteczna, i nie ma na początek znaczenia, czy nawiązaliśmy kontakt ze swoją własną Nadświadomością, Aniołem Stróżem czy Bogiem. Natomiast w ciągu całego dnia powinniśmy starać się panować nad naszym myśleniem, nie pozwalać umysłowi na niepotrzebną aktywność, szczególnie na negatywne myślenie czy emocje oraz kierować swoją uwagę na pozytywną stronę rzeczywistości. Nawet jeśli dzieje się coś, co wydaje się złe, należy pamiętać, że na Ziemi nic nie jest tylko złe, ani tylko dobre. Mądry lud wymyślił przysłowie &#8222;Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło&#8221; i to powinno być mottem naszego życia. Po pewnym czasie okaże się, że praktyki medytacji odmienią nasze życie i przywrócą lub pozwolą zachować zdrowie.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Medytacja Naukowo</strong></p>



<p><strong>Medytacja</strong> może być potraktowana jako jedna z najstarszych terapii <strong>ciało-umysł</strong>, czyli terapii psychosomatycznych. Obecnie coraz bardziej zwraca się uwagę na wpływ umysłu człowieka na stan jego zdrowia, dlatego niejednokrotnie podkreśla się ogromną wartość terapeutyczną i leczniczą medytacji. Jednym z najprostszych wyjaśnień mechanizmów jakie zachodzą podczas medytacji jest teoria o równoważeniu się układu sympatycznego i parasympatycznego. O ile działanie układu sympatycznego jest ważny w sytuacjach wymagających wysiłku i mobilizacji, to działanie układu parasympatycznego pełni bardzo istotną rolę w procesie regeneracji całego ludzkiego organizmu. <strong>Medytacja</strong>, na poziomie autonomicznego układu nerwowego, stymuluje aktywność układu parasympatycznego, poprzez co przyspiesza i zwiększa poziom regeneracji organizmu. Chociaż funkcja ta jest bardzo ważna jeżeli chodzi o zdolności do odpoczynku fizycznego i psychicznego, to jednocześnie pełni bardzo istotną rolę w naszej zdolności do mobilizacji &#8211; im jesteśmy bardziej zregenerowani, tym poziom naszej skuteczności podczas mobilizacji jest wyższy.</p>



<p>W praktyce zatem, <strong>medytacja</strong> może być zarówno narzędziem do uwolnienia się od nadmiaru stresu i doświadczenia wewnętrznego spokoju, jak i jest środkiem sprzyjającym naszemu sprawnemu funkcjonowaniu w codzienności. Medytacja uczy bowiem osiągania optymalnego stanu napięcia, bowiem kiedy nadmiernie czegoś chcemy, tak iż nas to przesadnie spina czy wręcz paraliżuje, wtedy, pomimo włożenia bardzo dużej ilości energii &#8211; osiągamy mierny rezultat. Optymalny rezultat osiągamy przez wypośrodkowany poziom napięcia i pobudzenia poprzez równowagę pomiędzy mobilizacją, a relaksacją, napięciem, a odprężeniem. Wtedy nasz autonomiczny czyli podświadomy, niezależny od świadomych myśli układ nerwowy funkcjonuje optymalnie wydajnie, co oznacza, że nasza życiowa energia osiąga swoją optymalną drożność. Odkryto bardzo dużą wartość medytacji w leczeniu wszelkich chorób przewlekłych, m.in. chorób układu krążenia, należących do najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych. <strong>Regularne</strong> uprawianie medytacji zwiększa odporność organizmu, poprzez co zmniejsza się ogólna zachorowalność. Niektóre badania sugerują, że zdarzają się nawet przypadki remisji raka (choroby nowotworowej) na wskutek głębokiego praktykowania medytacji.</p>



<p><strong>Medytacja</strong> wpływa na działanie ośrodkowego (centralnego) układu nerwowego, na co wskazują zmiany w wykresach fal EEG oraz badania metodą skaningową. Ponadto stwierdzono także jej wpływ na układ hormonalny, m.in. stwierdzono zwiększenie się poziomu melatoniny i DHEA, a spadek poziomu kortyzolu i TSH. W niektórych państwach, m.in. w USA, Kanadzie, Australii, Indii czy Wielkiej Brytanii, powstają rządowe programy wdrażania terapii poprzez medytację przy leczeniu chorób przewlekłych. Optymalnym stanem rzeczy byłoby, gdyby osiąganie równowagi wewnętrznej pomiędzy pobudzeniem a hamowaniem, pomiędzy reagowaniem na stres, a zrelaksowaniem się, jaką daje medytacja, stało się regularnym elementem współcześnie stosowanych technik w przypadku zaburzeń fizycznych i psychicznych. <strong>Medytacja</strong> jest znajdywaniem równowagi pomiędzy własnym staraniem się o to, by było dobrze, pomiędzy zabieganiem o przebieg spraw i tor naszego życia, a współpracą z wyższymi duchowymi siłami kosmosu nazywanymi Bogiem, Absolutem, Nieskończonością, itp. Medytujący, będąc na poziomie swojego &#8222;ja&#8221; i świadomości, jednocześnie otwiera się na podświadome rezerwuary energii życia, jak i nadświadome światło Ducha.</p>



<p>Pojęcie &#8222;świętość&#8221;, które jest w istocie bardzo bliskie znaczeniowo słowu naturalność, jeżeli mamy na uwadze pełną duchową naturalność &#8211; sięgającą jądra naszej egzystencji, a nie jedynie naturalność biologiczną &#8211; może być czasami metodycznie przedstawione jako stan &#8222;nie-ja&#8221;. Jak zwracają uwagę wielcy praktycy medytacji &#8222;nie-ja&#8221; w istocie jest bliskie pojęciu &#8222;prawdziwe ja&#8221;, bo kiedy rozluźniamy wszystkie napięcia na punkcie naszych opinii, lęków, niechęci, kiedy pozwalamy sobie na odczucie, w wewnętrznej ciszy, harmonii ze wszystkimi aspektami rzeczywistości, wtedy doświadczamy najbardziej prawdziwego ja. Mówiąc językiem chrześcijan &#8211; &#8222;nie-ja&#8221; jest jakby &#8222;pokorą&#8221; &#8211; gotowością umysłu na otwarcie się Nieskończonej Mądrości Boga. Ponieważ jednak medytacja opiera się na doświadczeniu, a nie na wierze w jakieś absurdalne dogmaty, dlatego bardziej precyzyjnym określeniem tego otwarcia się na nieskończoność jest &#8222;nie-ja&#8221;. Nie-ja, to rozluźnienie napięć naszego ja/ego tak, by nasza świadomość mogła się się dopełnić nieskończonością życia i światła.</p>



<p>Podobnie jak wszyscy żyjemy, tak też każdy z nas może w jakimś, właściwym dla siebie, zakresie doświadczać medytacji. Każdy z nas, nawet jeżeli nie posługuje się celowo i świadomie intuicją, korzysta w jakimś zakresie z witalnej energii przyrody i duchowej energii Nieskończonego Źródła/Ducha. Bez tego jego życie nie byłoby możliwe w żadnym aspekcie. Wyobrażenia o samym tylko materialnym przebiegu procesów życiowych są jedynie koncepcjami naszego poziomu mentalnego i przejawem naszej zdolności myślenia &#8211; jednak są utopijne wobec faktów, które stają się bardziej jasne, gdy osiągamy większy wgląd w wyższe wymiary siebie i całości życia. <strong>Medytacja</strong> jest bardziej świadomym i celowym dostrajaniem się do rezerwuarów witalnej energii życia i świetlistej energii Ducha, a wiele zjawisk kwantowych mocno potwierdza pradawne nauki jogi. Dzięki temu także nasza logiczna zdolność myślenia działa w bardziej sprzyjającym środowisku, gdy jest to środowisko większego odczucia energii i mniejszego odczuwania lęku, a nasze ludzkie ego, ja, wyraża się w bardziej zrównoważony i dojrzały sposób.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Medytacja a fizjologia</strong></p>



<p><strong>Badania</strong> nad wpływem medytacji na fizjologie człowieka rozpoczęto przeprowadzać już w latach 60-tych choć istnieją i takie z XIX wieku, jeśli o zachodnią naukę chodzi. Stosunkowo szybko stało się jasne, że <strong>medytacja</strong> zarówno zmienia stan fizjologiczny organizmu, jak i fizyczny. Ujmując te wyniki najbardziej ogólnie możemy powiedzieć, że medytacja, od strony fizjologii rzecz ujmując, jest bardzo szczególnym stanem, w którym utrzymywany jest wysoki poziom działania, aktywności, czy pobudzenia centralnego układu nerwowego i uważności, a jednocześnie występuje głęboki odpoczynek i relaksacja. Innymi słowy – dhyana, medytacja to taki stan relaksu i rozluźnienia, w którym nie pojawia się ospałość i wyhamowanie aktywności układu nerwowego, ale wręcz przeciwnie &#8211; znaczny wzrost jego zdolności funkcjonowania.</p>



<p>Oprócz wspomnianego powyżej oddziaływania medytacji na centralny układ nerwowy jak wysoka zdolność percepcji, przy jednoczesnym relaksie ciała, medytacja oddziałuje na szereg innych układów fizjologicznych. Medytacja ma bardzo duży wpływ na proces oddychania &#8211; zmniejszając m.in. zużycie tlenu. Wpływa samoczynnie na rytm oddechu &#8211; oddech zwalnia się i pogłębia samoczynnie, kiedy uspokaja się umysł nawet jeśli medytujący nie stara się nic z nim robić. Zanotowano także przypadki poprawnego funkcjonowania fizjologii podczas chwilowych okresów ustania oddechu. Można wiązać to zapewne ze zmniejszaniem się poziomu zużycia tlenu podczas zaawansowanych stanów medytacyjnych. Dlatego takie ustanie oddechu pojawiało się spontanicznie w tych fazach medytacji, które praktykujący określali jako szczytowe pod względem intensywności.</p>



<p>Ponadto pojawiły się podczas badań niezbite dowody, że stan umysłu, jaki pojawia się podczas medytacji, wpływa bardzo istotnie na układ neuroendokrynologiczny i wydzielanie hormonów przez gruczoły dokrewne. Szczególnie dokładnie poznano wpływ medytacji na aktywność hormonalną przysadki mózgowej i nadnerczy. Równie ciekawym obszarem badań dotyczących działania medytacji, jest jej wpływ na psychikę. To właśnie <strong>psycholodzy</strong> należeli w zachodnich środowiskach naukowych do najwcześniejszych obrońców technik medytacji. Bardzo wielu psychologów klinicznych stosowało medytację jako terapię, uzupełniającą już od lat 20-tych XX wieku. Szczególnie istotną jej wartością w psychoterapii jest wpływanie na obniżenie poziomu lęku i depresji, których często bez medytacji nie daje się w żaden sposób uleczyć metodami farmakologicznymi. Wiele tak zwanych <strong>psychoz</strong> to także źle zdiagnozowane przypadki nawiedzeń przez anioły, demony lub duchy zmarłych i jedynie zrozumienie zjawiska oraz nauka radzenia sobie z takimi zjawiskami z pomocą technik medytacyjnych może cudownie uleczyć „pacjenta”, któremu potrzeba bardziej Guru/h i psychologa od zjawisk związanych z przeżyciami religijnymi i mistycznymi.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Medytacja czyli Dhjana</strong></p>



<p><strong>Medytacja</strong> &#8211; najkrócej mówiąc &#8211; to rozwój samopoznania, lepszy kontakt ze sobą ale także i z otoczeniem, poznawanie swojego prawdziwego &#8222;ja&#8221;. Popularne słowo <strong>medytacja</strong> pochodzi od łacińskiego <strong>meditatio</strong> w językach zachodnich, bo na Wschodzie używa się zazwyczaj dhjana [Dhyaana], co oznacza potocznie &#8222;rozważanie, zagłębianie się w myślach&#8221;. W praktyce jednak medytacja może się zaczynać od ćwiczeń w rozważaniu i koncentracji, od doskonalenia funkcji umysłowych &#8211; mentalnych, ale po jakimś czasie staje doświadczaniem własnej duchowości, gdyż sfera duchowa jest kolejnym poziomem świadomości: ciało-emocje-umysł-duch. <strong>Medytacja</strong> zasadniczo nie należy do jakiegoś jednego systemu religijnego i sama w sobie nie wymaga przyjęcia jakiejś jednej wiary i religii. Dobrym zdefiniowaniem byłoby powiedzenie, że medytacja dotyka sedna i esencji wszystkich religii, gdyż wszystkie dojrzalsze, starsze&nbsp; religie mają na celu zainspirowanie człowieka do odkrycia swojego wymiaru duchowego. Joga wskazuje dhjanę jako istotny czy esencjonalny stopień zaawansowania w praktykowaniu wszelkich jogicznych ćwiczeń jakie wogóle istnieją! Traktaty o jodze powiadają jednak, że „korzeniem czy podstawą medytacji jest osoba Guru/h – żywego, świętego mistrza duchowego”, co pokazuje, że dobre kierownictwo duchowe w praktykach medytacji jest absolutnie niezbędne! Dhyana mulam guru murtih!</p>



<p>W praktyce medytacje spotyka się zarówno w religiach Wschodu, jak i u mistyków chrześcijańskich (medytacja chrześcijańska) oraz jako skuteczną metodę w psychoterapii. Praktykuje się ją zarówno w celach zdrowotnych, w celach psychoterapeutycznych, jak i w celach bardziej duchowych &#8211; np. w celu osiągnięcia oświecenia, zespolenia z Absolutem/Bogiem, w celu przezwyciężenia lęku przed śmiercią, czy wreszcie w celu rozwinięcia mistrzostwa w jakiejś sztuce. Ponieważ medytacja rozwija coraz większą kontrolę nad własnym umysłem, gdzie jest ona niejako duchowym mięśniem, za pomocą którego zarządzamy swoim umysłem, a także emocjami i zdarza się, że również ciałem, często praktykuje się ją obok jakiejś innej sztuki, aby posiąść w niej doskonałość &#8211; np. w sztukach walki, w sztuce kaligrafii itd. Wynika to z tego, że podczas medytacji doświadcza się faktycznego zapanowania nad swoim umysłem i przekroczenia jego ograniczeń &#8211; odkrywamy, że sfera duchowa faktycznie odgórnie zarządza zarówno umysłem i myśleniem, jak i emocjami oraz ciałem. Jednak nie jest to zarządzanie typowe dla indywidualnego poziomu ego, ale raczej oparte na poczuciu uniwersalnej harmonii.</p>



<p>Rodzi się pytanie, czy współczesna adaptacja wschodnich systemów duchowych do kultury Zachodniej jest właściwa. Przeciwnicy tego procesu w swym inkwizycyjnym zaślepieniu mówią, że nie, choć czerwienią się przy tym i spuszczają oczy. Warto zwrócić jednak uwagę, że kultura europejska, podobnie jak każda inna wielokrotnie podlegała wpływom innych kultur. Po pierwsze samo <strong>chrześcijaństwo</strong> napłynęło do Europy z Azji Mniejszej, skąd się wywodziło. Po drugie, już za czasów chrześcijańskich, ekspansja kultury arabskiej na północ Afryki i potem do Hiszpanii spowodowała, że do Europy dotarło wiele trendów naukowych i filozoficznych &#8211; zaczerpnięto wtedy wiele z obszarów matematyki i medycyny, jak i na nowo odkryto Arystotelesa i filozofię starożytną (grecką). Przenikanie się kultur wielokrotnie jest rozwojowe dla całej cywilizacji. Rodzi się jednak drugie ważniejsze pytanie &#8211; czy próba adaptacji duchowości wschodniej i wschodnich technik medytacyjnych dla Zachodu nie spowoduje spłycenia tych nauk i ścieżek duchowych? Część wielkich i wybitnych nauczycieli duchowych uważa jednak, że istotne i potrzebne jest to, aby z dawnych tradycji umieć wydobyć to, co stanowi esencję i faktyczną treść duchową, a nie poprzestawać na samym tylko naśladowaniu kultury. Nauki duchowe są bowiem tym, co może być wyrażone w każdej kulturze, nie polegają one natomiast na samych tylko zwyczajach kulturowych czy społecznych dlatego należy dokładnie i dogłębnie wyjaśniać znaczenie i sens praktykowania każdego elementu jaki jest stosowany, nic nie robiąc bezmyślnie z samego małpiego naśladownictwa czy chęci przypodobania się liderom grupy!</p>



<p>Zdaniem wielu mistrzów, warto jednak docenić rolę nauczycieli duchowych, mistrzów i guru/h. Tak na przykład tybetańskie <strong>nauki dzogczen</strong>, podobnie jak cała <strong>joga</strong> czy <strong>tantra</strong> które uważa się za szczególnie zaawansowane i głębokie, co do swojej treści, i które mogą być zaadoptowane do każdych warunków i każdej kultury, nie mogą jednak funkcjonować bez zrealizowanego mistrza, guru/h, który przekaże uczniowi główną zasadę medytacji dzogczen &#8211; przebywanie w stanie pełnej obecności i uwagi. Wiele przesłań wskazuje na to, że zainteresowanie medytacją w nowoczesnej kulturze postindustrialnej będzie się systematycznie coraz bardziej zwiększać. Tak jak niegdyś, z końcem XIX wieku, coraz bardziej powszechna dla ogółu zaczęła stawać się edukacja, oferująca większej ilości ludzi osiągnięcie jakiegoś wyższego poziomu dojrzałości intelektualnej, tak też, stopniowo, do powszechnych systemów kształcenia i rozwoju wejdzie <strong>trening relaksacyjny</strong>, gwarantujący ludziom większą dojrzałość emocjonalną, jak i sama medytacja właściwa, dhyana, sprowadzająca większą dojrzałość duchową. Społeczeństwa, które będą w większym kontakcie ze sobą i duchową podstawą wszechświata (tzw. &#8222;Bogiem&#8221;), będą w stanie budować codzienność w sposób znacznie bardziej satysfakcjonujący. Ponadto &#8211; stopień w jakim cieszy nas to, co postrzegamy, zależy właśnie od naszej inteligencji emocjonalnej i duchowej. Już dzisiaj zauważa się tendencję, by np. wprowadzić medytację jako <strong>narzędzie lecznicze</strong>, bo medytacja lecznicza jest wprowadzana w USA czy Kanadzie i Australii w niektórych postępowych środowiskach medycznych, czy wspierając proces uczenia się w szkołach publicznych.</p>



<p>Pod koniec XX wieku także wiele środowisk chrześcijańskich zainteresowało się medytacją. Z jednej strony zauważyć można powrót do wcześniejszych fragmentarycznych tradycji mistycznych chrześcijaństwa, a z drugiej &#8211; gotowość do asymilacji sekretnych technik wschodnich, jak to robią przykładowo benedyktyni. Wielu autorów i duchownych podjęło się odkrywania na nowo śladów dawnej mistyki chrześcijańskiej i kabały. Podobnie niektóre klasztory i środowiska chrześcijańskie otworzyły się na wprowadzenie do swoich praktyk duchowych technik takich jak <strong>zen</strong> czy <strong>joga</strong>/h. Tak jak w przypadku psychoterapii &#8211; metody te niekoniecznie narzucały swój światopogląd, a dawały dosyć skuteczne narzędzia oddziaływania na zaburzoną sferę emocji, tak tutaj, w środowisku chrześcijańskim, odnaleziono w tych technikach narzędzia do pogłębienia swoich przeżyć z obszaru sacrum, które niekoniecznie musiały kolidować z wyznawanym systemem wiary.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Medytacja &#8211; Bhp</strong></p>



<p><strong>Medytacja</strong> jest metodą bezpieczną, choć z ilością technik koncentracji nie należy na początku przesadzać &#8211; powinniśmy nie przetrenowywać umysłu, podobnie jak nie zaleca się przetrenowania ciała w sporcie. W przypadku poważniejszych zaburzeń psychicznych (schizofrenia, cyklofrenia, obsesyjne zaburzenia osobowości), bardziej wskazana może być wcześniejsza psychoterapia skonsultowana z psychoterapeutą religijnym znającym się dobrze na doświadczeniach mistycznych. Chodzi o to, że medytacja ma być zapanowaniem nad swoim umysłem, manasem, a następnie przekroczeniem go poprzez wyciszenie umysłu &#8211; osoby o wspomnianych zaburzeniach mogą zaś nadmiernie ulegać swoim aktywnościom mentalnym (np. traktować zaburzenia umysłowe jako wizje pochodzenia boskiego), nie umiejąc przekroczyć ich i zdystansować się do nich. Pomocne może być w takim przypadku przejście treningu psychoterapii i nauczenia się medytacji wyciszającej. Medytacja ma przecież oczyścić poziom mentalny, a przy okazji także emocjonalny i duchowy, by bardziej wyraźnie pojawił się poziom duchowy. Jeżeli ktoś &#8211; z powodu zaburzeń osobowości &#8211; jeszcze bardziej zakłóca i zanieczyszcza poziom mentalny, to tego typu postępowanie błędnie nazywane medytacją, raczej nie poprawia jego samopoczucia i ogólnej kondycji.</p>



<p>Są to nieliczne ekstremalne przypadki, gdy nie zaleca się zbytniego wchodzenia w odmienne stany świadomości ponieważ osoba zamiast wchodzić w świadomość duchową, rozwija zakłócenia sfery mentalnej. Zdarza się jednak, że jakiś mistrz &#8211; osoba wysoko zaawansowana w medytacji &#8211; jest w stanie pozytywnie wpłynąć na człowieka o poważnym schorzeniu psychicznym i nauczyć go metod, którymi sobie pomoże. W światowych badaniach nad medytacją stwierdzono szereg jej dobroczynnych skutków. Stwierdzono m.in., że medytacja: &#8211; zwiększa poczucie harmonii umysłu, akceptację i pewność siebie, zwiększa łatwość bycia &#8222;tu i teraz&#8221;, zmniejsza podatność na stres, obniża poziom lęku, zwiększa empatię i spontaniczność, zwiększa niezależność od narkotyków i innych środków uzależniających. Ponadto dhyana pomaga przy wielu dolegliwościach psychosomatycznych, takich jak: nadciśnienie, arytmia serca, migrena, bezsenność, niepokój i napięcie wewnętrzne, chroniczny ból, bezpłodność nieznanego pochodzenia itp. Interesujące są także coraz bardziej popularne na świecie badania i eksperymenty nad wartościami terapeutycznymi i resocjalizującymi medytacji przeprowadzane na więźniach w niektórych więzieniach i to nie tylko w Indii czy USA. Okazuje się, że zazwyczaj zastosowanie medytacji w więzieniach dawało wyraźnie zauważalne efekty objawiające się polepszeniem kontaktów więźnia z personelem oraz zmniejszenia poziomu agresji i napięcia wewnętrznego u więźniów.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Techniki relaksacji i medytacji</strong></p>



<p>Podstawą medytacji jest uciszyć Twoje myśli przez skupienie się tylko na jednej rzeczy, co zwane jest relaksacją, odprężeniem. W przeciwieństwie do hipnozy, która jest bardziej pasywnym przeżyciem, medytacja jest aktywnym procesem, który stara się wykluczyć inne myśli dzięki koncentracji myśli na temacie medytacji. W każdym przypadku – pomocnym jest jeśli Twoje ciało jest rozluźnione. Powinno być ono w pozycji, w której możesz przebywać wygodnie przez dłuższy okres czasu, na początek idealnie 20-30 minut. Jeśli jesteś wystarczająco giętki: pozycja <strong>lotosu</strong> może być od początku odpowiednia. W innym przypadku, siedzenie na komfortowej poduszce lub leżenie na macie jogicznej czy śpiworze może być równie efektywne. Możesz użyć wielu różnych technik koncentracji, a którą wybierzesz zależy od osobistych upodobań i doradztwa Guru/h. Niektóre z nich są opisane poniżej:</p>



<p><strong>Oddychanie:</strong><br>Użyteczną metodą może być skupianie swojej uwagi na oddychaniu. Koncentruj się na swoich wdechach i wydechach czemu mogą temu towarzyszyć numery od 1 do 9 liczone mentalnie. Możesz wyobrażać sobie zmieniające się obrazy numerów z każdym oddechem, chociaż lepiej używać sylaby Om do skupiania i liczenia. Alternatywnie – możesz wyobrażać sobie zdrowie i spokój wpływające do Twojego ciała w czasie wdechu, i wypływający stres i ból w czasie wydechu.</p>



<p><strong>Skupienie na obiekcie:</strong><br>Tutaj skupiasz uwagę całkowicie na badaniu jakiegoś obiektu. Przyjrzyj się, podczas medytacji, jego najdrobniejszym detalom. Zbadaj kształt, kolor, różnicę, budowę, temperaturę i ruchy tego obiektu. Często używanymi obiektami są kwiaty lub płomień świecy, także postać Guru/h czy anioła. Możesz jednak użyć innych obiektów (np. budzika, lampy, filiżanki) z takim samym skutkiem.</p>



<p><strong>Skupienie na dźwięku:</strong><br>Niektórzy lubią skupiać się na dźwiękach. Klasycznym przykładem jest staro indyjskie <strong>&#8222;Om&#8221;</strong>, znaczące „boskość”, „moc”, &#8222;perfekcja&#8221;. Czy będzie to dobra technika, czy nie, zależy od Ciebie.</p>



<p><strong>Wyobraźnia:</strong><br>To może być bardzo odświeżający i przyjemny sposób medytacji. Kreujesz w umyśle obraz przyjemnego i relaksującego miejsca. Wykorzystaj przy tym wszystkie zmysły: &#8222;zobacz&#8221; to miejsce, &#8222;usłysz&#8221; dźwięki, &#8222;poczuj&#8221; zapach, &#8222;wyczuj&#8221; temperaturę i ruch wiatru. Ciesz się tą lokacją w Twoim umyśle.</p>



<p>W każdym przypadku ważnym jest trzymać <strong>Satkaram &#8211; skupioną uwagę.</strong> Jeśli pojawią się inne myśli lub przeszkody, pozwól im &#8222;odpłynąć&#8221;. Jeśli to konieczne, wyobraź sobie przyczepianie myśli do obiektów i wtedy &#8222;przesuń&#8221; obiekty poza obszar Twojego skupienia. Możesz zauważyć, że Twoja uwaga załamuje się gdy zaczynasz martwić się o upływający czas. W takim przypadku dobrze jest ustawić budzik na czas, w którym masz już skończyć medytacje. Przekonasz się, że gdy będziesz praktykować medytacje, Twoja uwaga się zwiększy, podobnie jak i kreatywność czy zaradność.</p>



<p><strong>Kluczowe punkty:</strong></p>



<p><strong>Relaksacja </strong>(Pratyahara) jest użyteczną metodą wstępną do <strong>Medytacji</strong>. Daje ona okres spokoju i czas, w którym możesz dać swojemu ciału odpocząć i oczyścić swój umysł (psychikę) ze stresujących myśli i emocji. Robisz to na początek przez koncentrowanie się na jednej rzeczy przez dłuższy okres czasu, pewnie 20-30 minut, jakieś pół Muhurty, czyli <strong>24 minuty</strong>. Obiektem koncentracji może być oddychanie, energia, jakiś konkretny obiekt, dźwięk, obraz słońca lub wyobrażona scena. Okres połowy Muhurty, wedyjskiej godziny, jest czasem przez jaki dziecięcy umysł potrafi utrzymywać skupienie i koncentrację!</p>



<p><strong>Techniki fizycznej relaksacji (Yogoda)</strong></p>



<p>Metody typu <strong>Yogoda</strong> są skuteczne wówczas, kiedy procesy fizyczne wywołały stres, czyli kiedy masz napięte mięśnie lub kiedy do krwiobiegu dostała się duża ilość adrenaliny. Jedna z najlepszych technik fizycznej redukcji stresu jest regularnie uprawiana aktywność fizyczna, taka jak prawidłowa praktyka asan (chiń. czi-kung, qi-kung) czy <strong>jogging</strong> znany lepiej jako <strong>bieg transowy</strong>. Ćwiczenia nie tylko poprawiają kondycje fizyczną, ale również obniżają napięcie mięśniowe i poprawiają jakość snu. Ponadto ćwiczenia fizyczne przynoszą jeszcze wiele innych korzyści, których zazwyczaj sobie nie uświadamiamy. Ćwiczący powinni pamiętać o takich faktach historycznych jak pochodzenie Czi-kung (Qi-kung) z systemu <strong>Hatha Joga</strong>/h czy pochodzenie Tai-Chi z północnoindyjskiego systemu <strong>Kalaripayat!</strong> Ćwiczenia Asana/s Poprawiają ukrwienie mózgu a tym samym przyczyniają się do lepszego zaopatrzenia tkanki nerwowej w substraty energetyczne oraz tlen. Dzięki temu aktywność intelektualna przynosi lepsze efekty.</p>



<p>Obciążone procesami myślowymi neurony zużywają więcej produktów energetycznych, nasila się metabolizm, a to w konsekwencji prowadzi do powstawania większej ilości produktów przemiany materii, które obniżają efektywność myślenia, zaś przy długotrwałym wpływie prowadzą do uszkodzenia tkanki mózgowej. Dzięki aktywności fizycznej zwiększa się ukrwienie mózgu a tym samym następuje usuwanie produktów przemiany materii. Czasami potrzeba też przemycia i gruntownego oczyszczenia <strong>jelita grubego</strong> z nawarstwionych produktów przemiany materii, czyli po prostu lewatywy (Basti) zwanej teraz naukowo kolonoterapią! Aktywność fizyczna powoduje produkcję substancji określanych mianem <strong>endorfin</strong>. Obecność ich we krwi poprawia samopoczucie. Niestety wiele osób przejawia niewłaściwą postawę wobec aktywności fizycznej takiej jak jogging czy ćwiczenie Asana/s. Nadrzędna zasada, o której zawsze należy pamiętać, brzmi tak: uprawianie sportu jest przyjemnością, jeżeli w twoim przypadku tak nie jest, być może warto zmienić dyscyplinę. Warto polecać także trening jogicznych sztuk walki takich jak oparta na na Hatha Joga/h metoda Wojowników <strong>Szamballa</strong>, czyli Kalaripayat!</p>



<p><strong>Progresywna relaksacja mięśniowa</strong></p>



<p>Progresywna relaksacja mięśniowa (PMR) jest technika ściśle fizyczną służącą do relaksacji w stanach silnego napięcia mięśniowego. Joga przekazuje tę metodę jako dobrze znaną starodawną technikę <strong>Jogoda</strong> [Yogoda], polecaną przez mistrzów takich jak Jogananda, Babaji, Ananadamurti, Mohan Baba i innych wielkich duchowych nauczycieli. Zasada jest następująca: napinasz bardzo mocno pewną grupę mięśni by były możliwie najbardziej ściśnięte. Utrzymujesz je w takim stanie przez kilka/naście sekund. Następnie rozluźniasz do stanu sprzed ćwiczenia. Konsekwencją jest to, że świadomie starasz się rozluźnić je jak najlepiej. Progresywną relaksację mięśniową, w zależności od potrzeb, możesz stosować tylko do jednej grupy mięśni lub do wszystkich. Aby sprawdzić te metodę zaciśnij pięść najmocniej jak potrafisz, trzymaj ją w ten sposób kilka sekund a następnie rozluźnij mięśnie do stanu sprzed ćwiczenia i jeszcze raz &#8211; świadomie rozluźnij najbardziej jak potrafisz. Po skończeniu ćwiczenia odczujesz głęboką relaksacje mięśni, szczególni jeśli będziesz praktykować w rytmie oddychania, bo dla zwiększenia efektu relaksacji, możesz połączyć progresywna relaksacje mięśniową z technika oddechów i/lub wizualizacji. Zwykle ćwiczenie rozpoczyna się od tensji i rozluźniania <strong>stóp</strong> w pozycji leżącej, znanej jako Śavasana! Ćwiczenie układów Asana/s a także Form Kalaripayattu oparte jest na dynamice napinania i rozluźniania mięśni oraz powiązanej z tym rytmice oddychania!</p>



<p><strong>Kontrola oddechu</strong></p>



<p>Metoda głębokich, dolnobrzusznych oddechów jest bardzo skuteczną technika relaksacji i zarazem podstawą tak Hatha Jogi, Zen jak Kalaripayat (Tai-Czi). Na tej filozofii oparte jest ludowe porzekadło nakazujące wziąć <strong>dziesięć głębokich oddechów</strong> by odzyskać spokój. Metoda ta daje jeszcze lepsze efekty w połączeniu z progresywna relaksacja mięśniową, medytacją lub wizualizacją. <strong>Huna</strong> zaleca codziennie praktykować 50 głębokich zrelaksowanych oddechów. Joga poleca w różnych wariantach od 21 rano i wieczorem do 84 lub 108 ćwiczeń oddechowych w sesji! Chińska medycyna tradycyjna poleca cztery razy dziennie po około pół godziny pogłębianego oddychania leczniczego dla pacjentów! Rada w postaci <strong>głębokiego oddychania</strong> przez około 6 minut każdego ranka w połączeniu z wyobrażaniem sobie wchłaniania świetlistej energii świtu poranka, Prańa/h, jest typowym zaleceniem każdego systemu Jogi!</p>



<p><strong>Ćwiczenia Wprowadzające w Medytacje</strong></p>



<p><strong>Wstępem</strong> do każdej medytacji jest relaks i wyciszenie umysłu, czyli jogiczna Pratyahara, często źle rozumiana lub kiepsko ćwiczona w różnych klubach „ezoterycznych”. Najszybsza metoda relaksacji polega na przejściu świadomością od najdalszych krańców ciała (palce stóp) do głowy i sprowadzenie mięśni do harmonijnej równowagi między napięciem i rozluźnieniem. Po osiągnięciu równowagi daje się odczuć wyraźna przyjemność płynąca z przebywania w swoim ciele. Pogłębienie tego stanu daje sięgnięcie świadomością aż do szpiku kostnego i wypełnienie ciała równoważącymi, złoto-żółtymi energiami elementu ziemi &#8211; za wyjątkiem kości, nerek i układu nerwowego, dla których naturalne są krystalicznie chłodne, niebiesko-granatowe energie wody. Głębsza praca nawiązuje do kolorystyki każdego z pięciu tradycyjnych <strong>żywiołów</strong> w postaci energii świetlnej, to jest ziemi, wody, ognia, powietrza i eteru (Aakaaśa, „Akasza”)!</p>



<p>Wyciszenie umysłu i emocji osiąga się przez mentalną harmonizację i zabezpieczenie przed negatywnymi&nbsp; zewnętrznymi wpływami czakramów: <strong>Manipura</strong>, Anahata i Ajna (Adźńa). Pamiętać przy tym należy o harmonizacji pogłębionego oddechu przez wprowadzenie go w niewymagający kontroli falujący rytm. Blokady oddechu najlepiej rozpracować metodami <strong>Prańa Joga</strong>/h nawet w postaci uproszczonej jak <strong>rebirthing</strong>. Bardzo ważną pomocą w medytacji jest rozpoznanie własnych blokad percepcji, identyfikacja fiksacji i zwiedzeń oraz lokalizacja odpowiadających im wzorców, engramów. Kluczem do transformacji tych ograniczeń jest ich akceptacja i zdystansowane spojrzenie na nie, tak jak i na swoje ego, które na wysokim poziomie duchowym ulega sublimacji i rozpuszczeniu w świetle i mocy Kosmicznej Wyższej Jaźni, Boskiej Duszy, Aatma-puruszy.</p>



<p>Czasem okazuje się, że <strong>inni ludzie</strong> mnie lub bardziej świadomie podłączają się energetycznie do osoby medytującej. Niezależnie od interpretacji ich działań, niepożądane połączenia można zerwać lokalizując sferę w psychice do której przyczepiły się astralno-mentalne łącza i skupiając na nich <strong>Uwagę</strong> z intencją odbicia lub zamknięcia połączenia, co działa trochę tak jak ściśnięcie skóry do której przyssał się komar. Faktycznie <strong>techniki medytacyjne</strong> poprawnie stosowane funkcjonują jak szkło powiększające skupiające promienie słońca, budząc z dystansu wzorce czy engramy po to, by ukierunkować lub rozładować ich energie. Od momentu transformacji wzorzec mentalny, engram staje się zapisem funkcjonowania czakry, do jakiej został przyciągnięty. Myśli i emocje skupiają się bowiem wokół konkretnych czakramów do których archetypowo pasują, tworząc ich aurę, co jest przedmiotem głębszych studiów medytacyjnych jogi i tantry. Przynosi to głębsze uświadomienie sfery ludzkiej istoty, która jest tematem medytacji. Kiedy mówi się o zabrudzonych czakramach to obserwatorzy mają na myśli zwykle wzorce myślo-emocji nagromadzone z powodu własnych ciemnych przeżyć i doświadczeń. Eksperymenty z narkotykami brudzą czakramy powodując poważne zakłócenia w ich pracy, podobnie jak pijaństwo czy nikotynizm.</p>



<p>Pełne opanowanie przynajmniej jednej techniki prowadzi do zjednoczenia rozdzielonych sfer ludzkiej istoty i otworzenie się na nadświadomą Jaźń, czyli boską Duszę. Wtedy możliwe jest ostatecznie przekroczenie techniki medytacyjnej i zjednoczenie medytacji z życiem i istnieniem. Jest to wejście w nieuwarunkowany stan medytacji, którego konsekwencją jest <strong>pogłębienie</strong> i <strong>poszerzenie</strong> techniki medytacyjnej o jej wyższe, ponadmentalne wymiary &#8211; nigdy zaś jej porzucenie, co jest jedynie demonicznym błędem. Ten stan oczywiście nie polega na zamknięciu się na technikę medytacyjną, jest raczej przekroczeniem elementarza technik podstawowych, umożliwiającym bezwysiłkowe, synkretyczne używanie ich we <strong>właściwej</strong>, ale nie w dowolnej <strong>kombinacji</strong>, tak w codziennym życiu jak i w chwilach wyciszenia czy ekstazy światła, <strong>Samadhi</strong> [Samaadhi]. Porzucenie kontroli pozwala na obserwację funkcjonowania niższej jaźni, ego, podświadomości, która nauczona technik działa według wyznaczonej jej przez świadomość intencji.</p>



<p><strong>Medytacja wewnętrznego uśmiechu</strong></p>



<p>Jest to praktyka otwierająca wszelkie inne działania energetyczne, jako że budzi, zasila i rozluźnia umysł podświadomy, jednoczy <strong>Pranę</strong> (Qi) i <strong>Uwagę</strong> w rozluźnionej, pełnej pozytywnych emocji świadomości. Rozpocząć ją można oczywiście po zrelaksowaniu się, szczególnie zrzuceniu spięć z karku, otworzeniu klatki piersiowej, rozszerzeniu przestrzeni międzyżebrowych, rozluźnieniu szyi. Psychicznie warto się zdystansować do wszelkich trosk, napięć międzyludzkich, konfliktów czy zazdrości. Wyobraź sobie kogoś lub coś pięknego, poruszającego Ciebie estetycznie, duchowo. Znajdź w swojej wyobraźni lub otoczeniu to co sprawia Ci radość, to co cię cieszy. Skup się na tej radości, poczuj skąd ta radość u Ciebie płynie. Skieruj swą Uwagę i uśmiech na pępek, poczuj radość w swoim pępku, promieniującą na całe ciało. Możesz poprowadzić swój wewnętrzny uśmiech przez wszystkie swoje organy wewnętrzne, gruczoły, czakry i meridiany. Niech ciało odwzajemni Ci się uśmiechem. Razem z uśmiechem i Skupioną Uwagą (Satkara/m) spontanicznie popłynie Prana/h (Qi), zestrojona z Boską Wolą. Warto złączyć tę medytację z pozytywnymi afirmacjami, wizualizacją sukcesów, koncentracją na pozytywach. Warto uświadamiać sobie stan <strong>radości serca i duszy</strong> wyobrażając sobie uśmiechnięte serce w środku swej klatki piersiowej, uśmiechniętą małą i świetlistą postać duszy/jaźni mieszkającą w duchowych przestrzeniach serca, która niejako przypomina pełnego radości aniołka czy anieliczkę!</p>



<p><strong>Medytacja równoważenia</strong></p>



<p>Świadoma percepcja Nieba i Ziemi (Dyaus i Prithivi) ma wartość bardzo silnie inicjującą. Najsilniejsze ich percepcje płyną odpowiednio z czakr <strong>Sahasrara</strong> (Korona) i <strong>Muladhara</strong> (Podstawa). Medytację warto rozpocząć od czakry Ajna (Trzecie Oko), co wytwarza konieczną przestrzeń w czakrze Sahasrara i pozwala na niej lepiej zakotwiczyć Uwagę. Po wchłonięciu potencjału niebiańskiej Prana/h, Qi [Czi]&nbsp; należy również poprzez Ajna nawiązać kontakt z Ziemią i przesłać z miłością do jej centrum Prana/h, Qi która jest nadmiarowa w rejonie głowy. Matka Ziemia zawsze odpowiada przesłaniem swojej Prana/h, Qi o takim samym charakterze jaki miał przesłany jej potencjał &#8211; tutaj wyznaczony przez pozytywne wibracje miłości. W ten sposób zharmonizowaną Prana/h, Qi [Czi],&nbsp; należy wchłonąć przez Muladharę, skąd łatwo ją przesłać do pępka i zgromadzić w Svayambhu-Linga, zbiorniku Hara w dole brzucha. Koncentracja w obszarze brzucha i pępka, na tak zwanym z japońskiego Zen Hara zawsze ostatecznie balansuje potencjały energetyczne w ciele człowieka, jak również zamyka nadmiernie otwarte ośrodki psychicznej percepcji, chroniąc przed energetycznymi manipulacjami ekspertów od złej czarnej magii i satanizmu.</p>



<p><strong>Medytacja czakramów [Ćakra/mów]</strong></p>



<p>Każda czakra [ćakra/m] jest specyficznym obiektem do medytacji i wizualizacji. W początkowym okresie praktyki z czakrami korzystnie jest ograniczyć się do jednej konkretnej czakry w ciągu jednej sesji bądź jednego cyklu sesji. Do medytacji na czakry można zastosować podejście Pingala [Yang] &#8211; poprzez różnorodną stymulację, &#8222;otwieranie&#8221; czakr &#8211; oraz podejście Ida [Yin] &#8211; wyciszanie ich, &#8222;zamykanie&#8221;. Balans tych podejść jest niezmiernie owocny, przy czym oczywiście najlepiej jest zacząć i kończyć na wyciszaniu, ktore wygasza aktywność wzorców myślowo-emocjonalnych, engramów. Jest to bardzo pomocne szczególnie wtedy, gdy z daną czakrą łączą się silne przeszłe engramy. Skupienie Uwagi na jednym centrum świadomości pomaga w bezpiecznym rozładowaniu chaotycznych energii, po kolei we wszystkich ośrodkach, a szczególnie w ośrodkach powiązanych przez wibracje płatków i archetypów.</p>



<p>Istotą takiej medytacji jest skupienie Prana/h i Uwagi (Satkara/m) na danej czakrze, poprzez uświadamianie sobie punktu lub punktów akupunktury, jakie jej odpowiadają, wizualizację jej symbolicznej jantry [Yantra/m], śpiewanie mantry bądź uświadamianie sobie przepływu oddechu i Prana/h przez daną czakrę. W miarę praktyki znika wrażenie wysiłku związanego ze skupieniem i staje się ono naturalnym, bezwysiłkowym stanem umysłu. Koncentracja (Dharana) może być twardo ukierunkowana na konkretny punkt, albo rozproszona dla wyczucia sfery energii generowanej przez czakrę. Średnica aury punktów akupunktury zwanych <strong>Marma</strong> zależy od skupionej na nich Prany i mocy Uwagi. Daje to możliwość diagnozowania obecności engramów bądź określania poziomu koncentracji. Największe Marmas („punkty”, „obszary”) akupresury mają średnicę własnych czterech palców dłoni w ich najszerszym miejscu mierzoną, a najmniejsze z najważniejszych 108 mają srednicę ½ grubości kciuka, co jest powszechnie wiadomym dla specjalistów przedmiotu!</p>



<p>W medytacji na czakry zazwyczaj używa się afirmacji i mantramów, czyli powtarzanych fraz mających służyć jako pozytywna autosugestia lub wibracja dźwiękowa. Istotą efektywnej afirmacji nie jest jednak sam pozytywny program, ale dotarcie do negatywnych treści płynących z reaktywowanych przez niego wzorców psychicznych, engramów. Wiele energii poświęcono na obudowywanie pierwotnych blokad werbalnym interface&#8217;em, jakim jest jogiczne programowanie umysłu, czyli Brahma-ćintana, afirmatywna modlitwa. <strong>Afirmacje</strong> wykorzystują i rozbudowują podstawowy engram identyfikacji z etykietką jaką nadaje nam otoczenie &#8211; nabytym ego mogą zatem być kruchym fundamentem drogi życiowej, szczególnie wtedy, gdy wyłania się spod bagażu społecznie pożądanych identyfikacji ostateczna samoświadomość Jaźni. Dlatego procesy intensywnego afirmowania zwykle poprzedza okres <strong>Uwalniania</strong> (Vairagya/m) od wszelkich nagromadzonych w danym temacie życiowym negatywności, błędów, nałogów czy nawyków! Treści jakie się pojawiają w świadomości podczas medytacji mogą być ekstatycznie pozytywne jak i katarktycznie negatywne. W obu tych skrajnościach zdrowe jest &#8211; szczególnie jeśli cel medytacji jest głębszy &#8211; zachowanie dystansu do wszelkich przeżywań doznawanych w czasie medytacyjnych procesów.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Vipassana</strong></p>



<p>Rozwój nauki i technologii, transportu i komunikacji, rolnictwa i medycyny zrewolucjonizował życie ludzi na poziomie materialnym. W rzeczywistości ów postęp jest jedynie pozorny &#8211; kobiety i mężczyźni naszych czasów żyją w warunkach ogromnego psychicznego i emocjonalnego napięcia, nawet w rozwiniętych i bogatych krajach. Problemy i konflikty narastające na tle rasowych, etnicznych, religijnych i kastowych uprzedzeń dotyczą mieszkańców każdego kraju. Ubóstwo, wojny, broń masowej zagłady, choroby, narkomania, groźba terroryzmu, dewastacja środowiska naturalnego i zanik wartości moralnych stawiają pod znakiem zapytania przyszłość naszej cywilizacji. Wystarczy rzut oka na pierwsze strony gazet, by uświadomić sobie cierpienie i głęboką rozpacz, jakie dotykają mieszkańców naszej planety. Czy istnieje droga wyjścia z tych problemów zdających się nie mieć rozwiązania? Odpowiedź brzmi jednoznacznie: tak. Na całym świecie widoczne są zmiany, jeśli tylko ludzie medytują. Ludzie próbują znaleźć metodę, która przyniesie pokój i harmonię, odbuduje wiarę w siłę ludzkich wartości i stworzy świat oparty na wolności oraz nieskażony jakąkolwiek formą wyzysku: społecznego, religijnego czy ekonomicznego. Tą metodą może być twórcza medytacja Vipassana lub do niej metodycznie podobna technika nauczana przez mistrzów Jogi czy Tantry. Technika medytacji Vipassany jest metodą wiodącą od wszelkiego cierpienia ku wolności. Usuwa pożądanie, niechęć i ignorancję, które są odpowiedzialne za nasze nieszczęście. Praktykujący stopniowo pozbywają się głęboko ukrytych przyczyn cierpienia i zyskawszy równowagę umysłu wychodzą z mroku dawnych napięć w kierunku szczęśliwego, zdrowego i użytecznego życia. Jest wiele relacji potwierdzających ten proces.</p>



<p>Technika medytacyjna Vipassana jest prostym i praktycznym sposobem na osiągnięcie prawdziwego spokoju umysłu i prowadzenie szczęśliwego, pożytecznego życia. Vipassana znaczy “widzieć rzeczy takimi, jakimi są”; to logiczny proces oczyszczania umysłu poprzez <strong>samoobserwację</strong>. Od czasu do czasu wszyscy ludzie doświadczają uczucia strachu, niepokoju, frustracji czy dysharmonii. Kiedy cierpimy, nie ograniczamy naszego nieszczęścia do nas samych, lecz przenosimy je na innych. Nie jest to właściwy sposób na życie. Wszyscy dążymy do życia w zgodzie ze sobą i z tymi, którzy nas otaczają, o ile to tylko możliwe. Ludzie są istotami społecznymi &#8211; musimy żyć w relacjach z innymi. Jak więc żyć w pokoju, jak pozostawać w wewnętrznej harmonii i zachowywać spokój i harmonię wokół nas? Vipassana to jedna z technik, która umożliwia nam doświadczanie spokoju i harmonii: oczyszcza umysł, uwalnia od cierpienia i głęboko zakorzenionych przyczyn cierpienia. Praktyka prowadzi krok po kroku do najwyższego duchowego celu &#8211; całkowitego wyzwolenia od wszystkich mentalnych zanieczyszczeń.</p>



<p><strong>Tło historyczne</strong></p>



<p>Vipassana jest jedną z najstarszych indyjskich technik medytacyjnych, a została na nowo reaktywowana 2600 lat temu przez Gautama Buddhę i jest esencją tego, co praktykował i czego nauczał przez 84 lata swego życia. W czasie życia Buddha wielka liczba ludzi w Północnych Indiach wyzwoliła się z więzów cierpienia poprzez praktykę medytacji Vipassana. Po pewnym czasie technika rozpowszechniła się w sąsiednich krajach: Birmie, Sri Lance, Tajlandii i innych, gdzie przyniosła tak samo dobre efekty. Pięć wieków po śmierci Gautama Buddy, szlachetna metoda Vipassany znikła z Indii wraz z buddyzmem. Czystość przekazu została pozornie utracona, choć praktykowana była ciągle w tajemnych bractwach jogi i tantry. Technika w wersji buddyjskiej przetrwała głównie w Birmie i Bhutanie dzięki łańcuchowi oddanych nauczycieli. Z pokolenia na pokolenie przez ponad 2500 lat nauczali oni Vipassany w nieskazitelnie czystej formie. W naszych czasach dzięki mistrzom medytacja Vipassana w postaci uproszczonej wróciła do Indii i ponad 80 innych krajów. Vipassana powróciła do kraju swego pochodzenia, Indii, jako ratunek dla tamtejszych licznych problemów egzystencjonalnych. Mistrzowie żywią przekonanie, że technika Vipassany rozprzestrzeni się z Indii na cały świat niosąc korzyść całej ludzkości. Bezcenny klejnot Vipassany przechowywany w niewielkim kraju Birmie może teraz służyć mieszkańcom wielu miejsc na świecie. Dzisiaj coraz większa liczba ludzi ma możliwość uczyć się tej prostej sztuki życia dającej trwały spokój i szczęście. Oczywiście dla bardziej zaawansowanych należy polecić głębsze rozwinięcia tej początkowej metody dawane przez mistrzów starej tradycji jogi czy tantry!</p>



<p><strong>Praktyka Vipassana</strong></p>



<p>Aby nauczyć się podstaw uproszczonej Vipassany, należy wziąć udział w 10-dniowym stacjonarnym kursie prowadzonym przez wykwalifikowanego nauczyciela. Kursy odbywają się w ośrodkach Vipassany oraz w innych miejscach. Podczas kursu uczniowie pozostają na jego terenie i nie kontaktują się ze światem zewnętrznym. Powstrzymują się od czytania i pisania, praktyk religijnych i innych aktywności zwyczajowych. Stosują się do wymagającego rozkładu dnia zawierającego około 10 godzin siedzącej medytacji. Uczniowie są zobowiązani do zachowania milczenia i nie porozumiewają się z innymi studentami, aczkolwiek mogą rozmawiać o sprawach dotyczących medytacji z nauczycielem oraz o kwestiach natury organizacyjnej z kierownictwem kursu. Naukę techniki można podzielić na trzy etapy. Na początku studenci praktykują powstrzymanie się od jakichkolwiek zachowań krzywdzących inne istoty. Podejmują się przestrzegać pięciu moralnych wskazań. Wstrzymują się od: <strong>zabijania, kradzenia, kłamania, niewłaściwych zachowań seksualnych i używania środków odurzających.</strong> Przestrzeganie tych zasad pozwala na wyciszenie umysłu w takim stopniu, by mógł on sprostać czekającemu go zadaniu. Następnie przez pierwsze trzy i pół dnia kursu studenci praktykują medytację Anapana koncentrując uwagę na oddechu. Praktyka ta pozwala rozwinąć kontrolę nad umysłem.</p>



<p><strong>Dwa pierwsze kroki:</strong> właściwego postępowania w życiu i rozwinięcia kontroli nad umysłem są niezbędne i korzystne, jednakże niekompletne bez podjęcia trzeciego kroku: oczyszczania umysłu z zalegających w nim nieczystości. Trzeci etap tej medytacji realizowany przez ostatnie sześć i pół dnia jest właściwą praktyką Vipassana: uczeń z klarownością wewnętrznego doświadczenia poznaje swoją fizyczną i psychiczną strukturę osobowości. Kilka razy dziennie studenci otrzymują odpowiednie instrukcje medytacyjne, a kolejne etapy pracy omawiane są przez Nauczyciela Dharmy (Acharya) podczas wieczornych wykładów i prezentacji z taśm video. Przez pierwsze dziewięć dni kursu obowiązuje całkowite milczenie. Dziesiątego dnia studenci mogą rozmawiać i powoli powracają do kontaktów ze światem zewnętrznym, zaś kurs kończy się rankiem 11 dnia praktyki. Odosobnienie zamyka się praktyką Maitri-Bhavana &#8211; pełna miłości dobroć lub życzliwość dla wszystkich. Jest to technika medytacyjna, która pozwala na podzielenie się owocami praktyki ze wszystkimi istotami. Wszystkie kursy na całym świecie finansowane są wyłącznie z dobrowolnie ofiarowywanych dotacji, nie ma opłat za uczestnictwo. Koszty kursów pokrywane są całkowicie z dotacji starszych uczniów, czyli takich osób, które ukończyły przynajmniej jeden kurs tej metody medytacji. Pragnąc podzielić się korzyściami, jakie sami odnieśli, ofiarowują dotację umożliwiając innym wzięcie udziału w kursie i nauczenie się czym jest medytacja. Nauczyciel ani nauczyciele-asystenci nie otrzymują wynagrodzenia, gdyż są wolontariuszami. Zarówno oni jak i obsługa kursów pracują jako wolontariusze, gdyż zgodnie z najczystszą tradycją buddyjską nauczanie Vipassany przekazywane jest <strong>za darmo</strong>, bez jakichkolwiek opłat &#8211; wspierane jest wyłącznie przez dotacje płynące ze szczerego uczucia wdzięczności i chęci dzielenia się z innymi.</p>



<p>Współczesna Vipassana wywodzi się z tradycji buddyjskiej lecz może być akceptowana i praktykowana przez ludzi różnych wyznań. Gautama Buddha nauczał Dharmy &#8211; drogi, prawdy, ścieżki. Swoich uczniów nie nazywał “buddystami”, określał ich mianem “Dharmini” czyli tymi, którzy podążają ścieżką prawdy. Technika zakłada, że wszystkich ludzi dotyczą te same problemy, a proponowana przez nią metoda ich rozwiązywania tych jest pragmatyczna, naukowa i może być stosowana przez wszystkich ludzi. Kursy Vipassana Dhyana/m są dostępne dla każdego, kto szczerze pragnie nauczyć się techniki &#8211; niezależnie od rasy, pochodzenia społecznego, wiary czy narodowości. Chrześcijanie, hinduiści, muzułmanie, buddyści, żydzi oraz wyznawcy innych religii z powodzeniem praktykują medytacje Vipassany. Cierpienie jest udziałem wszystkich, a zatem uniwersalne problemy wymagają uniwersalnych rozwiązań. Na przykład: gdy doświadczamy uczucia złości, nasza złość nie jest chrześcijańską złością czy buddyjską złością, chińską złością czy polską złością. Podobnie miłość i współczucie nie przynależą do żadnego miejsca, społeczności czy wiary &#8211; są to uniwersalne ludzkie wartości zależne od stanu umysłu. Ludzie o różnych poglądach praktykujący Vipassanę doświadczają pozytywnej przemiany w medytacji, a nacja polek i polaków powinna szczególnie wyzbywać się zaborczości i zawiści oraz zazdrości, gdyż emocje te szczególnie demonicznie kalają cały naród od wielu pokoleń!</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>Medytacja Transmisyjna i Trójkąty</strong></p>



<p><strong>Medytacja Transmisyjna</strong> znana lepiej jako <strong>laja joga dhjana</strong> jest specjalistyczną formą grupowej medytacji w której uczestnicy oferują siebie swoje ośrodki energetyczne, czyli czakramy [ćakram/y] jako instrumenty do obniżania potencjału i transformowania duchowych energii pochodzących od Duchowej Hierarchii Mistrzów – Guru/h którzy są starszymi braćmi rasy ludzkiej, nadzorujący i przewodzący naszej ewolucji. W ten sposób zaopatrują oni naszą planetę w energie, które przekształcają nasz świat i które są bardziej dostępne i pożyteczne dla ludzkości i dla innych królestw w naturze. Według ezoteryków i międzynarodowego mistrzów <strong>Medytacja Transmisyjna (MT)</strong> jest najważniejszą pracą, którą wszelkie grupy duchowe mogą dzisiaj z łatwością wykonywać. Nie jest ona przeciwstawna żadnej innej formie medytacji, którą być może praktykujesz. W rzeczywistości wzmocni ona wszelką twoją medytację oraz inną działalność i służbę. Trzeba pamiętać, że grupa transmisyjna <strong>nie</strong> jest koniecznie miejscem, gdzie należy szukać indywidualnych porad, przesłań channelingowych, kontaktu z planami astralnymi, a wręcz przeciwnie powinno się channelingu unikać. Jest to po prostu oddawanie siebie w służbę Najwyższemu Bogu dla dobra świata ludzkości i planety. Jednak ubocznym działaniem tego bezinteresownego czynu jest przyspieszony <strong>rozwój duchowy</strong> uczestników MT. To co można osiągnąć w ciągu dwudziestu lat osobistej medytacji, dokonać można w ciągu jednego roku stałej i prawidłowej pracy transmisyjnej pod opieką dobrego mistrza, guru/h.</p>



<p>Kiedy energie wschodzącego <strong>Wodnika</strong> zaczynają pobudzać nasze umysły i serca, i kiedy zaczynamy kontaktować się z naszym wyższym aspektem, czyli z duszą, z aatmanem, odczuwamy nowy i trudny do określenia impuls. Kiedy ten impuls wzrasta nieodzownie prowadzi on nas do kontaktu z ludźmi i z sytuacjami, w których można go wykorzystać. Impuls ten, powstający na poziomie duszy, nazywa sie służbą, sevą. Jest ona jedną z tych wielkich nauk, które rozwiną sie w czasie Nowej Ery Wodnika trwającej ponad 2 tysiące lat. Służba Nowej Ery, czyli <strong>Medytacja Transmisyjna</strong> jest najmocniejsza, kiedy jest pełniona w grupie. Jest to znany fakt, grupa może przesłać o wiele więcej energii aniżeli osoba medytująca pojedynczo. <strong>Medytacja Transmisyjna</strong> oferuje jedyną w swoim rodzaju możliwość służenia ludzkości poprzez współpracę z innymi ludźmi w twoim miejscu zamieszkania czy okolicy. Rozpoczyna się i zakańcza intonowaniem synchronizacyjnej sylaby OM (AUM), który to dźwięk jak i znak służy połączeniu i pojednaniu na poziomie duchowym, na poziomie duszy, wyższej jaźni! Wszyscy siedzą w kręgu lub w kilku kręgach i skupiają Moc Światła Duszy rozsyłając słoneczne promienie ze swych umysłów do wszystkich potrzebujących do całej ludzkości i stworzeń! Grupa MT nazywana jest ezoterycznym <strong>Kręgiem Światła</strong> oczyszczającym planetę, gdyż boskie <strong>Światło</strong> rozpuszcza i usuwa wszelkie zło, jeśli jest odpowiednio skupione i skierowane z pomocą Modlitwy Pokoju czy Mantry!</p>



<p>Medytacja jest, w zależności od rodzaju, mniej lub bardziej naukową metodą nawiązania kontaktu ze swoją boską duszą i w efekcie zjednoczeniem z nią. Taki jest właściwy cel każdej autentycznej i poważnie praktykowanej medytacji. W odróżnieniu od wielu innych rodzajów ćwiczeń, <strong>Medytacja Transmisyjna</strong> przyciąga tylko takich ludzi, których pragnieniem jest służyć bezinteresownie dla wspólnego dobra całej ludzkości. Pragnienie służby innym staje się zauważalne dopiero wtedy, kiedy wytworzy sie w pewnej mierze kontakt z boską duszą, z wyższą jaźnią ludzkości i stworzeń. Dzieje się tak, ponieważ to boska dusza chce służyć innym. Twoje ciało fizyczne, które wszyscy widzimy jest na tym planie nośnikiem duszy, wyższej jaźni, puruszy. Ale w istocie jesteśmy duszą, inteligentną duchową istotą na wyższych planach. Celem medytacji jest zestrojenie fizycznego mózgu i osobowości na planie fizycznym z duszą, z aatmanem czy puruszą tak, żeby stopniowo mogło nastąpić nasycenie tego nośnika osobowości energią i właściwościami duszy. Im wyższy stopień duchowego rozwoju tym większa jedność w pracy grupowej, tym większe doświadczenie unifikacji z innymi, głębia jogi!</p>



<p><strong>Mistrzowie Mądrości</strong> dysponują ogromnymi energiami duchowymi, a medytacja, <strong>Dhyana</strong> w swym znaczeniu istotnym, esencjonalnym oznacza <strong>„Przepływanie Światła”</strong>. Większa część niewidzialnej pracy Mistrzów Mądrości, Guru/h, polega na rozprowadzaniu świetlistych energii po świecie oraz w przyrodzie. Celem mistrzów mądrości jest spełnienie Planu ewolucyjnego przewidzianego dla naszej planety Ziemi. Wiele z tych światłych energii jest pochodzenia kosmicznego i gdyby były kierowane bezpośrednio na Ziemie, odbijałyby się od ludzi, ponieważ ich częstotliwość jest zbyt wysoka. Grupy Medytacji Transmisyjnej służą jako stacje pośrednie, służą jako transformatory dla kosmicznych prądów. Mistrzowie wysyłają energie duchowe poprzez czakramy [ćakram/y] uczestników grupy. W ten sposob energie te są automatycznie transformowane i dzięki temu stają się dostępne i bardziej użyteczne ludzkości. Następnie mistrzowie kierują je w te miejsca na Ziemi, gdzie są najbardziej potrzebne. Powstanie każdej grupy medytacyjnej, grupy <strong>Transmisji Światła</strong> jest wielkim błogosławieństwem i wsparciem tak dla całej okolicy jak i dla całej planety, stąd zachęta Oświeconych Mistrzów, Guru/h, aby tworzyć jak najwięcej Grup Medytacji Transmisyjnej (GMT), a także jak najczęściej uczestniczyć w esencjonalnej, anielskiej czy jak kto woli boskiej pracy jaką jest Dhyana, Medytacja Światła!</p>



<p><strong>Medytacja Trójkątów</strong></p>



<p>W przypadku kiedy formowanie grupy laja joga/h lub przyłączenie sie do grupy transmisyjnej na planie fizycznym nie jest możliwe, stworzenie trójkąta medytacyjnego z dwoma innymi osobami daje możliwość brania udziału w tej formie służby laja joga/h, choć nie jest to już taki sam poziom duchowej mocy. Trójkąt jest grupą trzech osób, które łączą się w myślach na kilkadziesiąt minut twórczej medytacji <strong>laja</strong> joga/h. Nie muszą one mieszkać w tej samej okolicy, i nie jest konieczne synchronizowanie godziny do wykonania tej pracy, chociaż jeden czas pracy jest wysoce pomocny. <strong>Ponieważ więzi trójkąta zbudowane zostaną z substancji mentalnej, mogą być ożywione nawet wtedy kiedy tylko jeden z uczestników wykonuje tę pracę. Medytacja</strong> jako praca w trójkącie jest prosta, łatwa i bardzo twórcza. Mentalnie połącz się z pozostałymi uczestnikami. Wtedy powiedz na głos 3 lub 7 razy <strong>Om</strong> (Aum), i jeśli to możliwe Wielką Inwokację. Zobacz swój Trójkąt połączony ze wszystkimi innymi Trójkątami i z Grupami Transmisyjnymi i medytacyjnymi na Ziemi. Zobacz jak to <strong>białe światło</strong> krąży w tej sieci punktów ogniskowych i rozprzestrzenia sie aby otoczyć świat, pomagając w ten sposób strumieniem Światła i Miłości objąć całą ludzkość.</p>



<p>Poprzez zastosowanie metody Trójkątów jest wytwarzana i pielęgnowana sieć <strong>światła</strong> i <strong>dobrej woli</strong> pokrywająca całą planetę. Sieć ta dostarcza niezbędnych splecionych włókien oświetlonej mentalnej substancji, przez które przepłynąć może duchowa energia. Praca w trójkątach jest drogocenna służbą dla ludzkości oraz przyrody i może być wykonywana razem z Medytacją Transmisyjną znaną lepiej jako uproszczona <strong>Laja Joga</strong>. Anioły Boga, <strong>Deva</strong>/s każdego dnia o <strong>świcie</strong> i o <strong>zmierzchu</strong> posyłają duchowe, Boskie Światło dla wszystkich, którzy są zdolni odbierać boską oświecającą energię duchową i transmitować ją dla innych, co oznacza Dhyana/m, właściwy proces medytowania w najistotniejszym sensie słowa medytacja! Wszelkie ćwiczenia medytacyjne są w istocie przygotowaniem do podjęcia anielskiej, duchowej służby <strong>Przekazywania Światła</strong>, ale jest to praca, która tak naprawdę wymaga wysoce oczyszczonego i wysubtelnionego umysłu, bliskiego Oświecenia! Ci, którzy są Oświeceni wypełniają <strong>Dhyana</strong>/m każdego dnia o właściwych porach przez całe swoje życie i nie chwalą się tą służebną, boską pracą dla ludzkości i wszystkich stworzeń planety!</p>



<p><strong>Mistrz Djhwal Khul na temat medytacji i służby Światła<br><br></strong>„Uczniowie i wtajemniczeni uczą się poprzez medytację techniki za pomocą ktorej rozum Boga, uniwersalny rozum, czyli proces myślenia planetarnego logosu, może być zanotowany i zarejestrowany. Musicie nauczyć się dawać szerszą konotację słowu „medytacja“ niż dawaliście mu do tej pory. Medytacja, Dhyana, oznacza bycie otwartym na impresję duchową, a więc na współpracę z Hierarchią Mistrzów.“</p>



<p>„Metoda pracy Duchowej Hierarchii jest impresją umysłów swoich uczniów, pracą w której Mistrz [Guru/h] jest nadajnikiem, a uczeń jest odbiorcą impresji i energii“</p>



<p>„Potrzeba dzisiejszego świata nigdy nie była tak wielka, ani odpowiedzialność spoczywająca na tych którzy kroczą po ścieżce uczniów równie głęboka, prawdziwa i pilna&#8230; My potrzebujemy tych, którzy poszukują bliskiego kontaktu ze swoimi duszami i z nami, którzy usiłują dzisiaj przewodzić rasie ludzkiej.“</p>



<p>„W tym dniu nagłej potrzeby i rozwijającej się sposobności niech wszyscy uczniowie podejmą swoją decyzję zaofiarowania tego wszystkiego co posiadają, aby pomóc ludzkości&#8230; Nadeszła ważna godzina i wzywam was wszystkich, którym staram sie pomóc, abyście przyłączyli się do wytężonego wysiłku wielkich mistrzów mądrości. Oni pracują dzień i noc usiłując ulżyć ludzkości. Oferuję wam sposobność i mówię wam że jesteście potrzebni – nawet ci najmniejsi pomiędzy wami. Zapewniam was, że grupy uczniów, pracujących zgodnie i z głęboką i niezałamującą się wzajemną miłością dla siebie, mogą osiągnąć znaczące wyniki.“<br></p>



<p class="has-text-align-right">Wiele błogosławieństw dla wszystkich,<br>którzy przyłączają do tej wielkiej pracy <strong>Oświecania</strong> planety!<br><br><strong>Mohan Ryszard Matuszewski</strong><br><strong>Himavanti Sampradaya</strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ryszard-matuszewski.com/dhjana-medytacja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koncentracja</title>
		<link>https://ryszard-matuszewski.com/koncentracja/</link>
					<comments>https://ryszard-matuszewski.com/koncentracja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[rm-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2026 19:57:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rozwój Duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[Twórczość]]></category>
		<category><![CDATA[aikido]]></category>
		<category><![CDATA[aikido trening]]></category>
		<category><![CDATA[budo]]></category>
		<category><![CDATA[dhāraṇā]]></category>
		<category><![CDATA[dhyāna]]></category>
		<category><![CDATA[dyscyplina umysłu]]></category>
		<category><![CDATA[dzuisokukan]]></category>
		<category><![CDATA[hara]]></category>
		<category><![CDATA[joga]]></category>
		<category><![CDATA[Ki]]></category>
		<category><![CDATA[kime]]></category>
		<category><![CDATA[koan]]></category>
		<category><![CDATA[koncentracja]]></category>
		<category><![CDATA[kontrola myśli]]></category>
		<category><![CDATA[koordynacja]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja]]></category>
		<category><![CDATA[medytacja Zen]]></category>
		<category><![CDATA[misogi]]></category>
		<category><![CDATA[mokuso]]></category>
		<category><![CDATA[oddech przeponowy]]></category>
		<category><![CDATA[poprawa koncentracji]]></category>
		<category><![CDATA[prāṇa]]></category>
		<category><![CDATA[pratjahara]]></category>
		<category><![CDATA[redukcja stresu]]></category>
		<category><![CDATA[relaksacja]]></category>
		<category><![CDATA[równowaga emocjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[samādhi]]></category>
		<category><![CDATA[Seika Tanden]]></category>
		<category><![CDATA[skupienie uwagi]]></category>
		<category><![CDATA[susokukan]]></category>
		<category><![CDATA[sztuki walki]]></category>
		<category><![CDATA[Tan Tien]]></category>
		<category><![CDATA[trening mentalny]]></category>
		<category><![CDATA[trening umysłu]]></category>
		<category><![CDATA[uważność]]></category>
		<category><![CDATA[zazen]]></category>
		<category><![CDATA[Zen]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.ryszard-matuszewski.com/?p=1986</guid>

					<description><![CDATA[Koncentracja jako ćwiczenie umysłu: zasady praktyki, etapy Jogi i Zen, relaks układu nerwowego i poprawa kontroli nad myślami.]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Niniejsza praca jest tylko próbą zasygnalizowania zagadnień związanych z koncentracją (Shuchu Ryoku) i wynikających stąd praktycznych korzyści. Ma za zadanie przybliżyć metody praktyczne używane w różnych systemach filozoficznych Wschodu, szczególnie w Zen i Jodze oraz ich ewentualne zastosowanie, jako formy ćwiczeń umysłu w sztukach Budo, a szczególnie Aikido.</strong></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>I. CZYM JEST KONCENTRACJA?</strong></p>



<p>Niejednokrotnie w życiu codziennym używamy zwrotu typu &#8222;skoncentruj się&#8221;, &#8222;skup swoje uwagę&#8221;. Dotyczy to większości ludzi. Mówią i robią tak, wtedy, kiedy muszą zrobić coś ważnego, coś co wymaga tego skupienia naszej uwagi na Jednym przedmiocie lub czynności. Niewielu z nas jednak wie czym koncentracja jest naprawdę, w swej istocie, do czego może służyć i jak może wpływać na uporządkowanie naszego życia i naszych myśli. Mało kto też potrafi doskonalić się w tej sztuce; nie mówiąc już o tych, którym po prostu nie chciałoby się tego robić, lub tych co powątpiewają w słuszność metody zdyscyplinowania swego umysłu. Taki też jest przeciętny człowiek Zachodu w od-różnieniu od ludzi Wschodu&nbsp; kolebki wychowania psychofizycznego w swych różnych od-mianach, czyli niewiele wiedzący o specyfice ćwiczeń koncentrujących.</p>



<p>Jest bardzo wielu takich ludzi, którzy &#8222;nie usiedzą spokojnie na jednym miejscu&#8221; /np. w szkole/, którzy ciągle zmieniają kierunek swych zainteresowań. Nie wiedzą oni co &#8222;zrobić z rękami&#8221; kiedy np. z kimś rozmawiają. Ludzie ci zgniatają, lub obracają w rękach jakieś drobne przedmioty itp. Przykładów można by mnożyć wiele, a nawet bardzo wiele. Człowiek taki zupełnie nie potrafi nieraz skupić uwagi, jest ciągle roztargniony. Jeślibyśmy mogli choć na chwilę zobaczyć w głąb jego myśli do subtelnych poziomów, zobaczylibyśmy zupełny chaos i bezład. Przez ich mózgi przepływa ogromna ilość bitów tj. jednostek informacji. Prościej możemy to nazwać różnorodnością myśli. Traktują je ci ludzie oczywiście równorzędnie, tj. nie mogę wybrać jednej, tej potrzebnej aktualnie, a wyeliminować tych, które potrzebne nie są. Nie potrafią też oni uzyskać pełnej, świadomej kontroli nad wykonywane przez dłuższy czas czynnością, zniechęca je się do niej. Taki chaos i bezład w naszym mózgu możemy na-zwać stanem rozproszonej uwagi, dekoncentracją, lub inaczej nieumiejętnością jej skupienia.</p>



<p>Rosnącemu rozproszeniu uwagi większości ludzi sprzyja rozwój naszej cywilizacji typu NT, spowodowany przez nią nieodpowiedni, nadmiernie szybki tryb naszego życia. Przy-łączają się do tego rozmaite odwieczne zakłócenia w naszym codziennym bytowaniu; prz-eciążenie pracą umysłową albo fizyczną bowiem nie sprzyja możliwości opanowania na-wału inormacji. Dochodzi jeszcze do tego niewiedza o możliwości poprawienia swego umysłu w lepszym pozytywnym kierunku. Czynnikami działającymi destabilizująco na umysł człowieka są też zachwianie równowagi ekologicznej w rejonie jego bytowania, zbyt szybka zmiana warunków zewnętrznych w jego otoczeniu, związana z rozwojem potężnego współczesnego przemysłu , szerzenie się niepoprawnych ideologii typu nie-humanitarnego, szerzących nienawiść i wrogość do drugiego człowieka, wszelkiego typu kryzysy militarne, gospodarce i społeczne, jak również zmuszanie człowieka do zapewnienia sobie i rodzinie warunków życia i związany z tym strach. Dołączyć też musimy wszelkie czynniki typu niepowodzenie życiowe a będziemy mieli w ogólnym zarysie obraz czynników stresowych, utrudniających koncentrację albo powodujące jej zanik lub brak.</p>



<p>Możemy już zatem po tym krótkim wprowadzeniu spróbować zdefiniować w najbardziej ogólnej postaci czym właściwie jest koncentracja i co jest jej istotą. Ujmując więc zagadnienie w ścisłe ramy formułki rzec możemy iż koncentracja jest to zdolność naszego umysłu, naszej osobowości i woli do kierowania naszymi własnymi myślami, odczuciami i czynnościami, zarówno ilościowo jak i jakościowo, czyli zdolność do manipulowania całym bagażem umysłu. Można też twierdzić, co podają niektórzy zaawansowani praktycy iż koncentracja to zdolność skupienia uwagi/percepcji informacji z jednego źródła/ na jednej tylko rzeczy, przedmiocie, myśli lub odczuciu.</p>



<p>Doskonaleniem tego stanu zajęli się prawdopodobnie około 34 tysięcy lat temu starożytni Ariowie, później Hindusi. Na bazie ćwiczeń koncentracji powstała indyjska Joga dynamiczna i statyczna. Później podzieliły one się na kilka szkół. Techniki ćwiczeń Jogi w tym i koncentrację posiedli w I tysiącleciu naszej ery /lub wcześniej/ Chińczycy, potem Koreańczycy i inne ludy Azji południowowschodniej. Dołączone&nbsp; zostały do istniejących tam sposobów walki wręcz. Przeniknęły one tam wraz z rozszerzaniem się w Azji i zwycięskim &#8222;pochodem&#8221; Buddyzmu, jako religii, idei i sposobu życia. Stąd przez wiele lat współcześni ludzie Zachodu uważali, iż praktyki te wiążą się i są podstawą praktyk religijnych. Pogląd ten okazał się jednak błędny. W II tysiącleciu n.e. /lub wcześniej/ elementy jogi statycznej i dynamicznej dotarły do Japonii i przyczyniły się do powstania jej japońskiej odmiany zwanej Zen. Elementy ćwiczeń koncentrujących Zen zostały wykorzystane jako cenny element uzupełniający powstających i istniejących systemów i szkół walki. Tak samo, tylko wcześniej, było i w Chinach, jak również innych państwach, ówczesnych kulturach.</p>



<p>Koncentracja ma i musi być dla nas również czynnikiem, który pomaga w pozytywnym i właściwym rozwoju jednostkowym rozwoju osobowości. Powinna być dla ćwiczących znaczącym elementem życia i struktury psychicznej umysłu. Jeśli te zasady zostaną spełnione to będzie to już pewna część sukcesu. Koncentracja w dalszym etapie ma być częścią nieodzowną naszego życia, cząstkę tego co robimy. Doprowadzenie nas do umiejętności władania całym bagażem naszego umysłu, jakże nieraz szarpanego myślami i ogólnym rozkojarzeniem, może wtedy zostać spełnione.</p>



<p>Jeżeli praca ta przyczyni się do zwrócenia uwagi czytelnika na sprawy swej psychiki, umysłu, niejakiego spojrzenia do swego wnętrza, w głąb duszy, tak przecież bardzo zanie-dbanej przez człowieka Zachodu na rzecz czynników zewnętrznych/prezencji/ to autor pracy będzie szczęśliwy, człowiek ćwiczący również, a dzieło to spełni swój zamierzony cel.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>II.&nbsp; ZASADY&nbsp; KONCENTRACJI</strong></p>



<p>Dla wszystkich metod i systemów ćwiczeń koncentrujących wyróżnić możemy kilka wspólnych, następujących zasad:</p>



<p><strong>1°</strong>. Do ćwiczenia koncentracji musimy mieć spokojne, ciche otoczenie sprzyjające wyciszeniu i z czasem całkowitemu wyłączeniu bodźców zewnętrznych. Nie mogą docierać do nas zakłócenia typu przemysłowego, tzn. radio, telewizja muszą być wyłączone, wszelkie maszyny i urządzenia zakłócające ciszę także, nie można ćwiczyć w pobliżu miejsc gdzie ciągle przelatują samoloty lub przejeżdżają samochody. Ciszy nie powinno również zakłócać tykanie zegarów.</p>



<p><strong>2°</strong>. Musimy mieć jakiś przedmiot koncentracji. Nie może on przy tym być zmieniany z zasady w ciągu danego ćwiczenia. Może nim być dźwięk, który się powtarza, określone odczucie lub przedmiot, część ciała, centrum psychiczne, myśl, idea, zagadka czy za-topienie się w ciszę. Mogą być również subtelne odczuwane stany i procesy w przy-rodzie jak i w organizmie człowieka/zapach, krążenie krwi/ etc.</p>



<p><strong>3°.</strong> Podstawa naszego umysłu powinna być pasywna. W zasadzie myśli, obrazy, uczucia mogą swobodnie przepływać przez świadomość. Nie powinno się na nie zwracać uwagi, nie należy się też zajmować tym, czy ćwiczenie wykonujemy poprawnie.</p>



<p><strong>4°</strong>. Musimy przyjąć wygodną spionizowaną pozycję, pozwalającą pozostać w bezruchu przez dłuższy czas w stanie możliwie największego relaksu. Musi to trwać conajmniej 1020 minut. Pozycja musi przeciwdziałać zapadnięciu w sen. Najlepiej nadają się do tego: Hanka, Kekka, Suwari /lotos, półlotos, siad japoński/</p>



<p><strong>5</strong><strong>°</strong>. Koncentracji nie należy ćwiczyć w pośpiechu, ani też jej gwałtownie przerywać. Nie wydłużamy też czasu ćwiczenia ponad nasze możliwości. To stopniowanie robimy długo i powoli, systematycznie wdrażając się do ćwiczeń.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>III. CELE ĆWICZEŃ KONCENTRACJI</strong></p>



<p>Cele uprawiania różnych form ćwiczeń koncentracyjnych można ująć w kilka następujących punktów:</p>



<p><strong>1°</strong>. Nauczenie umiejętności skupiania się na określonym przedmiocie i możliwości utrzymania niezmieniającego się stanu świadomości umysłu przez dłuższy czas.</p>



<p><strong>2°</strong>. Wyrobienie sobie kontroli nad swoimi myślami, co za tym idzie nad psychiką i możliwości kierowania umysłem.</p>



<p><strong>3°</strong>. Rozluźnienie całego ciała i psychiki oraz związany z tym efekt szybkiego odpoczynku umysłu i ciała.</p>



<p><strong>4°</strong>. Zbudowanie własnej, silnej i niezależnej osobowości, rozwinięcie poczucia własnej wartości.</p>



<p><strong>5°</strong>. Wyrobienie sobie zrównoważenia emocjonalnego a co za tym idzie uczynienie swego ducha spokojnym i wyrobienie sobie dystansu do wszelkich spraw.</p>



<p><strong>6°</strong>. Działanie lecznicze na organizm zarówno pod względem psychosomatycznym jak i każdym innym. Spowodowanie ułatwienia organizmowi koordynacji wszystkich Jego życiowych czynności.</p>



<p><strong>7°</strong>. Wyrobienie i spotęgowanie wiary we własne siły i możliwości. Inaczej mówiąc wyrobienie poglądu na siłę swoją i bogactwo siły /mocy/ Wszechświata.</p>



<p><strong>8°</strong>. Uzyskanie pełnej harmonii życia, wiążące się z odszukaniem drogi do znalezienia i wyzwolenia ukrytych mocy i sił psychicznych naszego organizmu. Jest to jednoczesne ze znalezieniem drogi do <strong>SATORI</strong> /wyzwolenia, olśnienia/.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>IV. EFEKTY KONCENTRACJI I ĆWICZEŃ PSYCHICZNYCH W OGÓLE WEDŁUG JOGI</strong></p>



<p>Specjaliści Wschodni wymieniają czasem, niektóre tylko zapewne, ze zdolności i możliwości oraz efektów jakie dają nam ćwiczenia psychiczne wyższe, a wstępem do których jest właśnie koncentracja. Należą do nich:</p>



<p><strong>1°</strong>. Możliwość wyzwolenia ukrytych sił psychicznych typu <strong>KI</strong>, <strong>KIME </strong>czy <strong>KUNDALINI</strong> i otworzenie drogi do osiągnięcia Satori /Nirwany/.</p>



<p><strong>2°</strong>. Zbudowanie sobie i uświadomienie własnej nadświadomości, zharmonizowanie się z Naturą i zjednoczenie ciała z umysłem /Yn z Yang/ przez utożsamienie siebie z Wszech-światem /Absolutem/.</p>



<p><strong>3°</strong>. Uzyskanie zdolności paranormalnych /nadpsychicznych/<br>&#8211; jasnowidzenie, Jasnosłyszenie, lewitacja, telepatia, telegnezja /w Jodze/<br>&#8211; nieograniczona władza nad zmysłami<br>&#8211; uzyskanie fenomenalnej szybkości i mocy /Aikido, Karate, Kungfu/<br>&#8211; zdolność leczenia/nawet na odległość/<br>&#8211; zdolność czytania palcami<br>&#8211; zdolność niszczenia przedmiotów i osób z odległości /negatywna/<br>&#8211; możliwość trwania w hibernacji dłuższy czas/przez zatrzymanie akcji organizmu/, i znaczne przedłużenie życia<br>&#8211; osiągnięcie pełni zdrowia i radości życia<br>&#8211; uzyskanie fenomenalnego wyskoku /kungfu/<br>&#8211; możliwość pokierowania własną jak i cudzą psychiką/Aikido/</p>



<p><strong>4°</strong>. Możliwość kontroli wszystkich czynności organizmu jak również swoich poczynań i myśli.</p>



<p><strong>5°</strong>. Znaczne przedłużenie życia, osiągnięcie pełni zdrowia, szczęścia i doskonałości psychofizycznej.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>V. EFEKTY ĆWICZEŃ KONCENTRACYJNYCH<br>WEDŁUG WSPÓŁCZESNYCH BADAŃ NAUKOWYCH</strong></p>



<p>Współczesne badania medyczne, biologiczne i fizjologiczne doprowadziły do &#8222;odkrycia&#8221; dla świata współczesnej nauki, niektórych efektów biologicznych pojawiających się pod wpływem uprawiania ćwiczeń koncentracyjnych. A oto one:</p>



<p><strong>1°</strong>. Zmiany w aktywności elektrycznej mózgu i pojawienie się fal alfa, które są charakterystyczne dla umysłu spokojnego, opanowanego i wypoczywającego /relaksacja/.</p>



<p><strong>2°</strong>. Zmniejszenia zapotrzebowania na tlen /o 10-20% po 3 min. u osób zaawansowanych/.</p>



<p><strong>3°</strong>. Zmniejszenie ilości uderzeń serca na minutę.</p>



<p><strong>4°</strong>. Spadek ciśnienia krwi.</p>



<p><strong>5°</strong>. Wydłużenie czasu trwania oddechu.</p>



<p><strong>6°</strong>. Zmiany w elektrycznej oporności skóry wskazujące na głęboki odpoczynek.</p>



<p><strong>7°</strong>. Zmiany w chemicznym składzie krwi&nbsp; spadek ciśnienia cortisolu powodującego stresy w krwi.</p>



<p><strong>8°</strong>. Zmniejszanie zawartości kwasu mlekowego w mięśniach i obniżanie napięcia mięśniowego.</p>



<p><strong>9°</strong>. Szybkie odświeżanie psychiki /oczyszczenie/</p>



<p><strong>10°</strong>. Fizjologiczne zmiany w centralnym systemie nerwowym.</p>



<p><strong>11°</strong>. Zwiększanie stabilności autonomicznego systemu nerwowego.</p>



<p><strong>12°</strong>. Zmniejszenie zapotrzebowania organizmu na alkohol i nikotynę oraz środki halucygenne typu haszysz lub marihuana i inne.</p>



<p><strong>13°</strong>. Normalizacja wagi ciała.</p>



<p><strong>14°</strong>. Zmniejszenie bezsenności u osób cierpiących na nią.</p>



<p><strong>15°</strong>. Zwiększenie wydolności fizycznej u chorych na serce.</p>



<p><strong>16°</strong>. Szerokie działania lecznicze na organizm:</p>



<p>&#8211; likwidacja stanów lękowych, stresowych, nerwicowych itp.<br>&#8211; pozytywne skutki w leczeniu astmy oskrzelowej,<br>&#8211; zmniejszenie podatności na choroby infekcyjne,<br>&#8211; likwidacja wszelkich kompleksów i przypadłości,<br>&#8211; uspokojenie i zwolnienie czynności życiowych organizmu,<br>&#8211; obserwuje się poprawienie efektywności pracy, nauki i zdolności do niej; polepszenie pamięci i stosunku do otoczenia i ludzi<br>&#8211; likwidacja chorób psychosomatycznych<br>&#8211; możliwości leczenia innych jak i otoczenia</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>VI. ETAPY KONCENTRACJI W JODZE PSYCHICZNEJ</strong></p>



<p><strong>1°</strong>. Pratjahara patrzenie ku sobie czyli introspekcja. Oznacza to całkowite władanie uwagą, uwolnienie umysłu spod władzy zmysłów, ćwiczenia wymagają wiele czasu i cierpliwości. Jest to wstępny etap ćwiczeń psychicznych Jogi. ćwiczący koncentruje się na tym, aby jego myśli swobodnie przepływały przez umysł, nie zakłóca ich a tylko je obserwuje, ćwiczymy tak przez wiele miesięcy a nawet lat, osiągając w końcu wyciszenie potoku różnych myśli.</p>



<p><strong>2°</strong>. Dharana&nbsp; koncentracja to skupienie uwagi na Jednym przedmiocie lub myśli. Potrzebna jest potężna siła woli i wyjątkowa cierpliwość. Na szczeblu tym chodzi nie tylko o uzyskanie umiejętności dłuższej koncentracji na Jednym przedmiocie, wrażeniu, idei, określonym punkcie ciała. To skupienie daje również wiedzę wszechstronną o przedmiocie i pozwala na dotarcie do istoty tegoż.</p>



<p><strong>3°.</strong> Dhjana&nbsp; medytacja zwana też inspiracją lub natchnieniem. Medytacja jest stanem umysłu wyćwiczonego w ten sposób, by zostać odpowiednio długo skupionym na określonym miejscu, w którym uzyskuje się zdolność &#8222;płynięcia&#8221; ku temu miejscu lub przedmiocie nieprzerwanym prądem. Medytujemy najpierw o przedmiotach materialnych, następnie o zjawiskach i stanach coraz subtelniejszych, aby dojść do medytacji bezprzedmiotowej, gdy umysł zatapia się w pustkę i ciszę. W medytacji należy rozróżniać 3 etapy percepcji:</p>



<p>&#8211; postrzeganie zewnętrznych przyczyn wrażeń /shabdadźwięk/<br>&#8211; postrzeganie wewnętrzne pobudzenia nerwu przekazującego wrażenia do mózgu /arthaznaczenie/<br>&#8211; postrzeganie reakcji mózgu na wrażenia /jnanawiedza/</p>



<p><strong>4°</strong>. Samadhi&nbsp; kontemplacja, nadświadomość, wyeliminowanie zewnętrznej strony percepcji, całkowite uspokojenie fal umysłu i wyzwolenie z odczucia zewnętrznego. Jest to zintensyfikowany stan medytacji, tak aby nastąpiło zupełne wyeliminowanie z centrum uwagi zewnętrznej strony percepcji na rzecz jej strony wewnętrznej. W tym stanie jogin dogłębnie poznaje samego siebie oraz istotę Kosmosu, który okazuje się wytworem własnych myśli. Jogin wykazuje w tym stanie ponadnormalne uzdolnienia /jasnowidzenie, lewitacja do dowolnej części Wszechświata, nieograniczona moc i potęga/. Te pokusy trzeba odrzucić, nie można ulec ich czarowi, a wtedy osiągniemy całkowite uspokojenie fal umysłu, wyzwolenie z odczucia zewnętrznego.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>VII. ETAPY KONCENTRACJI W ZEN</strong></p>



<p>Rozróżniamy 3 etapy w drodze medytacji Zen i są to etapy zasadnicze.</p>



<p><strong>1. Nauka wytworzenia pustki wewnętrznej</strong><br>Ćwiczenie w tym etapie polega na skupieniu uwagi, wpatrzeniu się w punkt odległości około 90 cm od ćwiczącego. Należy wolno oddychać przez nos. Oczy pozostają otwarte. Można wykonywać swobodne skłony w bok, przy wyprostowanym i spionizowanym kręgosłupie. Zwykle wykonujemy to ćwiczenie zwane wahadłem nx 360 razy. Siedzimy zwykle w Hanka /lotos/, Kekka /półlotos/ lub Suwari. Po wybraniu tematu do medytacji /nie wolno go zmieniać w czasie ćwiczenia, ćwiczenie powinno być wykonywane 20-40 minut. Zaczynamy od około 5 minut; stopniowo powiększając czas trwania medytacji. Pora wykonywania ćwiczeń psychicznych Zen to wczesny ranek lub wieczór, będąc jednocześnie twarzą zwrócony na wschód. Tematami do medytacji zwykle bywają:<br>&#8211; susekukan /liczenie oddechów/ oraz<br>&#8211; dzuisekukan /koncentracja na oddechach/; gdzie analizujemy niejako drogę strumienia powietrza do naszych płuc. Jak również jego drogę powrotną.</p>



<p><strong>2. Etap wyjścia z siebie i jego przeżycie.</strong><br>Gdy przez pewien, zwykle dość długi czas, wykonujemy medytację jak poprzednio, za-czynają pojawiać się i wytwarzać różne omany w postaci widocznych przed oczyma snopów iskier fioletowych plam, słyszenia czyichś głosów, widzenia ludzkich twarzy itp. Związane to jest z oczyszczaniem naszej psychiki. Niepotrzebne myśli wyrzucamy z na-szego umysłu, lecz one jeszcze krążą wokół nas i dają o sobie znać, chcąc powrócić na dawne miejsce w umyśle. Przez odrzucenie ich z naszej sfery psychicznej można uzyskać wewnętrzny spokój. Zjawiskom tym nie należy się podawać, a wtedy one same miną i pozbędziemy się brudów w naszej psychice. W etapie tym staramy się obserwować swój temat do medytacji czyli oddech. Wczuwać się w niego oraz nie dopuszczać żadnych innych myśli. Wtedy to bowiem nasz trud przyniesie pożytek, a praca nad sobą da rezultaty.</p>



<p><strong>3. Dochodzenie do satori i jego osiągniecie.</strong><br>Ostatnim etapem jest dosięgnięcie do pełnej integracji psychicznej z Wszechświatem czyli olśnienie, zwane po japońsku satori lub kenśio. Jest to także radość z pełni zdrowia. Droga do tego jest długa i żmudna lecz wartościowa. Polega ona na coraz dłuższym ćwiczeniu stanów pustki wewnętrznej poprzez ćwiczenie&nbsp; śikantadza /trwanie w pozycji/ i wypieranie myślenia dyskursywnego myśleniem intuicyjnym. Wykonuje się to ostatnie techniką koanu. Koan znaczy zagadka czyli myśl filozoficzna oparta na wschodniej logice paradoksalnej. Należy je rozwiązać nie myśleć ale wczuwając się w nią intuicyjnie. Przykładem koanu może być pytanie: &#8222;Co to jest nic?&#8221;. Do stanu najwyższego w Zen doszły i dochodzą przez systematyczne ćwiczenie nieliczne jednostki, choć wielu jest bardzo zaawansowanych.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>VIII MEDYTACJA TRANSCENDENTALNA /TM/</strong></p>



<p>Ta forma ćwiczeń medytacyjnych powstała bardzo dawno temu w starożytnych Indiach. Opisana była w starych księgach hinduskich, choć zapomniana i niepraktykowana. W latach 40-tych naszego wieku odkrył je wybitny znawca ksiąg hinduskich Sri Brahmananda Sarasvati zwany Guru Dev. Misję upowszechnienia TM i przypomnienia jej światu powierzył on uczniowi swemu zwanemu obecnie Maharishi Madesh Yoga. Guru Dev zmarł w 1953 r. Maharishi opłakał mistrza i udał się na dwa lata w góry&nbsp; Himalaje. Gdy w 1956 roku powrócił do cywilizacji miał już opracowany plan światowego ruchu na rzecz TM. Rozpoczął on wielką akcję trwające do dziś. Poprzez Indie, Singapur, Hawaje dotarł on do Kaliforni, będącej aktualnie najliczniejszym ośrodkiem medytacji na świecie. Uprawia tam TM ponad 130 tyś. ludzi. Inne silne ośrodki to Kanada&nbsp; 90 tyś. i RFN 55 tyś. Obecnie na całym świecie jest ponad 2 miliony ludzi praktykujących TM. Zawrotną, karierę zrobiła ona na Zachodzie. Ośrodki TM są w 89 krajach świata. Główna kwatera znajduje się w Los Angeles. Jest tam stacja telewizyjna ruchu TM nadająca programy członków i same dobre wiadomości. jest to telewizja uśmiechu i spokoju. Nadawane są również wykłady Maharishiego. Główne centra ruchu są w Lucernie w Szwajcarii i Fairfield w stanie Iowa w USA. Działają tam dwa międzynarodowe uniwersytety Maharishiego kształcące setki nauczycieli TM. Organizuje się również Kursy Twórczej Inteligencji /Nauka Twórczej Inteligencji Science Creative Inteligence SCJ/. Główna siedziba ruchu jest tam, gdzie znajduje się Maharishi. Prorok odmawia podania swego wieku, lecz przypuszcza się, że ma ponad pół wieku. Maharishi twierdzi, że jeżeli l procent danej społeczności będzie medytować, to pozostałe 99% pozytywnie odczuje te skutki, a przy 5% medytujących zaczną się dziać rzeczy naprawdę wielkie&#8230; Rzekł on &#8222;widzę poranek ery oświecenia&#8221;. Materiały TM podają listę miast, w których dzięki odpo-wiedniemu procentowi medytujących zmniejszyła się liczba przestępstw. Dane te pokrywają, się z oficjalne statystyką. Udało się udowodnić pozytywny wpływ tego rodzaju medytacji w takich sprawach jak:</p>



<p><strong>1°.</strong> Głęboki odpoczynek mierzony zmniejszonym zapotrzebowaniem na tlen</p>



<p><strong>2°.</strong> Spadek ciśnienia krwi, zmniejszona zawartość cortisolu, powodującego stresy krwi</p>



<p><strong>3°.</strong> Zmniejszona ilość uderzeń serca na minutę</p>



<p><strong>4°.</strong> Wydłużony okres zwolnionego oddechu</p>



<p><strong>5°.</strong> Wzrost elektrycznej aktywności mózgu, mierzonej falami alfa</p>



<p><strong>6°.</strong> Większy relaks&nbsp; mierzony opornością skóry</p>



<p><strong>7°.</strong> Zmniejszenie zapotrzebowania na alkohol i nikotynę oraz na środki halucynogenne /haszysz i marihuana/</p>



<p><strong>8°.</strong> Mniejsza bezsenność i krótszy czas regeneracji po niej</p>



<p><strong>9°.</strong> Znormalizowana waga ciała, większa wydolność u chorych na serce</p>



<p><strong>10°.</strong> Pozytywne skutki w leczeniu astmy bronchitowej</p>



<p>Dobrodziejstwa TM przejęli również sportowcy różnych dziedzin, stosując je jako trening odprężeniowy wśród zawodników rozmaitych dziedzin. Również między innymi piłkarze RFN stosują TM. Dzięki TM, która ma tyle zalet, gdyż jest prosta nie można jednak osiągnąć 4 stopnia ekstazy duchowej zwanego Turya. Można osiągnąć natomiast Nirwanę, co szczególnie dla ludzi Zachodu Jest i tak wielkim osiągnięciem.</p>



<p><strong>Medytacja Transcendentalna</strong> jest stosunkowo prostą i łatwą metodą. Wymaga poświęcenia około 30-40 minut dziennie, połowa rano i połowa po południu. Ważne jest systematyczne medytowanie. Mniej ważny jest nasz stosunek do idei TM. Medytacja Transcendentalna da pozytywne efekty nawet wtedy, gdy będzie wykonana jako czynność automatyczna, aczkolwiek wg obowiązującej techniki codziennie. Efekty są niemal stu procentowe, bez względu na stopień sceptycyzmu, medytującego. Technika samej medytacji polega na skierowaniu ku swemu wnętrzu, ku subtelnym poziomom myśli, aż umysł przekroczy je i zagłębi się w źródło myśli. Ciało jest całkowicie odprężone /jak w głębokim śnie/, lecz umysł jest czujny, rozbudzony, bystry. Medytujący siedzi z zamkniętymi oczami, koncentrując swą uwagę na wewnętrznym powtarzaniu/wyobrażonym sobie/ pojęciu dźwięku, tzw. mantrze.</p>



<p>Mantr jest 17, znają je nauczyciele wykształceni przez Maharishiego. Od niego też je otrzymują. Mantrę jedną na całe życie otrzymuje się od nauczyciela; należy ją powtarzać i zapamiętać. Mantry tej nie wolno nigdy zapisywać lub powtarzać głośno. Gdy w czasie medytacji nachodzą umysł różne myśli wyprzeć je należy mantrą. Siedzimy zwykle w siadzie skrzyżnym. Wielu ćwiczących TM Już po kilku medytacjach odczuwa szczęście, czuje się lepiej, czuje lekkość i dobroć. Jest to wspaniały sposób na relaks, szczególnie dla nas europejczyków, którym potrzebna jest taka metoda regeneracji psychofizycznej.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>IX. CZ&#8217;AN CZYLI CHIŃSKI ZEN /czyt. Czchan/</strong></p>



<p>Sekta Cz&#8217;an powstała w V do VIII wieku naszej ery w Chinach. Jest to sekta oparta na religii buddyjskiej. Od niej, czyli od sekty Cz&#8217;an wywodzi się japońskie Zen. Nazwa wywodzi się od sanskryckiego słowa <strong>DHJANA</strong>, co znaczy skupienie, medytacja. Nauka ta powstała jako swoisty protest przeciw klasycznym indyjskim formom buddyzmu. Buddyzm cz&#8217;an wraz z taoizmem stanowi istotę kultury Dalekiego Wschodu. Założenia filozoficzne tej szkoły opierają się na filozofii buddyjskiej, choć w wielu momentach z nią zrywają.</p>



<p>Kto nie widzi Buddy w sobie, nie znajdzie go nigdzie. Kto nie potrafi znaleźć prawdy dzisiaj nie znajdzie jej nigdy w przyszłości. Prawdę i Buddę trzeba znaleźć w sobie i w tym co otacza człowieka. Trzeba je znaleźć samemu. <strong>Analiza intelektualna daje możliwość oceny jedynie zewnętrznej strony zjawiska prześlizgnięcia się po jej powierzchni. Nie może to wyjaśnić istoty zjawiska.</strong> Nie należy zbytnio obciążać umysłu książkową mądrością. Nic nie jest święte, nie posiada wartości w obliczu wielkiego skupienia indywidualnego oświecenia. Trzeba umieć żyć, poznawać życie i rozumieć je, jak i przyjmować w całym jego bogactwie i pięknie. Rozmyślać należy w sposób swobodny i naturalny. Aby poznać prawdę nie trzeba żadnych kanonów ani autorytetów. Nie należy gardzić pracą. Praca robi człowieka szlachetnym. &#8222;Kto nie pracuje ten nie je&#8221;, albo jak mówi chińskie przysłowie &#8222;Dzień bez pracy&nbsp; dzień bez jedzenia&#8221;. CZ&#8217;AN zakładało też: precz z wszelką własnością, z gromadzeniem dóbr. Ten kto pragnie coś posiadać, w rzeczywistości sam staje się obiektem posiadania, niewolnikiem swoich iluzorycznych wyobrażeń o życiu. Olśnienie jest nagłe, spływa nieoczekiwanie na człowieka w dowolnym momencie. Nie trzeba do tego siedzieć długo w bezruchu, ale trzeba być do tego przygotowanym. Jest to bowiem wstrząs intuicyjny.</p>



<p>Później wprowadzono do praktyki próby sztucznego stymulowania nagłego olśnienia, drogą ostrych bodźców, okrzyków, a nawet uderzeń, które spadały nagle na nie oczekującego ich lub nawet pogrążonego w transie człowieka i zmuszały go do błyskawicznej, podświadomej, intuicyjnej reakcji. Rozpowszechniły się specyficzne za-gadki: np. &#8222;uderzenie dwóch dłoni to klaśnięcie, a czym jest klaśnięcie jednej dłoni?&#8221; Zgłębienie drogą intelektualną tych zagadek jest niemożliwe. Pod pozorami absurdu kryje się głęboki sens prowadzący do oświecenia na co szły lata rozmyślań.</p>



<p>Na plan pierwszy wysunięto praktykę nieustającej medytacji, chociaż niekoniecznie w pozycji siedzącej, ćwiczyli siedząc lub przechadzając się przez długie godziny, albo dni w głębokim skupieniu, nie zwracając uwagi na nic, wyłączając się z wszelkich spraw wewnętrznych. Mnisi nieraz czuwali w specjalnych salach medytując co trwało często wiele godzin lub tygodni. Pili też mocną herbatę aby nie usnąć i dla pokrzepienia. Stąd dookoła chińskich klasztorów buddyjskich powstawały plantacje krzewów herbacianych. Dieta była ściśle wegetariańska oraz bardzo mocno przestrzegana. Przestrzegać też na-leży tam toalety, pilnować czystości i porządku. Prócz tego każdego dnia mnisi spędzali wiele godzin na medytacji.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>X PRZYKŁADY ĆWICZEŃ</strong><br><strong>KONCENTRACYJNO &#8211; MEDYTACYJNYCH W JODZE</strong></p>



<p><strong>l°.</strong> ćwiczenia wprowadzające do wyciszenia /<strong>Dharana</strong>/ a /Koncentracja/ na wrażeniach wzrokowych:<br>&#8211; siadamy w pozycji najlepiej skrzyżnej /kręgosłup zawsze pionowy/<br>&#8211; uspokoić oddech, zamknąć oczy<br>&#8211; zacząć wpatrywać się w ciemność pod powiekami<br>&#8211; po pewnym czasie pojawiają się wrażenia, świetlne, czasem kolorowe<br>&#8211; obserwujemy je cierpliwie i uważnie<br>&#8211; inne doznania/czuciowe, dźwiękowe /nie powinny do nas docierać prawie w ogóle<br>&#8211; maksymalny czas ćwiczeń 10-15 minut<br><strong>Uwaga!&nbsp;</strong> Aby pomóc sobie w odizolowaniu się od odbioru wrażeń zewnętrznych w celu skupienia się w sobie stosujemy YoniMudra/jonimudrę/<br><strong>Yoni Mudra</strong> ucisk uszu, oczu i ust palcami obu rąk jednocześnie. Stosujemy przez chwilę. Ręce mamy ułożone kontemplacyjnie w zamknięty krąg. b /Ćwiczenie wzroku:<br>&#8211; na łagodnie oświetlonej ścianie wieszamy czarną kartkę papieru z białym kwadratem w środku o boku 5 cm<br>&#8211; siadamy przed tym rysunkiem w odległości ok. 60 cm, tak aby linia oczy-kwadrat była pozioma<br>&#8211; oddychamy spokojnie i wpatrujemy się w kwadrat nie poruszając oczami i nie mrugając<br>&#8211; po około 2 minutach nie mrugając przenosimy spojrzenie na pustą ścianę obok rysunku i obserwujemy jak w miejscu, gdzie pada wzrok wyraźnie pojawia się czarny kwadrat później zaczyna on szarzeć i znika<br>&#8211; po zniknięciu kwadratu znów przenosimy wzrok na biały kwadrat na 12 min. i ponawiamy opisaną czynność<br>&#8211; ćwiczymy do czasu aż zaczną łzawić oczy<br>&#8211; gdy po dłuższym treningu łzawienie ustąpi wpatrywanie przedłużamy do ok. 10 min.</p>



<p><strong>2°.</strong> ćwiczenie wibracyjno-dzwiękowe /<strong>Dharana</strong>/<br>&#8211; siadamy skrzyżnie, zamykamy oczy, uspokajamy oddech<br>&#8211; w trakcie wydechu z półprzymkniętymi wargami wydajemy wibrujący dźwięk &#8222;<strong>Oomm</strong>&#8222;<br>&#8211; wibracje po pewnym czasie odczuwamy wzdłuż całego kręgosłupa<br>&#8211; uwagę skupiamy na tych właśnie wibracjach<br>&#8211; po pewnym czasie stosujemy też wibrację &#8222;<strong>Oomm</strong>&#8221; w fazie wdechu wyobrażając to sobie tylko w myśli<br>&#8211; po kilku minutach uwagę można przenieść na doznania wzrokowe, a wibrację &#8222;Oomm&#8221; traktować drugoplanowo /jako tło/</p>



<p><strong>3°.</strong> ćwiczenia wyciszające<br><strong>a/</strong> etap I /<strong>Pratjahara</strong>/<br>&#8211; siedzimy ze spionizowanym kręgosłupem, uspokajamy oddech, rozluźniamy mięśnie i zamykamy oczy<br>&#8211; w otoczeniu musi być maksymalny spokój /absolutny/<br>&#8211; zaczynamy obserwować swoje myśli<br>&#8211; należy osiągnąć taką postawę, aby swoje &#8222;Ja&#8221; /siebie/<br>&#8211; nie identyfikować z myślami, lecz wyraźnie odczuwać swoją jaźń jako odrębną od swych myśli, patrzeć trzeba na swoje myśli jak postronny obserwator<br>&#8211; myślom nie wolno dać się zaangażować, ani ponieść się im,<br><strong>b/</strong> etap 2 /<strong>Pratjahara</strong>/<br>&nbsp;trzeba uczyć się tłumić obserwowane myśli dochodzimy do tego, aby czujnie wychwytywać moment<br>powstania nowej myśli i natychmiast wysiłkiem woli zmuszać<br>się do jej zaniechania i porzucenia<br>&nbsp;etap ten prowadzi do dłuższych kilku minutowych okresów zupełnej ciszy<br><strong>c/ </strong>etap 3 /<strong>Dharana</strong>/<br>&#8211; teraz do wyciszonej świadomości wprowadzamy poszczególne myśli, świadomie je rozważamy przez kilka chwil po czym wysiłkiem woli likwidujemy je i wyciszamy pole świadomości<br>&#8211; po krótkim okresie ciszy postępujemy z nowowprowadzoną myślą podobnie<br><strong>&#8211; zaleca się stosować myśli przykre dla ułatwienia ćwiczenia</strong><br><strong>Uwaga!</strong> Teraz w 3 etapie ćwiczenia proces myślenia powinien być obserwowany &#8222;z boku&#8221;, przez oddzieloną jakby jaźń.<br><strong>d/</strong> etap 4 /<strong>Dharana</strong>/<br>&#8211; okres ciąży w polu świadomości jest bardzo długi, wyłaniające się z podświadomości myśli są z łatwością likwidowane<br>&#8211; ćwiczenie doprowadza do &#8222;samozapomnienia&#8221;<br>&#8211; trudność polega na tym, aby w tym stanie nie usnąć, ale żeby trwało ono w stanie czuwania</p>



<p><strong>4°.</strong> ćwiczenia medytacji aktywnej /<strong>Dharama</strong>/<br>&#8211; w trakcie zaawansowanej koncentracji, postanawiamy prześledzić w myśli cały ciąg wydarzeń i obserwacji, świadomych i podświadomych dokonanych np. w czasie drogi do pracy odbytej w poprzednim dniu<br>&#8211; dbamy aby nie odejść od głównego nurtu tematu, nie &#8211; dopuszczamy żadnych innych myśli</p>



<p><strong>5°.</strong> ćwiczenia introspekcyjne /<strong>Pratjahara</strong>/<br><strong>a/</strong> ćwiczenia w pozycji nieruchomej<br>&#8211; usiąść nieruchomo, kręgosłup wyprostowany, głowa prosto, uregulować i pogłębić od-dech, odprężyć mięśnie całego ciała /przez wyobrażenie ciężaru/<br>&#8211; oczy zamknąć lub zmrużyć, odwrócić uwagę od wszelkich wrażeń zmysłowych i bodźców, starać się nie dostrzegać niczego, nie przysłuchiwać się niczemu<br>&#8211; obserwować jedynie własne wnętrze psychiczne /własne myśli &#8222;przepływające&#8221; niejako przez umysł/<br>&#8211; nie odwracać od myśli uwagi, ani ich nie tłumić, bez względu na to jakie są /choćby były szokujące lub najbardziej dziwne/<br>&#8211; nie wolno ingerować w myśli, tylko należy je obserwować<br><strong>Uwaga!</strong> ćwiczenie to jest istotą pratjahary. Ćwiczymy je codziennie przez wiele lat. Celem jest uzyskanie władzy i kontroli nad potokiem myśli, doprowadzenie do stanu ciszy i spokoju. Im dłużej i cierpliwiej ćwiczymy&nbsp; pełniejszy spokój ogarnia nasz umysł, potok różnych myśli nieuporządkowanych ginie.<br><strong>b/</strong> ćwiczenie w dowolnych dynamicznych pozycjach<br>&#8211; obserwujemy potok swych myśli w warunkach życia codziennego</p>



<p><strong>6°.</strong> Koncentracja bezprzedmiotowa /odczuwanie siebie/<br>&#8211; kierujemy myśl na jedną rzecz<br>&#8211; próbujemy odczuwać samego siebie<br>&#8211; należy zapomnieć o wszystkich aktualnych sprawach<br>&#8211; koncentrujemy się na prawidłowym wykonywaniu oddechu, nie dopuszczając żadnych innych myśli<br>&#8211; wczuwamy się w rytm i tętno oddechu<br>&#8211; utrzymać należy prostą linię kręgosłupa<br>W czasie cyklu oddechowego rozróżniamy jego fazy: wdech napływ świeżego powietrza jago zapach i jakość; gdy ćwiczymy na otwartej przestrzeni czujemy las, zieleń, kwiaty, liście gdy w pomieszczeniu to jego /powietrza/ rodzaj /wilgotność, rozgrzanie słońcem/, zatrzymanie wdechu odczuwamy pełnię i spostrzegamy ciszę, a po pewnym czasie słyszymy swoje tętno&nbsp; rytm życia. Wydech&nbsp; czujemy rozluźnienie mięśni i ciężar swojego ciała, czyli prawo grawitacji, później czujemy odpływ zmęczenia i ciepło. Bezdech spo-strzegamy ciszę inną niż przy wdechu zatrzymanym i inny rytm pulsu. Cel doprowadzenie do stanu, kiedy odczujemy, że napięcie i zdenerwowanie jest przeciwko nam, opanowanie natomiast darzy nas spokojem i siłą.</p>



<p><strong>7°.</strong> Przegląd wsteczny<br>&#8211; odtwarzanie w pamięci zdarzeń całego dnia, w odwrotnym niż normalnie porządku /od końca do początku dnia/. Cofanie się od skutku do przyczyny. Oglądanie siebie jak w filmie puszczonym od końca do początku.<br>&#8211; wykonujemy w pozycji do medytacji, z zamkniętymi oczami i rękami ułożonymi do koncentracji.<br>Cel zdobycie umiejętności manipulowania całym bagażem umysłu /chitt/ uczy też to ćwiczenie patrzeć bezstronnie na swe czyny, uczucia i myśli, oraz widzieć siebie niejako z pewnego dystansu, oddalenia, jako inną osobę</p>



<p><strong>8°.</strong> Skupienie uwagi na różnych częściach ciała.<br>&#8211; obieramy sobie dowolną część ciała, np. rękę, żołądek, głowę lub inny punkt,<br>&#8211; staramy się odczuwać tę jedną część ciała w oderwaniu od innych<br>&#8211; inne myśli eliminujemy</p>



<p><strong>9°.</strong> Koncentracja na czakramach<br>Czakramy są to centra psychiczne w naszym organizmie i Jest ich siedem. Koncentracja na nich jest wyższą formą ćwiczenia&nbsp; czyli skupienia się na różnych punktach ciała. Joga mówi, iż na nich najlepiej się skupić. Człowiek /każdy/ ma siedem czakramów:<br>&#8211; na szczycie głowy /<strong>Sahasrara</strong>/&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;<br>&#8211; u nasady kręgosłupa/ogień kundalini/ /<strong>Muladhara</strong>/<br>&#8211; środek ciężkości /2 cm poniżej pępka w głąb ciała /<strong>Swadhisztana</strong>/<br>&#8211; wewnątrz splotu słonecznego, w okolicach śledziony /<strong>Manipura</strong>/<br>&#8211; na sercu /<strong>Annahata</strong>/ po stronie mostka<br>&#8211; w sercu duchowym po prawej stronie /<strong>Wiszudda</strong>/, aż przy krtani<br>Należy starać się przenieść jakby umysł do wybranego czakramu i poczuć, że właśnie stamtąd pochodzi źródło naszych myśli. Koncentracja na czakramach należy do bardziej intensywnych i powoduje rozwój sił psychicznych i odpowiednich zdolności związanych z każdym czakramem, a zaliczanych do ponadnaturalnych.</p>



<p><strong>10°.</strong> Przykłady innych ćwiczeń koncentrujących dla zaawansowanych.<br><strong>a/</strong> skupienie uwagi na zjawiskach przyrody:<br>&#8211; śpiewie ptaków, deszczu, śniegu<br>&#8211; drzewach, krajobrazie<br>&#8211; kwiatach, owocach<br>&#8211; szumie liści, głosie zwierząt<br>&#8211; zapachu zieleni, traw, wiosny<br>&#8211; przedmiotach codziennego użytku etc.<br>Należy starać się poznać je zmysłami i zrozumieć ich wewnętrzną naturę przez wczuwanie się w nie.<br><strong>b/</strong> skupienie uwagi na objawach rozkwitu i dojrzewania, jak również więdnięcia i umierania w przyrodzie. Przedmioty /owoce, kwiaty/ oglądamy jak najdokładniej, a po-tem poddajemy się wywołanemu przez nie uczuciu.<br><strong>c/ </strong>koncentracja na czynnościach wewnętrznych organizmu:<br>&#8211; analogicznie jak poprzednio skupiamy się na oddechu, krążeniu krwi /bąbelki powietrza we krwi/, pracy serca, pracy różnych narządów i organów wewnętrznych, czy na pracy naszych zmysłów<br>&#8211; ćwiczymy wytrwale, aż nauczymy się mieć nad każdym organem i czynnością, organizmu pełną kontrolę.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>XI ćwiczenie medytacyjne zen<br><br></strong><strong>l°. Susokukan</strong> /liczenie oddechów/<br>a/ Wersja 1<br>&#8211; siadamy ze spionizowanym kręgosłupem, broda lekko przyciśnięta do szyi /kręgosłup szyjny wyprostowany/<br>&#8211; <strong>Hara</strong> wypięta do przodu /biodra wypięte do przodu/ tak, że czubek nosa znajduje się za linią prostopadłą do podłogi, a przechodzące przez początek brzucha<br>&#8211; siedzimy z otwartymi oczami i patrzymy w punkt na tle jednobarwnym, odległym o ok. 90 cm od nas /kropka, koralik, punkt/, lub analogiczny na linii poziomej na ścianie<br>&#8211; oddychamy tylko przez nos, jest absolutna cisza<br>&#8211; liczymy oddechy od 110/potem znów od 110 itd./ w myśli<br>&#8211; gdy jest wdech nie myślimy o niczym, gdy wydech powtarzamy sobie liczebnik<br>&#8211; jeden liczebnik wypełnia nasz umysł przez cały wydech<br>b/ Wersja 2<br>&#8211; liczebnik wypełnia nasz umysł przez wdech i wydech, przy czym jest on powtarzany w myśli dwukrotnie, raz przy wdechu i raz przy wydechu<br><strong>2°.</strong><strong>Dzuisokukan</strong> /koncentracja przez wczuwanie się w oddech/<br>&#8211; ćwiczymy najlepiej w pozycji Hanka/pełnego siadu skrzyżnego czyli lotosu/<br>&#8211; oddech jest przede wszystkim przeponowy<br>&#8211; przy wdechu czujemy jakbyśmy wciskali powietrze do balonika w środku ciężkości /brzuchu/ &#8222;balonik&#8221; ten rozszerza się we wszystkie strony, a najbardziej do przodu i w dół<br>&#8211; musimy czuć wszystkie etapy drogi powietrza do płuc na przestrzeni wdechu, tj. wciąganie powietrza przez nos, uczucie zimna na szczycie jamy nosowej, przebieg powietrza przez krtań, oskrzela, a dalej wyobrażamy sobie jakby to powietrze schodziło w dół do środka ciężkości i po linii spiralnie kończącej się wnikało w ten punkt<br>&#8211; nie należy wciągać powietrza do maksimum, tylko średnią, normalnie potrzebną jego ilość<br>&#8211; trochę powietrza wciągamy też do reszty płuc<br>&#8211; skupiamy powietrze w przeponie i robimy wydech: powolny, dokładny, czujemy ulgę w umyśle<br>&#8211; wykonujemy wydech obserwując i czując powietrze w odwrotnej kolejności niż przy wdechu</p>



<p><strong>Obserwacja drogi powietrza ma tu zasadnicze znaczenie!<br><br></strong><strong>3°.</strong> Impuls wyjścia z siebie /patrz VII2°/<br>W czasie ćwiczeń medytacji, zwykle po pewnym czasie ćwiczący &#8222;widzą&#8221; przed oczyma jakieś gęste cienie, fioletowe plamy, snopy iskier, nieraz widzieć też można twarze, których w rzeczywistości nie ma, czasem słyszy się głosy i to tak wyraźnie że mimowolnie odwracamy się w tym kierunku, skąd wydają się one pochodzić, są to tzw. omamy. Nie wolno się tym zjawiskom poddawać, nie wolno się nimi zajmować. Znikną same, gdy utrzymamy pustkę wewnętrzną. Etap ten można nazwać pozbywaniem się omamów.</p>



<p><strong>4°. </strong>Medytacja na koan.<br>Koan&nbsp; myśl, zagadka filozoficzna.<br>&#8211; obieramy sobie koan jako temat do medytacji<br>&#8211; oddychając normalnie i siedząc w pozycji najlepiej lotosowej, skupiamy całą uwagę na wewnętrznym powtarzaniu tej myśli<br>&#8211; staramy się rozwiązać ją nie myśląc dyskursywnie, a wczuwając się w nią intuicyjnie, czyli działając tymi wyższymi psychicznymi formami poznawania<br>&#8211; medytujemy dowolnie długo, nie wolno zmieniać tematu medytacji<br>Temat do medytacji czyli myśl zagadka musi być oparta na wschodniej logice paradoksalnej! Przykłady koanu:<br>a/ co to jest nic?<br>b/ uderzenie dwóch dłoni to klaśnięcie, a czym jest więc klaśnięcie jednej dłoni?<br>&#8211; ćwiczenie z danym koanem wykonujemy codziennie przez wiele miesięcy.</p>



<p><strong>5°. </strong>Śikantadza&nbsp; trwanie w pozycji.<br>&#8211; siadamy w pozycji suari /suwari/ lub odmianie Hanka<br>&#8211; poprzez siedzenie w pozycji /trwanie/ należy tutaj osiągnąć stan pustki wewnętrznej, kiedy medytujący przeżywa tylko własną jaźń, odczuwa istnienie realne swojej osobowości<br>&#8211; do umysłu nie napływają żadne myśli, trwa on w stanie samozapomnienia. Jest to za-awansowany sposób medytacji, jest on już wyższym celem ćwiczeń psychicznych. Wdrażając się do tych ćwiczeń należy najpierw przez pewien czas zwykle kilka miesięcy stosować Susokukan, później analogicznie lub dłużej dzuisokukan, a dopiero po opanowaniu tamtych prostych ćwiczeń zająć się tym bardziej zaawansowanym.</p>



<p><strong>Po dłuższym czasie ćwiczenia swego umysłu w utrzymaniu stanu pustki wewnętrznej medytujący dochodzi do wyższych stanów psychicznych,</strong> ćwiczyć należy od kilku sekund na początku do kilkunastu minut /20-40/, jeśli chce się osiągnąć trwałe wyciszenie, lub dłużej do kilku godzin, dni, tygodni. Pewien medytujący osiągnął stan satori po 9 latach nieprzerwanego trwania w pozycji ćwiczenia śikantadza. Przypłacił ten zbytni pośpiech utratą nóg.</p>



<p><strong>Uwagi do ćwiczeń Zen.</strong></p>



<p>Medytujemy w formie minimalnej od 5 do 10 minut, jednak osiągniemy niewielkie wyciszenie umysłu po kilku latach. Gdy będziemy ćwiczyli od 20 do 40 minut to efekt wyciszenia będzie szybszy i trwalszy, ćwiczyć najlepiej dwa razy dziennie tj. rano i po południu. Nie wolno ćwiczyć zaraz po jedzeniu, tylko około 1,5 &#8211; 2 godz. po posiłku, lub 0,5 do 1 godz. po wypiciu płynu. Na początku każdego ćwiczenia należy wykonać kilka głębokich, pełnych oddechów uspokajających/przez nos/ takich, gdzie wydech jest dłuższy od wdechu. Oddechów tych powinno być około 10. Gdy nasze wyciszenie pogłębi się, to oddech zwolni się jeszcze bardziej. Przed przystąpieniem do medytacji można wykonać już w siadzie kilka skłonów w bok, później zaś oddechy.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>XII&nbsp;&nbsp; KONCENTRACJA SKUPIONA W CENTRUM</strong></p>



<p>Ten typ koncentracji później zaś medytacji przebiega w początkowej fazie praktycznie tak samo jak ćwiczenia dzuisokukan. Jednocześnie z wyczuciem drogi powietrza staramy się czuć swój brzuch, później w węższym zakresie swój środek ciężkości, ćwiczymy w siadzie Japońskim /klęcznym/ suwari. Staramy się, aby do tego punktu środka ciężkości i Jednocześnie czakramu przenieść swój umysł, tak Jakby stamtąd płynęły nasze myśli. Jakby tam było źródło. Opanowanie tego choć na chwilę daje ćwiczącemu stabilną postawę i za-dziwiającą moc psychofizyczną związaną z możliwościami dowolnego wyzwalania KI bądź KIME. Taka medytacja na <strong>HARA</strong> po pewnym dość długim czasie daje zwykle możliwość osiągnięcia fenomenalnej szybkości ruchu /przemieszczenia ciała/ jak i możliwość intuicyjnego wyczucia zbliżającego się ataku, bądź niebezpieczeństwa i jego rodzaju. Ten typ koncentracji daje wysoki efekt szczególnie wtedy gdy jest systemem psychicznym dołączonym do jakiejś sztuki walki. Wielką więc wagę przywiązuje się do niego w aikido, kungfu /gdzie nazywa się Tan Tien/ i w innych sztukach walki, sztukach psychofizycznych. Wdrożenie do koncentracji skupionej na Hara:</p>



<p>&#8211; ćwiczymy w pozycji suwari, susokukan przez około 6 tygodni po 5-10 minut dziennie /najlepiej rano po wstaniu/<br>&#8211; wykonujemy ćwiczenie dzuisokukan przez około 12 miesięcy, również przez czas 5-15 minut dziennie<br>&#8211; w czasie powyższych ćwiczeń wdrażamy się do medytacji w ogóle.<br>Ćwiczymy najpierw 12 minut, później wydłużamy ten okres, aż dojdzie do kilku minut dziennie.<br>&#8211; po tym okresie wstępnego przygotowania, możemy wykonać najpierw kilka zwalniających oddechów i przechodząc do dzuisokukan starać się zwrócić szczególne uwagę na swój brzuch w czasie tego ćwiczenia<br>&#8211; staramy się szukać poprzez wczuwanie się Jednego punktu tzw. środka ciężkości, który znajduje się w Hara<br>&#8211; staramy się przenosić w ten punkt źródło swoich myśli i czuć umysł umiejscowiony w tym punkcie<br>&#8211; gdy umiemy się już skupić przez okres 5 do 10 min. możemy ten okres wydłużyć do 20-40 minut lub więcej, ćwiczymy codziennie.<br>&#8211; po kilku miesiącach próbujemy skoncentrować się na Hara w dowolnym miejscu i czasie. Zaczynamy od treningu, gdzie w czasie technik pamiętamy o naszym Hara i przy jego pomocy staramy się poczuć jaki rodzaj ataku zostaje Uke. ćwiczyć też możemy siedząc na krześle, idąc ulicą; jednocześnie Jednak czujemy wszystko co się wokoło dzieje.<br>UWAGA! Zacząć koncentrację na Hara możemy od pierwszego treningu z pominięciem susokukan i dzuisokukan. Ten sposób jest jednak trudniejszy i łatwo może zniechęcić. Ten sposób medytacji stosowany przez kilkanaście lat wraz z ćwiczeniami jakiejś drogi walki może doprowadzić do satori i pomoże w osiągnięciu perfekcji w swojej sztuce, ćwiczenia na treningach sztuki walki, wykonujemy na początku i na końcu zajęć po co najmniej 10 minut.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>XIII&nbsp; CZAKRAMY A NADŚWIADOMOŚĆ</strong></p>



<p>Mistrzowie jogi podają istnienie siedmiu centrów psychicznej energii w naszym organizmie. Są to:<br><strong>1. Muladhara</strong>&nbsp; ćakram u nasady kręgosłupa<br><strong>2. Swadhisztana</strong> w pobliżu środka ciężkości /Hara/<br><strong>3. Manipura</strong> w pobliżu splotu słonecznego<br><strong>4. Annahata</strong> ćakram w okolicach serca /mostka/<br><strong>5. Wiśuddha</strong> w dolnej części szyi po prawej stronie koło krtani<br><strong>6. Adźna</strong> (TENTEI) splot w głowie między brwiami<br><strong>7. Sahasrara</strong> na szczycie głowy, największy ćakram</p>



<p>Opanowanie każdego z tych centrów daje inne możliwości i tak opanowanie czakramu /tak nazywają się centra w jodze /Muladhara/ daje nam pełnię zdrowia psychicznego i fizycznego; Swadhisztana pozwala zaś na osiągnięcie fenomenalnej szybkości prze-mieszczania środka ciężkości, elegancję ruchów i możliwość pokierowania oraz wyczucia cudzego umysłu; Adźna daje umiejętność oddziaływania na przedmioty żywe i martwe z odległości, tworząc coś w rodzaju trzeciego oka /gięcie łyżeczek, siła wzroku, rozbijanie większych przedmiotów, paraliżowanie/; czakram Sahasrara pozwala na widzenie i porozumiewanie telepatyczne, pozwala kierować funkcją całego organizmu, umożliwia telekinezję, przenoszenie się na dowolne miejsce Wszechświata. Z punktu widzenia sztuk walki najważniejszym Jest czakram Swadhisztana. Jego opanowanie umożliwia koncentracja na Hara /środku ciężkości &#8211; brzuchu, jak to się po japońsku na-zywa/, oraz stosowanie specjalnych oddechów przeponowych lub przeponowo-śródpiersiowych. W KungFu takie oddychanie nazywa się TanTien. Jak twierdzą Jogowie /chińscy tybetańscy i hinduscy/ specjaliści KungFu, TaiCh&#8217;iCzuan oraz innych sztuk Wschodnich&nbsp; &#8222;oddychanie jest panem siły&#8221;. W jodze bardzo ważnym jest opanowanie tych centrów psychicznych przez specjalne praktyki. Zaczyna się zwykle od czakramu Muladhara&nbsp; najniższego na ciele, a kończy na Sahasrara. Dokonuje się tego przez prze-noszenie w te miejsca punktu koncentracji swojego umysłu, co umożliwia kierowanie danym centrum. Wysiłek aktu woli /medytacji/ powoduje iż dany czakram skutecznie za-czyna nawiązywać łączność z Wszechświatem i z Natury czerpać jego energię. Ta energia rozprowadzana jest poprzez połączenia między Czakramami, tzw. linie życia, do wszystkich zakątków /komórek/ naszego organizmu, ożywia je i pobudza. Czerpiąc energię Wszechświata możemy je również skupić w dowolnym punkcie /części ciała/ lub wysłać na zewnątrz przez np. końce palców i ramię, lub przez kończyny dolne. Ciało efektywnie napełnione praną lub KI /a jest to ta sama energia/ jest zdrowe. Mówimy, że jest ono napełnione duchem. W czasie medytacji uczymy się kontrolować wszystkie procesy naszego organizmu, w tym oddechy i myśli. Myśl pozostaje jedna, lub trwamy w pustce wewnętrznej. Tak ćwiczony umysł powoduje, że kontrolować zaczynamy wszystkie akty świadome, wszystkie procesy, które są zależne od nas samych. Mówimy, że nasza świadomość jest pod naszą kontrolą. Późniejszy etap to nałożenie kontroli na procesy podświadome działanie układu nerwowego, oddech, krążenie krwi, praca mięśni, procesy trawienne itp. Nasza osobowość jest już tak silna, że kontroluje wszystko co dzieje się w naszym organizmie, jak również wszystko co człowiek zrobi. Wtedy w naszej osobowości zaczyna się wykształcać coś więcej, coś co jest bardziej znaczne niż podświadomość i świadomość. Ten stan to stan nadświadomości. Nasza osobowość kieruje nami, czyli my w postaci subtelnego pierwiastka sił psychicznych kierujemy sobą. Źródło myśli nie pochodzi wtedy od umysłu, lecz jest najwyższym centrum psychicznym. Ten stan jest już najwyższy gdzie nasza osobowość jest kontrolowana i z niej pochodzi źródło wszystkiego co czynimy. Daje nam to umiejętność myślenia intuicyjnego /czyli niedyskursywnego/ poprzez wczuwanie się w istotę podmiotu podlegającemu badaniom naszych zmysłów. Pozwala to na przeniesienie ciała w dowolne miejsce, wykonywania wielu rzeczy. Lecz jest jeszcze stopień wyższy, który pozwala uzyskać całkowite wyniszczenie wszelkich fal umysłu, na absolutną kontrolę, nieustanną medytację, na oddzielne osobowości od ciała i wysublimowanie najwyższego pierwiastka duchowego, oraz do całkowitego zjednoczenia z Naturą, z siłami Wszechświata w postaci najwyższego dobra i najwyższej miłości. Ten stan umysłu nazywa się nirwana /w jodze/ lub satori /w Zen/.</p>



<p>W sztukach walki chodzi o uzyskanie dość jednostronnego efektu w porównaniu z Jogą, jednak ćwiczenia psychiczne są tu również podstawą ćwiczeń typowych dla walk. Bez umiejętności koncentracji na Hara, bez oddychania skupionego w Hara, nasza sztuka walki będzie niczym więcej niż zwykłym fizycznym ćwiczeniem jak np. boks czy samoobrona nowoczesna. Wskazane jest i zalecane uprawianie i innych ćwiczeń psychicznych. Wypełni to nasze ciało duchem&nbsp; KI i umysł nasz koniecznie przeniesiony do środka ciężkości będzie mógł skutecznie i efektywnie reagować. Pozwoli to na osiągnięcie wyższych form walki: GONOSEN, co oznacza wyprzedzenie, oraz najwyższy ze znanych form walki czyli SENNOSEN co oznacza umiejętność wyczucia ataku przed jego wykonaniem. Jest to forma znana tylko w Aikido.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><strong>XIV&nbsp; JAK PRAKTYKOWAĆ?</strong></p>



<p>Ćwiczenia koncentracyjne wykonujemy zawsze przed treningiem. Mają one za zadanie skupić umysł na tym, co będziemy ćwiczyć przygotowywać nas do tego co daje uprawiana sztuka. Minimalna koncentracja powinna wynosić 10 min., później zwiększamy ją do dowolnie długiego czasu. Po zajęciach wykonujemy ćwiczenia oddechowe zwalniające oddech, dające pełny relaks i wykonujemy koncentrację jak na początku. Powinna ona trwać analogicznie długo. W czasie tej koncentracji na początku rozluźniamy wszystkie mięśnie, przez wyobrażenie wielkiego ich ciężaru i luzu. To samo możemy wykonać przed każde koncentracją. Na początku zajęć, zaraz po Mokuso, wykonujemy oddechy skupione w Hara /Tan TIEN/ np. Nogare, Misogi itp. Mają one na-pełnić nasze ciało duchem napełnić KI, wewnętrzne mentalną siłą psychiczne. Gdy tej siły w naszym ciele zabraknie, nasz trening będzie zły; również nie będziemy mogli wyzwalać też KIME. Musimy gdy poczujemy, że w ciele nie ma ducha, przerwać ćwiczenia, rozluźnić się, możemy też usiąść w pozycji do medytacji /Hanka lub Kekka czy Suwari /Zazen// następnie wykonujemy oddychanie przeponowe lub przeponowopiersiowe z pełnym czuciem powietrza i skupieniem w Hara. Ćwiczenia te praktykujemy na stojąco. Podaję opis oddechu skupionego w Hara na przykładzie jednej z form Misogi. Formy wykonania mogą być zarówno w pozycji siedzącej jak i stojącej. W tej ostatniej również z odpowiednimi ruchami rąk. Misogi.</p>



<p>&#8211; Siadamy wygodnie w pozycji Suwari. Ręce kładziemy na udach przed kolanami. Sylwetka kręgosłupa jest wyprostowana. Ćwicząc przy kręgosłupie zgiętym niweczymy efekt oddechu.</p>



<p>&#8211; Wyobrażamy sobie, że oddychamy nie płucami, a brzuchem /Hara/. Czujemy jakbyśmy w okolicach środka ciężkości mieli coś w rodzaju balonika, który przy wciąganiu powietrza rozszerza się/nadyma/, a przy wydechu kurczy się.</p>



<p>&#8211; Powietrze wciągamy nosem, podobnie jak w dzoisokukan&#8230; Czujemy jak powietrze na-ciska w dół, wybijając się /uciskając/ nasz środek ciężkości coraz niżej.</p>



<p>&#8211; Wyobrażamy sobie, jakby powietrze wchodziło w postaci strumienia, wnikało do środka ciężkości /Seika Tanden&nbsp; Jeden punkt/. To KI /prana/ wnika do faktycznie istniejącego tam czakramu, przychodząc wraz z powietrzem z Kosmosu.</p>



<p>&#8211; Wydech robimy przez usta, czując jakby środek ciężkości pozostawał w jednym punkcie poprzednio /przy wdechu/ obniżonym. Wydech jest dłuższy od wdechu, całość wykonujemy spokojnie, płynnie i powoli.</p>



<p>&#8211; Powietrze wciągamy unosząc mięśnie brzucha w przód i w dół, zaraz potem robimy wdech do śródpiersia. Jest to oddech przeponowo-śródpiersiowy. Przy wydechu postępujemy w analogicznej kolejności tj. zaczynamy od brzucha.</p>



<p>&#8211; W całości oddechu musimy mieć luźne wszystkie mięśnie i musimy starać się być skoncentrowanymi na Hara.</p>



<p>&#8211; Można ćwiczyć na siedząco, robić przy wydechu lekkie pochylenie tułowia /przy idealnie prostym kręgosłupie/ w przód a przy wdechu powrót do spionizowanej.</p>



<p>&#8211; Ćwiczymy tak, żeby oddech był najważniejszy, ale absolutnie nie męczący.</p>



<p>&#8211; Ćwiczenie napełnia ciało duchem /KI, prana/, może być praktycznie dowolnie długo przez minutę, 5 minut, godzinę.</p>



<p>&#8211; Wydechu nie musimy akcentować, lecz musimy z wydechem wysłać nasze kokyu z na-szego centrum.</p>



<p><strong>Uwaga!</strong> Oddychanie skupione w Hara /Tan Tien/ należy stosować w ciągu wszystkich ćwiczeń Budo. Jest to podstawowy sposób oddychania wszystkich mentalnych sztuk walki, choć różne są do niego pozycje i różne istnieją odmiany. Np. cykle kilku ćwiczeń z ruchami rąk i zmianami pozycji jak również Nogare czy Ibuki.</p>



<p>Praktyki koncentracji najlepiej ćwiczyć w bezpośrednim kontakcie z przyrodą na łonie natury. To samo dotyczy oddechów /jest ich wiele, lecz nie są one celami tej pracy/. Można np. wziąć koc i rozłożywszy go ćwiczyć skupienie w lesie, w parku z dala od za-kładów cywilizacyjnych. Ciało i Ducha należy rozwijać po równo. Dla obu form trzeba poświęcić tyle samo czasu. W końcu dojdziemy do momentu, kiedy każde nasze ćwiczenie będzie wynikiem pracy umysłu i ciała w Wielkiej Harmonii z prawami Wszechświata. Metoda rozwijania ciała i umysłu/ducha/ jednocześnie jest drogą środkową, naj­bardziej optymalną. Szkoły uczące tego to aikido, joga, iaido, shim gum do, tai ch&#8217;i czuan. Są to drogi umysłu i techniki, drogi duszy i ciała wśród sztuk Wschodnich. Shim gum do to droga miecza, umysłu podobnie jak iaido. Praktykując koncentrację w siadzie lub innej pozycji trzeba pamiętać iż wykonując inne ćwiczenia i formy ruchu musimy prze-nieść na nie ten stan umysłu. W aikido jest pokaźna grupa ćwiczeń, które szczególnie uczą koncentracji dynamicznej. Zwią się one undo. W dalszej praktyce ruch aikido służy zjednoczenie ciała i duszy, urzeczywistnieniu swojej prawdziwej natury. Praktykując ćwiczenia umysłu musimy wiedzieć iż w początkowej fazie wystarczy poświęcić kilka minut dziennie, tak aby później praktyka była naszym życiem a codzienne życie praktyką. Tylko wtedy osiągniemy cel.</p>



<p><strong>GLOSARIUSZ</strong></p>



<p><strong>adźna</strong> &#8211; ośrodek energii psychicznej, między oczyma, otwór Brahmy, zwany też trzecim okiem</p>



<p><strong>aikido</strong> &#8211; droga miłości ducha, sposób życia prowadzący do zjednoczenia z Ki, wiecznym praświatłem<br>aiki taiso &#8211; zespół ćwiczeń kalistenicznych, masaż ciała, praktykowany w aikido, służy rozwojowi Ki, rozwija w naturalny sposób nasze ciało</p>



<p><strong>annahata</strong> &#8211; ośrodek energii w okolicach serca, umiejscowiony na wysokości mostka</p>



<p><strong>Budo</strong> &#8211; określenie używane jako nazwa dla wszystkich sztuk walki wywodzących się z Japonii i bazujących na metodzie Zen jako podbudowie filozoficznej</p>



<p><strong>Budda</strong> &#8211; osoba, która całkowicie uwolniła się ze wszystkich przywiązań, osiągnęła doskonałe mądrość i ostateczne oświecenie. Budda nie jest Bogiem, lecz jest uważany za wielkiego nauczyciela wiecznych prawd</p>



<p><strong>Buddyzm </strong>&#8211; religia i filozofia powstała ok. 2500 lat temu z nauk wiecznych praw głoszonych wówczas przez Siddartha Gautama z rodu Siakjamuni. Po śmierci mistrza idee jego rozpowszechniane przez różnych ludzi przybrały nieco odmienne postacie. Obecnie wyróżniamy kierunki główne w postaci Małego Wozu, Wielkiego Wozu oraz Diamentowego Wozu. Jest to obecnie religia mająca najwięcej praktykujących</p>



<p><strong>ch&#8217;an</strong> /czyt. czan/ &#8211; praktyczna odmiana Buddyzmu, chiński Zen, nauka oparta na przekazach patriarchów Buddyzmu, którzy głosili wieczne prawdy w Chinach</p>



<p><strong>ćakram</strong> &#8211; ośrodek, centrum energii psychicznej czyli prany</p>



<p><strong>dhjana</strong> &#8211; medytacja, inspiracja, natchnienie, trzeci wg kolejności etap psychicznego doskonalenia w Jodze</p>



<p><strong>dharana</strong> &#8211; koncentracja, drugi etap doskonalenia psychiki w Jodze</p>



<p><strong>dzuisokukan </strong>&#8211; jedna z podstawowych metod praktycznych ćwiczeń umysłu w Zen</p>



<p><strong>hanka</strong> &#8211; Japońska nazwa pozycji tzw. kwiatu lotosu, czyli siadu skrzyżnego pełnego</p>



<p><strong>hara </strong>&#8211; brzuch, ośrodek centralny ciała, okolice fizycznego</p>



<p>środka ciężkości człowieka. Wewnątrz brzucha w okolicach pępka znajduje się jedno z centrów energii mentalnej zwanej w Jodze praną, w kungfu ch&#8217;i a w aikido Ki. Centrum to umieszczone jest w fizycznym środku ciężkości ciała. W Japonii nazywane Seika Noitten lub Seika Tanden, w Chinach tai tien a w sanskrycie znane jako czakram sumdiszdana</p>



<p><strong>ibuku</strong> &#8211; jedna z form oddychania opracowana na bazie misogi dla potrzeb specjalnych w nauce karate<br>karate &#8211; technika walki z użyciem rąk i nóg wywodząca się z Japonii. Obecnie jest wiele szkół nie-raz zwalczających się nawzajem, które są wynikiem stosowania różnych sposobów nauczania lansowanych przez różnych mistrzów. Część szkół oparta jest na nadbudowie filozoficznej Zen<br>kekka &#8211; półlotos, siad skrzyżny półpełny, nazwa japońska</p>



<p><strong>ki</strong> &#8211; energia mentalna, duchowa, zwana też wewnętrzną, może być skupiana i wyzwalana przez ludzi podczas specjalnych praktyk. Jej użycie możliwe zwykle po dość długim treningu zjednoczenia ciała i umysłu. Jest ona również znana jako Chi, lub prana. Występuje w dwóch uzupełniających się postaciach dodatniej i ujemnej. Swoiste użycie dodatniej ki jest podstawą aikido</p>



<p><strong>kime </strong>&#8211; skupienie w jednym punkcie, w jednym czasie siły fizycznej i psychicznej oraz jej wyładowanie w celach niszczących</p>



<p><strong>koan</strong> &#8211; zagadki filozoficzne do rozwiązywania intuicyjnego, często nie rozwiązalne w sposób dyskursywny Są stosowane w praktyce Zen, specjalizuje się w nich szkoła Rinzai</p>



<p><strong>kundalini</strong> &#8211; energia uśpiona, drzemiąca w ćakramie Muladhary jej rozbudzenie praktykowane jest przez Jogów Jest to energia mentalna skupiona i czerpana poprzez ten właśnie jej ośrodek</p>



<p><strong>Kung fu</strong> &#8211; nauczanie umiejętności, zwrot określający w zasadzie osiągnięcie mistrzostwa w jakiejś sztuce. Przez ludzi Zachodu przyjęty na określenie chińskich sposobów walki wręcz, pierwowzoru karate. Właściwe chińskie sztuki walki zwie się uszu. Jest ich również wiele odmian.</p>



<p><strong>manipura</strong> &#8211; ćakram w okolicy splotu słonecznego</p>



<p><strong>mantra</strong> &#8211; specjalny dźwięk lub formuła używana w ćwiczeniach koncentracji lub medytacji. Zwany też mantram.</p>



<p><strong>misogi</strong> &#8211; metoda dolnobrzusznego oddychania połączona ze skupieniem się w ośrodku energii znajdującym się w środku ciężkości ciała</p>



<p><strong>mokuso </strong>&#8211; japoński termin określający początek medytacji siedząc</p>



<p><strong>muladhara</strong> &#8211; ćakram u nasady kręgosłupa</p>



<p><strong>nirwana</strong> &#8211; osiągnięcie całkowitego wyzwolenia z kręgu narodzin i śmierci, jak również pełnej mądrości Wszechrzeczy. Centralna idea wielu filozofii praktycznych Wschodu</p>



<p><strong>nogare</strong> &#8211; specjalna metoda oddechowa wypracowana na bazie misogi przez niektóre szkoły karate</p>



<p><strong>om</strong> &#8211; fonetyczny zapis jednej z mantr stosowanych przez Jogów</p>



<p><strong>prana</strong> &#8211; sanskrycka nazwa Ki, praenergii pochodzącej od Natury</p>



<p><strong>pratjahara</strong> &#8211; wstępny etap wyższych ćwiczeń psychicznych w Jodze</p>



<p><strong>sahasrara</strong> &#8211; największy z ćakramów, znajduje się na szczycie głowy</p>



<p><strong>samadhi</strong> &#8211; pełne zjednoczenie, osiągnięcie prastarej wiedzy jest najwyższym etapem ćwiczeń psychicznych w Jodze</p>



<p><strong>sangha</strong> &#8211; gmina religijna, bądź klasztor w Buddyźmie. Nazwa używana przez koreański Zen chogie mistrza Sohny Sahna Soen Sa Nima</p>



<p><strong>satori</strong> &#8211; japoński termin oznaczający oświecenie, pełne zjednoczenie z Ki oczyszczenie umysłu. Praktyka Zen, aikido i wielu innych dróg prowadzi do satori</p>



<p><strong>seika tanden</strong> &#8211; środek ciężkości, nazwa używana w aikido na określenie ośrodka energii wewnętrznej</p>



<p><strong>seiza</strong> &#8211; znaczy usiąść, używany też dla określenia siadu japońskiego</p>



<p><strong>swadhisztana</strong> &#8211; ćakram w okolicy pępka, w środku ciężkości (Hara)</p>



<p><strong>susokukan</strong> &#8211; metoda praktyczna ćwiczeń Zen, jest to najbardziej&#8221; podstawowy element praktyki oczyszczania umysłu</p>



<p><strong>suwari </strong>&#8211; siad klęczny, japoński znany też jako zazen</p>



<p><strong>śikantadza</strong> &#8211; medytacja przez trwanie w pozycji, zwykle siedzącej. Zwykle jest praktykowana jednocześnie jako metoda pustki umysłu, praktykowana przez zaawansowanych adeptów Zen</p>



<p><strong>tai chi czuan</strong> &#8211; chińska sztuka walki zaliczana do uszu, oparta na filozofii taoizmu oraz praktyce ch&#8217;an<br>tan tien &#8211; jeden punkt, centrum, ośrodek energii w brzuchu w okolicy pępka /patrz hara, swadhisztana/</p>



<p><strong>TM</strong> &#8211; skrót używany na określenie medytacji transcendentalnej</p>



<p><strong>uke</strong> &#8211; osoba atakująca w szkołach walki podczas ćwiczeń walki lub pojedynczych technik</p>



<p><strong>yang</strong> /Jang/ &#8211; forma Ki lub prany, dodatnia, aktywna, męska</p>



<p><strong>yoga</strong> /joga/ &#8211; zespół ćwiczeń psychicznych i fizycznych oparty na bardzo mocnej podstawie filozoficznej, jest metodą zjednoczenia ciała i umysłu, drogą do jedności z Naturą, pierwowzorem Zen</p>



<p><strong>yoni mudra</strong> &#8211; prosta metoda wyciszania umysłu i zmysłów stosowana w yodze przed praktyką ćwiczeń psychicznych</p>



<p><strong>yn /in/</strong> &#8211; druga forma Ki /prany/, pasywna, negatywna, żeńska</p>



<p><strong>wiśuddha</strong> &#8211; ćakram na końcu serca duchowego leży w pobliżu krtani, ośrodek szyi</p>



<p><strong>zen</strong> &#8211; japońska odmiana praktycznego Buddyzmu, w istocie swej Jest formę yogi psychicznej, obecnie nazwa używana jest w odniesieniu do szkół medytacji koreańskich i chińskich. Różne są metody Zen. stąd i różne szkoły jak w Japonii Soto czy Rinzai w Korei Chogie. Zen pochodzi od chińskiego ch&#8217;an. Jest to sposób oczyszczenia umysłu i zjednoczenia z Naturę, metoda praktyczna odkrycia w sobie wiecznych prawd poprzez praktykę medytacji w siadzie, mantry, koany.</p>



<p class="has-text-align-right"><strong>Czarne</strong> &#8211; <strong>Szczecinek</strong> &#8211; lato 1980 rok &#8211; Praca na Kurs Instruktorów Sztuk Walki</p>



<p class="has-text-align-right"><strong>Ryszard Zenon Matuszewski</strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://ryszard-matuszewski.com/koncentracja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
